Czy kościoły zostaną zamknięte?
Adobe Stock
Newsy

Polacy cały czas przyjmują w kościele komunię do ust. Lekarze są tym przerażeni

Kościoły to jedne z niewielu miejsc, które mimo pandemii wciąż pozostają otwarte. Lekarze biją na alarm i krytykują decyzje rządu. W końcu tam również można zarazić się koronawirusem.

Otwarte kościoły to kwestia, która od wielu miesięcy rodzi ogromne emocje społeczne. Większość osób jest zniesmaczona faktem, że wciąż nie można zjeść obiadu w restauracji czy wybrać się do teatru, natomiast bez obaw można udać się do kościoła. Decyzja rządu jest niezrozumiała również dla lekarzy, wirusologów i ekspertów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kościoły to ogniska koronawirusa?

Niestety, w kościołach również można się zarazić koronawirusem. Nawet jeśli ksiądz podaje opłatek na dłoni (co dzieje się rzadko, bo raczej podaje prosto do ust), to przecież nie zakłada rękawiczek. Nie wiadomo czego wcześniej dotykał i czy sam nie jest zakażony. 

Lądujący w ustach biały krążek to niezbyt higieniczna sprawa. Nie mówiąc już o spowiedziach, które często odbywają się bez zachowania odpowiedniego odstępu i maseczki.

Miejsca kultu były ogniskami zakażeń w pierwszej fali pandemii. Wiemy to na 100%. (…) Moim zdaniem robienie wyjątku dla kościołów jest podyktowane sprawami niemerytorycznymi. Uważam, że należy spytać polityków, dlaczego udają, że jest jakaś nadprzyrodzona siła, która ma chronić starszych ludzi w kościołach – twierdzi dr Paweł Grzesiowski.

Epidemiolog uważa również, że konieczność odprawiania mszy naraża nie tylko zdrowie wiernych, ale również duchownych, szczególnie tych, którzy mają już swoje lata.

Widzimy, ile jest zakażeń wśród duchownych. To często również są osoby z grup ryzyka. Księża, zakonnice też są zagrożeni i uważam, że to ryzyko jest zupełnie niepotrzebne. Powinniśmy stosować dokładnie tę samą zasadę do wszystkich miejsc, niezależnie od ich przeznaczenia czy kultu religijnego. (…) grupa ludzi w kościele jest taką samą grupą jak w galerii czy na uczelni.

Czy kościoły zostaną zamknięte?

Zgodnie z najnowszymi informacjami, rząd rozważa wprowadzenie całkowitego lockdownu. Jeśli dobowa liczba zakażeń koronawirusem przekroczy 30 tysięcy możliwe, że w Polsce zostaną zamknięte nawet kościoły.

W wielu krajach Europy obostrzenia są obecnie znacznie ostrzejsze. W Polsce próbuje się uniknąć najgorszego - pełnego lockdownu, ale nie wiadomo, czy on nie będzie konieczny w sytuacji, gdyby przybywało zakażeń, gdyby przybywało też śmierci - stwierdził wicemarszałek sejmu, Ryszard Terlecki.

Słowa wicemarszałka nie napawają optymizmem. Można domniemywać, że sytuacja będzie się tylko pogarszać, a obostrzenia zostaną z nami na dłużej. O powrocie do normalności. póki co. nie mówi nikt.

(...) nie wiemy co się stanie za parę dni lub 2-3 tygodnie. Jeśli przekroczymy pewien pułap bezpieczeństwa, czyli ok. 30-40 tys. dziennie, to niezbędne będą bardzo radykalne kroki. (…) Pewnie włącznie z zamknięciem kościołów, wszystkich miejsc publicznych.

Koronawirus w kościołach
Adobe Stock
Newsy
Restauracje cały czas są zamknięte a kościoły nadal otwarte. Czy to dobra decyzja?
Od najbliższej soboty, 20 marca, w całym kraju zaczną obowiązywać nowe obostrzenia. Rząd postanowił, że restauracje i kościoły będą funkcjonować bez żadnych zmian. Ludzie są oburzeni.

Polskie lokale gastronomiczne od blisko pół roku prowadzą sprzedaż wyłącznie na wynos. Wiele z nich musiało ogłosić upadłość, ponieważ przychody nie starczały nawet na pokrycie podstawowych kosztów związanych z prowadzeniem firmy. Przedsiębiorcy rozkładają bezradnie ręce, a ich gniew i żal do państwa jest coraz większy. W końcu obok stoją wciąż otwarte kościoły. Kościoły powinny zostać zamknięte? W związku z rosnącą liczbą zakażeń, polski rząd postanowił ogłosić kolejny lockdown. W praktyce oznacza to zamknięcie między innymi ośrodków kultury, klas 1-3, basenów czy galerii handlowych. Restauracje wciąż mają funkcjonować tylko i wyłącznie na wynos, z kolei kościoły wciąż mogą przyjmować wiernych. Taki stan rzeczy wywołuje niemałe emocje społeczne. Większość twierdzi, że instytucja, jak każda inna, powinna zostać zamknięta. Przecież tam również istnieje możliwość zakażenia wirusem. Sprawę komentuje epidemiolog. Ten temat niepotrzebnie jest poruszany w kontekście światopoglądu i emocji. Tak nie powinno być. To dotyczy wyłącznie kwestii epidemiologicznych. W tym względzie kościół powinien być traktowany tak samo, jak każde inne miejsce zgromadzeń publicznych. Z medycznego punktu widzenia, moim zdaniem, takie wyjątki nie powinny być robione – stwierdza w rozmowie z portalem naTemat dr Paweł Grzesiowski. Kościoły to ogniska koronawirusa? Niestety, w kościołach również można się zarazić koronawirusem. Nawet jeśli ksiądz podaje opłatek na dłoni, to przecież nie zakłada rękawiczek. Nie wiadomo czego wcześniej dotykał i czy sam nie jest zakażony. Lądujący w ustach biały krążek to niezbyt higieniczna sprawa. Nie mówiąc już o spowiedziach, które często odbywają się bez zachowania odpowiedniego odstępu i maseczki. Miejsca kultu były ogniskami...

Restauracje, galerie handlowe i salony fryzjerskie zamknięte, ale kościoły cały czas otwarte. Czy to dobra decyzja?
AdobeStock
Newsy
Restauracje, galerie handlowe i salony fryzjerskie zamknięte, ale kościoły cały czas otwarte. Czy to dobra decyzja?
Padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem. Politycy apelują o zostanie w domach i jednocześnie przekonują, że nie ma potrzeby zamykania kościołów i można iść w Wielkanoc na mszę. Dlaczego?

W prawie całej Europie wprowadza się ograniczenia działalności gospodarczej, zamyka szkoły, zakłady pracy i miejsca kultu religijnego – słowem wszystkie miejsca, w których gromadzi się wielu ludzi. Działania te mają na celu oczywiście ograniczyć najbardziej jak się da sytuacje, w których można by się zarazić koronawirusem. Dokładnie tak samo jest w Polsce, jednak od samego początku pandemii wyjątek stanowią… kościoły . Dlaczego? Kościoły wolne od wirusa Trudno wyjaśnić, dlaczego rząd boi się zająć twarde stanowisko w sprawie miejsc kultu religijnego. W końcu to tam przebywają ludzie, którzy są najbardziej narażeni na zakażenie, czyli osoby starsze. Na dodatek z całego kraju dochodzą głosy, że w wielu parafiach nie przestrzega się w ogóle zasad sanitarnych ani odstępów między wiernymi. Nikt nie zwraca ludziom uwagi, by nie kasłali obok siebie albo założyli maseczki. Dochodzi do sytuacji, w których Sanepid wzywa wszystkich wiernych z poszczególnych parafii, by zgłosili się na test, ponieważ u wszystkich służących tam księży wykryto koronawirusa. „Odporności” kościołów na obostrzenia dziwią się już wszyscy – zwłaszcza przedsiębiorcy i lekarze . Zastanawiają się, dlaczego zamyka się działalności gospodarcze, które zasilają budżet państwa podatkami, a otwiera kościoły, które nie dają państwu nic poza kolejnymi zakażeniami koronawirusem? Denerwują się też medycy, którzy uważają, że świątynie już dawno powinny być zamknięte, ponieważ szpitale nie dają już sobie rady z kolejnymi chorymi. Obostrzenia od 27 marca Dziś na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski oraz premier Mateusz Morawiecki przedstawili plan kolejnych obostrzeń, które wejdą w życie w sobotę 27 marca i potrwają do 9 kwietnia . Zamknięte będzie już...

Obostrzenia coraz większe. Czy wrócą w sklepach spożywczych godziny dla seniorów?
AdobeStock
Newsy
Obostrzenia coraz większe. Czy wrócą w sklepach spożywczych godziny dla seniorów?
Do 9 kwietnia z powodu wzrostu zakażeń COVID-19 trwa w Polsce lockdown. Czy w związku z tym wrócą godziny dla seniorów?

Jest coraz więcej zakażeń koronawirusem. Niedawno padł rekord dziennych nowych przypadków COVID-19, a rząd zdecydował się na wprowadzenie lockdownu w całym kraju do 9 kwietnia. Wiele osób zastanawia się, czy w tej sytuacji wrócą godziny dla seniorów w supermarketach. Konferencja ministerstwa zdrowia Wczoraj na konferencji ministerstwa zdrowia rzecznik Wojciech Andrusiewicz odpowiadał na pytania dotyczące sytuacji w służbie zdrowia oraz szczegółów na temat przebiegającego lockdownu. Kwestią, która najbardziej nurtuje Polaków, są oczywiście święta wielkanocne. Niektórzy martwią się, że rząd mógłby się zdecydować na wprowadzenie godziny policyjnej i zakazu przemieszczania się, by powstrzymać ludzi przed odwiedzaniem rodzin na święta. Rzecznik odniósł się do tych obaw i zaapelował o spędzenie świąt w gronie najbliższych: Apelujemy do mieszkańców Polski, by ten najbliższy czas spędzili z dala od szeregu bliskich osób. Te święta nie będą świętami, które będziemy mogli spędzić w dużym gronie rodzinnym. Nie ustają kontrowersje wokół kwestii Kościoła, który pozostaje odporny na wszelkie rządowe obostrzenia. Podczas gdy zamknięte jest już wszystko poza supermarketami ze względu na dużą ilość zakażeń koronawirusem, nie zdecydowano się na zamknięcie kościołów – i to pomimo zbliżających się świąt wielkanocnych, gdy wiadomo, że wielu ludzi uda się w tym czasie do kościoła. Rzecznik podziękował jedynie duchownym za przestrzeganie reżimu sanitarnego: Podziękowania dla Episkopatu i Kościoła, bo w większości miejsc Niedziela Palmowa przebiegła w reżimie sanitarnym. Godziny dla seniorów A co z godzinami dla seniorów? W sytuacji, gdy tak wielu ludzi jest zarażonych, część osób zastanawia...

Lech Wałęsa poszedł po świątecznym śniadaniu do kościoła. W środku rozegrały się szokujące sceny
ONS, Pixabay
Newsy
Lech Wałęsa poszedł po świątecznym śniadaniu do kościoła. W środku rozegrały się szokujące sceny
Były prezydent wziął udział w mszy wielkanocnej, jednak jego zachowanie oraz proboszcza, nie wszystkim się spodobało.

Nie ustają kontrowersje wokół kościołów w trakcie pandemii. Z całego kraju napływają wieści o parafiach nieprzestrzegających obostrzeń, nawet pomimo wprowadzonego lockdownu. Teraz społeczeństwu naraził się były prezydent Lech Wałęsa, a także proboszcz parafii, którą prezydent odwiedził, by wziąć udział w wielkanocnej mszy. Poznajcie szczegóły. Obostrzenia w kościołach W związku z rekordową liczbą zakażeń w Polsce, rząd zdecydował się wprowadzić lockdown, który potrwa do 9 kwietnia. Nie omija on także kościołów. Rozporządzenie wyraźnie mówi o tym, że liczba osób w kościele, zależna jest od jego powierzchni liczonej w metrach kwadratowych, a wszystkie osoby znajdujące się w środku, muszą zachować między sobą odstępy wynoszące minimum 1,5 metra. Część księży wystosowała specjalny apel do swoich wiernych z prośbą o to, by w tym roku wyjątkowo zostali na święta w domu w trosce o innych ludzi i wzięli udział w mszy transmitowanej w telewizji lub internecie. Nie obyło się oczywiście bez różnych skandali. Niektórzy księża potraktowali rozporządzenie jako zalecenie lub w ogóle się nie do niego nie zastosowali i przyjmowali tylu wiernych, ilu pomieścił kościół. Jeden z duchownych posunął się nawet do tego, że publicznie nazwał jedną ze swoich parafianek Judaszem po tym, jak zgłosiła do Sanepidu fakt, iż w jej kościele obostrzenia nie są przestrzegane. Lech Wałęsa na wielkanocnej mszy Wałęsa zawsze podkreśla, że jest praktykującym katolikiem, dlatego nie mógł sobie wyobrazić świąt wielkanocnych bez brania udziału w świątecznej mszy. Proboszcz parafii musiał być wcześniej poinformowany o tym, że prezydent przyjedzie na mszę, ponieważ osobiście go przywitał przed kościołem. W samym budynku obostrzenia były przestrzegane – znajdowało...