Polacy chronią się przed COVID-19 kupując te produkty. Jemy dużo zdrowiej
Adobe Stock
Newsy

Polacy chronią się przed COVID-19 kupując te produkty. Jemy dużo zdrowiej

Nie ma żadnych wątpliwości. Pandemia koronawirusa zmieniła nasze gusta i wpłynęła na nasze wybory w sklepach spożywczych. Najdobitniej pokazują to ostatnie badania rynku przeprowadzone przez agencję NielsenIQ.
Hubert Rój
maj 07, 2021

Polacy znowu polubili owoce i warzywa – taki wniosek można wysnuć po przeanalizowaniu trendów, które rządziły rodzimym rynkiem od marca 2020 roku,  a więc od czasu kiedy w Polsce stwierdzono pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem i ogłoszono stan epidemii.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jakie produkty Polacy zaczęli częściej kupować w czasie pandemii?

Z pewnością na zmianę przyzwyczajeń i gustów klientów wpłynęła obawa o własne zdrowie i wynikająca stąd potrzeba wzmacniania własnej odporności. Z tego choćby względu Polacy na potęgę zaopatrywali się w czosnek (wzrost sprzedaży o 39% w stosunku do poprzedniego roku).

Duże wzrosty zanotowały także różnego rodzaju cytrusy na czele oczywiście ze zdrową i polecaną na wszelkiego rodzaju infekcje i wirusy cytryną. Jak wytłumaczyć za to wzrost popularności jabłek? Tutaj powód może nie mieć niewiele wspólnego z pandemią – w porównaniu do poprzedniego roku, w badanym okresie podaż, czyli ilość tanich owoców na rynku była znacznie większa.    

Zmiana wartości sprzedaży w stosunku do ubiegłego roku:

  • Czosnek +39%
  • Jabłka +30%
  • Cytryny +25%
  • Pomarańcze +18%
  • Kiwi +15%
  • Owoce i orzechy (razem) +10%
  • Warzywa +6%
  • Ryby +8%
  • Mięso +4%

Źródło: badanie NielsenIQ

Zobacz także

Jakie warzywa i produkty mogą pomóc w walce z koronawirusem?

Cebula nie znalazła się na liście produktów i warzyw, na które wzrósł popyt w czasie pandemii koronawirusa. Tymczasem ostatnio sieć podbija domowy przepis na cebulę z solą, która ma pomagać właśnie na łagodniejsze przebycie COVID-19.

Nie tylko producenci warzyw i owoców reklamują swoje produkty, jako te, które pomagają w walce z koronawirusem. Takie same hasła reklamowe miała na swoich sztandarach pewna mleczarnia z dalekiej Korei Południowej. Teraz za rozpowszechnianie fałszywych informacji grozi im zamknięcie firmy…

Czytaj także:

Komentarze
koronawirus rękawiczki
AdobeStock
Newsy Nosisz w tym swoje zakupy? Możesz przynieść do domu bakterie, uważaj
Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami. Zaczęliśmy zwracać uwagę na sprawy, które do tej pory były dla nas mniej istotne.
Hubert Rój
listopad 27, 2020

Od feralnego marca, czyli od samego początku wirusa Sars-COVID-19 w Polsce coraz więcej dowiadujemy się o problemach dotyczących bakterii, wirusów i szeroko pojętej sterylności. Nauka nowych nawyków Na początku płyn odkażający i rękawiczki, potem obowiązkowe maski. Polacy w zdecydowanej większości karnie godzili się na nowe zalecenia w sklepach i miejscach publicznych. Poszerzała się także nasza wiedza o wszelkiego rodzaju mikrobach, które wspomniane środki pomagają zwalczać. Troska o klientów to podstawowe zadanie dla sklepów. Szczególnie w czasie pandemii. Wzięły sobie to do serca markety, dyskonty i inne sklepy. Wózki i koszyki, w których codziennie robimy zakupy, są według zapewnień sklepów, regularnie odkażane. Pytanie jednak, jak w praktyce wygląda ten proceder. I co jeśli nasze zakupy stykają się z niebezpiecznymi drobnoustrojami? Odpowiedź nie nastraja zbyt optymistycznie. Bez względu na COVID-19 Eksperci są zgodni – wózki i koszyki to siedlisko wirusów i bakterii. Nie tylko ze względu na dotykane przez wiele osób produkty, ale także przez to, że wózki są brudzone przez jeżdżące w nich dzieci. A właściwie przez ich buciki. Pracownicy sklepów starają się dbać o czystość wózków. Jednak ze względu na ich dużą liczbę, skupiają się głównie na rączkach i uchwytach. Jaki z tego wniosek? Na pewno nie należy popadać w paranoję i panikę. Warto zadbać, by kupowane przez nas owoce, warzywa, wędliny i inne wrażliwe produkty były odpowiednie zapakowane i nie miały bezpośredniej styczności z potencjalnie brudnym wózkiem. Oprócz tego jeszcze jedna ważna sprawa, o której coraz rzadziej już zapominamy. Niezwykle istotne jest natychmiastowe mycie rąk zaraz po zrobionych zakupach. W dobie kryzysu związanego z...

Przeczytaj
COVID-19, koronawirus, dieta podczas koronawirusa
Pixabay/Tumisu
Newsy Takie jedzenie chroni przed ciężkim zachorowaniem na COVID-19. Z łatwością kupisz je w każdym sklepie
Epidemia koronawirusa spowodowała, że dbamy o siebie ze zdwojoną siłą. Jak wiadomo, odporność bierze się głównie m.in. z odpowiedniego odżywiania.
Aleksandra Jaworska
grudzień 14, 2020

Możemy sobie pomóc w walce z infekcją sięgając po wybrane produkty spożywcze. Nie są ani wymyślne, ani specjalne drogie. Ich wpływ na zdrowie jest jednak nieoceniony. Jakie artykuły warto kupować? COVID-19 atakuje system odpornościowy Koronawirus dotyka zarówno osoby starsze i młode. Można go przechodzić w sposób bezobjawowy albo ciężki, z koniecznością antybiotykoterapii i kłopotliwej hospitalizacji. Wciąż obowiązuje nakaz noszenia maseczek, a szpitale są jednym z większych siedlisk różnych infekcji. Jak uchronić się przed szpitalnym łóżkiem? Odpowiednia dieta może ochronić przed koronawirusem? Odpowiedź na to pytanie uspokoiłaby setki tysięcy ludzi, którzy każdego dnia, w obawie przed zakażeniem, rezygnują z wielu dotychczasowych aktywności. Z publicznego obiegu wyłączone są nadal obiekty sportowe, sektor kulturalny i zdecydowana część gastronomii z możliwością jedzenia na miejscu. Jak się okazuje właśnie odpowiednie jedzenie jest sekretem, który pomaga walczyć z wirusem, a nawet ochronić organizm przed rozwinięciem się COVID-19. Aktualne badania wykazują bowiem, że osoby z zaburzoną mikrobiotą jelitową są znaczenie bardziej narażone na ciężki przebieg koronawirusa. Działanie bakterii jelitowych na przebieg COVID-19 Jak donoszą internetowe portale, poprawienie stanu jelit może skutecznie wspomóc pacjentów w walce z chorobą. Polacy jako pierwsi na świecie zdecydowali się na sprawdzenie działania bakterii jelitowych na przebieg COVID-19. Co bakterie jelitowe mają do SARS-CoV-2? Jak się okazuje, co potwierdzają badanie na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, wpływ bakterii jelitowych na koronawirusa jest bardzo duży. Bakterie te mają wpływ na cały nasz organizm. Mogą być powodem podatności na depresję, zmian w apetycie i układzie immunologicznym. Duża...

Przeczytaj
Witamina C i koronawirus
Liliya Trott, iunewind/Adobe Stock
Zdrowie Czy witamina występująca w brukselce, pietruszce czy papryce może chronić przed zakażeniem COVID-19? Specjalista nie ma wątpliwości
Nasza wiedza na temat koronawirusa jest coraz większa. Jednak wciąż słyszymy kolejne plotki, które prowadzą jedynie do nieporozumień. Jedna z nich dotyczy witaminy C.
Hubert Rój
listopad 13, 2020

Polacy starają się walczyć z zagrożeniem epidemiologicznych jak tylko mogą. Oprócz tradycyjnego zabezpieczenia się przed zakażeniem, wszyscy chcemy wzmacniać swoją odporność. Najchętniej wybieramy tradycyjne, domowe metody. Witaminy a koronawirus W obiegu panuje jednak plotka, jakoby wirus COVID-19 źle znosił zderzenie z dużą dawką witaminy C w naszym organizmie. Czy w ten sposób możemy zwiększyć swoje szansę na ochronę przed zakażeniem i ciężki przebieg ewentualnej choroby? Nie od dziś wiemy, że odpowiedni poziom witaminy C w organizmie, to podstawa w walce z bakteriami, infekcjami i wszelkiego rodzaju wirusami. Jest tak zwłaszcza w okresie chorobowym, czyli na przełomie jesieni i zimy, a także wczesną wiosną. Spożywanie produktów zawierających wspomnianą witaminę jest więc niezbędne w staraniu o mocny system odpornościowy. Pomarańcze, cytryny, ale także papryka, pietruszka i brukselka to doskonałe źródła kwasu askorbinowego, jak czasami nazywamy także witaminę C. Ich spożywanie jest nieodzowne bez względu na to, czy znajdujemy się w okresie pandemii, czy poza nim. Co jeść? Lekarze i dietetycy zgodnie twierdzą, że witamina C i jej poziom w naszym organizmie odpowiadają za to, jak znosimy kontakt z niebezpiecznymi wirusami. Nie inaczej jest w starciu z owianym złą sławą koronawirusem. Jednak czy zjedzenie jeszcze większych ilości produktów bogatych w witaminę C pozwoli nam na szczególnie mocną ochronę? Jak powiedziała na łamach portalu abczdrowie.pl dr Lidia Stopyra: - Witamina C pomaga organizmowi w walce z infekcjami, ale nie chroni przed zakażeniem. Odpowiedź na nasze rozterki być więc tylko jedna. Ponadto, jak wynika z obecnej wiedzy w zakresie obrony przed wirusami i bakteriami, zwiększanie poziomo witaminy C w naszym organizmie ponad zalecaną normę jest pozbawione sensu. Co to oznacza? Jeżeli...

Przeczytaj
Puste półki sklepowe
Pixabay/jbarsky0
Newsy Nie makaron i nie papier toaletowy. Podczas pandemii Polacy na potęgę wykupują jeden produkt
Pandemia, która zdominowała rok 2020, przyzwyczaiła nas do zmiany wielu nawyków. W kwestii zakupów, zmieniliśmy się wręcz nie do poznania.
Aleksandra Jaworska
grudzień 22, 2020

COVID-19 nie daje za wygraną. Od początku roku zmusza społeczeństwa wielu krajów do zmian w różnych obszarach. Spotkania towarzyskie, kultura i długie wakacje poszły w odstawkę. Jak Polacy zareagowali na wybuch pandemii? Początkowo do kraju dochodziły szczątkowe, ale przerażające informacje dotyczące Francji czy Hiszpanii. Liczba chorych na koronawirusa u sąsiadów również nie napawała optymizmem. Jedyny o czym myślał przeciętny obywatel, to zrobienie odpowiedniej ilości zapasów. W mediach głośno mówiono o towarach znikających ze sklepowych półek. Za to za zakupami ustawiały się wieloosobowe kolejki. Na niektóre produkty czy wejście do sklepu trzeb było czekać nawet kilka godzin. Polacy na początku zaopatrywali się w artykuły higieniczne, apteczne i spożywcze. Paraliż służby zdrowia spowodowany COVID-19 Polacy zostali dotknięci przez koronawirusa w wielu obszarach. Niektóre sektory gospodarki ucierpiały na pandemii najbardziej. Branża restauracyjna i turystyczna to tylko przykłady. Kilka miesięcy po wybuchu pandemii służba zdrowia też nie miewa się najlepiej.  Na potrzeby przyjmowania chorych utworzono w całej Polsce szpitale tymczasowe. Jeden z większych znajduje się na Stadionie Narodowym. Jak długo potrwa ta trudna sytuacja? Tego nie wie nikt, jednak aktualny stan COVID-19 nie napawa na razie optymizmem. Co znika ze sklepowych półek w dobie pandemii? Oprócz problemów wielu handlarzy, zupełnie równolegle obserwuje się wzrost popytu na niektóre produkty spożywcze. Jak się okazuje, Polacy rzucili się na gorzką czekoladę! Cieszy się ona szczególną popularnością. Zaraz za papierem toaletowym, makaronem i drożdżami. Jak donoszą portale internetowe, dyrektor zarządzający LOTTE Wedel, chwali sprzedaż gorzkiej czekolady. Podobno w czasie...

Przeczytaj