Niedziele handlowe
Pixabay
Newsy

PILNE: Niedziele handlowe powrócą? Po słowach minister nie ma już wątpliwości!

Zakaz handlu w niedzielę burzy nie tylko sprzedających. Zapracowani przez cały tydzień kupujący zostali tym samym zmuszeni do zmiany swoich nawyków. Rząd zdradził nowe pomysły na rozwiązanie problemu. Co zyskamy?
Aleksandra Jaworska
listopad 19, 2020

Rząd miesza obostrzenia z rozporządzeniami. Czasem niezwykle trudno zorientować się w sytuacji. Tym razem chodzi o kwestię zakazu niedziel handlowych, do których każdy ma jakieś zastrzeżenia.

Ostatnia wypowiedź wiceminister jest jednoznaczna. W sprawie zakazu handlu w niedziele padły dwa warianty.

Albo albo

W pierwszym z nich zakłada się wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej w grudniu. Kolejny zaś dotyczy wersji rozszerzonej. Jeśli zwycięży pomysł wariantu drugiego, będą nim niedziele handlowe do końca pandemii, dostępne zarówno dla kupców, jak i kupujących.

Wszystko zależy od rozmów prowadzonych na linii pracownicy i związki zawodowe. Ostatecznie jeszcze nie wiadomo, który wariant zostanie przyjęty. Minister zapowiedziała, że każdy z nich będzie korzystny dla gospodarki.

Ustawowy zakaz

Obydwa warianty zakładają zachowania obecnego reżimu sanitarnego. Zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele, w 2020 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie, tj. 13 i 20 grudnia.

Ustawa przewiduje jednak katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach.

Za złamanie zakazu przewidziano duże kary pieniężne. Mówimy o kwocie od 1000 zł do 100 tys. złotych.

Być może czeka nas kilka nowych poluźnień.  Tęsknicie za zakupami w niedziele?

 

Komentarze
Chleb ze smalcem
Adobe Stock
Przepisy Wyborna kanapka ze smalcem i ogórkiem kiszonym. Jeden magiczny składnik nada tej przekąsce wyjątkowego smaku
Smalec to nic innego jak tłuszcz wytopiony ze słoniny i mięsa z dodatkiem przypraw, które w tym przypadku mają niemałe znaczenie. Jeśli przyrządzasz domowej roboty smalec koniecznie dodaj do niego majeranek!
Weronika Kępa
listopad 18, 2020

Dla Słowian kromka chleba ze smalcem to już niemal tradycja. W Polsce tego typu przysmak najczęściej spotykamy w chatach z góralskim jedzeniem. Co dziwne, przyrządzanie go w domach w pozostałych częściach kraju należy do rzadkości. To duży błąd! Przecież jego smak jest obłędny! Przepis na domowy smalec Będziesz potrzebować 1 kg słoniny wieprzowej 30 dag świeżego boczku 200 g podgardla wieprzowego 1 cebula 1 ząbek czosnku Przyprawy: sól, pieprz, majeranek Przygotowanie Słoninę, boczek oraz podgardle umyj, a następnie pokrój w bardzo drobną kostkę. Tak przygotowane mięso umieść na zimnej patelni. Ustaw średni ogień i zostaw na ok. 15 minut. Po upływie tego czasu zamieszaj mięso i zmniejsz moc palnika. Odstaw na kolejne ok. 40 minut. W tym czasie słonina powinna się wytopić, a skwarki skurczyć i ładnie zarumienić. Cebulę obierz, a następnie pokrój w niewielką kosteczkę. Tak przygotowaną dodaj do wytapianego smalcu. Jednocześnie zwiększ moc palnika. Całość smaż jeszcze przez ok. 15 minut. Pod koniec wytapiania smalec przypraw solą, pieprzem i majerankiem. Całość dokładnie zamieszać, a następnie odstaw do lekkiego przestudzenia. Tak przygotowany smalec przelej do dowolnego, najlepiej szklanego naczynia i włóż do lodówki. Po kilku godzinach przysmak stężeje. Gotowe! Tak przygotowany domowy smalec idealnie sprawdzi się jako dodatek do kanapek , ale również jako okrasa do pierogów czy placków ziemniaczanych. Tradycyjnie podawany jest również z ogórkiem kiszonym , który doskonale równoważy smaki. Należy jednak pamiętać, by nie nadużywać go w swojej diecie. Z uwagi na ogromną ilość tłuszczu, spożywany codziennie może być bardzo niebezpieczny dla naszego zdrowia. Źródło: gotujmy

Przeczytaj