McDonald
Pexels/Luis Rosero
Newsy

Podatek cukrowy uderza ze zdwojoną siłą. McDonald's zamienił popularny napój na... wodę

Opłata cukrowa zmieniła rzeczywistość fanów słodkich napojów. Obecnie za colę zapłacicie o wiele więcej niż w zeszłym roku. Co ze słodkimi napojami w popularnej sieci typu fast food?

Pomysł podatku cukrowego tłumaczy się względami zdrowotnymi i koniecznością zmniejszenia cukru w codziennej diecie. Sympatycy napojów energetycznych oraz coli, mogą czuć się rozczarowani. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nawet 10 zł za 1,5 l Coli

Podatek cukrowy miał się odbić na przedsiębiorcach. W efekcie odbija się na samych klientach, którzy za zakupy napojów słodzonych płacą obecnie znacznie więcej. Oprócz napojów z cukrem, obowiązujący od stycznia 2021 roku podatek, obejmuje swoim zasięgiem popularne energetyki i tzw. małpki. 

W niektórych miejscach, takich jak stacje benzynowe, za butelkę znanego, brązowego napoju trzeba zapłacić nawet 10 zł. Podobne skoki cen widać i w samych sklepach. Za napoje, które wcześniej kupowaliście po niższej cenie, trzeba zapłacić nawet kilka złotych więcej.

McDonald’s zamienił napoje na wodę 

Napoje cukrowe to nie tylko standard zakupów na co dzień. Słodzone napoje to także treść oferty znanych fast food’ów. Najchętniej odwiedzaną w Polsce siecią jest McDonald’s. Opłata cukrowa ma coraz większy wpływ na konsumentów oraz przedsiębiorców, również sieciowych.

McDonald’s otwarcie przyznaje, że z powodu nowej daniny zdecydował się wycofać z zestawów okazYEAH! napoje słodzone i zastąpić je opodatkowaną tylko VAT-em wodą. Zmiana dotyczy na razie zestawu oferowanego w aplikacji mobilnej. 

Internauci szybko odkryli, że nie mogą już znaleźć ulubionego burgera w parze ze słodzonym napojem. Jedyne co możecie zamówić, to woda. Sieć restauracji oficjalnie potwierdziła, że doszło do zmian w menu, a powodem jest wprowadzenie podatku cukrowego. 

Utrzymanie oferty w dotychczasowej formie oznaczałoby dopłacanie do zamówienia klienta. Tego McDonalnd’s nie bierze pod uwagę. 

Podatek cukrowy w Polsce

Podatek cukrowy zaczął obowiązywać 1 stycznia 2021 i jest to pierwszy z niewielu, które w najbliższym czasie zostaną nałożone na produkty spożywcze. Podobne niespodzianki czekają na Polaków wkrótce. Nawet teraz mówi się o zapowiedziach skoku cen pieczywa oraz wyrobów cukierniczych.

podatek cukrowy
AdobeStock
Newsy
Ile zarobił w styczniu na podatku cukrowym rząd? Kwota robi wrażenie
Od ponad dwóch miesięcy obowiązuje podatek cukrowy. Ile pieniędzy wpłynęło z tego tytułu do budżetu państwa?

Wprowadzony na początku roku podatek cukrowy jest opłatą, którą Polacy odczuli szczególnie mocno. Podczas gdy część podatków wprowadza się w taki sposób, że ich obecność nie jest (przynajmniej na początku) bardzo odczuwalna, podatek cukrowy już od pierwszego dnia obowiązywania wzbudzał duże kontrowersje. Podatek cukrowy w Polsce Przypomnijmy – od 1 stycznia 2021 roku obowiązuje podatek cukrowy , który w swoich założeniach ma zachęcić Polaków do rezygnowania ze słodzonych napojów i wybierania zdrowszych alternatyw. Choć idea przyświecająca temu pomysłowi jest bardzo słuszna, Polacy od początku zwracają uwagę, że wiele wskazuje na to, iż podatek ma głównie podreperować budżet, a nie polepszyć zdrowie rodaków . Skąd to przeświadczenie? Krytycy nowego podatku szybko zauważyli, że opodatkowane są nie tylko napoje słodzone cukrem, ale także słodzikami – tak zwane „napoje zero”, które nie zawierają w ogóle kalorii . Te jednak przez nałożenie podatku stały się nawet droższe od soków przez zawartość kofeiny (dotyczy to m.in. Coca-Coli). Przypomnijmy, jak naliczany jest podatek: 50 gr za 5 g lub mniej cukru lub innej substancji słodzącej na 100 ml napoju – opłata stała 5 gr za każdy gram cukru, gdy zawartość cukru i substancji słodzących przekracza 5 g na 100 ml napoju w przeliczeniu na litr – opłata zmienna. Zyski z podatku cukrowego Tym, co pozwala sądzić iż rząd bardziej liczy na zwiększenie wpływów do budżetu niż podreperowanie zdrowia Polaków jest fakt, że od razu po wprowadzeniu podatku ogłoszono przewidywaną kwotę osiągniętą z podatku. Rządzący twierdzą, że dzięki podatkowi cukrowemu do budżetu państwa rocznie wpłyną dodatkowe 3 miliardy złotych . Czy jest to możliwe? Ekonomiści na podstawie...

monster wycofany
Pixabay
Newsy
Słodzone napoje mają ceny z kosmosu. Najbardziej wzrosła cena… tych najtańszych
Wprowadzenie podatku cukrowego sprawiło, że popularne napoje gwałtownie podrożały. Jednak największy wzrost cen zanotowano w przypadku tanich zamienników produktów znanych marek.

Wyhamowanie gospodarki w związku z koronawirusem wymusiło na rządzie szukanie sposobów na zdobycie pieniędzy, które zasiliłyby państwowy budżet. Wpływy z podatków spadają, ponieważ Polacy zaczęli oszczędzać pieniądze w trakcie pandemii i wydawać mniej na konsumpcję. A programy socjalne muszą być z czegoś finansowane, dlatego wyjście jest jedno – nałożenie nowych podatków albo podniesienie już istniejących. Na pierwszy ogień poszły słodzone napoje, które są w Polsce bardzo popularne. Podatek cukrowy w Polsce 1 stycznia 2021 roku wprowadzono w Polsce podatek cukrowy, czyli dodatkową opłatę za cukier znajdujący się w napojach. Opłata wynosi: 50 groszy za litr napoju z dodatkiem cukru i/lub słodziku, Dodatkowe 10 groszy za litr napoju, w którym znajduje się tauryna i/lub kofeina, 5 groszy za każdy dodatkowy gram cukru powyżej 5 gramów na 100 ml na litr. Podatek cukrowy i wzrost cen Wprowadzaniu podatku towarzyszyła narracja o tym, jakoby producenci napojów oraz właściciele sklepów, w których sprzedaje się słodzone napoje, mieli wziąć podatek na siebie i ceny miały się w ogóle nie zmienić. Jest to oczywiście niemożliwe i koszt jak zwykle ponieśli konsumenci. Wzrost cen był bardzo mocno odczuwalny. Za niektóre napoje trzeba teraz zapłacić o prawie 3 złote więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu! Już w połowie stycznia zaobserwowano gwałtowny spadek sprzedaży napojów objętych podatkiem. Rząd też nie ma powodów do radości, ponieważ obecnie wpływy z podatku są trzy razy niższe , niż pierwotnie zakładano. Co ciekawe, największy wzrost cen nie dotyczy wcale gigantów w tej branży, a tańszych zamienników produkowanych pod markami własnymi . Produkty znanych marek podrożały o około 23%, podczas gdy napoje sprzedawane pod...

Etykieta, soki owocowe
Gotujmy.pl/Aleksandra Jaworska
Newsy
Producenci słodkich napojów dopuszczają się nieuczciwych taktyk? Zobaczcie, co piszą na opakowaniach swoich produktów
Podatek cukrowy namieszał na rynku napojów słodzonych. Niektóre ceny poszybowały znacząco w górę, co z kolei odbiło się na kieszeni przeciętnego konsumenta.

Fani napojów z zawartością cukru mogą czuć się zawiedzeni. Za butelkę coli trzeba obecnie zapłacić znacznie więcej. Jakie zmiany zaszły jeszcze w słodkich napojach? Podatek cukrowy obowiązuje od stycznia 2021 roku Podatek cukrowy sprawił, że Pepsi lub Coca-Cola potrafią kosztować na stacjach benzynowych nawet ponad 10 zł za 1,5 l. Podobna zmiana dotyczy ceny popularnych małpek z alkoholem i napojów energetycznych. Na pewno zauważyliście różnicę w kupnie.  Oprócz wymienionych i opodatkowanych produktów słodzonych są jednak napoje, których ceny mimo podatku się nie zmieniły. Zmiany widać za to w etykietach. Wystarczy sprawdzić treść na odwrocie i możecie poczuć się zdziwieni. Podatek cukrowy oburzył konsumentów Sprawdziły się obawy, że ciężar podatku zostanie przerzucony na klientów. Sytuacja trwa od początku stycznia. Za napoje słodzone płacicie znacznie więcej. Nie w każdej sytuacji tak się jednak stało. O ile ceny od razu rzuciły się w oczy, o tyle umknąć wam mogło, że w niektórych przypadkach zmienił się skład. Jeden z bardziej wyrazistych przykładów do napój w kartoniku Riviva dla dzieci. Kupicie go w każdym sklepie sieci Biedronka. Zmiany, jakie zaszły w składzie Rivivy przed i po podatku cukrowym, są wręcz kolosalne.  Nie zmieniła się jedynie cena. Za stary i nowy sok Biedronka inkasuje tyle samo. W napoju zmalała ilość cukru, praktycznie o połowę. Analogicznie spadła też ilość węglowodanów, także o połowę. Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Jeśli w napoju ilość soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego, jest większa niż 20%, nie jest on objęty opłatą stałą. Kartonik Riviva zawiera 25%. Mniej cukru, ta sama cena Cena wspomnianego napoju w kartoniku nie zmieniła się. Cukier został zredukowany, a klient ostatecznie...

opłata cukrowa zmiana składu napojów
Adobe Stock
Newsy
Producenci zmieniają receptury ulubionych napojów Polaków. Już nie będą smakować tak, jak lubicie?
Podatek cukrowy sprawił, że ceny gazowanych napojów znacząco wzrosły. Wielu klientów to zniechęciło, więc producenci szukają innych sposobów na odzyskanie zarobku.

Po wejściu opłaty cukrowej napoje gazowane podrożały średnio aż o 32 proc. Ich sprzedaż spadła jednak o 23 proc. Z powodu spadku zysków, producenci zaczęli więc obniżać poziom cukru w napojach, aby obejść przepisy i uniknąć podatku. Największym wygranym nowych przepisów jest... Skarb Państwa. Ile zarobił w styczniu na podatku cukrowym rząd? Kwota robi wrażenie . Opłata cukrowa – co to jest? Opłata cukrowa obowiązuje od 1 stycznia 2021 i dzieli się na dwie części. „Część stała to 50 groszy na litr napoju z cukrem i/lub słodzikiem, dodatek 10 gr za litr napoju z zawartością kofeiny i/lub tauryny. Część zmienna to 5 groszy za każdy gram cukru powyżej jego zawartości 5 gram na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju. Wyznaczony został górny limit opłaty, który wynosi 1,20 zł za litr napoju” – jak informują autorzy przepisów. Pełna opłata nie obowiązuje napojów z dodatkiem soków owocowo-warzywnych w ilości min. 20 proc. w składzie. Podatek nie wlicza się również do napojów z dużą zawartością mleka, czyli np. gotowych kaw mrożonych, a także do napojów izotonicznych. Skutki podatku cukrowego Opłaty wymusiły u producentów zmiany: chcą oni obniżyć wielkość podatku, a jednocześnie pobudzić sprzedaż, czyli obniżyć ceny detaliczne. Zmieniają więc receptury napojów, które zawierają mniej cukru (bądź zastępuje się go zdrowszymi słodzikami). Niedawno pisaliśmy o tym, że m.in. Cola zmieni swój smak na skutek wprowadzenia podatku cukrowego. „Innym przykładem jest wzbogacanie napojów o soki owocowe (min. 20 proc. zawartości), co eliminuje konieczność ponoszenia części stałej opłaty tj. 50 gr za litr. Jeszcze inny sposób, po jaki sięgnęli producenci, to wprowadzanie mniejszych opakowań popularnych,...