podatek cukrowy
AdobeStock
Newsy

Podatek cukrowy stał się faktem. Nie uwierzycie, ile kosztuje butelka Coli

Nadchodzi podatek cukrowy! Lepiej uwzględnijcie go w swoim domowym budżecie, bo wzrost cen jest zatrważający.
Katarzyna Wyborska
styczeń 03, 2021

Większość Polaków z westchnieniem ulgi pożegnała rok 2020 i z nadzieją patrzy w przyszłość. W końcu już wszyscy czekają na to, aż wprowadzone zostaną powszechne szczepienia na koronawirusa i będzie można powrócić do normalności. Wiele osób liczy na to, że rozpoczynający się rok 2021 przyniesie same dobre rzeczy. W końcu już gorzej być nie może! A jednak – rządzący przygotowali dla Polaków niemiłą niespodziankę już na Nowy Rok. Złapcie się za portfele!

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Ekspresowe podwyżki

Z dniem 1 styczna 2021 roku zaczął obowiązywać podatek cukrowy. Rząd od dłuższego czasu zapowiadał wprowadzenie dodatkowych opłat za napoje. Oficjalnie podatek został nałożony w trosce o zdrowie Polaków, którzy są zbyt otyli i spożywają stanowczo za dużo cukru. Podatek jednak głównie przysłuży się finansom państwa, które są w opłakanym stanie. Niezależnie od używanej argumentacji podatek już funkcjonuje i konsumentom ani trochę się to nie podoba. Ceny dramatycznie podskoczyły do góry!

Jeszcze w sylwestra można było kupić w Biedronce Coca-Colę w butelce o pojemności 1,75 l za 4,35 zł. Jednak dziś kosztuje ona już 6,29 zł! Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdzie w jednym sklepie można kupić dokładnie ten sam produkt w dwóch różnych cenach. Powodem jest fakt, że tańsze produkty zostały dostarczone do sklepu przed Nowym Rokiem, a droższe pochodzą z tegorocznej dostawy i zostały już opodatkowane.

Podatek cukrowy

Obowiązujący od stycznia tego roku podatek został nałożony na wszystkie słodkie napoje. Co ciekawe, obejmuje on także tzw. napoje „zero”, które nie zawierają w ogóle cukru i mają 0 kalorii. Pomysłodawcy tego podatku uznali najwyraźniej, że dla zdrowia Polaków słodziki również powinny zostać objęte dodatkową opłatą. Wobec tego za 1 l napoju trzeba teraz zapłacić nawet o 1,20 zł więcej! Ceny gazowanych napojów i smakowej wody podskoczyły średnio o 40 procent.

Komentarze
Sklep spożywczy
Pixabay/Squirrel_photos
Newsy Na zawsze znikną z półek w Biedronce. Inne sklepy również wycofują popularny produkt
Popularna sieć zrobiła poważny krok w kierunku wycofania pewnego produktu, który kupujecie wszyscy. Za moment nie będzie dostępny w żadnym sklepie sieci Biedronka.
Aleksandra Jaworska
styczeń 03, 2021

Drogę w kierunku ekologii widać na różnych płaszczyznach życia. Często ma ona powiązanie ze sposobem hodowli zwierząt lub humanitarnym rodzajem ich chowu. Sklepy, w których zaopatrujemy się w produkty spożywcze, są zmuszone do szybkiego reagowania na zmiany. W trosce o dobro zwierząt Biedronka podjęła decyzję w sprawie jajek z określonej hodowli kur. Chodzi w kury nioski, które mieszkają w klatkach i to w Polsce najczęstszy, hodowlany drób. Jeszcze w tym roku roku sieć rozpocznie wycofywanie jaj klatkowych z oferty. W roku 2022 nie kupicie ich już w żadnym sklepie.  Jak donoszą portale internetowe, średnio w Polsce blisko 50 milionów kur znosi ponad 10 miliardów jaj przeznaczonych do spożycia. Zdecydowana większość tych zwierząt spędza całe życie w klatce. Chów ściółkowy i ekologiczny to zaledwie 20% udziału w hodowli niosek. Od 1 stycznia 2021 roku sieć będzie sprzedawała jedynie jaja oznaczane jako 2, 1 lub 0, a wycofa te z symbolem 3. Proces wycofywania jaj klatkowych zaczyna się już teraz. Pierwszy region wycofa jaja klatkowe od 1 stycznia 2021 roku. Ponad 150 sklepów sieci Biedronka na terenie Warszawy, obsługiwanych przez centrum dystrybucyjne w Parzniewie, będzie oferowało klientom jaja świeże tylko z chowu alternatywnego. - Bardzo dokładnie przygotowywaliśmy się do ogłoszenia tej decyzji. To wyzwanie operacyjne także dla naszych partnerów i dostawców. Jednakże wiemy, że tak jak dla nas w Biedronce, dla wielu Polaków dobrostan zwierząt jest bardzo istotny. Nasza decyzja to odpowiedź na oczekiwania konsumentów oraz sygnał do zmiany dla całego rynku - informuje Marcin Domański, dyrektor handlowy w sieci Biedronka. Decyzja dotyczy jajek marki Biedronka, jak i jajek innych producentów. W kolejnych miesiącach kolejne regiony doczekają...

Przeczytaj