Pod żadnym pozorem nie karmcie tym psa. Ten produkt jest zdrowy dla ludzi, ale nie dla zwierząt
Adobe Stock
Newsy

Pod żadnym pozorem nie karmcie tym produktem psów. Jest zdrowy, ale dla ludzi, a nie dla zwierząt

Jest kilka produktów, których nie wolno dawać psom. Najniebezpieczniejszy jest przysmak, który nie tylko nie szkodzi ludziom, ale ma sporo wartości odżywczych.

Jesteście zwolennikami karmienia psa gotową, zbilansowana karmą, bo wierzycie, że nikt tak, jak specjaliści nie dobierze składników na tyle precyzyjnie, żeby zwierzę nie miało żadnych niedoborów? A może uważacie, że żadna karma nie jest tak dobra jak to, co sami ugotujecie swojemu czworonogowi?

Każda metoda jest dobra pod warunkiem, że unikacie karmienia psa resztkami ze swojego stołu, pełnymi soli i przypraw, bez których nie przyrządzacie posiłków dla domowników. Oraz że nie dajecie mu tego smakołyku, który służy ludziom, ale nie psom.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego czekolada jest trująca dla zwierząt?

Psy bardzo chętnie dają się częstować słodkimi przysmakami. To dlatego, że w odróżnieniu od kotów, które nie wyczuwają słodkiego smaku, psy potrafią być łase na słodycze. Właściciele powinni kontrolować, co psy dostają do jedzenia. Aby kontrola była pełna, warto zapowiedzieć wszystkim domownikom, w tym dzieciom czego nie wolno dawać psu.

Czekolada, a także kakao są uznane za jedną z większych psich trucizn. To dlatego, że zawiera teobrominę, substancję, której psi organizm nie jest w stanie metabolizować. Czworonogi nie są przystosowane do wydalania związków znajdujących się w czekoladzie. W rezultacie organizm kumuluje je do stężenia, które może być śmiertelne dla pupila.

Pies nie powinien ani zjadać naraz dużych ilości czekolady, ani być nią karmiony małymi porcjami. Rezultat w obu przypadkach jest taki sam: zwierzę może się śmiertelnie zatruć kakaowym czy czekoladowym przysmakiem.

Jeśli pies zje czekoladę, należy jak najszybciej wywołać wymioty lub udać się do lekarza. Weterynarz zrobi płukanie żołądka, a także poda kroplówki, żeby uzupełnić wypłukane z organizmu witaminy i minerały oraz ułatwić oczyszczanie organizmu z toksyn.

Zobacz także
Czekoladki, lody i kanapki na dowóz. Jacek Kurski wysługiwał się ochroniarzami dla swoich zachcianek?

Czekoladki, lody i kanapki na dowóz. Jacek Kurski wysługiwał się ochroniarzami dla swoich zachcianek?

blok czekoladowy

Blok czekoladowy, czyli PRL-owska gratka. Z tego przepisu smakuje jak ten, który robiła mama

Inne psie trucizny pochodzące z naszego stołu

Nie tylko czekolada jest niebezpieczna dla waszych psich podopiecznych. Produktów, które należy trzymać z dala od czworonogów jest więcej. Oto one:

  • Rodzynki i winogrona. Do zatrucia wystarczy 30 gramów winogron lub 11 g rodzynek na każdy kilogram masy ciała. Objawy zatrucia mogą pojawić się po kilku godzinach i są to: zapalenie żołądka i jelit, wymioty, biegunka, bóle brzucha, utrata apetytu. Jeśli pies jest karmiony nawet niewielkimi ilościami winogron regularnie, toksyny są kumulowane w organizmie i objawy zatrucia mogą wystąpić nawet po kilku miesiącach
  • Pestki jabłek. Nie karmcie psów ogryzkami, bo w pestkach znajdują się niewielkie ilości cyjanku. Im mniejszy pies je pestki, tym szybciej ulegnie zatruciu. Małe ilości pestek nie muszą być niebezpieczne, ale zjedzone w dużych ilościach mogą poważnie zagrozić psu. Objawy zatrucia to niepokój, trudności w oddychaniu, konwulsje, zapaść, a nawet nagła śmierć.

Źródło: Onet.pl, husse.pl

Od teraz możecie kupić piwo... Dla psów! Przesada czy genialny pomysł?
AdobeStock
Newsy
Od teraz możecie kupić piwo... dla psów. Bo przyjaciele zasługują na najlepsze. Genialne czy głupie?
Strata pieniędzy czy dobre rozwiązanie? Niektórzy uważają, że psiaki zasługują na to, co najlepsze. Czy warto zainwestować w taki przysmak?

Wszyscy właściciele psów bardzo dobrze znają proszący wzrok, który błaga o przekąski lub kęs ze stołu. Jest jednak wiele produktów, które bardzo szkodzą psom, na przykład cebula lub czekolada . Nie powinno się nigdy karmić ich tymi pokarmami. Absurdalny jest także pomysł częstowania psów piwem. Chyba że jest to specjalne piwo dla psów… Psie piwo Browarnicy postanowili bardzo dosłownie potraktować słowa wielu osób, które uważają, że pies jest ich najlepszym przyjacielem. Od teraz właściciele mogą nawet udać się z psami na piwo! O co chodzi? Snuffle Dog Beer to specjalny napój z wołowiny i kurczaka bazujący na ekstraktach z jęczmienia słodowego. Psie piwo jest zdrowe dla pupili. Zawiera sole mineralne i witaminy, które poprawiają odporność, korzystnie wpływają na oczy i sierść, a nawet podobno poprawiają nastrój i witalność psów. „Psiwko” produkowane jest w belgijskim browarze. Ma za zadanie orzeźwiać i wzmacniać psiaki. Piwo nie zawiera oczywiście alkoholu. Małym psom (ważącym miej niż 10 kg) zaleca się rozlanie buteleczki na dwa razy w ciągu dnia. Duże psy mogą jednak wypić nawet dwa psie piwa w ciągu dnia. Psie piwo jest już dostępne w Polsce. Można kupić je w sklepach Binbeer w Sopocie i Brzeźnie oraz na stronie producenta. Psie piwo można dostać zarówno w puszce, jak i w butelce. Ma wszystkie niezbędne certyfikaty europejskie, jest ekologiczne i łatwo je przechowywać. Jak powstaje psie piwo? Psie piwo jest wytwarzane z: Mięsa drobiowego Mięsa wołowego Słodu jęczmiennego Ekstraktów Podobno psom bardzo smakuje ten napój. Mała puszka kosztuje ok. 2 euro, czyli 8 zł. Na stronie producenta można nawet kupić specjalny zestaw. 4 piwa i piwną przekąskę: frytki dla psów....

Puszki na półkach
Unsplash/Claudio Schwarz
Newsy
Nigdy nie jedzcie pokarmów z takim wieczkiem. Chwila nieuwagi i możecie wylądować na SOR-ze
Jedzenie, jakkolwiek przyjemne i smaczne by nie było, może powodować różne skutki uboczne. Szczególnie takie, które przechowujecie w nieprawidłowy sposób.

Powodów zatruć pokarmowych może być mnóstwo. Zatruwają nas produkty spożywcze, w których znajdują się bakterie lub ich toksyny, a także wirusy i pasożyty.  Ignorowanie wymogów i zaleceń producentów Producenci żywności nie chcą dla was źle. Z tego powodu na opakowaniach swoich produktów bardzo często umieszczają zalecenia dotyczące sposobów przechowywania produktów spożywczych. Etykiety powiedzą wam, kiedy kończy się termin ważności danego dania i jak postępować, kiedy produkt jest otwarty, ale niewykorzystany do końca. Traktowanie tych zaleceń w sposób niepoważny, może się skończyć ryzykiem wystąpienia zatrucia pokarmowego. Skąd bierze się zatrucie? Jest ono wynikiem nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu pokarmowego, pochodzących ze spożycia pokarmu zakażonego bakteriami i drobnoustrojami. Zatruciu pokarmowemu mogą towarzyszyć przykre objawy, w tym silny ból brzucha, wymioty, biegunka. Niekiedy, jedyne co wam zostanie, to wybranie się do pobliskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.  Przyczyny zatruć pokarmowych mogą brać się z bakterii, wirusów, grzybów czy pasożytów. Komórki bakteryjne i ich toksyny zawarte w pożywieniu, doprowadzają często do zatruć pokarmowych. Rozmnażaniu bakterii w pokarmie sprzyja nieodpowiednia higiena, złe przechowywanie produktów czy spożywanie przeterminowanych pokarmów. Zatrucia pokarmowe wywołane przez wirusy, przybierają postać zapalenia żołądka i jelit oraz objawiają się wymiotami i biegunką. Leczenie tych zatruć pokarmowych polega głównie na ścisłej diecie i przyjmowaniu dużej ilości płynów, by uniknąć odwodnienia. Wirusowe zatrucia pokarmowe są szczególnie częste u małych dzieci. Jak zapobiegać zatruciom pokarmowym? Ponieważ większość czynników...

Cierpisz na tę przypadłość? Lepiej nie jedz arbuza
Pixabay
Newsy
Cierpicie na tę przypadłość? Lepiej nie jedzcie arbuza
Soczysty, czerwony arbuz to owoc, który nieodłącznie kojarzy nam się z latem. Nie wszyscy jednak mogą go jeść. Kto powinien zrezygnować z jedzenia tego owocu?

Czy jest owoc, który bardziej kojarzy nam się z latem niż arbuz ? Słodki i niewiarygodnie soczysty – aż w 92% składa się z wody – doskonale gasi pragnienie i rozpieszcza podniebienie w gorące letnie dni. Nie wszyscy jednak powinni go jeść. Kto nie powinien jeść arbuza? Arbuz wygląda niezwykle apetycznie i kusząco, ale są tacy, którzy powinni się go wystrzegać. Chodzi o diabetyków. Arbuz, mimo iż jest niskokaloryczny , ma bardzo wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że jest on niewskazany dla diabetyków. Arbuza nie powinny też spożywać osoby, które są na niego uczulone. U niektórych osób po zjedzeniu arbuza, mogą wystąpić objawy reakcji alergicznej, takie jak pokrzywka, obrzęk i trudności w oddychaniu. Jeśli tak się stanie, należy bezzwłocznie zasięgnąć pomocy medycznej, ponieważ czasami może to prowadzić do wstrząsu anafilaktycznego, który jest stanem zagrażającym życiu. Dlaczego warto jeść arbuza? Jeżeli nie jesteście cukrzykami i nie macie alergii na arbuza, możecie spokojnie go jeść - nawet jego skórkę oraz pestki . Arbuz nie tylko wspaniale smakuje, ale też jest bardzo zdrowy i niskokaloryczny. Ten wspaniały, soczysty owoc zawiera znaczne ilości witamin A, B6 i C, dużo likopenu, przeciwutleniaczy i aminokwasów, a nawet niewielką ilość magnezu i potasu. Dodatkowo jest beztłuszczowy, ma bardzo niską zawartość sodu i ma tylko 40 kalorii na filiżankę. Jedzcie go, póki jest, ale nie przesadzajcie z ilością. Czym grozi jedzenie zbyt dużych ilości arbuza? Spożywanie zbyt dużej ilości arbuza może powodować między innymi: wzdęcia dyskomfort trawienny gazy biegunkę nudności wymioty Jedzcie arbuzy z umiarem, ponieważ spożywając ich zbyt dużą ilość, możecie także przybrać na wadze. Źródło:...

warzywa owoce
unsplash.com/@tombrunberg
Newsy
5 owoców i warzyw, które wydają się być bardzo zdrowe. Ale tak naprawdę mogą być trujące
Uważajcie na te warzywa i owoce, a właściwie na ich niektóre części. Przypadkowe zjedzenie może skończyć się zatruciem.

Zjadacie je codziennie niezależnie od pory roku. Sądzicie, że są zdrowe pod każdą postacią? Lepiej uważajcie, bo zjedzenie niektórych ich części może skończyć się nieprzyjemnie. Zacznijmy od kochanego przez większość z was pomidora. Oczywiście w okresie zimowym wybór i cena tych warzyw jest mniej zachęcająca niż w końcu lata. Pomidory Tak czy inaczej, pomidory są chętnie wybierane przez Polaków przez cały rok. Jemy je bez opamiętania… i tu może leżeć przyczyna problemów zdrowotnych. Pomidor sam w sobie nie jest oczywiście warzywem trującym. Takie właściwości mogą mieć za to jego pędy, liście i łodygi. Zawierają one tomatynę, substancję, która działa przeciwdrobnoustrojowo i przeciwgrzybiczne. Te właściwości są oczywiście ochroną pomidorów przed szkodnikami. Jednak przypadkowe spożycie cząstki łodygi pomidora może skończyć się dostaniem się tomatyny do przewodu pokarmowego człowieka. Nie są to co prawda ilości, które są w stanie wyrządzić poważną krzywdę ludzkiemu organizmowi, ale mogą za to przyczynić się do nieprzyjemnego zatrucia. Jabłka, wiśnie i śliwki Co łączy te smaczne owoce? Oprócz tego, że objadamy się nimi na letnich wakacjach, wszystkie zawierają w sobie pestki. Pestki to nic innego jak twarde części owoców zawierające zarodek, niezbędny do rozmnażania się rośliny. Stąd też natura wyposażyła owoce w twarde, nieprzyjemne w smaku lub nawet niemal niemożliwe do przegryzienia pestki. Tak jest właśnie w przypadku różnego rodzaju śliwek. Pestki wiśni z kolei organizm będzie w stanie przepuścić przez cały przewód pokarmowy bez ich trawienia. Gorzej z pestkami jabłek – te mają mniejsze pestki, które nierzadko ulegają rozdrobnieniu w jamie ustnej jedzącego. Wszystkie te pestki zawierają w...