pilne
Newsy

Znany sklep wycofuje popularną przekąskę. Sprawa jest pilna. Odkryto w niej...

Niemiecka sieć dyskontów spożywczo-przemysłowych, Aldi, wycofała ze sprzedaży chipsy o smaku wasabi od marki Feurich. Okazało się, że produkt jest zanieczyszczony popularnym alergenem. Jego spożycie może być bardzo groźne dla niektórych osób.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Groźny alergen w chipsach

Z oficjalnego komunikatu wynika, że Aldi wycofał ze sprzedaży aż 5 partii chipsów o smaku wasabi. W przekąsce odkryto bowiem gorczycę, która jest jednym z najpopularniejszych produktów wywołujących alergię pokarmową.

Informujemy, że w ramach ochrony prewencyjnej konsumentów wycofaliśmy już ze sprzedaży ww. artykuł. Jednocześnie zapewniamy, że zaistniała sytuacja nie dotyczy innych artykułów marki FEURICH oraz pozostałych produktów producenta INTERSNACK POLAND Sp. z o.o. – czytamy w oficjalnym komunikacie sieci Aldi.

Objawy alergii na gorczycę

Objawy alergii zależą od ilości spożytego produktu. Im mniej, tym będą łagodniejsze. U dorosłych pojawiają się niemal natychmiast – od kilku minut do kilku godzin od dostarczenia organizmowi alergenu.

Do najczęściej wymienianych objawów alergii pokarmowych, zalicza się między innymi wymioty, biegunki, pieczenie i szczypanie w okolicach jamy ustnej oraz obrzęk warg, atopowe zapalenie skóry, zapalenie spojówek, zaburzenia ciśnienia krwi, atak astmy oskrzelowej oraz wstrząs anafilaktyczny.

Ostatni objaw jest bardzo groźny. Bowiem bez natychmiastowej pomocy medycznej, osoba uczulona na dany produkt lub składnik, może nawet umrzeć. Dlatego tak ważne jest ich pomijanie w codziennej diecie. 

Zwróćcie te chipsy!

Aldi apeluje do klientów o zwracanie felernych chipsów. Nawet, jeśli nie posiadacie paragonu, sklep i tak odda wam należność. Takie zachowanie wydaje się bardzo rozsądne, tym bardziej, że wiele osób może nawet nie mieć pojęcia, iż jest uczulonych na gorczycę.

Do wycofanych partii zalicza się chipsy z kodem kreskowym 28021025 i datą przydatności do spożycia 24 lutego, 17 marca, 7 kwietnia, 20 maja oraz 1 lipca 2021 roku.

Koniecznie sprawdźcie, czy nie macie ich w swojej kuchni!

chipsy
aldi.pl

pilne
Newsy
Masz w swojej kuchni tę kaszkę? Natychmiast wyrzuć ją do kosza. GIS znalazł w niej niezwykle groźny kadm
Uwaga! Główny Inspektorat Sanitarny wykrył niedopuszczalnie wysokie stężenie kadmu w popularnej kaszce dla dzieci. Jeżeli ją kupiłaś, absolutnie nie podawaj jej dzieciom i wyrzuć!

Wszystkie mamy powinny pilnie przeczytać tę informację! W kaszce dla dzieci bardzo popularnej firmy wykryto groźny dla zdrowia kadm! Wpływ kadmu na zdrowie Kadm jest pierwiastkiem chemicznym, który w przyrodzie występuje dość rzadko – został rozpowszechniony przez działalność człowieka. Można go znaleźć w barwnikach, bateriach alkaicznych, fajerwerkach i farbach. Znajduje się także w nawozach i w ten sposób trafia do żywności. W ludzkim organizmie kadm gromadzi się głównie w nerkach i wątrobie. Ostre zatrucie kadmem wywołuje takie objawy, jak: Gorączka Metaliczny posmak w ustach Osłabienie Problemy z oddychaniem Zapalenie płuc Obrzęk płuc Istnieje też przewlekłe zatrucie kadmem, które nie daje objawów od razu, lecz dopiero po kilku miesiącach. Jego destrukcyjny wpływ na zdrowie objawia się: Odwapnieniem kości Uszkodzeniem nerek i wątroby Niedokrwistością Nowotworami Problemami z płodnością Wadliwa partia produktów Z obrotu została wycofana partia kaszek dla dzieci ze względu na wykrytą w niej niezwykle wysoką zawartość kadmu. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że zbadane produkty z podwyższoną ilością tego pierwiastka zostaną natychmiast usunięte ze sklepów. Chodzi o kaszkę Sinlac marki Nestle, jednak producent prowadząc własne postępowanie podjął decyzję o wycofaniu kilku partii innych kaszek, w których również stwierdził niedopuszczalne stężenie kadmu. Główny Inspektorat Sanitarny wydał następujący komunikat: Państwowa Inspekcja Sanitarna wykryła przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu kadmu w badanej próbce produktu Nestlé Sinlac Bezglutenowy produkt zbożowy po 4 miesiącu, 500 g, numer partii / najlepiej spożyć przed końcem: 01970291R / 09/2021, wyprodukowany przez...

karp
Gotujmy.pl
Newsy
Alergia na karpia. Jakie są jej objawy? Tych symptomów lepiej nie lekceważyć
Po zjedzeniu karpia czujecie mdłości, ból brzucha, a na drugi dzień dostajecie wysypki? To może być alergia pokarmowa! Sprawdźcie, kiedy jest niebezpieczna.

Z alergią pokarmową nie ma żartów! Jeżeli macie szczęście, to objawy alergii na różne pokarmy mogą mieć u was postać wysypki, bólu brzucha lub napadów kichania. Jednak u niektórych osób reakcje alergiczne są bardzo niebezpieczne i mogą stanowić poważne zagrożenie dla życia. Czy karp może uczulać? Wszystko wyjaśniamy w poniższym artykule. Uczulenie na ryby Choć na hasło „alergia pokarmowa” większości z was pewnie przychodzą do głowy orzeszki ziemne czy laktoza będące jednymi z najpopularniejszych alergenów, to wbrew pozorom ryby również bardzo często uczulają. Co więcej, jeśli stwierdzono u was alergię na jeden gatunek ryby, to bardzo prawdopodobne jest, że uczuleni jesteście na jeszcze kilka innych. Ryby bowiem zawierają białko o nazwie parwalbumina, który jest popularnym alergenem. Możecie być raczej spokojni w kwestii owoców morza, ponieważ białka znajdujące się w nich są nieco inaczej zbudowane i nie uczulają tak, jak te zawarte w rybach. Objawy alergii na karpia Jeśli jesteście uczuleni na karpia i spożyjecie danie przygotowane z tej ryby, to zauważycie u siebie objawy typowe dla innych alergii pokarmowych. Są to m.in.: Ból brzucha Biegunka Mdłości Pokrzywka Wysypka Obrzęk okolicy ust Objawy u każdego będą inne i może wystąpić tylko jeden z nich, kilka, a nawet wszystkie. Nie są one bardzo groźne dla zdrowia, a jedynie mocno uciążliwe. Niebezpieczny jest obrzęk Quinckego oraz wstrząs anafilaktyczny. W przypadku wystąpienia tych objawów trzeba natychmiast pojechać do szpitala, gdzie lekarz poda lek antyhistaminowy w zastrzyku. Wstrząs anafilaktyczny w ciągu kilku minut wywołuje ciężkie problemy z krążeniem i oddychaniem. Występuje on dość rzadko, ale stanowi duże zagrożenie dla życia, dlatego ważna jest bardzo szybka reakcja....

Adobe Stock
Newsy
Kolejny produkt skażony niebezpiecznym tlenkiem etylenu. Macie go w swojej kuchni?
Popularny produkt został wycofany ze sklepów ze względu na zanieczyszczenie toksyczną substancją!

Choć kontrole dotyczące żywności są teraz bardzo dokładne, a przepisy dotyczące produkcji jedzenia niezwykle surowe, to nadal od czasu do czasu ze sklepów wycofywane są różne produkty ze względu na znajdujące się w nich trujące substancje. Przyczyn jest wiele – często decydują o tym zupełnie losowe przypadki, gdy z jakiegoś powodu do jednej partii produktów trafi szkodliwy składnik. Ostatnio z polskich sklepów wycofano popularny produkt ze względu na wykrycie w nim trującego pierwiastka! Główny Inspektorat Sanitarny wydał niedawno komunikat w którym informuje, że zakazano sprzedaży 3 partii sezamu czarnego marki „Helio”, w opakowaniu 200 g. Wykryto w nim tlenek etylenu, który jest bardzo niebezpieczny dla zdrowia. Produkty zostały natychmiast wycofane ze sklepów, ponieważ związek ten jest toksyczny i jego użycie w produkcji żywności jest surowo zakazane w Unii Europejskiej. Jeżeli kupiliście niedawno czarny sezam marki „Helio”, to sprawdźcie czy na opakowaniu nie znajduje się jeden z trzech poniższych numerów (oznaczają one serię produktu): nr partii: 91412; data minimalnej trwałości: 10.2021 nr partii: 54016; data minimalnej trwałości: 12.2021 nr partii: 7504; data minimalnej trwałości: 04.2022 Producent: HELIO S.A. Wyględy, ul. Stołeczna 26, 05-083 Zaborów Źródło: gov.pl Jeżeli zakupiliście sezam z partii wycofanej ze sprzedaży, to natychmiast go wyrzućcie! Objawy zatrucia tlenkiem etylenu Tlenek etylenu jest niezwykle toksyczną substancją. Wykazano jego działanie rakotwórcze i drażniące, a także mutagenne. Objawy ostrego zatrucia to: Nudności Wymioty Bóle głowy Upośledzenie koordynacji ruchowej Utrata pamięci Podrażnienie błon śluzowych W przypadku, gdy przyjęto wysoką dawkę tlenku...

Koronawirus, kanapka
Pixabay/Ji-yeon Yun
Newsy
Odkryto nowy, groźny skutek koronawirusa. Zwykłe zjedzenie kanapki może być dla nich dramatem
Osoby, które miały styczność z koronawirusem coraz częściej narzekają na jeden szczegół. Ciekawe, czy zwróciliście na to uwagę.

Do typowych objawów COVID-19 zalicza się wyraźną utratę smaku, wysoką gorączkę i ogólne osłabienie organizmu. Niektórym przypomina grypę, innych kładzie do łóżka na długie tygodnie. Obserwacja chorych pozwala ustalić z jakim wrogiem mamy do czynienia. Do bazy danych dochodzą coraz to nowsze informacje. Kolejny objaw Mimo iż z pandemią mamy do czynienia już od dobrych kilku miesięcy, nadal wiele zagadnień z nią związanych jest dla nas nowością. Objawy nie każdorazowo wyglądają identycznie. Zdarza się, że wirus bywa niezauważalny, a chory nie odczuwa żadnych przykrych dolegliwości. Nasza czujność budzi się z uśpienia dopiero wtedy, kiedy kojarzymy oficjalne objawy z aktualnym stanem naszego organizmu. Jakkolwiek małe by nie były, jedno jest pewne - pod żadnym pozorem nie można ich lekceważyć. Najlepiej od razu skontaktować się z lekarzem prowadzącym i pozostać na jakiś czas w domu. Często zgłaszane objawy COVID-19 to m.in. ciągłe zmęczenie, duszność, kaszel, ból stawów czy niedogodności w klatce piersiowej. Ozdrowieńcy mogą być cennym źródłem dla badaczy. Zaczęli ostatnio zgłaszać zupełnie inny objaw. Dotyczy on problemów z dziąsłami, a nawet wypadania zębów. Specjaliści alarmują Dentyści nie mają wątpliwości, że COVID-19 może podrażniać dziąsła, a także może działać na tyle toksycznie, by powodować wypadanie zębów. Na razie to jedynie wnioski płynące w wywiadów z ozdrowieńcami, jednak specjaliści stawiają pewną hipotezę. Zęby zazwyczaj nie wypadają bez konkretnej przyczyny. Ich ból także jest związany ze stanem zapalnym lub koniecznością pilnej interwencji dentystycznej. Przypadki pocovidowe zgodnie potwierdzają, że dziąsła pacjentów są nadwrażliwe.  Dolegliwości jamy ustanej dotyczą w tym samym...