Robert Makłowicz zdradza jak gotować parówki
ONS.pl/Adobe Stock
Newsy

Polacy popełniają karygodny błąd w gotowaniu parówek. Robert Makłowicz uczy, jak to robić prawidłowo

Znany krytyk kulinarny i podróżnik, Robert Makłowicz, zdradził, jak prawidłowo przygotowywać parówki. Kiedy to przeczytacie będziecie zszokowani.
Weronika Kępa
marzec 23, 2021

57-letni Robert Makłowicz to pasjonat kuchni z całego świata. Z biegiem czasu, gotowanie i kosztowanie zagranicznych potraw, stało się jego sposobem na życie. Wielu Polaków uważa go za niedościgniony autorytet kulinarny i mają rację. Bowiem Robert Makłowicz wie o jedzeniu praktycznie wszystko. Ostatnio zdradził, jak prawidłowo przyrządzać parówki.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Robert Makłowicz zdradził, jak zrobić parówki

Robert Makłowicz już od roku prowadzi swój autorski kanał na YouTube. Jego internetową działalność śledzi blisko 300 tysięcy osób. Ostatnio krytyk postanowił zorganizować „life Q&A”, czyli połączyć się ze swoimi widzami na żywo i odpowiedzieć na nurtujące ich pytania, nie tylko te związane z kulinariami, ale również życiem prywatnym.

Wśród wielu interesujących kwestii, podczas ponad godzinnej transmisji, pojawiło się pytanie o gotowanie parówek. To bardzo zaciekawiło Roberta Makłowicza. Podróżnik postanowił więc odpowiedzieć swojemu obserwatorowi. Wszyscy byli zszokowani. Okazało się bowiem, że zdecydowana większość Polaków robi to nieprawidłowo.

Nie gotuje się w ogóle parówek, tylko zagotowuje się wodę. Jak zacznie wrzeć, to się wyłącza i do tego wkłada się parówki – odpowiedział Robert Makłowicz.

Dlaczego parówek nie powinno się gotować?

Podczas transmisji na żywo podróżnik wyjaśnił, że gotowanie szkodzi nie tylko parówkom, ale również ich konsumentom. Bowiem parówki zawierają bardzo dużo soli peklujących, które pod wpływem wysokiej temperatury, wydzielają szkodliwe związki chemiczne. 

Oznacza to więc, że tak przyrządzone parówki, mogą bardzo negatywnie wpływać na wasze zdrowie. Jeśli nie chcecie wylądować w szpitalu, starajcie się nie gotować parówek. O ile spożywacie je rzadko, nic wam nie grozi, jeśli jednak jecie je codziennie, koniecznie zmieńcie nawyki.

Krytyk nie zaleca więc nie tylko ich gotowania, ale również pieczenia, smażenia oraz grillowania. Należy je tylko i wyłącznie podgrzewać lub, tak jak robią to niektórzy, spożywać na zimno w towarzystwie chlebka, majonezu albo keczupu.

Komentarze
Makłowicz i leczo
ons.pl, Adobe Stock
Newsy Według Makłowicza Polacy źle przyrządzają leczo. Nie powinni dodawać do niego...
Robert Makłowicz to skarbnica wiedzy o kuchni całej Europy. Ostatnio radził internaucie, jak nie należy przygotowywać leczo.
Hubert Rój
grudzień 03, 2020

Na początku warto poczynić jedno podstawowe zastrzeżenie. Czym innym jest oryginalne węgierskie leczo, a czymś zupełnie innym polska wariacja na temat leczo. Właśnie na ten fakt zwrócił uwagę ostatnio Robert Makłowicz. Makłowicz podbija internet Słynny podróżnik przeniósł się ostatnio ze swoją działalnością do internetu. To właśnie tam zaczął publikować nowe odcinki swojego programu. Makłowicz zabiera ostatnio internautów w wycieczkę dookoła Polski. Oprócz tego pan Robert jest aktywny także na innych, internetowych polach. Nie unika zamieszczania postów w sieciach społecznościowych, takich jak choćby Instagram. Oprócz tego, była gwiazda TVP utrzymuje kontakt z internautami także w bardziej bezpośredni sposób. Makłowicz regularnie prowadzi na żywo tak zwane Q&A z widzami swojego kanału na portalu Youtube. To oczywiście nic innego jak rozmowa w formule „pytania i odpowiedzi”. Ostatnio jeden z widzów programu zapytał pana Roberta o garść cennych wskazówek do gotowania leczo. Co robimy nie tak? Być może niektórzy po obejrzeniu albo przeczytaniu słów Makłowicza złapią się za głowę. Słynny znawca kulinariów mówi w swoim Q&A wprost: - Leczo to zero pieczarek, zero cukinii, zero tego typu dodatków. Leczo to tylko cebula, papryka, i to nie ta papryka hiszpańska, którą najczęściej możemy kupić w naszych sklepach. Tylko ta podłużna, zielona albo żółta węgierska papryka! Oprócz tego jedynymi dodatkami do leczo są według Makłowicza tylko pomidory, czosnek , papryka w proszku, sól i tłuszcz. Nie oznacza to, jednak że nasze polskie „leczo” jest czymś gorszym. Jak podkreśla podróżnik, nasza potrawa z dodatkiem cukinii i innych produktów przypomina...

Przeczytaj
Makłowicz Robert
TikTok
Newsy Aż trudno uwierzyć, co Makłowicz dał do zjedzenia swojemu psu. To wideo podbija sieć
Robert Makłowicz słynął do tej pory z ogromnej kulinarnej wiedzy. Kto by pomyślał, że słynny podróżnik to aż taki zgrywus!
Hubert Rój
grudzień 02, 2020

Po zakończeniu przygody z TVP, Robert Makłowicz nie narzeka na nudę. Legenda polskiej telewizji najpierw znalazła się ze swoimi programami na antenie konkurencyjnej stacji, a ostatnio zdecydowała się na pójście inną drogą. Makłowicz stawia na nowe media Tym wyborem dla Makłowicza był internet. Pan Robert zgodnie z duchem czasu założył kanał w serwisie YouTube. Wyniki oglądalności nowych odcinków jego kulinarnych podróży mówią same za siebie. Makłowicz czuje się w wirtualnej rzeczywistości, jak ryba w wodzie! Oczywiście nie znajomość nowinek informatycznych sprawia, że publika byłej gwiazdy TVP nie maleje. Również cele podróży nie są już wabikiem na internetową publiczność. Odpowiedzią na sukces Makłowicza w sieci jest oczywiście jego silna, charyzmatyczna osobowość. Każdy jednak sukces wymaga także pracy. Podróżnik wie, że praca sama się za niego nie zrobi i sumiennie przemierza Polskę w poszukiwaniu nowych i starych smaków, które przedstawia cyklicznie w postaci nowych filmików na YouTube. Internetowy humor pana Roberta Oprócz „tradycyjnej” działalności, pan Robert udziela się także w innych sieciach społecznościowych. Dość aktywnie prowadzi profil na Instagramie, gdzie od czasu do czasu publikuje różnego rodzaju ciekawe zdjęcia. Makłowicz pojawił się ostatnio także w ciekawym filmiku w portalu TikTok. Właśnie tam mogliśmy zobaczyć, jak pan Robert karmi swojego psa. Nie uwierzycie własnym oczom, gdy zobaczycie czym zajada się czworonogi podopieczny Makłowicza. Popatrzcie:   @nnuben1 ##vrial ##fyp ##dlaciebie ##maklowicz ♬ dźwięk oryginalny - NnubeN1   Słyszeliście ten śmiech pana Roberta? A co jeżeli świeży koper rzeczywiście złagodzi psie niestrawności i wzdęcia? Nie od...

Przeczytaj
Makłowicz i pierogi z rakiem
ons.pl, Adobe Stock
Newsy Makłowicz zdradził, co przygotuje na Wigilię. Jedno danie wprost zszokowało internautów
Co Robert Makłowicz przygotuje swojej rodzinie na Wigilię? Słynny podróżnik wie, co dobre. Tej potrawy nikt by się nie spodziewał.
Hubert Rój
grudzień 09, 2020

Była gwiazda TVP to postać niezwykle charyzmatyczna, ale i dość ekscentryczna. Makłowicz kocha tradycję i przywiązanie do dawnych zwyczajów, ale nie boi się także nowości i odważnych zmian. Także tych na talerzu. Pan Robert zjechał pół świata w poszukiwaniu tradycyjnych i smakowitych dań wielu narodów i ludów. Swoje odkrycia do niedawna prezentował na antenie telewizji. Ostatnio ten znany i lubiany showman przeniósł się do internetu. Makłowicz prowadzi swój kanał w serwisie YouTube, gdzie przybliża nam z kolei regionalne przysmaki kuchni polskiej. Wigilijne odkrycie Makłowicza Na swojej stronie internetowej podróżnik podzielił się swoim menu na wigilijny stół. Wśród tradycyjnych dań, takich jak barszcz czerwony, karp po żydowsku, czy kutia znaleźć możemy pewną niespodziankę. Zamiast uszek, Makłowicz w swoim jadłospisie umieścił pierogi z rakiem i kapustą! Brzmi odważnie, to prawda.  Nie uwierzycie, że to właśnie danie ma swój rodowód w dawnej, szlacheckiej, polskiej kuchni. Słynny znawca kulinariów przyznał, że natknął się na to wyszukane danie w warszawskim Hotelu Bristol i nie omieszkał zapytać o przepis na farsz. Podajemy go właśnie w tym oto miejscu: Składniki: 10 g suszonych grzybów (najlepiej smardzów) 20 dag kiszonej kapusty 2 cebule (pokrojone w drobną kostkę) 10 dag szyjek rakowych (wybierzmy te sprzedawane w zalewie, w słoiczkach) 1 jajko Łyżeczka majeranku Sól i pieprz Olej Przygotowanie: Cebulkę smażymy na złoty kolor na patelni. Szyjki rakowe siekamy i dodajemy na patelnię. Przesmażamy razem z cebulą. Dodajemy pokrojoną dość drobno kapustę kiszoną i grzyby. Dusimy z dodatkiem majeranku, soli i pieprzu. Po ostudzeniu farszu, dodajemy do niego jajko. Lepimy...

Przeczytaj
Robert Makłowicz
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy Robert Makłowicz widziany z "włoszką". Kucharz ma świetny gust
Znany i lubiany prowadzący wielu programów kulinarno-podróżniczych lubi „włoszczyznę”. I z tego co nam wiadomo, jego żona nie ma nic przeciwko temu!
Hubert Rój
listopad 25, 2020

Makłowicz od lat zachwyca Polaków wiedzą, przygotowaniem do swoich programów i umiejętnością przekazania interesujących ciekawostek kulinarno-historycznych. Na jego kanałach wychowało się już kilka pokoleń Polaków. Pan Robert to w Polsce człowiek-instytucja. Memy, programy i „włoszka" W ostatnim czasie pan Robert stał się nawet obiektem memów – młodociani twórcy śmiesznych internetowych dowcipów naigrywali się nieco z podróżnika, ale ten udowodnił, że ma do siebie dystans i przyjął ten fakt z dużym spokojem. Tym samym znów udowodnił swoją wielkość. Nie o memach chcemy dzisiaj opowiedzieć. Tak samo nie chcemy wspominać już o tym, że Makłowicz przeniósł się ze swoim programem do internetu, po tym jak na dobre pożegnał się z Telewizją Polską. Okazało się bowiem, że pan Robert był widziany w towarzystwie „włoszki”! Spokojnie, małżeństwo państwa Makłowiczów  nie przeżywa z tego powodu żadnego kryzysu. Chodzi jedynie o samochód uwielbianego przez Polaków showmana. Makłowicz słynie z uczucia do kuchni śródziemnomorskiej. Nie inaczej jest w przypadku motoryzacji. Pan Robert jeździ po ulicach swojego rodzinnego Krakowa Alfą Romeo. Obecna wybranka Jego obecna „włoszka” to Alfa Romeo Stelvio. Taki wybór częściowo podyktowany jest współpracą Makłowicza z krakowskim dealerem tych aut. Gwiazda telewizji jest bowiem ambasadorem tej marki na rynek Polski. Z drugiej strony, to wcale nie pierwsza „alfa” w dorobku Makłowicza. Wcześniej zdarzało mu się jeździć Alfą Romeo 116. Stelvio to duży i wygodny suv. W sam raz dla Makłowicza jest zwłaszcza, olbrzymi, przestronny, ponad 500 litrowy bagażnik. Panie Robercie, tylko prosimy się za bardzo nie spieszyć! Spójrzcie...

Przeczytaj