Pamiętacie święto 22 lipca? Tego dnia władze PRL-u chciały zadbać o podniebienia obywateli
Wikipedia Commons
Newsy

Pamiętacie święto 22 lipca? Tego dnia władze PRL-u chciały zadbać o podniebienia obywateli

Pikniki, stragany, kramy, a na nich towary, których w normalne dni nie można było uświadczyć na sklepowych półkach. Tak przez lata wyglądały obchody święta 22 lipca. Pamiętacie ten czas?
Hubert Rój
lipiec 22, 2021

Wspomnienia świąt państwowych z okresu PRL-u często kończą się na symbolicznym święcie pracy. 1 maja kontrastował ze zniesionym przez komunistyczne władze Świętem Konstytucji 3 Maja, przez co do dzisiaj jest przez ludzi lepiej pamiętany.

Przez cały okres trwania tzw. Polski Ludowej temu świętu towarzyszyło jeszcze jedno, równie ważne święto państwowe, czyli Narodowe Święto Odrodzenia Polski, które władze zresztą określały otwarcie najważniejszym świętem państwowym PRL.

Zostało ono ustanowione na pamiątkę ogłoszenia w 1944 r. w Chełmie Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Oficjalna propaganda przemilczała oczywiście fakt, że dokument tak naprawdę powstał w Moskwie i to nie 22 lipca, a dwa dni wcześniej…

Tego typu szczegóły nie miały jednak dla władzy większego znaczenia. Liczył się wymiar symboliczny – ten dzień miał być pamiątką odnowy państwa polskiego pod egidą nowej władzy, którą według oficjalnej legendy miał wyłonić wreszcie sam naród.

Magda Gessler odpowiada na pytania

W jaki sposób władza i naród obchodzili święto 22 lipca?

Po transformacji ustrojowej większość dzisiaj zdaje już sobie sprawę, z czyjego nadania władzę w Polsce sprawowała przez niemal pół wieku partia komunistyczna. Nie oznacza to jednak, że Polacy żyli w tamtym czasie zupełnie odwróceni od tej władzy plecami.

Jednym z elementów zbliżenia ludu i władzy ludowej miały być właśnie takie święta jak obchody państwowe 22 lipca. Tego dnia otwierano mosty, budynki użyteczności publicznej, stadiony – w ten sposób podkreślano wagę uroczystości.

Hasło „22 lipca” starano się przemycać do ludzkiej świadomości na wszystkie sposoby. Takie „imię” dostała na przykład znacjonalizowana, czyli przejęta po II wojnie światowej przez państwo, fabryka czekolady E.Wedel.

W społeczeństwie nie brakowało przekornych żartów z tego typu posunięć Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, która wówczas miała „przewodzić narodowi”.  22 lipca dla żartu nazywano nieraz świętem czekolady i kpiono ze sztucznych zarządzeń władzy w taki oto sposób: „Niech żyje 22 lipca… dawniej E.Wedel”.

Zobacz także

Czym władza karmiła obywateli w czasie święta 22 lipca?

Władza ludowa wiedziała też, w jaki sposób przemawiać do zwykłych ludzi. Ze względu na niezbyt fortunny termin obchodów święta – środek wakacji – starano się przyciągać ludzi na place za pomocą kramów, stoisk i straganów ze smakołykami niedostępnymi na co dzień w realiach gospodarki niedoboru.

W zależności od okresu, a także od miejsca obchodów święta, lokalne władze starały się trafić „przez żołądek do serca” obywateli za pomocą takich frykasów jak np. słodycze, na Śląsku krupnioki, a w niektórych miejscach kraju rzadko widziane w sklepach konserwy rybne.

A jak wy wspominacie coraz bardziej zapomniane już Narodowe Święto Odrodzenia Polski? Czy w waszych miastach rząd i partia także starały się wtedy zadbać o podniebienia obywateli choćby odrobinę lepiej niż w pozostałe dni?

pilne
Newsy GIS ostrzega: ta mąką jest wyjątkowo niebezpieczna dla zdrowia. Sprawdź, czy masz ją w swojej kuchni
Za chwilę zaczniemy świąteczne wypieki. Niektórzy już zaczęli piec swoje pierniki. Warto przy tym uważać, by nie użyć do swoich ciast trefnej mąki amarantusowej.
Hubert Rój
grudzień 14, 2020

Dieta bezglutenowa podbija serca konsumentów. Jedni rezygnują z produktów zawierających gluten ze względu na zdrowie. Drudzy unikają mąki pszennej, żytniej i jęczmiennej, a także produktów pochodnych na przykład po to, by zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Bez względu na to, Polacy coraz chętniej używają w swoich kuchniach innego rodzaju mąk, niż te tradycyjne. Desery, naleśniki, placki – to wszystko można przygotować z pomocą takich produktów jak choćby mąka kokosowa, mąka ryżowa czy mąka kukurydziana. Do grona alternatywnych mąk należy również ta wyprodukowana z nasion amarantusa, czyli szarłatu. Ta pochodząca z Ameryki Środkowej roślina zawiera w sobie wiele wartościowych mikroelementów. Wadliwa partia Nie przez przypadek podbiła podniebienia wegan, wegetarian i innych zwolenników zdrowego odżywiania. Ale w tym momencie mamy dla nich niezbyt dobrą wiadomość. Okazuje się, że nie wszystko złoto, co się świeci. Główny Inspektorat Sanitarny podał 14 grudnia informację, że na polski rynek trafiła groźna dla zdrowia partia mąki amarantusowej. Felerny produkt przybył do Polski z Holandii. Do kraju sprowadziła go firma Bio Planet sp. zoo. Przedsiębiorstwo zamówiło 1000 kg mąki, którą następnie przepakowano do 400 gramowych opakowań. Tego unikajmy! W amarantusie wykryto groźny dla zdrowia ludzi tlenek etylenu. Nie udało się zapobiec dopuszczenia opakowań produktu do obrotu, stąd apel GIS o unikanie spożywania mąki. Należy wystrzegać się opakowań,  których 9-cio cyfrowe numery partii rozpoczynają się od cyfr „791” i są skonstruowane w następujący sposób: 791-xxxxxx. Wadliwy produkt wygląda tak: Źródło: Główny Inspektorat Sanitarny

Przeczytaj
protest rolników
ons
Newsy Rozwścieczeni rolnicy pod domem prezesa PiS. Wyrzucili na ulicę tonę kapusty i jajek 
W nocy z soboty na niedzielę, pod domem prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, odbył się kolejny protest przeciwko „Piątce dla zwierzą” i zamkniętej gastronomii. Zdenerwowani rolnicy rozrzucili na ulicy tony jajek oraz główek kapusty. Podłożyli również martwą świnię…
Weronika Kępa
grudzień 13, 2020

Wszystko przez "Piątkę dla zwierząt" W 39. rocznicę stanu wojennego pod domem Jarosława Kaczyńskiego pojawili się wściekli rolnicy. Po raz kolejny chcieli dać do zrozumienia jak bardzo krzywdząca dla ich działalności jest nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Przedsiębiorcy chcieli również podkreślić fakt, że zamknięte restauracje to dla nich koszmar. „Zamknęli gastronomię, odcięli od eksportu, zmonopolizowali rynek wewnętrzny, pozwalają na wyzysk rolników. Oszukują, nie dbają, więc mają za swoje”. Podłożyli martwą świnię Na Facebookowym profilu organizacji rolniczej Agrounia pojawiły się zdjęcia i filmiki z nocnego protestu. Widać na nich między innymi leżące na ulicy martwą świnię, tony wysypanych jajek i porozrzucane główki kapusty.  „Nie będzie nam Kaczyński rolnictwa niszczył‼ Nie widzi dramatu rolników⁉ Nie widzi, że my wyrzucamy nasze produkty⁉ Nie widzi co robi z rolników handel oparty na korporacjach⁉ To 13 grudnia zobaczył. Niech się w końcu obudzą‼ My nie odpuścimy, my nie będziemy udawać, że to nas nie boli!”. Reakcja ludzi na nocny protest rolników Post w ciągu zaledwie 7 godzin uzyskał niemal 5 tysięcy reakcji, blisko tysiąc komentarzy i tyle samo udostępnień. Przeważająca część komentujących poparła działania rolników. „I prawidłowo!! Jestem z wami Panowie i Panie!!”, „Bardzo dobrze robicie Rolnicy. Cudze chwalicie, swego nie znacie. Tego głupi nie wymyślił. Nasze produkty i tylko nasze polskie z polskiej ziemi”, „Brawo za odwagę, trzymajcie tak dalej, niech wszyscy zobaczą problemy polskiego rolnictwa”, „Bez was nie ma nas!!! Tak trzymać i nie poddawać się”. A wy co uważacie na ten temat? Rolnicy są wkurwieni na patologie rządu!!! I nigdy...

Przeczytaj