Znana warszawska cukiernia w kryzysie
Facebook/Rurki z Bitą Śmietaną Rondo Wiatraczna
Newsy

Pandemia zmiotła ją z powierzchni ziemi. Znana cukiernia na krawędzi przetrwania!

Rurki z Wiatraka to znana i ceniona przez miłośników łakoci warszawska cukiernia. W swojej ponad 60-letniej historii przeszła niejedno. Teraz grozi jej upadek, którego przyczyną jest pandemia!

Rurki z Wiatraka to rodzinny biznes prowadzony od 61 lat przez rodzinę Przewłockich. Dobrze znana warszawiakom cukiernia sprzedająca z powodzeniem niepowtarzalne rurki z kremem przechodzi kryzys. Przykrej sytuacji winny jest koronawirus.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy to koniec?

Rodzina, chcąc ratować firmę, postanowiła poprosić swoich klientów o wsparcie, bez którego trudno będzie im przetrwać kolejny lockdown.

Przetrwaliśmy okropne czasy PRLu, byliście z nami, kiedy zmieniał się ustrój, zaznaczaliście, że jesteśmy dla Was ważni. Kilka lat temu, kiedy zawisło nad nami widmo wyburzenia pawilonów, walczyliście o nas jak lwy i udało się wszystko odroczyć. Dziś też prosimy o pomoc.

Pieniądze od państwa to za mało

Mimo że pandemia okazała się bardzo trudnym okresem w 60-letniej historii cukierni, żaden z jej pracowników nie stracił w tym czasie pracy. Właściciel nie obniżał też wynagrodzeń. Starał się prowadzić biznes najlepiej jak potrafił korzystając z rządowych tarcz antykryzysowych. Te środki okazały się jednak niewystarczające.

Zakaz spożywania posiłków na ulicy wbił nam nóż prosto w serce i mimo prób wyjścia z sytuacji obronną ręką, dodawano kolejne obostrzenia. Niestety grozi nam bankructwo. Jakoś dawaliśmy radę do tej pory, ale teraz nie mamy praktycznie wyjścia, dlatego postanowiliśmy zwrócić się do Was z apelem i prośbą, by wspierać lokalne przedsiębiorstwa. (…) Prosimy o pomoc, bo przyszłość jawi nam się w czarnych barwach!

Wpis zyskał ogromną popularność w sieci! Pojawiło się pod nim ponad 6 tysięcy reakcji, ponad tysiąc komentarzy i 10 tysięcy udostępnień! Warszawiacy postanowili ratować biznes. Zaledwie dzień po dodaniu postu pod cukiernią stanęła kilkumetrowa kolejka po rurki z kremem!

Źródło: businessinsider.com

Magda Gessler i ajwar
Adobe Stock, ons.pl
Newsy
Gessler reklamuje produkt ze swojego sklepu, a fani wytknęli jej duży błąd w przepisie. I mieli rację
Słynna restauratorka nie ma ostatnio dobrej prasy. Po tym jak zaskoczyła swoich fanów cenami w delikatesach, teraz nie popisała się znajomością kulinarnego przepisu.

Magda Gessler nie przestaje schodzić z czołówek gazet i portali internetowych. Charyzmatyczna showmanka TVN-u ostatnio nie przestaje szokować swoich fanów. Pisaliśmy niedawno o tym ile Magda żąda za swoje przetwory. Nie tylko nam opadła szczęka. Ceny w Delikatesach "U Fukiera" sprawdzicie TUTAJ. Prowadząca „Kuchennych rewolucji” z przytupem weszła w biznes „delikatesowy” i od pewnego czasu sprzedaje swoje wyroby w słoiczkach i nie tylko swoim fanom. Wszystko to ma swoje źródło oczywiście w pandemii koronawirusa i obostrzeniach. Restauratorka w ten sposób próbuje ratować swoje restauracje, które cierpią na brak gości. Ostatnio Magda dołączyła do swojego menu słoiczki ajwaru. Pod tą nazwą zwykle kryje się pasta z papryki, bakłażanów i czosnku. Ten dodatek do mięs i różnego rodzaju innych dań to stały element kuchni bałkańskiej. Afera ajwarowa Jesteśmy przekonani, że znawczyni światowych kulinariów powinna akurat o tym wiedzieć. Tymczasem na profilu Gessler zobaczyć mogliśmy pewien nietypowy wpis. Magda oświadczyła bowiem, że właśnie przygotowuje dla swoich klientów ajwar z pomidorów! Spójrzcie sami: Na komentarze przytomnych użytkowników Facebooka nie trzeba było długo czekać. Fani od razu zwrócili restauratorce uwagę, że do tego typu dania powinno używać się przede wszystkim papryki i bakłażanów. Względnie kabaczków… Jakby tego mało, facebookowiczom nie spodobało się, że pani Magda znów nie spięła swoich bujnych loków w kok podczas gotowania. Pani Magdo, prosimy o przestrzeganie odpowiednich standardów w swojej kuchni! Pozostaje jeszcze pytanie, skąd wziął się ten ajwarowy błąd? Drożyzna u Fukiera Być może Gessler pomyliła po prostu bałkańskie...

Rurki z kremem
k_75/Adobe Stock
Newsy
Stali po 4 godziny w kolejce by kupić rurkę z kremem. Kultowa cukiernia uratowana, dzięki pomocy ludzi
Pisaliśmy już o historii cukierni w Warszawie, która nieomal splajtowała w ostatnim czasie z powodu pandemii i lockdownu. Teraz karta się odwróciła!

Siła internetu i sieci społecznościowych nie przestaje zaskakiwać. Po ukazaniu się serii artykułów o nieuchronnym upadku kultowych „Rurek z Wiatraka”, internauci wzięli sprawę swoje ręce. Właściciel cukierni, Piotr Przewłocki, w dramatycznym apelu poprosił użytkowników Facebooka o wsparcie i do dzisiaj nie umieją ukryć zdumienia. Akcja przerosła ich najskrytsze oczekiwania. Przez kilka dni przed cukiernią ustawiały się niezwykle długie kolejki. Warszawskie łasuchy wykazały się  zaskakująco dużą cierpliwością. Niektórzy potrafili stać w kolejce po rurki z kremem aż 4 godziny! Efekt tej  akcji jest zachwycający – klienci wykupili cały zapas smakołyków, a cukiernia stanęła na nogi. Na jak długo? Tego jeszcze nie wiemy. Na razie nie ma powodów do niepokoju, a kasjerki nadal przeliczają nadzwyczajny utarg. Według dziennikarza Michała Nobisa, pracownia istniejąca na Pradze-Południe od ponad 60 lat w parę dni sprzedała tyle towaru, co zwykle przez cały miesiąc. Właściciel „Rurek z Wiatraka” w końcu może odetchnąć z ulgą. Wnuk założyciela cukierni wie, że w trudnych chwilach może liczyć na fanów swoich przepysznych rurek. Źródło: businessinsider.com.pl  

kiszone ogórki Magdy Gessler
ons/Adobe Stock
Newsy
Magda Gessler znów zaskakuje cenami. Aż trudno uwierzyć́, ile sobie życzy za słoik kiszonych ogórków
Produkty prosto od znanej restauratorki, Magdy Gessler, nigdy nie grzeszyły niskimi cenami. Za wyroby przyrządzane według sekretnych receptur, w tym domowe kiszone ogórki, trzeba bowiem niemało zapłacić.

Magda Gessler od lat prowadzi wiele kulinarnych biznesów. Mimo to z sytuacją wywołaną przez pandemię koronawirusa mierzy się po raz pierwszy. Bowiem, od 5 tygodni działalność restauracji w całej Polsce, również tych należących do Gessler, została znacznie ograniczona.  Od października, miejsca żyjące z karmienia ludzi mogą sprzedawać jedzenie tylko i wyłącznie na wynos.  Jednak zamawianie dań typowo restauracyjnych do domu należy do rzadkości. W końcu cała przyjemność z ich spożywania polega właśnie na wyjściu „na miasto”. Każdy przedsiębiorca stara się więc jak może, aby przetrwać ten trudny okres. Strach o życie na granicy bankructwa zaczął powoli dotykać również jedną z najpopularniejszych restauratorek w Polsce, Magdę Gessler.  Gessler otworzyła Delikatesy u Fukiera on-line Aby ratować swój ukochany biznes, którym jest warszawska restauracja „U Fukiera”, gwiazda postanowiła uruchomić internetowe delikatesy . Można w nich znaleźć między innymi naturalne sery, przetwory owocowe, przetwory warzywne, soki tłoczone, a także zupy oraz dania w słoikach.  Na stronie pojawiła się również zakładka „marynary i kiszonki” z siedmioma produktami przygotowanymi według przepisów Magdy Gessler. Wśród nich znalazły się między innymi ulubione ogórki kiszone gwiazdy. Za 900 ml tego smakołyku trzeba zapłacić… 19 złotych! Na tym jednak nie koniec. Te ceny zwalają z nóg Za 900 ml flaczków po warszawsku z pulpetami cielęcymi restauratorka życzy sobie aż 50 złotych! Tyle samo trzeba również zapłacić za ulubioną soliankę Magdy Gessler. Tylko 1 złotych mniej kosztuje czysty rosół przyrządzony na wielu rodzajach mięsa. Drugie danie w Delikatesach u Fukiera to również nie lada wydatek. W...

Kremówka
Babeczka35/gotujmy.pl
Przepisy
Obłędny przepis na domowe kremówki. Gdy spróbujesz oniemiejesz z wrażenia
Macie w domu łasuchów, którzy tylko czekają, aż z piekarnika wyciągniecie kolejne ciasto? Uważajcie, bo ta kremówka zniknie w oka mgnieniu!

Kremówki kojarzą się nam jednoznacznie. Niezwykłą popularność ciastka te zyskały po pamiętnej przemowie św. Jana Pawła II. Cała historia sięga szkolnych czasów papieża Polaka. Podczas spotkania z mieszkańcami Wadowic na rynku tego miasta w 1999 r., papież pozwolił sobie na wesołe wspominki. Razem z kolegami miał zajadać się kremówkami po maturze. Wystarczyło kilka zdań Jana Pawła II, a cała machina ruszyła. Od tej pory nazwa kremówka nieodłącznie występuje z określeniem „papieska”. Do dzisiaj niewyjaśniona pozostaje kwestia przepisu na kremówki, którymi objadał się w cukierni niejakiego Hagenhubera przyszły papież. Wątpliwości jest wiele. Czy Wojtyła jadał ciastka z samym kremem budyniowym, czy też jego ulubione łakocie miały w sobie także część śmietanową? Większość cukierni uporządkowała ten stan rzeczy – wersja z samym budyniem to napoleonka, a wariant mieszany to kremówka. Tego się więc trzymajmy. Jeszcze innym zagadnieniem pozostaje dwuznaczny śmiech ukochanego papieża wszystkich Polaków. Domysłów nie brakowało – jedni utrzymywali, że papież śmiał się na myśl o liczbie zjedzonych ciasteczek, jeszcze inni doszukiwali się w całej sytuacji czegoś innego… Chodzi oczywiście o występujący w cieście alkohol. Czy w wadowickich kremówkach z lat 30-tych używano alkoholu? Tego też nie wiadomo. Tak, czy inaczej, w naszym przepisie na kremówki nie wykorzystamy żadnego trunku. Kremówka to dość pracochłonne ciasto. Dlatego jeżeli nie dysponujecie dużą ilością czasu, wykorzystajcie gotowe ciasto francuskie. Nasz przepis na ciasto francuskie znajdziecie pod tym adresem . A teraz do dzieła! Składniki: 2 płaty ciasta francuskiego 3 szklanki mleka 10 dag cukru pudru 25-30 dag cukru waniliowego 3 żółtka jaj 4 łyżki...