Polacy wolą odmówić sobie przyjemności, żeby dać potrzebującym na chleb. Jesteśmy bardzo hojni
AdobeStock
Newsy

Polacy wolą odmówić sobie przyjemności, żeby dać potrzebującym na chleb. Jesteśmy bardzo hojni

Statystyki potwierdzają to, co od dawna wiemy. Jesteśmy wyjątkowo hojnym narodem. Kto z nas najwięcej ofiarowuje?

Czas pandemii naprawdę mocno dotknął niektóre branże. Mimo wszystko, Polacy dość często i chętnie biorą udział w różnych akcjach charytatywnych. Mamy dokładne statystyki, które ukazują hojność Polaków. Okazuje się, że chętnie i często pomagają bogaci, ale też biedniejsi nierzadko oddają część oszczędności, by pomóc osobom będącym w gorszej sytuacji materialnej.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wspieranie akcji charytatywnych przez Polaków

Okazuje się, że aż 60% dorosłych Polaków angażuje się w akcje charytatywne, wspierając je finansowo. Najbardziej aktywne są osoby w wieku 36-55 lat. Wyższe wykształcenie i zarobki powyżej 9 tysięcy złotych to też elementy sprzyjające większej hojności. Kwoty o jakich mowa to od 50 do 300 zł rocznie. Tyle najczęściej przeznaczają Polacy na wsparcie akcji charytatywnych.

36% przebadanych dorosłych Polaków, nie angażuje się wcale w akcje charytatywne i zbiorki, zarówno te tradycyjne, jak i internetowe. Według eksperta Piotra Kuczyńskiego, analityka rynków finansowych, nie są to zaskakujące wartości. Prawie 40% Polaków ledwo wiąże koniec z końcem we własnym gospodarstwie domowym.

Im większe zarobki, tym większa chęć do dzielenia się nimi z potrzebującymi. Według współautorki badania i wiceprezeski zarządu serwisu szczytny-cel.pl, Aleksandry Kamińskiej, wyniki są zaskakująco wysokie. Polacy to po prostu hojny naród.

Biorąc pod uwagę możliwości społeczno-gospodarcze naszego kraju i wyjątkowo trudny czas pandemii, wyniki badania oceniam pozytywnie. Widać, że Polacy są ofiarnym i uczynnym narodem, zwłaszcza wobec ludzi znajdujących się w potrzebie. Nawet osoby ze skromnym budżetem chcą się dzielić z tymi, których dotykają prawdziwe tragedie – komentuje Aleksandra Kamińska.

Zobacz także
Trwa kryzys w branży drobiarskiej. Czy ceny jajek też wzrosną?

Trwa kryzys w branży drobiarskiej. Czy ceny jajek też wzrosną?

żywność wzrost cen

Płaca minimalna w 2022 roku mocno w górę. Czy podwyższy to znowu ceny żywności?

Która grupa jest najhojniejsza?

Najmocniej dzielą się swoimi zarobkami osoby w wieku 36-55 lat. W tej grupie przeważają osoby mocno osadzone na rynku pracy, z dobrym wynagrodzeniem na stałym poziomie i ugruntowaną pozycją. Mają oni już najczęściej zgromadzone oszczędności, finansową poduszkę bezpieczeństwa i zadowalający majątek. Nie mają więc problemu żeby podzielić się nadwyżkami.

Najbardziej hojne województwa, to:

  • Opolskie
  • Podlaskie
  • Świętokrzyskie

Na czele nie ma najbardziej zamożnych województw. Okazuje się bowiem, że to ludzie w mniej zamożnych częściach kraju, chętniej dzielą się zarobkami i są bardziej hojni w stosunku do potrzebujących.

Według ekonomisty Marka Zubera, wynika to z tego, że ludzie z tych rejonów lepiej rozumieją osoby, którym brakuje pieniędzy. Zwłaszcza na leczenie lub kosztowną opiekę nad chorymi. Wykazują się oni większą solidarnością.

Źródło: money.pl

Czytaj także:

Kucharz Stinga zdradził ulubione danie artysty. „Lubi zjeść zdrowo”
ONS.pl
Newsy
Kucharz Stinga zdradził ulubione danie artysty. „Lubi zjeść zdrowo”
To ulubione posiłki znanego piosenkarza. Też je lubicie?

Sting to niekwestionowana międzynarodowa gwiazda. Na pewno znacie jego hity „Every breatch you take”, „English man in New York”, czy “Roxanne”. Sting to nie tylko wokalista. Jest też kompozytorem i mulitinstrumentalistą. Może pamiętacie też zespół The Police, którego był liderem. Poza działalnością sceniczną, Sting bardzo mocno angażuje się też w różnorodne akcje charytatywne. Szczególnie wspiera ruchy zajmujące się ochroną środowiska. Jego pseudonimem została nawet nazwana jedna z niedawno odkrytych żab w Amazonii. Sting jest odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego. Jego dokonania dla świata kultury są niepodważalne. Kucharz Stinga udzielił wywiadu Tak uznany i szanowany artysta ma oczywiście swoich kucharzy. Towarzyszą mu oni na wyjazdach w trakcie tras koncertowych, ale też gotują dla niego w domu. Jednym z takich kucharzy jest Tai Lopez. To doświadczony kucharz, który wywodzi się wielokulturowego Londynu. Dobrze czuje się w przygotowaniu potraw z Karaibów, Azji i nowoczesnej kuchni europejskiej. Podróżuje on z muzykiem i najlepiej wie, jak zaspokoić podniebienia Stinga. W niedawnym wywiadzie zdradził on, jakie są ulubione potrawy tego wielkiego wokalisty. Ulubione potrawy Stinga Znany muzyk lubi zdrowe potrawy. To bardzo ważne, by były one dobrze zbilansowane i powstawały ze świeżych produktów. Sting kocha: Ryby Różnorodne zupy Pełnoziarniste potrawy Sting lubi jedzenia bazujące na produktach organicznych i lokalnych. Duże znaczenie przywiązuje do wartości prozdrowotnej posiłków. Wybiera pełnoziarnisty ryż zamiast białego. Kucharz zdradził też, że Sting lubi jeść intuicyjnie. Nie wylicza więc on kalorii, a ważne jest dla niego to, by potrawy były pełne witamin i minerałów. W trakcie tras koncertowych kucharz dba też o to, by...

Producenci przypraw oszukują i zamiast pieprzu sprzedają tańszy zamiennik. Można to łatwo sprawdzić
Pixabay
Newsy
Producenci przypraw oszukują i zamiast pieprzu sprzedają tańszy zamiennik. Można to łatwo sprawdzić
Wykonajcie ten prosty test, jeśli macie podejrzenia do jakości waszych przypraw.

Producenci i handlarze różnymi sposobami starają się zwiększyć swoje zyski. Najbardziej oczywistą metodą zwiększana dochodów jest zwiększenie popytu na dany produkt i jego sprzedaży. Można w tym celu stosować różnorodne reklamy, akcje promocyjne i niestandardowe sposoby popularyzacji produktu. Inną metodą zwiększania dochodu jest po prostu obniżenie kosztów produkcji. Czasem wystarczy znalezienie tańszego dostawcy materiałów lub składników, innym razem producenci wybierają mniej uczciwe taktyki. Oszukane przyprawy W przypadku mielonych przypraw bardzo łatwo jest oszukać konsumentów i dosypać inne składniki , by zwiększyć masę przypraw bez jednoczesnego wzrostu kosztów. Niektórzy twierdzą, że bezpieczniejsze jest więc wybieranie przypraw w całości. Ciężej podrobić na przykład całą gałkę muszkatołową niż tą mieloną. W przypadku czarnego pieprzu sprzedawanego w całości, producenci znaleźli też sposób na oszustwa. Zamiast prawdziwych kulek pieprzu, które są dość cenne i drogie, dodają oni do mieszanki ziarna papai. Wyglądają prawie identycznie i niewprawione oko może uznać je za ziarna pieprzu. Jednocześnie pestki papai są o wiele tańsze. Bardziej opłaca się je sprzedawać po cenie pieprzu. Można na tym dużo zarobić. Bardzo często producenci robią jednak mieszanki pieprzu i ziaren papai. Całkowite podmienienie ziaren pieprzu byłoby zbyt drastyczne. Szybko zorientowalibyście się, że to nie ten smak i aromat. Dorzucenie kilkudziesięciu kulek papai zamiast ziaren pieprzu może jednak nie wzbudzić niczyich podejrzeń. Znamy metodę wykrycia tej nieuczciwej praktyki. Jak sprawdzić, czy pieprz jest oryginalny? Jeśli macie podejrzenia co do swojego pieprzu, możecie łatwo sprawdzić, czy jest on podrobiony. Zróbcie to, jeśli pieprz wydaje się mniej intensywny niż...

gessler
ONS
Newsy
Magda Gessler rozdaje zupę za złotówkę. Trzeba jednak spełnić pewien warunek
Sławna restauratorka wymyśliła świetną akcję dobroczynną, którą zorganizowała w swojej warszawskiej restauracji. Wystarczy spełnić jeden warunek, by móc skorzystać z oferty.

Sławna restauratorka Magda Gessler znana jest z ostrego języka – w prowadzonym przez siebie programie „Kuchenne rewolucje” nie szczędzi uczestnikom słów krytyki. Jednak tak surowa Magda jest tylko na ekranie, ponieważ kolejny raz pokazała, że tak naprawdę ma bardzo dobre serce – szczególnie dla potrzebujących. Pomoc w czasach pandemii Przez koronawirusa wiele osób znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Ludzie tracą pracę i środki na życie. Dotknięte pandemią zostały także starsze osoby, które jeszcze przed wybuchem choroby, żyły bardzo skromnie. Wyższe rachunki za prąd, jedzenie i leki odbiły się mocno na ich i tak skromnych finansach. Restauratorka Magda Gessler postanowiła wyciągnąć pomocną dłoń w kierunku najbardziej potrzebujących i zorganizowała dobroczynną akcję! Ciepły posiłek na święta Kościoły oraz organizacje dobroczynne co roku rozdają żywność i posiłki najuboższym. Ponieważ przez pandemię bardzo przybyło osób potrzebujących, wolontariaty nie są w stanie wszystkim pomóc. Dlatego szczególnie doceniany jest gest Magdy Gessler, która ogłosiła, że w jej restauracji „U Fukiera” w Warszawie będzie można codziennie, od poniedziałku do piątku, kupić ciepłą zupę za złotówkę. Oferta skierowana jest tylko do osób po 60. roku życia.   To nie pierwszy raz, gdy Gessler angażuje się w społeczne akcje. Niedawno w tej samej restauracji zajęła się osobistym wydawaniem jedzenia przez okienko – ta decyzja była spowodowana zakazem goszczenia ludzi w środku restauracji.

Zwracacie na to uwagę podczas zakupów? Większość Polaków od tego uzależnia decyzję o kupnie produktu
Adobe Stock
Newsy
Zwracacie na to uwagę podczas zakupów? Większość Polaków od tego uzależnia decyzję o kupnie produktu
Na co zwracacie uwagę podczas wyboru konkretnych produktów w sklepie? Czy jest to cena, jakość, a może jednak pochodzenie?

Wszystko zaczęło się w 1989 r. Przejście z gospodarki centralnie planowanej do kapitalizmu w czystej postaci wpłynęło na rynek spożywczy w Polsce w sposób bardzo wyraźny. W krótkim czasie poprawiło się zaopatrzenie w sklepach, które jeszcze w latach 80. świeciły pustkami. Dla niektórych jedynym minusem zmian ustrojowych i gospodarczych w okresie transformacji jest zalew polskiego rynku przez produkty z innych krajów. W takich realiach coraz bardziej powszechnym zjawiskiem stał się patriotyzm ekonomiczny, zwany niekiedy patriotyzmem gospodarczym. Tego typu postawa opisuje kierowanie się kryterium pochodzenia danego produktu w czasie zakupów. Patriotyczna postawa w sklepie – dla niektórych to hasło może brzmieć dumnie, dla innych nieco bardziej patetycznie. Tak czy siak, tego typu postawę prezentuje coraz większa liczba klientów. Jaka część Polaków sprawdza, skąd pochodzi dany produkt ze sklepu? Takie dane płyną z najnowszego badania UCE Research dla grupy Blix. Ankieta wykazała, że około 63% Polaków sprawdza przed zakupem danego produktu, gdzie został on wyprodukowany. Zaledwie 32% konsumentów znad Wisły zadeklarowało, że jest to im zupełnie obojętne. Sondaż przyniósł dość nietypowe wyniki z jeszcze jednego względu. Okazało się, że w gronie osób sprawdzających pochodzenie danego produktu można wyróżnić dwie grupy społeczne. Po pierwsze są to starsze osoby z mniejszych ośrodków miejskich i ze wsi. Tacy klienci, pochodzący często z terenów wiejskich, przykładają dużą wagę do tego, czy jedzenie przez nich kupowane jest owocem pracy lokalnych rolników. Ponadto emeryci i renciści dysponują także większym czasem na tego typu praktyki. Inna sprawa, że niezamożni starsi Polacy często są zmuszeni do rezygnacji z polskich produktów...