Popularny producent soków i przetworów zapowiada: Będzie jeszcze drożej 
Pixabay
Newsy

Popularny producent soków i przetworów zapowiada: Będzie jeszcze drożej 

Artykuły spożywcze wciąż drożeją. Co jest powodem rosnących cen? Na to pytanie odpowiada przedstawiciel dużego polskiego koncernu spożywczego.

Rosnąca inflacja nie oszczędza nikogo. Każdy z nas odczuł ją w swoim portfelu, a to nie koniec podwyżek. Cały czas rosną ceny podstawowych, codziennych produktów spożywczych i nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić.  

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kolejna fala podwyżek w lipcu

Maspex jest producentem znanych i lubianych przez Polaków produktów, takich marek jak Łowicz, Kubuś i Tymbark. Prezes firmy, Krzysztof Pawiński w rozmowie z PAP Biznes zapowiedział, że koncern w lipcu po raz trzeci podniesie ceny swoich produktów. I niewykluczone, że to nie jest ostatnia podwyżka - kolejna planowana jest na jesień tego roku.  

— Jesteśmy po podwyżkach cen naszych produktów. Pierwszą przeprowadziliśmy w październiku 2021 roku, mieliśmy już podwyżkę w marcu, kolejna będzie w lipcu. Chcielibyśmy, żeby to była ostatnia runda, ale wszystko wskazuje na to, że należy się przygotować jeszcze do jesiennych podwyżek, chyba że nagle wzrost cen w zaopatrzeniu wyhamuje — tłumaczy Krzysztof Pawiński z koncernu Maspex.  

Zobacz także
"Sprzedają jaja taniej niż je kupują" - ekspertka wyjaśnia po co sieci sklepów wstrzymują podwyżki cen.

„Sprzedają jaja taniej niż je kupują" - ekspertka wyjaśnia, po co sieci sklepów wstrzymują podwyżki cen

Olej słonecznikowy będzie droższy, nawet o 70%. Jego ceny mogą przebić ceny oliwy, wyobrażacie to sobie? Oto powód

Olej słonecznikowy będzie droższy nawet o 70%. Jego ceny mogą przebić ceny oliwy. Znamy przyczynę

Żywność będzie coraz droższa 

Jak podkreśla Pawiński, wzrost cen produktów pod markami Łowicz, Tymbark i Kubuś wynika z podrożenia płodów rolnych potrzebnych do wyprodukowania tych towarów: 

— Będziemy mieli nowe zbiory, nową rundę w zaopatrzeniu w artykuły rolne, ale nie oczekuję, że będą one tańsze, skoro rolników dotknęła również mocno inflacja. Nawozy zdrożały trzykrotnie, paliwo kilkadziesiąt procent. W takich warunkach nie ma innego wyjścia dla producentów – ten wzrost musi mieć odzwierciedlenie w cenach. 

Problem nie dotyczy tylko Polski — ceny żywności rosną na całym świecie. Obecnie głównym powodem jest wojna Rosji z Ukrainą. Konflikt spowodował gwałtowny wzrost cen zbóż i olejów na giełdach światowych, a niepewność sytuacji tylko sprzyja kolejnym podwyżkom.

Innym czynnikiem jest kwestia zapasów — część producentów jeszcze sprzedaje swoje wyroby „po starych cenach”. To oznacza, że zostały one wyprodukowane przy użyciu zapasów kupionych jeszcze w czasie, gdy ich cena była niższa. W momencie, gdy te się skończą, wiele produktów zacznie drożeć. 

Duży popyt pomimo inflacji 

Choć produkty drożeją, wciąż cieszą się wysoką popularnością. Jednym z powodów jest napływ uchodźców z Ukrainy, którzy stanowią dużą grupę nowych konsumentów. To sprawia, że rynek spożywczy w Polsce cały czas rośnie. 

— Rynek spożywczy jest rosnący zarówno pod względem wolumenu, jak i dynamicznie w zakresie wartości i pozostanie rynkiem wzrostowym, chociażby z jednej podstawowej przyczyny: nowi konsumenci w kraju — mówi Krzysztof Pawiński. 

Źródło: PAP Biznes, rp.pl 

Mięso w sklepach podrożało już o 30%, a to nie koniec. Według ekspertów szczyt podwyżek przed nami
AdobeStock
Newsy
Mięso w sklepach podrożało już o 30%, a to nie koniec. Wg ekspertów szczyt podwyżek przed nami
Jak w ostatnim roku rosły ceny produktów spożywczych? Wyniki analizy nie napawają optymizmem.

Szalejąca inflacja spędza sen z powiek wszystkim Polakom. Jest obecnie najwyższa od 25 lat, a wiele wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec podwyżek. Podrożało praktycznie wszystko, czego dowodem jest najnowszy „Indeks cen w sklepach detalicznych”, analiza przeprowadzona przez UCE Research i Wyższe Szkoły Bankowe, w której sprawdzono ceny produktów z 12 kategorii. Przedstawione w niej liczby nie napawają optymizmem.  Czy po inflacji przyjdzie stagflacja? Z analizy UCE Research i Wyższych Szkół Bankowych wynika, że w maju tego roku ceny produktów w badanych kategoriach były wyższe średnio o 12 procent w porównaniu do roku poprzedniego. To lepszy wynik niż w kwietniu - w tym miesiącu ceny były wyższe aż o 22 procent, niż w tym samym okresie w poprzednim roku. Jednak ekspert Stanisław Flejterski z Wyższej Szkoły Bankowej w Szczecinie przestrzega, że nie powinniśmy się spodziewać poprawy sytuacji w najbliższym czasie. Co więcej, jego zdaniem ceny mogą jeszcze wzrosnąć: – Wiele zależy od polityki pieniężnej NBP i polityki fiskalnej rządu, ale też od zmian cen produktów importowanych, z gazem, ropą naftową i węglem na czele – mówi Stanisław Flejterski z Wyższej Szkoły Bankowej w Szczecinie, cytowany przez tvn24.pl. Stanisław Flejterski dodaje też, że możliwe jest wystąpienie spowolnienia gospodarczego, a nawet stagflacji – zjawiska, w którym jednocześnie występuje inflacja oraz bardzo niski wzrost gospodarczy lub wręcz jego spowolnienie. Dzieje się tak wówczas, gdy koszty życia wzrastają, a gospodarka znajduje się w recesji.  Jak drożały produkty spożywcze w Polsce? Wyniki analizy UCE Research i Wyższych Szkół Bankowych nie napawają optymizmem. Przedstawione dane wskazują duży wzrost cen produktów w ostatnim roku (dane z czerwca br.): produkty tłuszczowe: wzrost o 37,2 proc. (w tym...

To samo mleko w aż tak różnych cenach? Tak działa ... inflacja, a to dopiero początek
własne
Newsy
To samo mleko w aż tak różnych cenach? Przygotujcie się na takie skutki inflacji
Widzicie w różnych sklepach ten sam produkt i dwie kompletnie różne ceny? Wyjaśniamy, dlaczego tak się dzieje i co stoi za tak dużymi różnicami.

O tym, że jest inflacja i wszystko drożeje wiedzą już nawet przedszkolaki. Coraz mniej dziwimy się więc temu, że jeszcze przed dwoma tygodniami olej kosztował 11 zł, a dziś już 13 zł. Zdziwienie ustępuje miejsca rezygnacji i złości. Są jednak sytuację, gdy zdziwienie nadal dominuje. Choćby wtedy gdy wchodzicie do dwóch sklepów i w jednym ten sam produkt jest dwa razy droższy od drugiego. Dlaczego tak się dzieje? Co drożeje najszybciej w trakcie inflacji? Inflacja przekroczyła już 12%. Nie oznacza to oczywiście, że wszystko zdrożało właśnie tyle. Przyglądając się cenom produktów spożywczych, które każdy z was kupuje każdego dnia zauważycie, że wzrosty niektórych dóbr codziennego użytku są szokujące, inne mniej. W skali rocznej inflacja wyniosła ponad 12%, żywność zdrożała średnio o 10%, ale i tu wzrosty pokazują zróżnicowanie. Sami zobaczcie: Wzrost cen drobiu – 32% Wzrost cen wołowiny – 23% Ceny mąki wzrosły rok do roku —  20% Podwyżka cen cukru – 20% Podwyżka cen masła – 20% Wzrost cen chleba – 18% Wzrost cen nabiału (mleka, serów i jajek) – 10% Skąd tak duża różnica cen w dwóch zwykłych spożywczakach? Jedzenie drożeje co miesiąc w tempie nawet 2%. Powoduje to wiele niezrozumiałych sytuacji, których nigdy wcześniej nie obserwowaliśmy, a przynajmniej nie było okazji, żeby je obserwować w ostatnich latach... Jeśli ceny w sklepach podstawowych produktów żywnościowych różniły się od siebie, zwykle kładliśmy to na karb różnych marż sklepów stosowanych przez właścicieli. Mówiliście wtedy o sklepach, które są drogie i często ostrzegaliście znajomych czy sąsiadów, żeby w nich nie kupowali. W czasie galopującej...

Ceny żywności znów pójdą w górę. Które produkty będą droższe?
Pixabay
Newsy
Ceny żywności znów pójdą w górę. Które produkty będą droższe? 
Niestety, czekają nas kolejne podwyżki… Sprawdźcie, za które produkty niedługo będzie trzeba zapłacić więcej.

Podwyżki cen produktów spożywczych, zauważył już chyba każdy. Ceny żywności rosną już nie tylko z roku na rok, ale dosłownie z miesiąca na miesiąc. Robienie zakupów spożywczych jest dla wielu osób stresujące już teraz. Niestety, nie mamy dobrych wieści… Niedługo znowu można spodziewać się podwyżek. Podrożeją jedne z bardziej podstawowych produktów spożywczych. Podwyżki cen żywności w Polsce Na pewno zauważyliście, że żywność nieustannie drożeje. Niestety, obecna sytuacja na świecie nie sprzyja. Wielu ekspertów mówi o zbliżającym się kryzysie finansowym, a pandemia koronawirusa mocno odbija się na gospodarce wielu państw. Na ceny żywności ma wpływ wiele różnych elementów i składowych. Niewątpliwie, drożejąca żywność jest jednak faktem i statystyki to potwierdzają. Dlaczego żywność drożeje? Głównym powodem podwyżek cen żywności, jest podatek od obrotu i ruchy funduszy inwestycyjnych na rynkach międzynarodowych. To przez nie ceny jedzenia w sklepach rosną. Niestety, to nie koniec wzrostu cen. „Rzeczpospolita” podaje, że powinniście przygotować się na jeszcze większe podwyżki. Spekuluje się, że sieci handlowe obarczą konsumentów kosztami podatku od obrotu - to główny powód hipotetycznych podwyżek. Obecnie na rynkach międzynarodowych panują naprawdę niskie stopy procentowe. Fundusze inwestycyjne szukają sposobów na korzystne lokowanie pieniędzy, by osiągnąć jak największy zysk. Niestety, prowadzi to często do windowania cen. Też przez to produkty drożeją, a konsumenci muszą płacić coraz więcej nawet za podstawowe artykuły spożywcze. Które produkty najbardziej podrożeją? Powinniście przygotować się na wzrost cen żywności podstawowych produktów żywnościowych. Oczekiwany będzie wzrost cen:...

„Koszyk Kaczyńskiego” wciąż drożeje. Czy inflacja w końcu przystopuje?
ONS/AdobeStock
Newsy
„Koszyk Kaczyńskiego” wciąż drożeje. Czy inflacja w końcu przystopuje?
Ceny jedzenia rosną w zastraszającym tempie. Ile obecnie kosztuje „koszyk Kaczyńskiego" i kogo na niego stać?

Jarosław Kaczyński bardzo głośno krytykował przed laty rząd za szalejącą inflację . Dziś inflacja jest najwyższa od wielu lat i dalej rośnie w zastraszającym tempie. Mimo to, premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że inflacja wcale nie uderza w kieszenie Polaków, ponieważ ceny w polskich sklepach rosną wolniej niż nasze zarobki: Jeśli płace rosną szybciej niż ceny, oznacza to, że możemy kupić więcej, a inflacja jest kwestią, którą należy odnosić do wzrostu wynagrodzeń - powiedział niedawno premier Mateusz Morawiecki. Czy na pewno dotyczy to jednak wszystkich grup społecznych? Ile kosztuje „koszyk Kaczyńskiego"? Jak pokazują najnowsze dane, w sierpniu inflacja sięgnęła rekordowy poziom 5,4 proc. w skali roku, co oznacza, że była największa od 20 lat. Mimo to, szef Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński uważa, że wynagrodzenia Polaków rosną szybciej niż ceny w sklepach, więc nawet tak wysoka inflacja nie ma negatywnego wpływu na kieszenie Polaków. Portal money.pl obliczył, ile kosztuje koszyk Kaczyńskiego. Chodzi o produkty, które szef Prawa i Sprawiedliwości włożył w 2011 roku do koszyka podczas robienia zakupów w niewielkim sklepie osiedlowym w Warszawie. Kaczyński pojawił się w nim z grupą fotoreporterów i próbował upokorzyć Donalda Tuska za to, jak wysokie były za jego rządów ceny w sklepach, wkładając do koszyka najdroższe produkty dostępne w owym sklepie. Kaczyński wybrał siedem produktów: ziemniaki, chleb, jajka, jabłka, piersi z kurczaka, mąka i cukier, za które zapłacił 55 zł 60 gr. Okazuje się, że koszyk podobnych produktów według cen podawanych przez GUS (średnia dla całej Polski) w lipcu 2011 roku kosztował o wiele mniej, bo 39 zł. Pojawia się pytanie o ile zdrożał od tamtego czasu „koszyk Kaczyńskiego"?...