Pixabay
Newsy

Zakupy spożywcze w Polsce droższe niż w Niemczech?! Za Odrą zarabia się średnio 4 tys. euro miesięcznie

Poznajcie wyniki eksperymentu pewnych blogerów, którzy postanowili zbadać koszty produktów spożywczych w Polsce i w Niemczech. Wyniki mogą was zadziwić.

Średnia pensja w Niemczech jest nieporównywalna do tej w Polsce. Obecnie szacuje ją się na poziomie ok. 4 tys. euro brutto miesięcznie. Także 4 tysiące, ale za to w złotówkach wynosi średnia pensja w Polsce wyrażana w wartościach netto. Mimo to, przykładowo za jedzenie, zapłacimy u nas drożej niż w tym sąsiadującym z nami kraju. Poznajcie wyniki eksperymentu, który przeprowadzono w polskim i niemieckim supermarkecie. Wyniki mogą was zszokować.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Zrobili te same zakupy w Polsce i w Niemczech

Zastanawialiście się kiedyś, gdzie kosztuje jedzenie drożej? W Polsce czy w Niemczech? Niestety, wynik eksperymentu wskazuje, że jest ono droższe w naszym kraju, mimo zarabiamy średnio o wiele mniej od naszych zachodnich sąsiadów.

Dwaj blogerzy – Dawid i Jakub – wybrali się do dwóch sklepów tej samej sieci – jednego z Niemczech a drugiego w Polsce i porównali ceny w niemieckiej i polskiej placówce. Wyniki ich eksperymentu wywołały burzę w internecie. Czy to w ogóle możliwe, by w Polsce zakupy kosztowały drożej niż w Niemczech? Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że tak.

Zrobiliśmy mały eksperyment - Dawid zrobił zakupy w Polsce, a Kuba zrobił zakupy w Niemczech. Każdy z nas kupował to samo, w tej samej ilości, w tej samej sieci sklepów i w tym samym czasie (różnica jednego dnia) - napisali blogerzy.

Zobacz także
Emerytom nie wystarcza na zakupy

Podwyżki cen przerastają emerytów. „Zaraz nie będzie nas stać na jedzenie”

Polacy wybierają coraz tańsze produkty

Polacy wybierają najtańsze produkty z półek, bo nie stać ich na markowe. Co będzie dalej?

Szokujące wyniki eksperymentu

Dawid i Jakub włożyli do swoich koszyków podstawowe produkty spożywcze, które kupujemy każdego dnia. Chodzi o chleb, mąkę, mleko, jogurty, warzywa i owoce, słodycze, napoje oraz piwo.

Jakub zapłacił za zakupy w niemieckim sklepie 10,46 euro. Od ceny tej należy odliczyć 1 euro za kaucję ze zwrotnej butelki, co oznacza, że w sumie zapłacił on 9,46 euro, co daje nam 42,67 zł. Dawid za zakupy w jednym z warszawskich sklepów zapłacił 42,79 zł. Różnica być może jest niewielka, ale jednak to wciąż w Polsce a nie w Niemczech, zakupy kosztują drożej. Warto również zaznaczyć, że poziom życia w tym kraju jest o wiele wyższy niż u nas, a zarobki nieporównywalnie większe.

W Polsce średnia płaca krajowa wynosi 5681 zł brutto miesięcznie, a w Niemczech 3975 euro, czyli około 18 tys. zł.

Źródło: o2.pl

Inflacja podniosła ceny żywności, tymczasem Kaczyński chce podniesienia zarobków do... 9600 zł
ONS/AdobeStock
Newsy
Inflacja podniosła ceny żywności, a Kaczyński chce podniesienia zarobków do 9600 „na rękę"
Prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński – zapowiada podniesienie zarobków Polaków. Polityk chce, żeby Polska stała się „drugą Słowenią”. Proponowane przez niego zarobki przyprawiają o zawrót głowy!

Życie w Polsce z roku na rok staje się coraz droższe . Jak wskazują dane opublikowane przez GUS, ceny żywności w polskich sklepach wciąż będą rosły. Wiele osób zastanawia się, czy za jakiś czas starczy im jeszcze na jedzenie, a nie zapominajmy, że do tego dochodzą jeszcze rachunki za prąd, gaz i wodę oraz cała masa innych potrzeb. Prezes Prawa i Sprawiedliwości ma jednak dla nas dobre wieści. Polityk zapowiedział, że chce, żeby w ciągu najbliższej dekady zarobki Polaków wzrosły do prawie 10 tysięcy złotych. Czy to w ogóle możliwe? Jarosław Kaczyński chce podniesienia zarobków Wielu Polaków narzeka na stan swoich zarobków. Obecnie najniższa krajowa na umowę o pracę wynosi 2800 zł brutto, co daje „na rękę” 2061,67 zł, zaś w przypadku stawki godzinowej jest to 13,37 zł. Jak pokazują dane GUS, pod koniec 2012 r. najniższą krajową pobierało ok. 1,3 mln Polaków, podczas gdy na koniec 2018 r. – ok. 1,5 mln. Oczywiście, wielu naszych rodaków zarabia znacznie więcej niż 2000 zł. Przykładowo w sektorze przedsiębiorstw, średnia krajowa wyniosła w maju 2021 roku 5637 zł brutto, co daje 4062 zł netto przy zatrudnieniu na umowę o pracę. Wielu z nas wciąż narzeka jednak na swoje wynagrodzenie i z zazdrością patrzy na zarobki, jakie panują na Zachodzie. Prezes PiS ma jednak dla nas dobre wieści. Polityk zapowiedział, że będzie dążył do tego, aby nasz kraj dogonił z czasem Europę i stał się drugą Słowenią - to obecnie najbogatszy kraj postkomunistyczny. Nowy Polski Ład doprowadzi do zwiększenia pensji? W niedzielę Jarosław Kaczyński odwiedził wraz z wicepremierem Wysokie Mazowieckie na Podlasiu, gdzie mówił m.in. o nowym Polskim Ładzie oraz Krajowym Planie Odbudowy. Lider PiS zapewnił, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zarobki...

Trzymajcie w lodówce masło w wodzie z solą. Genialny patent
AdobeStock
Newsy
Masło w Niemczech jest tańsze niż w Polsce. Nie porównujcie zarobków, bo padniecie
Nie trzeba znać cen masła u nas i u naszych zachodnich sąsiadów, żeby wiedzieć jedno: to produkt, który w ciągu ostatnich miesięcy podrożał tak bardzo, że niedługo nie będzie nas na niego stać. Czy Niemcy też mają problem z cenami masła?

Pamiętacie głośną sprawę niemieckiej sieci handlowej, działającej w Niemczech i w Polsce, gdy okazało się, że te same produkty sprzedawane w Niemczech są tańsze? Tym razem mówi się o tym, że za zachodnią granicą masło jest tańsze niż u nas. Temat jest gorący, bo to tłuszcz, który ostatnio naprawdę mocno zdrożał. Różnice w cenach masła w Polsce i Niemczech Użytkownik portalu „Wykop", przedstawił swoje ustalenia dotyczące cen masła po obu stronach granicy polsko–niemieckiej. Zrobił zakupy po stronie polskiej i niemieckiej, a następnie porównał ceny masła, które jest sprzedawane w obu krajach. Zestawił ze sobą co prawda dwa różne masła, ale oba są popularnymi tłuszczami w swoich krajach. Wybrał niemieckie masło „Frische Butter” marki własnej Frija, w sieci Netto oraz nasze „Masło Polskie" z Mlekovity. W niemieckim „Netto” 250 g masła kosztuje 1,66 euro, a w polskim sklepie kostka 200 g ma cenę 6,99 zł. Ponieważ kostki miały różną gramaturę, przeliczył cenę masła na kilogram. Do przeliczenia walut użył z kolei kursu walut, z dnia 10.01.2022 r. 1 euro kosztował 4,55 zł. Rezultaty są następujące:  1 kg masła „Frische Butter” kosztuje 6,64 euro za 1 kg, czyli 30,21 zł 1 kg „Masła Polskiego" z Mlekovity kosztuje 34,95 zł za 1 kg Różnicę widać gołym okiem. Nie pytajcie o wysokość średniej pensji po obu storach granicy i o to ile kilogramów masła można kupić za każdą z nich. Bez liczenia wiadomo, że to porównanie nie wypadnie dla Polaków korzystnie.         Wyświetl ten post na Instagramie            ...

Za masło zapłacimy w Polsce drożej niż w Anglii? Katarzyna Bosacka nie wierzyła własnym oczom
ONS.pl/AdobeStock
Newsy
Za masło zapłacimy w Polsce drożej niż w Anglii? Katarzyna Bosacka nie wierzyła własnym oczom
Katarzyna Bosacka porównała ceny masła w Anglii do tych polskich. Domyślacie się już, gdzie zapłacimy za nie drożej?

Ceny masła drastycznie poszybowały w ostatnim czasie w górę. Obecnie za kostkę masła trzeba zapłacić nawet 8-10 zł, przy czym dodatkowo niekiedy producenci dopuszczają się zmniejszenia jego gramatury. Według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, cena skupu mleka w III kwartale 2021 roku, była o ponad 13 proc. wyższa, niż w tym samym okresie zeszłego roku. To jeden z głównych powodów dla których masło tak bardzo drożeje. Ale to nie koniec podwyżek cen za podstawowe produkty spożywcze -  te wciąż mają rosnąć. Katarzyna Bosacka porównała ceny masła w Polsce i w Anglii Masło, chleb, olej i mleko to jedne z podstawowych produktów spożywczych. To właśnie one podrożały w ostatnim czasie najbardziej. Znana polska dziennikarka Katarzyna Bosacka porównała ceny masła w Polsce i w Anglii. Jej oczom ukazała się brutalna prawda – polskie masło nie tylko ma mniejszą gramaturę, ale też jest droższe od masła w Anglii. Nie musimy chyba dodawać, jak bardzo nieporównywalne są zarobki w obu tych krajach:         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Katarzyna Bosacka (@katarzynabosacka) - Pan Stanisław przysłał mi zdjęcie cen masła ze sklepu Tesco w Anglii. Za 250 g kostkę masła marki 'President' trzeba zapłacić 2 funty, czyli 8 funtów za kilogram. Po przeliczeniu obecnego kursu wychodzi 42,96 zł za 1 kg, czyli 8,59 zł za 200 g – pisze Bosacka na Instagramie. Bosacka podkreśla, że w warszawskim supermarkecie, masło tego samego...

andrzej duda zakupy
Adobe Stock/ONS.pl
Newsy
Wiadomo ile w 2021 r. wynosi wartość „koszyka Dudy”. Co podrożało po 6 latach? Będziecie w szoku
Sześć lat temu prezydent Andrzej Duda zapłacił 37 złotych za te dziewięć podstawowych produktów spożywczych. Dzisiaj ich ceny znacząco wzrosły.

6 lat temu, ówczesny kandydat na prezydenta, Andrzej Duda, postanowił ukazać swoim wyborcom negatywne aspekty wejścia w strefę euro. Porównał więc paragony z zakupów spożywczych zrobionych na Słowacji i w kraju. Różnica była znacząca. Wynosiła blisko 20 złotych. Jak ta sytuacja zmieniła się na przestrzeni lat? Co znalazło się w „koszyku Dudy”? Andrzej Duda zawsze mówił, że jest przeciwko wprowadzeniu euro do Polski. Chcąc przekonać wyborców, że taki zabieg bardzo obciążyłby ich portfele kandydat na prezydenta postanowił odwiedzić naszych sąsiadów na Słowacji i zrobić tam zakupy.  Kupił wówczas litr oleju, dwa litry soku, 500 gramów chleba krojonego, 30 jaj, 1 kilogram cukru, 1 litr mleka, jajko niespodziankę, margarynę oraz 400 gramów sera gouda. Za wszystko zapłacił 13,29 euro czyli ok. 54 złote (biorąc pod uwagę ówczesną wartość euro).  Te same zakupy zrobił w jednym z popularnych marketów na terenie Polski. Zapłacił za nie jedyne 37 złotych. Nietrudno zauważyć, że kwoty te różnią się o blisko 20 złotych. To wcale niemało, choć nie uwzględniono przy tym faktu, że zarobki w euro i złotówkach również znacząco od siebie odbiegają. Jak zmieniły się ceny w ciągu 6 lat? Po 6 latach dziennikarze z popularnych polskich portali postanowili sprawdzić, jak zmieniły się ceny produktów z „koszyka Dudy”. Okazało się, że mimo iż Polska nie weszła do strefy euro, jedzenie znacznie podrożało. Wydatki związane z tym obszarem życia i tak uplasowały się na poziomie, którym przed laty straszył prezydent. 30 jajek z chowu klatkowego kosztowało 7,89 zł. Dzisiaj trzeba za nie zapłacić 17,97zł. 1 litr oleju kosztował 4,68zł. Obecnie trzeba za niego zapłacić 7,49zł. 2 litry soku kosztowały 4,99zł....