Polacy tyją w zastraszającym tempie. To może być przyczyną
Adobe Stock
Newsy

Polacy tyją w zastraszającym tempie. To może być przyczyną

Zobaczcie dlaczego panuje epidemia otyłości w naszym kraju. Znamy kilka możliwych przyczyn!

Konsekwencje przedłużającego się lockdownu są bardzo wielowymiarowe. Jedną z najpoważniejszych z nich jest to, że Polacy na potęgę tyją. Co trzeci Polak twierdzi, że w czasie pandemii przybrał na wadze. Sprawdźcie, jakie są przyczyny!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Otyłość wśród Polaków

Już sześciu na dziesięciu dorosłych Polaków ma nadwagę. Co czwarta osoba klasyfikuje się już jako otyła. Pandemiczny świat, restrykcje i zamknięte siłownie na pewno nie ułatwiają utrzymania zdrowej masy ciała. To właśnie brak ruchu i siedzący tryb życia powodują, że Polacy bardzo mocno tyją. 

Pandemia a masa ciała Polaków

Jak wpłynęła na masę ciała i odżywianie Polaków pandemia? Z przeprowadzonych badań wynika, że co trzeci Polak przyznaje, że przytył w trakcie pandemii. Jednocześnie ponad 30% twierdzi, że zaczęło odżywiać się zdrowo. Dlaczego tak się stało? Jest kilka możliwych przyczyn. Omawiamy te najbardziej prawdopodobne.

Przyczyny otyłości Polaków

Brak ruchu

Powodem tycia jest utrzymywanie dodatniego bilansu energetycznego, czyli najprościej mówiąc – dostarczanie więcej kalorii niż jest spalane. Teoretycznie są więc dwie możliwe przyczyny tycia. Albo zbyt duże spożycie pokarmu, albo za mała ilość ruchu. Dzięki aktywności fizycznej jesteście w stanie podnieść swoje zapotrzebowanie kaloryczne i po prostu jeść więcej!

W pandemii wasza aktywności fizyczna na pewno mocno spadła. Jako aktywność zalicza się nie tylko sport, ale też cały ruch w ciągu dnia zwany spontaniczną aktywnością fizyczną. Przejście po schodach, podbiegnięcie do autobusu, a nawet gestykulację! Siedzenie w domach nie sprzyja zwiększaniu spontanicznej aktywności, może być więc główną przyczyną tycia. Jeśli dalej jecie tyle samo, a ruszacie się mniej, przytyjecie.

Jedzenie na wynos

Wiele osób w trakcie pandemii zaczęło zamawiać więcej jedzenia na wynos. To dobre wsparcie lokalnej gastronomii, ale nie zawsze korzyść dla masy ciała. Często posiłki z restauracji czy fast foodów są kilka razy bardziej kaloryczne niż te, które przygotowalibyście w domu.

Złe podejście do tematu diety

Dieta, nawet ta, która ma pomóc wam schudnąć, nie musi opierać się na wielkich wyrzeczeniach! Nie rozpoczynajcie procesu odchudzania od wykluczenia wielu produktów. Spójrzcie na swój sposób odżywiania całościowo i zróbcie małe zmiany. Mogą to być:

  • Zamiana soków i napojów na wodę
  • Ograniczenie dodawanego cukru do herbaty i kawy
  • Zamiana smażenia na gotowanie i duszenie

Brak motywacji

Przedłużający się lockdown nie wpływa dobrze na psychikę. Motywacja do podjęcia dobrych zmian może być wtedy mniejsza. To też jedna z możliwych przyczyn tycia w trakcie pandemii. 

 

Wigilijne ograniczenia
Diabetes/wikipedia commons
Newsy
Wigilijne spotkanie maksymalnie do 5 osób? Są rządowe wytyczne na święta Bożego Narodzenia
Po ostatnich zapowiedziach rządu, spełnią się nasze najczarniejsze przewidywania dotyczące świąt Bożego Narodzenia. Będą ograniczenia w liczebności świątecznych spotkań.

Wygląda na to, że kolejne święta w 2020 roku nie odbędą się tak jak dawniej. Po „odwołanych” świętach wielkanocnych w kwietniu i zakazach odwiedzania cmentarzy 1 listopada, teraz dowiadujemy się o możliwych utrudnieniach we wspólnym przeżywaniu Bożego Narodzenia. Pandemia a wigilia Powodem tych prawdopodobnych restrykcji jest oczywiście koronawirus. A ściślej rzecz ujmując pandemia koronawirusa, która sieje spustoszenie w polskiej służbie zdrowia od początku jesiennej, drugiej fali. Sobotnia konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli rządu nie pozostawia złudzeń. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski apelowali do Polaków o zachowanie odpowiedzialności zwłaszcza w nadchodzącym okresie świątecznym. Etapy normalizacji O co chodzi? Rząd chciałby, by Polacy ograniczyli poruszanie się w trakcie tak zwanego „etapu odpowiedzialności”. W ten sposób premier określił okres od od 28 listopada do 27 grudnia. Jeżeli transmisja wirusa zostanie ograniczona, Polska przejdzie w „etap stabilizacji”. Jeżeli zakażeń będzie mniej, stopniowo luzowane będą nałożone ostatnio restrykcje. Wróćmy do „etapu odpowiedzialności”. To właśnie w założeniach tego planu widnieje zapis o ograniczeniu spotkań domowych do 5 osób. Limit ten nie będzie dotyczył osób wspólnie zamieszkujących. Według słów Mateusza Morawieckiego, powinniśmy spędzić je w gronie małych rodzin albo osób z którymi mieszkamy. Przy stole i w kościele Oznacza to jedno – możemy zapomnieć o dużych rodzinnych zjazdach – nasze święta, podobnie jak w kwietniu będą musiały ograniczyć się do grona najbliższych domowników. Jeszcze nie wiadomo, jak w praktyce będą wyglądały próby ograniczenia mobilności Polaków....

wzrost wagi choroby
Adobe Stock
Newsy
Przytyliście ostatnio? Ostrzegamy. W takim razie jesteście w grupie ryzyka
Gwałtowny wzrost wagi to bardzo groźny znak dla waszego organizmu. Nawet 5 nadprogramowych kilogramów może prowadzić do powstania wielu niebezpiecznych chorób przewlekłych dotyczących między innymi układu krążenia. To nie żarty!

Nagły wzrost wagi nigdy nie zwiastuje niczego dobrego. Jeśli w ostatnim czasie zaobserwowaliście go u siebie, powinniście zacząć się martwić. Bo o ile w okresie dojrzewania kilogramy ulegają licznym przekształceniom, o tyle w życiu dorosłym już nie powinny. Chyba, że jest to zamierzony efekt lub jesteście w ciąży. Nadwaga wywołuje poważne choroby Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Lekarskiego, negatywny wpływ na wasze zdrowie mają każde nadprogramowe kilogramy. W czasie świąt Bożego Narodzenia większości Polaków z pewnością przybędzie ich nawet ok. 2-3. Taka zmiana może przyczynić się między innymi do powstania licznych chorób układu krążenia , takich jak nadciśnienie, miażdżyca, udar mózgu, zawał, a nawet nowotwór serca. Nie od dziś wiadomo, że spożywana w nadmiernych ilościach niezdrowa, tłusta, przetworzona lub bardzo słodka żywność prowadzi nie tylko do uzależnienia, ale również do nadwagi. Tyjąc przez tego typu produkty możecie nabawić się między innymi cukrzycy typu 2, zaćmy i problemów ze stawami. Brak ruchu głównym winowajcą nadwagi Należy jednak pamiętać, że za gwałtowny wzrost waszej wagi odpowiadają nie tylko spożywane posiłki, ale także brak ruchu. W dobie pandemii to zjawisko szczególnie groźne, bowiem większość ludzi, nawet jeśli nigdy nie korzystała z siłowni, to codziennie pokonywała drogę z domu do szkoły lub pracy. Teraz, w wielu przypadkach, jest to po prostu niemożliwe.  Siedząc w domu i jedząc trudno jest nie przytyć, szczególnie jeśli macie do tego predyspozycje. Pamiętajcie jednak, że od nadwagi do otyłości jest naprawdę krótka droga, a każde nadprogramowe kilogramy sprawiają, że wasz organizm doznaje szoku i traci resztki energii. Dodatkowe kilogramy wpływają na psychikę Pewnie się domyślacie, że taki stan...

ile Polacy tyją w święta
Adobe Stock
Newsy
Ile kilogramów tyje statystyczny Polak w święta? Zdziwicie się, gdy poznacie prawdę
3 dni ciągłego jedzenia to niemałe wyzwanie dla ludzkiego organizmu. Jednak nie sposób odmówić sobie dań, na które czekaliśmy cały rok. W końcu barszczu grzybowego, kompotu z suszu, klusków z makiem czy piernika, nie je się codziennie. Nic dziwnego, że w tym czasie większość Polaków tak gwałtownie przybiera na wadze!

Choć wielu wydaje się, że dania wigilijne są zdrowe, w rzeczywistości nie brakuje w nich bardzo ciężkostrawnych produktów takich jak chociażby grzyby, majonez, śmietana czy olej.  Wiele świątecznych potraw może powodować również wzdęcia, należy do nich na przykład sałatka jarzynowa będąca połączeniem gotowanych i surowych składników. To wszystko nie brzmi ciekawie prawda?  Jednak, o ile wymienione produkty powodują dolegliwości żołądkowe, same w sobie niekoniecznie są tuczące. Mimo to okazuje się, że w czasie świąt waga statystycznego Polaka zwiększa się aż o 2-3 kilogramy! Nie brakuje też takich, którzy tyją 5 a nawet więcej kilogramów.  Nie macie pojęcia, co odpowiada za nadprogramowy tłuszczyk! Brak regularnych posiłków Stres, ekscytacja i brak czasu to najczęstsze czynniki, przez które Polacy zapominają o jedzeniu. W efekcie większość zasiada do wigilijnej kolacji z pustym brzuchem. Takie postępowanie bardzo niekorzystnie wpływa na wasz organizm. Pamiętajcie więc o śniadaniu i chociaż niewielkim obiedzie! Zbyt duże porcje Z racji, że wigilijna kolacja składa się z istnych rarytasów, których większość nie spożywa przecież na co dzień, każdy chce zjeść jak najwięcej. To duży błąd. Brak kontroli nad ilością spożywanego naraz jedzenia, może nie tylko wywołać silny ból brzucha, ale również znacznie odbić się na waszej wadze. Gazowane napoje Trawienie ogromu spożywanych podczas świąt kalorii, powinno być wspomagane kompotem z suszu, herbatą lub innymi, naturalnymi specyfikami. Gazowane napoje, typu Coca-Cola, powodują dodatkowe problemy żołądkowe. Słodkie upominki Umieszczanie słodyczy w świątecznych prezentach to jeden z najczęściej popełnianych błędów. Podarki praktycznie nigdy nie doczekują nawet...

koronawirus jedzenie na wynos
AdobeStock
Newsy
Zamawiasz do domu jedzenie w czasie pandemii? Dowiedz się, czy to bezpieczne!
W większości restauracji możemy wygodnie zamówić jedzenie na wynos. Jednak czy jest to bezpieczne teraz, w trakcie pandemii koronawirusa? Przekonajcie się!

Pandemia COVID-19 wymusza na właścicielach lokali gastronomicznych wdrażanie rozwiązań, które umożliwią im w miarę normalne funkcjonowanie i pozwolą cały czas pracować i zarabiać. W związku z tym większość restauracji pozostaje otwarta i oferuje swoim klientom posiłki z dostawą na wynos. Niektóre lokale, aby zachęcić do składania zamówień, przywożą jedzenie za darmo! Nie ma co się dziwić – lepiej zarobić mniej, niż nie zarobić wcale. Jednak czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii koronawirusa jest bezpieczne? Sprawdźmy to! Koronawirus i jedzenie na wynos Aby uchronić się przed widmem bankructwa, w obliczu nakładanych na branżę gastronomiczną obostrzeń restauratorzy robią, co mogą by utrzymać się na powierzchni i móc sprzedawać posiłki klientom. Obecnie oferują sprzedaż z odbiorem na zewnątrz lokalu lub dowóz do domu. Wydawałoby się, że taki sposób wydawania posiłków jest dość bezpieczny. A na pewno bezpieczniejszy niż tradycyjne przesiadywanie w lokalu! Ale jaką mamy pewność, że osoba przygotowująca jedzenie oraz dostawca przestrzegają wszystkich zasad higieny? Co, jeżeli sami są chorzy? Czy można się zarazić koronawirusem za pomocą jedzenia na wynos? Część osób na pewno ma wątpliwości, czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii jest bezpieczne. W końcu wystarczy, że zarażony kucharz kichnie do posiłku i zarażenie jest praktycznie pewne! Jednak uspokajamy - po pierwsze, kucharze noszą maseczki i rękawiczki. W dodatku żywność w trakcie przygotowywania poddawana jest wysokim temperaturom, które zabijają zarazki. Wiemy już, że od kucharza raczej się nie zarazimy. Ale co z dostawcą? Bezpieczna dostawa Tak jak wszyscy inni, również dostawcy bardzo dbają o zasady bezpieczeństwa. Przecież im też zależy na własnym zdrowiu! Dlatego gdy...