"Podkręcone" kotlety pożarskie Jaśka Kuronia. Nie uwierzycie co zrobił z białkiem żeby były delikatniejsze
Instagram/Jasiek Kuroń, Adobe Stock
Newsy

„Podkręcone” kotlety pożarskie Jaśka Kuronia. Nie uwierzycie, co zrobił z białkiem żeby były delikatniejsze

Klasyczne danie w nowym wydaniu. Aż ślinka cieknie. Podajemy przepis na wyśmienite kotlety pożarskie, które na pewno przypadną wam do gustu.

Kotlet pożarski początkowo nazywany był „kotletem Pożarskiego” lub „kotletem à la Pożarski”. To panierowany kotlet siekany lub przyrządzony z mięsa mielonego.

Według dawnych przekazów kotlet został przyrządzony przez karczmarza o nazwisku Pożarski, dla cara Mikołaja I.  Danie ponoć tak zasmakowało rosyjskiemu władcy, że polecił je na stałe włączyć do dworskiego jadłospisu. Jest to jedna z kilku wersji dotyczących historii powstania tego kotleta. Za chwilę powiemy wam, jak dziś pożarskiego przyrządza Jasiek Kuroń.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kotlety pożarskie w dawnej Polsce

Ten rodzaj kotleta szybko przywędrował z Rosji do Polski. W warszawskich restauracjach pożarskie były podawane już od połowy XIX w. Lucyna Ćwierciakiewiczówna przygotowywała je zaś z resztek drobiu oskrobywanych z kości, wymieszanych z mięsem cielęcym.

Po raz pierwszy recepturę na pożarskie podano w poradniku kulinarnym anonimowych autorów pod tytułem „Wydoskonalona kucharka”, wydanym w 1847 r. Według tego przepisu należy przyrządzić kotlety z mięsa jarząbka i kurczęcia. Mięso powinno być najpierw posiekane i ubite w moździerzu. Do mięsa należało dodać rozbite jajko i przyprawić gałką muszkatołową.

Kotlet pożarski był popularną, dostępną potrawą mięsną w czasach, gdy mięsa powszechnie brakowało. W PRL-u można je było dostać nawet w barach mlecznych. Był traktowany jak bardziej wykwintna wersja domowego mielonego, jadana na mieście.

Kotlety pożarskie Jaśka Kuronia

Przepis zaprezentowany przez wnuka znanego opozycjonisty końcówki PRL-u, Jacka Kuronia zapewne różni się od tych PRL-owskich, a już na pewno od XIX-wiecznych kotletów smażonych dla cara. Kucharz, zastosował pewien trik, dzięki któremu kotlety są delikatne i miękkie:

- Kotlety pożarskie, które są nie tylko miękkie, delikatne ale też są pyszne, pełne smaku i lekko „podkręcone”? Dziś mam dla was przepis idealny na obiad. Do tego ziemniaczki i surówka… mmmm… - reklamował swoje danie znany i lubiany kucharz.

Składniki:

  • 500 g mięsa
  • 1 bułka namoczona w mleku
  • 4 łyżki posiekanej natki
  • Pół płaskiej łyżeczki tymianku
  • Sok z 1/2 cytryny
  • Pół łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki pieprzu
  • 1 żółtko
  • Piana z białka
  • Bułka do obtoczenia
  • Olej do smażenia
Zobacz także
Czym się różni kotlet pożarski od kotleta mielonego? Ważne są 2 rzeczy

Oto, czym różni się kotlet pożarski od kotleta mielonego. Jesteście w stanie wskazać 3 różnice?

Kotlety mielone będą smakowały jak u babci, jeśli dodacie do nich ten tajemny składnik

Kotlety mielone będą smakowały jak u babci, jeśli dodacie do nich ten tajemny składnik

Przygotowanie:

  1. Bułkę namoczcie w mleku, a następnie odciśnijcie. białko ubijcie na sztywną pianę.
  2. Do mielonego mięsa dodajcie natkę, tymianek, sok z cytryny i odciśnięta bułkę i żółtko. Wstępnie wymieszajcie składniki, po czym dodajcie sól pieprz i białko ubite na sztywną pianę. Dokładnie wyróbcie masę, a następnie uformujcie podłużne kotlety.
  3. Obtoczcie w bułce tartej i smażcie z obu stron na złoty kolor na rozgrzanym tłuszczu.
  4. Na koniec przełóżcie kotlety do piekarnika i pieczcie przez 15 minut w temperaturze 180 st. Celsjusza.

Źródło: Instagram/Jasiek Kuroń, wikipedia.pl

kotlety drobiowe przepis
AdobeStock
Newsy
Kotlety pożarskie Kuronia to prawdziwa petarda. Dodał do nich jeden składnik, który wspaniale podkręca smak
Jeśli znudziły się wam zwykłe kotlety mielone, zróbcie kotleciki z drobiu. Dodanie jednej popularnej przyprawy sprawia, że smakują doskonale.

Pożarskie kotlety to danie obecne w polskich książkach kucharskich od II połowy XIX wieku. Były to kotlety przygotowywane z mielonego mięsa drobiowego z dodatkiem cielęciny. Istniały też inne wariacje tego dania – na przykład piersi z kurczaka faszerowano wątróbką. Swoją nazwę kotlety zawdzięczają pewnemu rosyjskiemu karczmarzowi o przezwisku Pożarski. Legenda głosi, że cesarz rosyjski Mikołaj I zatrzymał się u niego i był tak zachwycony podanym mu posiłkiem, że kazał dworskim kucharzom nauczyć się przygotowywać tę potrawę. I tak powstały kotlety Pożarskiego lub inaczej kotlety pożarskie. Poznajcie przepis! Przepis na kotlety pożarskie Do przygotowania tych smacznych kotletów z kurczaka potrzebne wam będą poniższe składniki: Kilogram mielonego mięsa drobiowego 3 jajka 2 kajzerki 1 łyżka masła Płaska łyżeczka tymianku Posiekany pęczek pietruszki 2 ząbki czosnku Sok z cytryny Bułka tarta Mleko Olej do smażenia Sól Pieprz Przygotowanie Wbijcie jajka do dwóch misek, oddzielając żółtko od białek. W jednej misce utrzyjcie żółtko z masłem, a w drugiej ubijcie białka na sztywno. Zamoczcie kajzerki w mleku, by zmiękły. Następnie w dużej misce wymieszajcie wszystkie składniki: mięso mielone, odciśnięte z mleka bułki, płaską łyżeczkę tymianku, posiekaną pietruszkę, odrobinę soku z cytryny, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, sól i pieprz do smaku oraz żółtka z masłem. Teraz delikatnie wymieszajcie masę na kotlety. W razie, gdyby wyszła zbyt rzadka, dosypcie trochę bułki tartej. Na koniec powoli wlewajcie do masy ubite białko, cały czas mieszając. Zwilżonymi wodą lub olejem dłońmi odrywajcie kawałki masy i formujcie z niej kotlety. Obtoczcie każdy kotlet w bułce tartej. Na dużej patelni...

Kotlety pożarskie
Di bloguje/gotujmy.pl
Przepisy
Takich kotletów pożarskich w życiu nie jedliście! Jeden dodatek sprawia, że nabierają prawdziwego charakteru
Znudziły się wam już kotlety schabowe i mielone, a dalej chcielibyście zjeść kawałek smażonego mięsa j na obiad? Kotlety pożarskie to świetna alternatywa.

Zwykle, w poszukiwaniu kulinarnych inspiracji, ruszamy na Zachód Europy. Kuchnia francuska, włoska, może grecka – to właśnie tam szukamy ciekawych dań, które mogłyby nieco ożywić nasze menu. Mniej doceniana jest kuchnia rosyjska – bardziej „swojska”, mniej wyszukana, ale jakby bliższa naszemu sercu. A może raczej podniebieniu! Dzisiaj na warsztat weźmiemy kotlety pożarskie. Klasyk kuchni naszych wschodnich sąsiadów ma ciekawą historię. W polskich knajpach serwowany był już w połowie XIX wieku. Przepis na to danie powstał niewiele wcześniej – pamiętajmy, że znaczna część Rzeczpospolitej pozostawała wtedy w składzie Imperium Rosyjskiego. Ciekawostką pozostaje także nazwa kotletów. Swoje źródło ma ona w nazwisku karczmarza w małej miejscowości Torżok w centralnej Rosji. O kotletach Pożarskiego pisał rymem blisko 200 lat temu nawet Aleksander Puszkin. W błędzie są z kolei ci, którzy wiążą historię kotletów pożarskich z Dymitrem Pożarskim, bohaterem antypolskiego powstania w Moskwie z początków XVII w. Dawna receptura niejakiego Jewdokima Pożarskiego nieco została już zmodyfikowana. Z rzadka nadziewamy kotlety jego imienia mięsem cielęcym, nie obsmażamy także niezmielonej kurzej piersi. Tak czy siak, te nietypowe kotlety mielone zawsze warto wypróbować. Oto przepis na kotlety pożarskie: Składniki: 50 dag mięsa mielonego z drobiu Cebula Ząbek czosnku Bułka namoczona w mleku 2 jaja Łyżka masła Majeranek Sól i pieprz Bułka tarta 2 łyżki mąki pszennej Przygotowanie: Wyrabiamy masę na kotlety z mięsa, jednego jajka, masła i bułki. Doprawiamy łyżeczką majeranku, pieprzem i solą. Dodajemy wcześniej zeszkloną i pokrojoną na...

Niezwykła panierka do sznycli z kurczaka Jaśka Kuronia. Zdziwilibyście się, co dodaje do bułki tartej
ONS.pl/Instagram
Newsy
Niezwykła panierka do sznycli z kurczaka Jaśka Kuronia. Zdziwilibyście się, co dodaje do bułki tartej
Panierka do dań smażonych to ważny dodatek, który powoduje, że potrawa pozostaje aromatyczna i delikatna w środku, a chrupiąca na zewnątrz. Panierka zatrzymuje też tłuszcz. Poznajcie niezwykłą panierkę autorstwa Jaśka Kuronia.

Znany kucharz przygotował danie z kurczaka , które poleca na zakończenie lata. Są w końcu takie dania, które czy z racji dostępności sezonowych produktów, temperatury na zewnątrz czy tradycji, najchętniej jemy o określonej porze roku. Należy do nich wiosenna botwina z młodych buraczków czy letni chłodnik na upalne dni. Przed nami w tym roku jeszcze żołnierska, rozgrzewająca grochówka , a na finał roku, wigilijny barszcz . A jak żegna lato Kuroń? 26 stopni i piękne słońce, zatem propozycja obiadowa to ukłon w stronę powoli żegnającej się z nami pory roku. Wyjątkowa panierka do kotletów wg Jaśka Kuronia Kucharz zdradził na swoim Instagramie, jak przygotowuje panierkę do kotletów z piersi kurczaka żeby była chrupiąca i smaczna. Przede wszystkim używa domowej bułki tartej, bardzo drobnej, i dodaje do niej tajemniczy składnik. Jest nim włoski ser parmezan, Jest twardy i aromatyczny, a żeby zmieszać go z bułką, po prostu kucharz ściera go na tarce. Czasem zamiast zwykłej panierki Kuroń używa chrupiącej panierki panko. To specjalna panierka pochodząca z kuchni japońskiej. Ma formę cienkich płatków, dzięki czemu jest lekka i bardzo chrupiąca. Jej wyjątkowość polega też na tym, że bardzo dobrze chłonie przyprawy i nasiąka ich aromatem, a w trakcie smażenia mniej nasiąka tłuszczem niż bułka tarta. Dzięki tym zabiegom kotlet Kuronia wychodzi chrupiący na zewnątrz i delikatny w środku.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Jasiek Kuroń (@jasiek_kuron_gotuje) Najlepsze dodatki do tradycyjnych dań wg...

Wątróbki  z indyka Jaśka Kuronia. "Nieprzekonani zamruczą pod nosem z radości"
ONS.pl, Instagram/ Jasiek Kuroń
Newsy
Wątróbki z indyka Jaśka Kuronia. Przygotujecie je w 40 min i „zamruczycie pod nosem z radości”
Podane składniki w tym przepisie na wątróbki indycze wystarczą na obiad dla 4 osób. Jedzcie i poczujcie się jak w rodzinie Kuroniów.

Czy u was w domu także dziś rzadziej niż kiedyś jada się podroby? Wynika to zapewne z tego, że mięso pierwszego gatunku jest łatwo dostępne i nie trzeba gotować krupniku na żołądkach, żeby był pożywniejszy. Jednak do dziś niektórzy chętnie wspominają domowe cynaderki w sosie czy ozorki w galarecie. Jasiek Kuroń proponuje danie z podrobów indyka. Jego wątróbka z rozmarynem i żurawiną jest wyjątkowa. W domu Kuroniów często podawano podroby Podroby, to rodzaj mięs, które królowały na stołach w czasach PRL-u. Nic więc dziwnego, że w rodzinie państwa Kuroniów, także często gościły. W sklepach garmażeryjnych w latach 70. i 80. można było dostać ozorki w galarecie czy sprzedawane jako danie gotowe, do odgrzania w domach, w szarym sosie, popularne były też cynaderki w śmietanie. Z kolei rodziny w tamtych czasach chętnie gotowały w domu krupnik na żołądkach drobiowych czy cynaderkach, żeby w czasach gdy mięso było na wagę złota i kartki, przyrządzić pożywne danie. Flaczki z kolei popularne są do dziś. Możecie je zrobić samodzielnie z suchych flaków kupionych w sklepie mięsnym, przyrządzić z półproduktu lub zamówić w restauracji  czy barze. Jasiek Kuroń wspomina czasy, gdy podroby jadało się częściej niż dziś i zaprasza do przygotowania dania z wątróbki: - Dziś mam dla Was propozycję obiadową, którą pamiętam dobrze z rodzinnego domu. Podroby bowiem pojawiały się u nas na stole często i w różnych konfiguracjach. Te polecam Wam, abyście spróbowali na świeżym i chrupiącym pieczywie na zakwasie. Z pewnością miłośnicy podrobów będą zachwyceni, a i ci, nieprzekonani zamruczą pod nosem z radości 🙂         Wyświetl ten post na Instagramie  ...