Policja przejęła transport pomarańczy. Na jednej z palet dokonano szokującego odkrycia
Adobe Stock
Newsy

Policja przejęła transport pomarańczy. Na jednej z palet dokonano szokującego odkrycia

Wielkopolska policja dokonała ostatnio wstrząsającego odkrycia. Na jednej z palet, zamiast pomarańczy, znajdował się nielegalny towar.

9 kwietnia na obwodnicy Leszna, policjanci zatrzymali samochód dostawczy przewożący pomarańcze z Hiszpanii. Podczas kontroli natrafili na kilkadziesiąt kilogramów narkotyków. W hermetycznie zamykanych workach znajdowała się marihuana. Co grozi teraz tym, którzy ją przewozili?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Policja przechwyciła narkotyki ukryte w owocach

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu przy współpracy z Komendą Miejską Policji w Lesznie, dokonali szokującego odkrycia. Dwóch mężczyzn przewoziło samochodem dostawczym pomarańcze z Hiszpanii, w których były ukryte narkotyki:

- Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się w porządku. Jednak w wielu skrzynkach pod owocami, w hermetycznych workach ukryta była marihuana – czytamy na portalu policja.pl.

Wartość narkotyków to ponad milion złotych

Podczas kontroli policjanci zabezpieczyli 36 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości ponad 1 miliona złotych:

- Mężczyźni w wieku 34 i 47 lat, mieszkańcy województwa śląskiego, zostali zatrzymani. Usłyszeli zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Lesznie zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy - donosi portal policja.pl.

Właśnie ruszyło śledztwo. Sprawę prowadzi Komenda Miejska Policji w Lesznie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lesznie.

Zobacz także
co oznaczają naklejki na bananach

Wstrząsające znalezisko w sklepach znanej sieci na Pomorzu. Odkryto to w bananach

Niezwykłe znalezisko w bananach w sklepie spożywczym w Jaworznie. Sprawą zainteresowała się policja

Niezwykłe znalezisko w bananach w sklepie spożywczym w Jaworznie. Sprawą zainteresowała się policja

To nie jedyny przemyt narkotyków w owocach w ostatnim czasie

Jak donosi portal interia.pl, w okolicach Bełchatowa w woj. łódzkim, policjanci CBŚP zatrzymali do kontroli kierowcę samochodu ciężarowego, który zgodnie z dokumentacją przewoził pomarańcze z Hiszpanii do Polski:

- Jak się okazało, narkotyk został ukryty na naczepie samochodu ciężarowego wśród owoców cytrusowych - powiedziała Rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji podinspektor Iwona Jurkiewicz.

W tym przypadku chodziło o wprost gigantyczną ilość towaru – aż 177 kg marihuany:

- Podczas akcji zabezpieczono 177 kg marihuany wartej ponad 7 mln zł. Z takiej ilości narkotyku można by uzyskać ponad 170 tys. działek dilerskich - powiedziała Anita Wielanek.

Źródło: interia.pl, poznan.wyborcza.pl

Szokujące odkrycie w bananach z popularnej sieci. Jadowity pająk to przy tym nic
Pixabay
Newsy
Szokujące odkrycie w bananach z popularnej sieci sklepów. Jadowity pająk to przy tym nic
Pisaliśmy, że w jednym z polskich supermarketów odkryto ostatnio jadowitego pająka, który ukrywał się w bananach. To nic przy tym, co odkryto teraz...

Donosiliśmy ostatnio o jadowitym pająku odkrytym w jednym z polskich sklepów. To nic przy tym, co odkryto w bananach w sklepach sieci Carrefour. Jak poinformowali policjanci z Komendy Stołecznej Policji, w kilku supermarketach Carrefour znaleziono 160 kilogramów kokainy ukrytej w paczkach z bananami. Chodzi o lokale znajdujące się na terenie województw mazowieckiego i śląskiego. Informacje tę potwierdziło biuro prasowe Carrefoura. Potwierdzamy, że w czwartek, 10 czerwca br. w godzinach popołudniowych, w jednym z naszych sklepów w Warszawie, pracownicy znaleźli podejrzane paczki w świeżej dostawie bananów - przekazało biuro prasowe Carrefoura. Wartość narkotyków wyceniono na 30 milionów złotych. Szokujące informacje potwierdzili policjanci z Komendy Stołecznej Policji. Policjanci Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową KSP zabezpieczyli ponad 160 kg kokainy. Narkotyki ujawniono w kilku punktach jednej z sieci sklepów. Wartość narkotyków przekroczyła 30 mln złotych. Dzisiaj czynności są kontynuowane - poinformowali na Twitterze. Skąd się wzięła kokaina w bananach? Póki co, nie wiadomo, jak kokaina trafiła do bananów i kto jest odpowiedzialny za przemyt. Sprawę bada policja. W rozmowie z redakcją portalu Money.pl, asp. Sylwester Marczak z Komendy Stołecznej Policji powiedział, że akcje antynarkotykowe mają charakter operacyjny i dlatego na chwilę obecną nic więcej nie może zdradzić. To nie pierwszy taki przypadek To nie pierwszy raz, kiedy do Polski trafiają narkotyki ukryte w owocach. Takie przypadki zdarzały się już kilkukrotnie. W 2018 roku w sklepie spożywczym w Sokołowie Podlaskim i w kilku sklepach w woj. łódzkim oraz dolnośląskim, odkryto w owocach 30 kg kokainy z Ekwadoru, zaś w 2020 roku w markecie w Ostrowie Wielkopolskim, odkryto 19 kg kokainy...

Nietypowe znalezisko w transporcie kalafiorów. Pies wywęszył nielegalną kontrabandę
Adobe Stock
Newsy
Nietypowe znalezisko w transporcie kalafiorów. Pies wywęszył nielegalną kontrabandę
W transporcie przewożącym kalafiory wykryto… narkotyki! Jak do tego doszło? Cała sprawa wyszła na jaw dzięki pracy służb i ich czworonożnych pomocników.

Transporty narkotyków przeprowadzane pod pretekstem przewozu warzyw czy owoców stają się coraz częstsze. Tym razem w ciężarówce wykryto aż 150 kg marihuany, która miała zostać sprzedana za prawie 2 miliony zł. Nielegalny przemyt wykryli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Krajowej Administracji Skarbowej. Narkotyki były ukryte w specjalnej skrytce ciężarówki. Aresztowano zarówno kierowców, jak i właściciela firmy transportowej, która zleciła przewóz.  Narkotyki przemycane z Hiszpanii Głównym źródłem produkcji tego narkotyku w Europie okazuje się Hiszpania. To właśnie w tym kraju zaopatrują się także polscy dilerzy i różnego rodzaju grupy przestępcze. Chociaż służby regularnie monitorują trasy z Hiszpanii do Polski, przemytnicy wiedzą, jak ukryć towar, aby ten nie wzbudził większych podejrzeń. Okazuje się, że popyt np. na marihuanę znacznie wzrósł podczas pandemii, co jeszcze bardziej wyostrzyło czujność śledczych.  Marihuana przemycana w kalafiorach Jeden z transportów został wykryty z wyprzedzeniem i zatrzymany w okolicach Jędrzychowic w powiecie zgorzeleckim na zachodzie kraju. Oficjalnie w pojeździe znajdowało się aż 16 ton kalafiorów – służby prześwietliły jednak pojazd urządzeniem rentgenowskim, które wykryło wspomniane skrytki. Następnie pies policyjny wyczuł w samochodzie narkotyki. Znalezisko czworonoga zrobiło wrażenie także na jego panach - w skrytce pies znalazł aż 150 kilogramami marihuany! Worki były zapakowane próżniowo. Ich wartość szacuje się nawet na bagatela 2 mln złotych... Zarówno kierowcy, jak i właściciel firmy transportowej zostali aresztowani i usłyszeli zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i przemycie znacznych ilości...

Niezwykłe znalezisko w bananach w sklepie spożywczym w Jaworznie. Sprawą zainteresowała się policja
AdobeStock
Newsy
Niezwykłe znalezisko w bananach w sklepie spożywczym w Jaworznie. Sprawą zainteresowała się policja
W jednym ze sklepów spożywczych w Jaworznie dokonano wstrząsającego odkrycia. Przeczytajcie, co znaleziono w zwykłych z pozoru bananach.

Do jednego ze sklepów spożywczych w Jaworznie dostarczono ostatnio banany. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w owocach tych ukryto kilka pakunków z kokainą. W sumie zarekwirowano aż 8 kilogramów tego narkotyku. Sprawę bada obecnie Centralne Biuro Śledcze. Kokaina w sklepowych bananach Owoce zostały dostarczone do sklepu spożywczego w Jaworznie w dzielnicy Ciężkowice (województwo śląskie). Banany od razu wzbudziły niepokój wśród obsługi, ponieważ zawierały dziwny pakunek. Z czasem pracownicy sklepu odkryli siedem kolejnych paczek. Sprawa została natychmiast zgłoszona do Centralnego Biura Śledczego Policji, która przekazała paczki do dalszych badań: - Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzili działania na terenie województwa śląskiego, lecz z uwagi na dobro postępowania na obecnym etapie nie udzielamy informacji, co do przedmiotu i zakresu wykonywanych czynności - przekazała portalowi jaw.pl, podinsp. Iwona Jurkiewicz, Rzeczniczka Prasowa Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚ). W bananach łącznie miało się znajdować około ośmiu kilogramów kokainy. Informacja ta nie została jednak potwierdzona przez rzecznika prasowego Komendanta CBŚP. Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania, postanowiono też nie udzielać dodatkowych informacji w tej sprawie: - Śledczy muszą ustalić pochodzenie tych paczek oraz ustalić do kogo zagubione paczki miały dotrzeć - donosi lokalny serwis. Jak często szmugluje się narkotyki w bananach? W czerwcu donosiliśmy o niemal identycznym przypadku, który miał miejsce w kilku supermarketach Carrefour, w których znaleziono 160 kilogramów kokainy ukrytej w paczkach z bananami. Były to placówki znajdujące się na terenie województw mazowieckiego i śląskiego. Informacje tę potwierdziło biuro...

Boczek i bekon to dwie zupełnie inne rzeczy. Czym się różnią?
Pixabay
Newsy
Kierowca tira z Ełku ukradł 130 kilogramów boczku. Co chciał zrobić z taką ilością mięsa?
Pewien kierowca tira dopuścił się kradzieży 130 kilogramów boczku. Mężczyzna został zatrzymany przez policję i usłyszał już zarzuty.

Pewien 45-letni mężczyzna z Ełku (woj. warmińsko-mazurskie) pracuje jako kierowca tira. Kilka dni temu został zatrzymany przez policję, po tym jak dopuścił się kradzieży dużej ilości mięsa. Mężczyzna miał przewieźć za granicę ogromny ładunek mięsa – łącznie było jego kilkanaście ton. Ełczanin postanowił złamać zabezpieczenia w naczepie pojazdu i przywłaszczyć sobie pewną część mięsa, którą zapakował do swojego prywatnego samochodu. - Mężczyzna jako kierowca miał zawieźć kilkanaście ton mięsa za granicę Polski. Wcześniej jednak złamał zabezpieczenia w naczepie pojazdu - chłodni, dostał się do jej wnętrza i ukradł ponad 130 kilogramów boczku - poinformowała lokalna policja. Ile było warte skradzione mięso? Przywłaszczone przez mężczyznę mięso było warte ponad 2 tysiące złotych: - W konsekwencji 45-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Mięso o wartości wycenionej na ponad 2 tys. zł zostało odzyskane - podała oficer prasowa policji w Ełku. Najwidoczniej mężczyzna uznał, że nikt nie zauważy, że z załadunku zniknęło jakieś mięso: - Być może wydawało mu się, że nikt nie zauważy takiej „drobnej” różnicy w ładunku. Jednak jego przełożeni zauważyli pewne nieprawidłowości, a policjanci zatrzymali tego mężczyznę. Kodeks karny za przestępstwo kradzieży z włamaniem przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. Konsekwencje wobec pracownika może wyciągnąć również jego pracodawca - informuje policja w Ełku. Dlaczego warto ograniczyć jedzenie boczku? Boczek sam w sobie uznawany jest za przysmak, ale jego częste spożywanie może mieć zgubne skutki dla zdrowia. Boczek powstaje z wieprzowiny, ale można też znaleźć podobne produkty, takie jak np. boczek z indyka. Mięso to zwykle jest poddawane procesowi peklowania, podczas...