Emerytom nie wystarcza na zakupy
Adobe Stock
Newsy

Podwyżki cen przerastają emerytów. „Zaraz nie będzie nas stać na jedzenie”

Polskie emerytury przestają wystarczać na codzienne życie. Zakupy, leki i wizyty u lekarza drożeją. O żadnych dodatkowych przyjemnościach nie ma nowy.

Ceny w sklepach przestają już kogokolwiek dziwić. Nie znaczy to jednak, że są łatwe do zaakceptowania. Chociaż rząd tłumaczy, że podwyżki cen idą w parze z podwyżkami płac, raczej nie dotyczy to większości emerytów i rencistów.

Ceny produktów spożywczych wzrosły o kilka procent na przestrzeni zaledwie miesiąca, a w 2021 można odnotować rekordową, szalejącą inflację. Inflacja, z kolei, napędza nie tylko ceny żywności, ale również paliwa, a co za tym idzie – transportu praktycznie wszystkich kategorii produktów.

Zobacz także
Chleb drożeje

Mąki i chleby coraz droższe. Skąd takie kosmiczne ceny? 

Polski Ład uderzy w małych przedsiębiorców. Ceny w warzywniaku i mięsnym wzrosną?

Polski Ład uderzy w małych przedsiębiorców? Ceny w warzywniaku i mięsnym wzrosną?

Jednak to nie tylko inflacja przyczynia się do wielkich podwyżek. To także wiele nowych opłat nakładanych na przedsiębiorców, którzy, w dalszym ciągu, większość z nich przerzucają na klienta. Podwyżki sprawiają jednak, że wielu Polaków znajduje się w niekomfortowej sytuacji finansowej – dotyczy to zwłaszcza emerytów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Emerytom nie wystarcza na zakupy

Codziennie jest drożej i najgorsze jest to, że nikt nad tym nie panuje. Jeszcze kilka miesięcy temu robiłam zakupy za 50 zł, a dziś za te same rzeczy płacę ponad 70 zł. Zdrożały wędliny, mięso i wiele innych artykułów żywnościowych. Dziś kupiłam niewiele, bo już nie mam pieniędzy. Nie wiem, jak będziemy żyć dalej, jeśli nikt nie znajdzie recepty na te szalejące ceny – martwi się pani Zofia, emerytka z Siedlec.

Rosną ceny wszystkiego: od żywności po leki, usługi i koszty mieszkalne. Emerytury, poza groszowymi waloryzacjami z racji na okres studiów czy „trzynastką Kaczyńskiego”, nie ulegają zmianom i nadal są bardzo niskie.

Staram się już nie chodzić do sklepów, by się nie denerwować. To skandal i brak szacunku dla społeczeństwa, by pozwolić na takie rzeczy. Każdego dnia coś drożeje. Moja skromna emerytura (1600 zł) nie pozwala na wielkie zakupy. Żyję z dnia na dzień, aby tylko wystarczyło na jedzenie – mówi pan Zdzisław, emeryt z Czerniejewa w województwie mazowieckim.

Źródło: se.pl

Biedronka
Adobe Stock
Newsy
Już od poniedziałku wielkie zmiany w Biedronce! Znamy szczegóły!
Biedronka nie przestaje pozytywnie zaskakiwać swoich klientów. Już od poniedziałku wprowadza zmiany, na które wielu z nich czekało od dawna!

Biedronka to jeden z najpopularniejszych supermarketów w Polsce. Do ponad trzech tysięcy placówek codziennie zaglądają miliony klientów. Z uwagi na tak ogromny rozwój, sieć stale wdraża nowe rozwiązania mające zachęcić mieszkańców do kupowania właśnie u nich! Dotychczasowe propozycje I tak w ok. 400 Biedronkach w całym kraju od pewnego czasu w dni robocze zakupy zrobisz przez c ałą dobę! Ten pomysł zachwycił wielu klientów. Sprawa jednak wygląda nieco inaczej w przypadku weekendów. Wiele sklepów zamyka się w sobotę o 23:30 i otwiera dopiero w niedzielę o 7. Jednak są też takie, które pomiędzy zamknięciem, a otwarciem liczą sobie tylko pół godziny przerwy! Oprócz sklepów całodobowych sieć postanowiła również udostępnić kupującym 7 placówek w kraju, które nie zostały objęte zakazem handlu w niedzielę. Tym sposobem zakupy spożywcze w ostatnim lub, jak kto woli, w pierwszym dniu tygodnia zrobisz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Grudziądzu i Świecie. Wielkie zmiany Jak się okazało wspomniane propozycje to dopiero rozgrzewka. Trudny czas pandemii zachęcił Biedronkę do podjęcia kolejnej kreatywnej decyzji. Wiadomo przecież, że w dzisiejszych czasach z różnych względów wiele osób po prostu nie może wyjść z domu po zakupy. Dlatego sieć postanowiła powiększyć swoją ofertę o zakupy online robione przy pomocy aplikacji Glovo ! Rozwiązanie to najpierw zostało wprowadzone w miastach takich jak Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Gdynia, Gdańsk, Sopot, Poznań, Katowice, Szczecin, Olsztyn, Bydgoszcz, Toruń, Płock, Lublin, Białystok, Gliwice, Chorzów, Sosnowiec, Zielona Góra oraz Rzeszów. Jednak już od poniedziałku oferta zostanie rozszerzona o kolejne miejscowości - Bielsko-Białą, Tychy,...

39. rocznica stanu wojennego
Adobe Stock
Newsy
Pustki na półkach sklepowych, dostępny jedynie ocet. Zakupy na kartki. Dziś mija 39. rocznica stanu wojennego. Pamiętacie?
Dokładnie 39 lat temu, 13 grudnia 1981 roku, na terenie całej Polski został wprowadzony stan wojenny. Ten niesamowicie trudny i chaotyczny czas, kojarzony przez większość między innymi z pustymi półkami, trwał o wiele dłużej niż mogłoby się wydawać.

Polacy żyli w kryzysie jeszcze zanim wprowadzono stan wojenny Od 1979 sklepowe półki niemalże świeciły pustkami. Brakowało podstawowych produktów i żywności. Wprowadzenie stanu wojennego tylko pogorszyło panującą wówczas sytuację gospodarczą. Choć władze zapowiedziały wdrożenie reformy, dzięki której życie miało stać się łatwiejsze, w rzeczywistości ceny żywności zostały podniesione o ponad 200 procent. Ponadto, w tym samym czasie, średnia wynagrodzeń spadła aż o 30 procent.  Zakupy na kartki Kryzys gospodarczy pogłębiał się również przez fakt, że większość środków budżetowych była przeznaczana na spłatę zadłużenia zagranicznego. Aby wypełnić zobowiązania i wyjść cało z sytuacji Polska musiała zwiększyć eksport żywności. To z kolei sprawiło, że na rynku wewnętrznym coraz bardziej brakowało podstawowych produktów.  Władze były więc zmuszone rozpocząć kontrolę ich dystrybucji. Wtedy też pojawiły się kartki na żywność, które uprawniały do zakupu tylko ściśle określonych ilości towarów takich jak chleb, mąka, cukier, mleko, kasza, ziemniaki, sól oraz herbata.  Dzisiaj w sklepach jest wszystko, czego dusza zapragnie Dla obecnej młodzieży taki stan rzeczy jest nie do pomyślenia. Bowiem dzisiaj mamy w sklepach wszystko, czego dusza zapragnie i to pod dostatkiem. Jeśli masz ochotę kupić 10 batoników, to po prostu to robisz. Kiedyś rzeczywistość była bardziej skomplikowana. W latach 80-tych nie było też takiego wyboru w rodzajach produktów, o firmach i jakości nie wspominając. Chleb był po prostu chlebem, a ziemniaki ziemniakami. Dzisiaj, idąc do sklepu można dostać oczopląsu. Nad wyborem herbaty spędza się przecież co najmniej 15 minut. I choć pandemia przypomniała nieco czasy, w których stało się przed sklepem w...

Godzina dla seniorów
caftor/Adobe Stock
Newsy
Co z godzinami dla seniorów w Wigilię? Decyzja została podjęta. Będziecie zaskoczeni
Boże Narodzenie coraz bliżej. Oznacza to konieczność zrobienia sporych zakupów. Rząd szykuje nam jednak kolejne zmiany. Jak sytuacja w sklepach będzie wyglądała w samą wigilię?

Pandemia koronawirusa nie daje za wygraną. Liczba zakażonych COVID-19 wciąż nie chce znacząco spaść, problemy dalej mają szpitale. Rząd nie miał więc wyjścia – część obostrzeń, które dały się nam już mocno we znaki zostanie przedłużona. W grudniu dotyczyć to będzie także godzin dla seniorów. Galerie otwarte W zalewie smutnych informacji, są także i te nieco bardziej optymistyczne. Dobra wiadomość dla osób, poszukujących prezentów dla swoich najbliższych – od 28 listopada rząd dopuścił funkcjonowanie sklepów w galeriach i parkach handlowych w ścisłym reżimie sanitarnym. Nieco zawiedzeni są z pewnością ci, którzy liczyli na zakupy w tzw. czarny piątek (z ang. black friday). Na 27 listopada wiele sklepów przygotowało mnóstwo specjalnych akcji promocyjnych. Duże upusty, rabaty, okazje – niestety wszystko dostępne było tylko poprzez zakupy internetowe. Rada ministrów wolała nie ryzykować i pozwoliła otworzyć sklepy dopiero 28.11. Czy Polacy ruszą tłumnie do sklepów na przedświąteczne zakupy? Wydaje się, że koronawirus dalej będzie jednak czynnikiem odstraszającym dużą grupę klientów. Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Co z godzinami dla seniorów w dniu samej wigilii? Spór o „godziny” Specjalny czas na zakupy dla osób starszych od samego wprowadzenia budził kontrowersje. Jednym pomógł, drugich jedynie wyprowadzał z równowagi. Mimo planów wycofania „godzin”, rząd postanowił utrzymać dotychczasowy stan rzeczy. Duże zainteresowanie wśród Polaków budziło podejście rządu do tematu świąt Bożego Narodzenia. O tym ile osób będzie mogło zasiąść przy wigilijnym stole według wytycznych rządu pisaliśmy już wcześniej. Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem. Na 24...

biedronka
Adobe Stock
Newsy
Nie Biedronka i nie Lidl. To właśnie w tej sieci zrobicie zakupy najtaniej
Jeszcze nie zrobiliście świątecznych zakupów? W takim razie koniecznie sprawdźcie, w których marketach najbardziej opłaca się kupić wszystko, co potrzebne na święta!

Gdzie można najtaniej zrobić zakupy spożywcze? Wbrew pozorom nie w najpopularniejszych dyskontach! Kto dotychczas tam kupował myśląc, że w ten sposób oszczędza, ten srogo się zawiedzie. Przeprowadzono badanie cen w poszczególnych marketach – wyniki są naprawdę zaskakujące! Popularne sieci dyskontów nieustannie kuszą klientów promocjami. Wydawać by się mogło, że mają one najtańsze oferty i kupując tam zaoszczędzi się sporo pieniędzy w portfelu. W dodatku w głowach konsumentów utarło się już, że niektóre sieci po prostu mają niższe ceny i Polacy robią tam zakupy nie sprawdzając nawet, czy w innych sklepach można kupić dane produkty taniej. A to duży błąd! Z badania przeprowadzonego przez Agencję ASM Sales Force wynika bowiem, że popularne dyskonty wcale nie mają najatrakcyjniejszych cen na rynku. Gdzie wobec tego należy robić zakupy, by nie zmarnować pieniędzy? Dokąd na tanie zakupy? Badanie polegało na sprawdzeniu cen poszczególnych produktów w każdej z sieci marketów spożywczych i porównaniu ich. Przygotowano koszyk zakupów, w którym znajdowały się typowe produkty spożywcze jak chleb, kawa, mleko czy słodycze i chemia domowa. Przyjrzano się nie tylko różnicom w cenie we wszystkich objętych badaniem sklepach, ale także porównano ceny różnych kategorii produktów. Jakie są wyniki badania? Okazuje się, że liderem w kategorii niskich cen jest… Auchan! Tam za przyjęty w badaniu koszyk zakupów trzeba było zapłacić niemal 205 złotych. Zaraz za nim znajduje się Lidl, gdzie cena wyniosła już nieco więcej, bo 211,54 zł. Na trzecim miejscu jest Kaufland, w którym koszyk zakupów kosztuje 216 złotych. Popularna sieć dyskontów Biedronka jest dopiero na szóstym miejscu w badaniu – tam zakupy kosztowały niemal 220 złotych....