Pokazał cenę tego samego chleba w grudniu i styczniu. „Drożyzna PiS nas wykończy"
AdobeStock
Newsy

Pokazał cenę tego samego chleba w grudniu i styczniu. „Drożyzna PiS nas wykończy"

O ile podrożał na przełomie ostatniego miesiąca chleb? Lepiej usiądźcie, bo te liczby zrobią na was duże wrażenie.

Jeden z użytkowników Twittera porównał ceny tego samego chleba w grudniu 2021 roku i w styczniu 2022 roku. Różnica wprowadziła go w osłupienie. O ile podrożał na przełomie zaledwie jednego miesiąca chleb?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Pokazał cenę tego samego chleba w grudniu i styczniu

Ceny gazu wzrosły w styczniu aż o kilkaset procent. Szczególnie dotknęło to właścicieli piekarni i restauracji, którzy szczególnie muszą liczyć się z ogromnymi podwyżkami cen energii.

Polski Ład zamiast przynieść dobrobyt i porządek, jak na razie przyniósł jedynie chaos i ogromny zamęt. Wraz z szalejącą inflacją, przyszły też drastyczne podwyżki cen i usług. Jednym z przykładów jest rosnąca cena masła, oleju i chleba, o której piszą już teraz wszyscy.

Jeszcze miesiąc temu użytkownik Twittera - Wukawu - kupował w jednym ze znanych supermarketów chleb górski w cenie 2,99 zł. Dziś płaci za niego już za 3,49 zł., a więc 50 groszy więcej:

- Styczeń 2022 roku. +17 proc. Dziękujemy ci PiS-ie - napisał w swoim poście Wukawu, w którym oznaczył także premiera Mateusza Morawieckiego.

Zobacz także
Za chwilę emerytów nie będzie stać na chleb. Piekarnie albo podniosą ceny o 70%, albo splajtują

Za chwilę emerytów nie będzie stać na chleb. Piekarnie albo podniosą ceny o 70%, albo splajtują

Ten piekarz obawia się, jak podwyżki gazu drastycznie wpłyną na ceny chleba.

Ten piekarz obawia się, że podwyżki cen gazu wpłyną na ceny chleba. A rachunki opłaci z oszczędności

Internauci nie kryją oburzenia

Rosnące ceny chleba wprowadziły w złość komentujących. A to tylko początek, bo zgodnie z zapowiedziami, prawdziwe podwyżki cen mają dopiero nadejść:

- Drożyzna PiS nas wykończy - pisze oburzony internauta.

- Masakra - dodaje ktoś inny.

- W tym samym Lidlu kajzerka z ziarnami z 0,39 na 0,49....+25% - pisze kolejna osoba.

Jeden z komentujących widzi tę sytuacje nieco inaczej i twierdzi, że ceny chleba tak naprawdę podnieśli nam... Niemcy:

- Widzę iż Niemcy ostro podnoszą nam ceny. Tylko lewacy robią zakupy w niemieckich sklepach - ja kupuję w polskiej piekarni i cena jest taka sama, jak w listopadzie ub. roku.

Dlaczego chleb drożeje?

Mają na to wpływ nie tylko rosnące ceny prądu i gazu:

- To efekt bardzo wysokich cen zbóż na rynkach światowych. W połowie sierpnia br. pszenica jest o 30-35% droższa niż rok temu. Historycznie to najwyższy poziom cen na polskim rynku notowany w okresie żniw. Wyliczany przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) indeks światowych cen żywności wzrósł w maju do 127,1 pkt. Był wyższy o blisko 5% niż w kwietniu i o niemal 40% niż przed rokiem. Ale na cenę maki znaczący wpływ ma również aktualna sytuacja gospodarcza w kraju i za granicą. Jest ona też zależna od wzrostów kosztów niemal w każdej branży - informuje Polski Związek Pracodawców Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego.

A wy zauważyliście różnicę w cenach chleba?

Źródło: Twitter.pl, portalspozywczy.pl

Pokazał, ile kosztuje na wsi zwykły, biały chleb. Zgroza?
AdobeStock
Newsy
Pokazał, ile kosztuje na wsi półkilogramowy, zwykły, krojony chleb. Zgroza?
Szokują was rosnące ceny chleba? Zobaczcie, ile zapłacił za najtańszy jak dotąd chleb, jeden z polityków Młodej Lewicy.

Rosnące ceny prądu, gazu, mąki oraz innych surowców, bardzo się odbiły na cenach pieczywa. Żeby przetrwać piekarze byli zmuszeni podnieść ceny chleba i innych wypieków. Już mówi się o tym, że wkrótce kilogram lepszego gatunku chleba może nawet kosztować 40 złotych. Czy chleb stanie się towarem luksusowym? Chleb staje się coraz droższy Obecnie nawet za najtańszy, biały chleb krojony musimy już zapłacić sporo więcej niż do tej pory Przekonał się o tym polityk Młodej Lewicy, Adam Boch, który odwiedził niedawno niewielką piekarnię we wsi Chobienice w woj. wielkopolskim. Cena chleba, jaką tam zobaczył, przyprawiła go o zawrót głowy. Ile zapłacił za zwykły, krojony bochenek białego chleba? Pokazał, ile kosztuje na wsi zwykły, biały chleb Adam Boch - sekretarz zarządu z partii Młoda Lewica, opublikował na swoim Twitterze zdjęcie paragonu z niewielkiej, wiejskiej piekarni. Cena chleba, jaką zobaczył na rachunku, wprowadziła go w osłupienie. Młody polityk nie spodziewał się, że tyle może kosztować zwykły, biały krojony chleb. Boch zapłacił za niego aż 6,49 zł: - Paragon z piekarni w Chobienicach, wsi w powiecie wolsztyńskim. Zwykły, biały chleb krojony. Cena? 6,49 zł - napisał w sieci.  Paragon z piekarni w Chobienicach, wsi w powiecie wolsztyńskim. Zwykły, biały chleb krojony. Cena? 6,49 ? Inflacja i galopujące ceny prądu, gazu, produktów, dotykają KAŻDEGO! Panowie z PiS kłamią mówiąc o dobrobycie, jaki czeka Polki i Polaków w Polskim Ładzie. pic.twitter.com/PZXiQFyb5f — Adam Boch #Lewica (@boch_adam) January 19, 2022 Piekarnie podniosą ceny albo nie przetrwają? W obliczu szalejącej inflacji i rosnących cen gazu, piekarnie mają tylko jedno wyjście - podnieść ceny swoich produktów. Inaczej nie przetrwają. Magdalena...

Poszła do piekarni i kupiła 1 chleb wiejski. „Nie chcę siać propagandy, ale byliśmy w szoku”
AdobeStock/Twitter
Newsy
Poszła do piekarni i kupiła 1 chleb wiejski: „Nie chcę siać propagandy, ale byliśmy w szoku”
Niepokoją was rosnące ceny chleba? Zobaczcie, ile zapłaciła za niego pewna mieszkanka Chorzowa.

Ceny chleba rosną w zastraszającym tempie. Nikt się jednak nie spodziewał, że zwykły bochenek chleba może kosztować aż tak drogo. Zobaczcie, ile zapłaciła za niego pewna mieszkanka Chorzowa. Czy to już aby nie przesada? Poszła do piekarni i kupiła 1 chleb wiejski Pani Ewa ze Śląska poszła po chleb do całodobowej piekarni w Chorzowie. Włożyła do koszyka tylko jeden produkt - bochenek chleba wiejskiego. Kobieta nie mogła uwierzyć własnym oczom, gdy zobaczyła rachunek. Zdjęcie paragonu szybko obiegło sieć. Pani Ewa wprost zdębiała, gdy zobaczyła na rachunku kwotę - 10,90 zł. Czy to w tym momencie już normalne ze chleb kosztuje aż tak drogo? - Nie chcę siać propagandy, ale dzisiaj kupowaliśmy z mężem duży chleb w piekarni czynnej 24/h i zapłaciliśmy 10,90 zł. Mamy paragon. Piekarnia mieści się w Chorzowie, w jednej z bocznych ulic. Byliśmy w szoku! - napisała na Twitterze. Pod postem pojawiły się komentarze od internautów. Jeden z nich zwrócił uwagę na to, że też kupił ostatnio w tej cenie chleb. Dodał, że był to duży, 2-kilogramowy bochenek: - Też kupiliśmy taki w czwartek, też 10zł z groszami. Na 4 osoby poszło na razie pół, czyli do poniedziałku, łącznie z kanapkami do pracy i szkoły styknie (4 dni, czyli po 2,50 na dzień - na 4 osoby). Zapomniałem dodać, taki chleb to ponad 2 kg i na dwa razy ledwo się w chlebaku mieści, a syty w cholerę (pisownia oryginalna - przyp. red.) - napisał. Nie chcę siać propagandy, ale dzisiaj kupowaliśmy z mężem ,duży chleb, w piekarni czynnej 24/h i zapłaciliśmy 10,90 zł.Mamy paragon.Piekarnia mieści się w Chorzowie, w jednej z bocznych ulic.Byliśmy w szoku! pic.twitter.com/gYK0TgYv2N — Ewa#BabiesLiviesMatter.#Stopaborcji (@EwaEwulkaEwunia) April 2, 2022 Dlaczego chleb jest taki drogi? Na szalejące ceny chleba ma wpływ wiele...

Chleb nawet za… 40 zł? Właściciele piekarni mówią, że inaczej nie przetrwają podwyżek cen gazu
Pixabay
Newsy
Chleb nawet za… 40 zł? Właściciele piekarni mówią, że inaczej nie przetrwają podwyżek cen gazu
Czy ceny chleba wzrosną już wkrótce do 40 złotych za kilogram? Właściciele piekarni ostrzegają.

Tematem numer jeden w Polsce są obecnie szalejące ceny gazu. Szczególnie dotkną one właścicieli restauracji i niewielkich piekarni. Ci drudzy już mówią o rekordowych podwyżkach cen gazu, które mogą poskutkować tym, że nie będzie ich stać na prowadzenie swojego biznesu. Jedynym wyjściem z tej sytuacji byłoby podniesienie cen wypieków. Kilka dni temu mówiono, że chleb może wkrótce kosztować nawet 12 złotych. Prognozy te były jednak bardzo optymistyczne, bo dziś mowa jest już nawet o 40 zł za kilogram chleba. Albo drastyczne podwyżki cen wyrobów, albo zakończenie działalności – tak wygląda obecnie rzeczywistość wielu polskich piekarni. Chleb będzie kosztować 40 złotych? Ceny gazu wzrosły w ostatnim czasie nawet o kilkaset procent. Szczególnie dotkną one tych, którzy prowadzą własne biznesy, w których jednym z podstawowych surowców jest gaz. Są to m.in. piekarnie, w których gazu używa się m.in. do ogrzewania pieców. Właściciele piekarni z przerażeniem myślą o kolejnych rachunkach za gaz. Te mogą wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej niż dotychczas. Piekarnie mogłyby się utrzymać tylko w jeden sposób – drastycznie podnosząc ceny swoich wypieków. Czy ktoś się jednak skusi na chleb, który kosztuje 40 złotych? - Mamy wielkie problemy żeby przetrwać. 7 stycznia mąka była droższa o 85 proc. w stosunku do roku 2021, a teraz jest to już 105 proc. Ceny gazu to problem piekarzy w całej Polsce, rozdzwaniają się telefony, piekarze mobilizują się do działania i rządzący muszą usłyszeć nasz głos. Możemy skalkulować wzrost cen gazu o 400 procent. Ale kto ode mnie wtedy kupi chleb? On musiałby kosztować 40 złotych za kilogram. To byłby już produkt delikatesowy, a chleb nie może być luksusem, to jest podstawa naszej diety. Nie...

Za chwilę emerytów nie będzie stać na chleb. Piekarnie albo podniosą ceny o 70%, albo splajtują
Adobe Stock
Newsy
Za chwilę emerytów nie będzie stać na chleb. Piekarnie albo podniosą ceny o 70%, albo splajtują
Jesteście gotowi na chleb za 12 zł? Podwyżka, jaka nas czeka może spowodować, że chleb stanie się produktem luksusowym.

Niech was nie zmylą informacje z Głównego Urzędu Statystycznego, podającego co miesiąc poziom inflacji. To, że nadal jest jednocyfrowa nie oznacza, że o kilka procent wzrosną ceny wszystkich artykułów. Podawane procenty są średnią, wyliczaną dla wielu dóbr. I tych, które kupujecie codziennie i tych, które nie mają podstawowego znaczenia w codziennym życiu. Jednak gdy o kilkadziesiąt procent wzrosną ceny chleba, nie tylko emeryci zaczną go kupować mniej. Wpływ podwyżek gazu i prądu na ceny pieczywa Przedsiębiorcy coraz głośniej mówią o kolosalnych podwyżkach cen gazu i energii elektrycznej. I nie są to podwyżki, które znacie ze swoich rachunków, o 50 proc. za gaz czy 37 proc. za energię. Wzrost cen dla przedsiębiorstw, które nie są objęte działaniami osłonowymi rządu, wyniósł po kilkaset procent. A to oznacza, że wytwórcy liczą obecnie swoje koszty i zastanawiają się o ile podnieść ceny produktów, żeby nie zbankrutować. Wielu z nich martwi się, że jak podniesie ceny, to straci klientów, a gdy nie podniesie, straci firmy. Niektórzy już teraz zapowiadają zamknięcie mniejszych biznesów, zanim te zaczną przynosić straty. Mirosław Gniado, właściciel piekarni w Jastrzębiu-Zdroju wylicza dla „Gazety Wyborczej", jak wzrosną jego obciążenia: - Przed Wigilią dostaliśmy wypowiedzenie umowy na zakup gazu, wraz z propozycją podpisania nowej. Wychodzi na to, że w 2021 roku za gaz zapłaciliśmy 91 tys. zł, zaś w 2022 roku zapłacimy 353 tys. zł. Drugim istotnym elementem jest podwyżka cen prądu. Za 2021 rok zapłaciliśmy 30 tys. zł, na 2022 rok mamy do zapłacenia 98 tys. zł. Piekarz zaznacza, że bezpośrednio wpłynie to na wzrost cen pieczywa i przewiduje, ile wkrótce może kosztować chleb: - Chleb, którego kilogram kosztuje dziś 7...