Piotr Głowacki to prawdziwy mistrz odchudzania. Poza zrzuceniem 16 kg do roli, zrobił jeszcze tę 1 rzecz
Adobe Stock
Newsy

Piotr Głowacki to mistrz odchudzania. Poza zrzuceniem 16 kg do roli, zrobił jeszcze tę 1 rzecz

Aktor zagrał mistrza bokserskiego z czasów II wojny światowej. Wcześniej fenomenalnie przygotował się do tej roli. Między innymi tracąc kilogramy.

Piotr Głowacki to polski aktor teatralny i filmowy. Jest też wiceprezesem Związku Artystów Scen Polskich. Możecie go pamiętać komedii romantycznych takich jak: „Listy do M” czy„Planeta singli”. Zagrał też w filmach „Dom zły” i „Sala samobójców”. Na stałe związany jest z Teatrem Starym w Krakowie.

Jego najnowszy film „Mistrz” wszedł na ekrany latem tego roku. Aktor zagrał w nim główną rolę. Do odtworzenia prawdziwej historii pięściarza Tadeusza „Teddy’ego" Pietrzykowskiego, znanego jako „więzień 77” w obozie koncentracyjnym Auschwitz, przygotowywał się bardzo starannie. Między innymi schudł 16 kg.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Piotr Głowacki okazał szacunek swojemu bohaterowi

Fabuła filmu „Mistrz” oparta jest na prawdziwej historii. Pięściarz Tadeusz Pietrzykowski trafił do obozu koncentracyjnego, w pierwszym transporcie, w 1940 r. Przebywał w Auschwitz 3 lata i w tym czasie stoczył kilkadziesiąt wygranych pojedynków, w których stawką było jego własne życie. Współwięźniowie, traktowali go jak bohatera. Bokser stał się symbolem siły w pokonywaniu hitlerowskiego terroru oraz nadziei na przetrwanie.

41-letni aktor z Krakowa rzetelnie przygotował się do  roli. Jak mówił w jednym z wywiadów promujących film, zależało mu, aby oddać hołd odgrywanej przez siebie postaci. Chciał jak najmocniej uwiarygodnić swoją kreację, w tym celu schudł do wagi piórkowej oraz nauczył się boksować.

Metamorfoza Piotra Głowackiego

Pierwszym etapem przygotowań, było zrzucenie wagi, pomimo tego, że aktor na co dzień jest osobą szczupłą. Zarówno on jak i twórcy filmu zdecydowali jednak, że nie będą korzystać z pomocy kaskaderów. Dlatego 41-latek musiał wyglądać tak, jak wyglądał pięściarz z Auschwitz:

- Wiadomo było, że walki są integralną częścią dramaturgii filmu i postaci, więc nie chcieliśmy posiłkować się dublerami. Musiałem skupić się na ciele, które będzie eksponowane w większości scen. Film jest obrazem i widza nie oszukasz.

Przez 14 miesięcy byłem na diecie pudełkowej. Jadłem 5 posiłków, 1500 kcal dziennie.

Zobacz także
Tomasz Sekielski

Niesamowita metamorfoza Tomasza Sekielskiego. Schudł już 70 kg, bo zaczął jeść takie produkty

Magda Gessler pokazała zdjęcie z dzieciństwa. Pokazuje na nim z ukochanym tatą. Są podobni?

Już wkrótce powstanie film o Magdzie Gessler. Zagra ją amerykańska aktorka

Drugim wyzwaniem była nauka boksowania. Aktor przeszedł szkolenie i wyczerpujący trening. Musiał podołać kondycyjnie, a spędzał na planie i jednocześnie na ringu po kilkanaście godzin dziennie:

- Zarówno sylwetka, jak i walki musiały być przekonujące Zaczynaliśmy od kroku podstawowego, postawy i drabinki. Co trening dochodziły kolejne ciosy, a w końcu sparingi, które dały mi poczucie, że rzeczywiście istnieje możliwość, żeby być szybszym od pięści. W pięściarstwie patrzysz na człowieka i przewidujesz jego działania. To inteligentna rozgrywka, jak bardzo szybkie szachy. Mistrzowie wiedzą, gdzie ich przeciwnik będzie za cztery ruchy. Tak działał Tadeusz Pietrzykowski, był wirtuozem uniku — mówił Głowacki.

Film wszedł na ekrany i zebrał bardzo dobre recenzje. Ta rola Piotra Głowackiego na długo zostanie w pamięci widzów i być może przyczyni się do rozpoczęcia całkiem nowego rozdziału w karierze aktora.

Źródło: Gazeta.pl, Instagram/Piotr Głowacki

Misiek Koterski przytył do roli aż 20 kg. Teraz schudł i zdradził, jak to zrobił. Postawił na sprawdzoną metodę celebrytów
ONS.pl
Newsy
Misiek Koterski przytył do roli aż 20 kg. Teraz schudł i zdradził, jak to zrobił. Postawił na sprawdzoną metodę celebrytów
Aktor naprawdę poświęcił się, by jak najlepiej odtworzyć postać Edwarda Gierka. Do premiery filmu jeszcze trochę czasu, a Michał Koterski już niemal zdążył wrócić do dawnej wagi!

Znany do niedawna jako trefniś i wesołek Misiek Koterski postanowił zmienić nieco swój wizerunek. Jak wygląda droga przejścia od Miśka do Michała? W tej metamorfozie pomogły mu ostatnie aktorskie kreacje. 41-latkowi po wielu latach udało się nareszcie wyjść z pewnego rodzaju zaszufladkowania. Koterski na dobre wyszedł z roli komedianta po przyjęciu głównej roli w długo wyczekiwanym filmie „Gierek”. Niestety pandemia koronawirusa przekreśliła szanse ekipy „Gierka” na pokazanie swojego dzieła szerszej publiczności w kinach. Premierę filmu o  I sekretarzu Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z lat 1970-1980 przesunięto na październik. Dlaczego Michał Koterski przytył? Kręcony jeszcze w zeszłym roku film wymagał od aktorów wielu poświęceń. Chodziło o jak najwierniejsze oddanie wizerunków postaci historycznej. Najtrudniejsze zadanie stało przed Michałem Koterskim, który musiał zmierzyć się z legendarnym wizerunkiem „towarzysza I sekretarza”. Kontrowersyjny polityk słynął z masywnej budowy ciała. Rad nierad Koterski musiał coś z tym zrobić. Zamiast tradycyjnej charakteryzacji, aktor postanowił przytyć. 41-latek wybrał więc drogę, którą kroczą najwięksi aktorscy herosi Hollywood. Na potrzeby filmu w parę miesięcy przybrał na wadze ponad 20 kg. Różnica była widoczna gołym okiem. Po Michale Koterskim z roli chudziutkiego Sylwusia w „Dniu świra” nie było już śladu.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Michał Koterski (@misiekkoterski)...

Tomasz Kot schudł 10 lat temu 17 kilogramów. Wciąż trzyma wagę dzięki wykluczeniu 2 rzeczy
ONS
Newsy
Tomasz Kot schudł 10 lat temu 17 kilogramów. Wciąż trzyma wagę dzięki wykluczeniu 3 rzeczy
Tomasz Kot schudł dzięki kilku prostym zasadom. Co robi, że tak znakomicie wygląda?

Tomasz Kot ma na swoim koncie naprawdę spektakularną przemianę. Ponad dekadę temu aktor wziął się za siebie i sporo schudł. Jak mu się to udało? Kim jest Tomasz Kot? Tomasz Kot urodził się w 1977 roku w Legnicy. Tuż po maturze wyjechał do Krakowa, żeby studiować na tamtejszej PWST, którą ukończył w 2001 roku. W 1995 zadebiutował w sztuce „Narkotyki" Witkacego w reżyserii Pawła Kamzy na deskach Teatru Dramatycznego w Legnicy. Największą popularność przyniósł mu jednak udział w dwóch sitcomach TVN: „Niania" (2005–2009 r.), w której wcielił się w bogatego producenta telewizyjnego Maksymiliana „Maks” Skalskiego i „Hela w opałach". Kot zagrał też w takich serialach jak „Na dobre i na złe", „Całkiem nowe lata miodowe" i „Camera Cafe". Po zakończeniu pracy na planie „Niani", aktor postanowił pożegnać się na dobre w graniem w serialach i spróbować swoich sił na dużym ekranie. Jego najsłynniejszą rolą była bez wątpienia rola Zbigniewa Religi w filmie „Bogowie" (2014 r.), za którą otrzymał Orła w kategorii najlepsza główna rola męska a także był nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego aktora.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Tomasz Kot (@tomasz_kot.official) Kot był też dwukrotnie nominowany do Orłów za rolę w filmie: „Skazany na bluesa" (2005 r), w którym wcielił się w Ryszarda Riedla. Do roli w filmie „Yuma" aktor schudł aż 17 kilogramów! W...

Dlaczego Michał Bajor nienawidzi jabłek? Winna jest Agnieszka Holland
ONS/Pixabay
Newsy
Dlaczego Michał Bajor nienawidzi jabłek? Winna jest Agnieszka Holland
Michał Bajor wprost nienawidzi jabłek. Dlaczego znany polski aktor i piosenkarz tak bardzo się do nich zraził? Pomogła mu w tym Agnieszka Holland.

Michał Bajor to znany polski piosenkarz oraz aktor. Urodził się w 1957 roku w Głuchołazach i od wczesnego dzieciństwa był muzycznie związany z Opolem. W 1975 roku Bajor po raz pierwszy zagrał w dużej produkcji filmowej. Wystąpił w filmie Agnieszki Holland pt. „Wieczór u Abdona" u boku Beaty Tyszkiewicz. Następnie rozpoczął studia na na PWST w Warszawie, które ukończył w 1980 roku. Jednym z najgłośniejszych filmów z jego udziałem była produkcja Istvána Szabó „Hanussen" z 1988 roku, w której zagrał u boku Klausa-Marii Brandauera. Film był nawet nominowany do Oscara. W 1987 roku Bajor nagrał swoją pierwszą muzyczną płytę pt. „Michał Bajor LiveBajor". Ostatnim albumem Bajora jest krążek „Kolor Cafe: Przeboje włoskie i francuskie" wydany we wrześniu 2019 roku. Dlaczego Michał Bajor nienawidzi jabłek? Z jednego z wywiadów z artystą dowiadujemy się, że bardzo nie lubi on jabłek . Dlaczego? Odpowiedzi należy szukać w 1975 roku, kiedy to Bajor zagrał w filmie Agnieszki Holland - „Wieczór u Abdona".  W jednej ze scen aktor zajadał się tam jabłkami. Ponieważ scena ta była wielokrotnie powtarzana, Bajor nieustannie musiał jeść jabłka, które najzwyczajniej w świecie mu się przejadły. Aktor do dziś patrzy na nie z niesmakiem. Miałem 17 lat. Oczywiście wszyscy w szkole mi zazdrościli, że będę grał z Beatą Tyszkiewicz - i w dodatku jej kochanka, w noweli Jarosława Iwaszkiewicza, w telewizyjnym debiucie Agnieszki Holland - mówi Michał Bajor. Pamiętna scena na rowerze Bajor wspomina słynną scenę, podczas której jedzie na rowerze i je jabłko. Jest w tym filmie scena, gdzie jadę na rowerze w ten sposób (Bajor zakłada ręce za głowę) i w pewnym momencie z tego roweru upadam w jabłka....

Marcin Dorociński musiał sporo przytyć do roli. Schudł w bardzo nietypowy sposób
ONS.pl
Newsy
Marcin Dorociński musiał sporo przytyć do roli. Schudł w bardzo nietypowy sposób
Marcin Dorociński ma na swoim koncie niezwykłą przemianę. Nie uwierzycie, dzięki czemu udało mu się schudnąć kilkanaście kilogramów.

Marcin Dorociński jest jednym z najbardziej utalentowanych, młodych polskich aktorów. Przygotowując się do roli w filmie „Boisko bezdomnych", gwiazdor musiał sporo przytyć. Jak mu się udało odzyskać dawną formę? Jego sposób, jak się okazuje, był dość nietypowy. Kim jest Marcin Dorociński? Marcin Dorociński urodził się w 1973 roku w podwarszawskim Milanówku. To utalentowany polski aktor teatralny, telewizyjny i filmowy, a także działacz społeczny. W 1993 roku Dorociński został studentem Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Sześciokrotnie był nominowany do Orłów za role w takich filmach, jak: „Boisko bezdomnych" (2008 r.), „Rewers" (2009 r.), „Róża" (2011 r.), „Obława" (2012 r.), „Jack Strong" (2014 r.) i „Moje córki krowy" (2015 r.). W 2014 r. aktor został odznaczony srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” w dziedzinie „film". Prywatnie jest żonaty ze scenografką Moniką Sudół, z którą ma dwójkę dzieci - syna Stanisława (ur. 2006 r.) i córkę Janinę (ur. 2008 r.).         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Marcin Dorociński (@marcindorocinski) Niezwykła metamorfoza Marcina Dorocińskiego W 2008 roku odbyła się premiera filmu „Boisko bezdomnych" w reżyserii Kasi Adamik. Marcin Dorociński odgrywał w nim jedną z głównych ról. Zagrał Jacka Mroza, nauczyciela WF-u, który wpadł na pomysł, aby...