Piasek, zmielone drewno, sierść. Co jeszcze dodaje się do przypraw?
Pixabay
Newsy

Piasek, zmielone drewno, sierść. Co jeszcze dodaje się do przypraw?

Z raportu UOKiK wynika, że strach dziś kupować gotowe przyprawy. To, co znajduje się w niektórych z nich, naprawdę mrozi krew w żyłach.

Często kupujecie gotowe mieszanki przypraw do gotowania? Gdy tylko dowiecie się, co można w nich znaleźć, to szybko przejdzie wam ochota na kupowanie tych produktów! Co gorsza, niepożądane składniki znaleziono także w tak pospolitych przyprawach jak pieprz mielony i oregano. Na co trzeba uważać? Sprawdźcie!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Oszukane oregano

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził badanie przypraw. W aż 45% z nich wykryto różne nieprawidłowości!

Na samym szczycie listy produktów o najgorszej jakości znajduje się suszone oregano. W paczkach z tą przyprawą, niekiedy aż 80% stanowiły fragmenty zupełnie innych roślin:

  • Tymianku
  • Majeranku
  • Sumaka
  • Liście czarnej porzeczki
  • Liście żurawiny
  • Liście borówki
Zobacz także
Lubicie groszek z puszki? Dodają do niego ten sam barwnik co do proszku do prania

Lubicie groszek z puszki? Dodają do niego ten sam barwnik co do proszku do prania

Przeterminowane produkty, brud i brak maseczek. Horror w sklepach w Szczecinku

Przeterminowane produkty, brud i brak maseczek. Horror w sklepach w Szczecinku

Dodawanie liści innych roślin do oregano to nie jedyny problem z tą przyprawą. Często nie zawiera ona wcale tyle olejków eterycznych ile powinna. Norma to co najmniej 1,5 ml olejku na 100 g produktu, podczas gdy w przypadku jednej z próbek wartość ta wyniosła zaledwie 0,6 ml. Dlaczego ilość olejków w przyprawach jest taka ważna? Jasno mówi o tym raport z badania UOKiK:

Olejki eteryczne jako składniki żywności odznaczają się działaniem leczniczym, są naturalnymi konserwantami, nadają potrawom aromat, a dodane do potraw usprawniają proces trawienia, usuwają uczucie przejedzenia i pobudzają pracę układu pokarmowego

Piasek w kminie rzymskim

Czy czasami podczas jedzenia macie wrażenie, że dosłownie jecie piasek, ponieważ coś dziwnie chrzęści wam między zębami? Być może wcale się wam nie wydaje! W trakcie badania piasek wykryto między innymi w paczkach z kminem rzymskim. Znaleziono tam także gluten, choć na opakowaniu nie było w ogóle informacji o tym składniku. Natomiast w pieprzu wykryto rozdrobnione łodyżki, które w niektórych przypadkach stanowiły aż 22,3% zawartości paczki z przyprawą.

Szafran z włosami i sierścią

Mogłoby się wydawać, że tak szlachetne przyprawy jak szafran są wolne od oszustw i innych problemów. Wręcz przeciwnie! Podczas badania w szafranie znaleziono włosy, włókna z odzieży, a nawet sierść! Raczej nie tego spodziewają się osoby kupujące najdroższą przyprawę świata, jaką jest szafran. Jego ceny osiągają nawet zawrotne kwoty 2 tysięcy złotych za 100 gram!

Czytaj także:

Zobaczcie, czym producenci fałszują tę popularną przyprawę. Prosty trik na rozpoznanie podróbki
Własne
Newsy
Zobaczcie, czym producenci fałszują tę popularną przyprawę. Prosty trik na rozpoznanie podróbki
Nawet nie wiecie, co producenci potrafią dodać do przypraw, by wyjść na swoje. Pechowcy mogą tam znaleźć piasek, sierść, a większość z nas inne rośliny i tańsze produkty spożywcze, których nie rozpoznacie na pierwszy rzut oka. Dzisiaj poznacie trik, który pomoże wam sprawdzić, ile tak naprawdę przyprawy jest w przyprawie. 

Najlepiej kupować przyprawy w całości, tzn. nierozdrobnione. Wtedy trudniej się nabrać, chociaż również można dać się zrobić w balona. Jeżeli jednak kupujecie proszek, róbcie to ze sprawdzonych źródeł i od zaufanych producentów. Nie chcecie przecież jeść piasku czy mąki zamiast aromatycznego zioła....  Jakie zioła są najczęściej fałszowane?  Jaskrawym przykładem fałszowania jest oregano. Nawet połowa dostępnej na rynku przyprawy zawiera w sobie rośliny, które oregano zdecydowanie nie są. Są wśród nich np. liście porzeczki, żurawiny, majeranku, borówki, tymianku czy oliwki. Niby wielkiej szkody nie ma, jednak nie za to płacicie.  W mielonym pieprzu i kminie rzymskim można z kolei znaleźć podwyższoną zawartość popiołu, a w przypadku tego drugiego również piasek. Nie trzeba nikogo przekonywać, że substancje te jedzone codziennie nie są zbyt korzystne dla zdrowia.  Przyprawy kupowane w całości też są podrabiane  TikTokerka znana jako Ziołowa Królowa poruszyła na swoim profilu temat przyprawowych podróbek. Okazuje się, że plaga dotyka również przypraw kupowanych w całości. Cynamon, anyż i ziarna pieprzu łatwiej jednak zweryfikować w sklepie, niż np. szafran czy mielony pieprz. Jak twierdzi TikTokerka:   - W przypadku cynamonu jest to dość łatwe, wystarczy zwrócić uwagę na sposób jego rolowania. Dodatkowo chińska podróba jest dużo grubsza i ma wyraźnie słabszy aromat od oryginału.   Kupując anyż, powinniście zwrócić uwagę na ilość ramion anyżowych gwiazdek. Podróbka ma ich zdecydowanie więcej niż oryginał, bo nawet 13. Prawdziwa przyprawa jest tylko ośmioramienna.  Prosty test na sprawdzenie ilości kurkumy w kurkumie  Kurkuma to popularna i ceniona przyprawa. Dużo się mówi o jej właściwościach prozdrowotnych. W wielu przypadkach będą...

gołąbki przepis
Flickr
Newsy
Najlepszy farsz do gołąbków. Dodajcie odrobinę 1 składnika, a smak skradnie wasze serca
Smak gołąbków można dodatkowo podkręcić za pomocą jednej, bardzo szlachetnej przyprawy. Domyślacie się, co to jest?

Klasyczne, polskie gołąbki będą smakowały jeszcze lepiej, gdy dodacie do nich szczyptę przyprawy stosowanej głównie w kuchni hiszpańskiej i bliskowschodniej. Dzięki temu ryż będzie smakował obłędnie! Sprawdźcie sami. Sekretna przyprawa do gołąbków  Stosowany już w starożytnym Egipcie szafran, może się poszczycić tytułem najdroższej przyprawy na świecie. Wynika to z faktu, że jego uprawa jest żmudna i bardzo trudna. Szafran pozyskuje się z kielichów kwiatów krokusa uprawnego. Można to robić tylko bardzo wcześnie rano, gdy kwiaty się otwierają. Naturalnie w jednym krokusie jest bardzo mało szafranu, dlatego jest on tak drogi w przeliczeniu na kilogramy – trzeba zebrać szafran z aż 150 tysięcy kwiatów, by uzyskać zaledwie kilogram tej przyprawy!  Zastosowanie szafranu Szafran jest szeroko stosowany w wielu kuchniach świata. Ma lekko cierpki smak, opisywany jako połączenie miodu i siana. Nadaje potrawom pomarańczowy kolor i z tego powodu często dodaje się go podczas gotowania różnych dań, by nadać im ciekawą barwę. Przepis na pyszny farsz do gołąbków By przygotować bardzo aromatyczny farsz na gołąbki, potrzebne wam będą składniki z poniższej listy: Składniki: 700 g wieprzowego mięsa mielonego z łopatki 1 torebka białego ryżu 2 cebule 5 łyżek koncentratu pomidorowego Pół szklanki suszonych grzybów 1 łyżeczka oregano Pół łyżeczki słodkiej mielonej papryki Szczypta szafranu Sól Pieprz Przygotowanie: Suszone grzyby włóżcie do miski i zalejcie gorącą wodą. Odstawcie na pół godziny. Po tym czasie odcedźcie grzyby i pokrójcie je drobno w kostkę. W osolonej wodzie ugotujcie jedną torebkę ryżu z dodatkiem szczypty szafranu . Odstawcie do lekkiego...

domowa vegeta
Adobe Stock
Newsy
Tą zdrową i naturalną domową vegetą doprawisz każdą zupę. Jej zrobienie jest bajecznie proste i tanie
Trudno wyobrazić sobie życie bez przypraw. Szczególnie, jeśli lubimy zjeść smacznie i z pomysłem. Kupne mieszanki może zastąpić zrobiona w domu vegeta. Przyda się do wielu dań!

Niektóre kuchnie świata nie mają racji bytu bez przypraw. Aromatyczne Indie, pikantny Meksyk czy wyraziste Węgry bazują na różnego rodzaju mieszankach. Bez nich charakterystyczne lokalne dania nie smakowałyby tak samo. Trochę o przyprawach Przyprawy są nieodłącznym składnikiem wielu potraw. Mogą poprawiać walory smakowe, zapachowe, jak i wizualne. Niektóre zmieniają nawet ich kolor, jak kurkuma czy szafran. W odróżnieniu od głównych składników potraw, przyprawy zwykle nie mają istotnego znaczenia odżywczego. Często pobudzają trawienie, konserwują potrawy lub działają leczniczo. Przyprawy przede wszystkim pozwalają zróżnicować pożywienie. Szczególną rolę odgrywają w kuchni obszarów tropikalnych, gdzie warunki klimatyczne zazwyczaj osłabiają apetyt i nierzadko zaburzają trawienie. V jak vegeta Vegeta to nie tylko bohater kreskówki. Kulinarnie kojarzy się z niebieską etykietą oraz mieszanką przypraw i warzyw produkowaną przez firmę Podravka. W skład wszystkim nam znanej Vegety wchodzą sól, suszone warzywa, glutaminian sodu, cukier, skrobia kukurydziana, witamina B2. Produkt został wymyślony w laboratoriach Podravki w 1959 r. Na początku wypuszczono go na rynek jugosłowiański, pod nazwą Vegeta 40 . Produkt zdobył w stosunkowo krótkim czasie ogromną popularność. Na polski rynek Vegeta trafiła w latach 70.  Domowa jarzynka Jeśli nie przepadasz za słonym smakiem oryginalnej Vegety, mamy dla ciebie propozycję. Sól i pieprz nie zawsze wystarczą do zupy. A domowa przyprawa jest bardzo prosta i szybka do sporządzenia. Potrzebujecie dosłownie kilku rzeczy - suszoną włoszczyznę i przyprawy. Składniki na domową wersję vegety: 100 g suszonej włoszczyzny (marchew, pietruszka, seler, por) 3...

Koronawirus w mrożonkach
Adobe Stock
Newsy
Wykryto Covid-19 w mrożonkach. Sprawą zajęła się Światowa Organizacja Zdrowia
Światowa Organizacja Zdrowia bada sprawę chińskich mrożonek skażonych wirusem SARS-CoV-2. To nie pierwszy tego typu przypadek.

Wirus, który ogarnął świat już ponad rok temu, wciąż stanowi ogromną zagadkę dla naukowców. Wiele pytań pozostaje więc bez odpowiedzi, zarówno dla samych badaczy, jak i dla pacjentów.  Upływające miesiące nie przynoszą praktycznie żadnych, nowych wieści, a jedynie kolejne wątpliwości. Wśród nich pytanie, czy mrożonki przenoszą COVID-19? WHO stara się to ostatecznie wyjaśnić. COVID-19 w chińskich mrożonkach Chiński sanepid poinformował Światową Organizację Zdrowia o nowym odkryciu. Mianowicie, w opakowaniach z mrożonkami zidentyfikowano wirusa SARS-CoV-2, który jak wiadomo z łatwością potrafi przetrwać w temperaturach sięgających nawet -20 st. C. To ciekawe zagadnienie, czy zakażone i zamrożone zwierzęta mogły zarażać ludzi wirusem. To potencjalnie możliwe, więc musimy to zbadać - stwierdził Peter Ben Embarek z WHO.  Sprawa zaniepokoiła nie tylko WHO, ale również agencje zajmujące się badaniami dotyczącymi bezpieczeństwa żywności. Bowiem zimne i wilgotne warunki sprzyjają rozwojowi wirusa. Jeśli rzeczywiście bytuje on w mrożonkach to z łatwością rozprzestrzenia się po świecie przy pomocy eksportowanego jedzenia. Badania dowodzą, że wirus może przeżyć na plastikowych opakowaniach nawet trzy doby. Chiny już wcześniej odkryły wirusa w mrożonkach Cztery miesiące temu, w chińskim mieście Tiencin również wykryto pojedyncze przypadki zakażenia SARS-CoV-2. Władze stwierdziły wówczas, że mają one bezpośredni związek z funkcjonującą w tym miejscu chłodnią, w której przechowywana jest mrożona żywność. Podejrzenia okazały się prawdziwe. W próbce mrożonych ryb badacze wykryli ślady koronawirusa. W konsekwencji władze miasta postanowiły wstrzymać import żywności dostarczanej przez jedną z indonezyjskich firm. Wcześniej podobna...