Otwarte restauracje nie dla wszystkich? Ceny w knajpach pójdą ostro w górę
Adobe Stock
Newsy

Otwarte restauracje nie dla wszystkich? Ceny w knajpach pójdą ostro w górę

Okres pandemii i zamknięcia lokali gastronomicznych dał się wszystkim we znaki. Polacy już zaczęli ostrzyć sobie zęby na luzowanie obostrzeń sanitarnych w knajpach, a tymczasem z branży docierają do nas niepokojące informacje. Będzie drożej niż było kiedyś…
Hubert Rój
maj 09, 2021

Sobota 15 maja to data graniczna. Właśnie na ten dzień minister zdrowia Adam Niedzielski wraz z premierem Mateuszem Morawieckim i całą grupą doradców i współpracowników ustalili termin otwierania branży gastronomicznej.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kiedy zostaną otwarte restauracje?

Jak już powszechnie wiadomo, zacznie się dość ostrożnie. Na pierwszy ogień otwarte zostaną tylko te jadłodajnie, które dysponują restauracyjnymi ogródkami, czyli przestrzenią ze stolikami na zewnątrz. Oczywiście obowiązywać będą wszystkim dobrze znane już zasady dystansu społecznego.

Dopiero po dwóch tygodniach, czyli 29 maja ma nastąpić pełne otwarcie barów, knajp i garkuchni. Rządzący uzależniali swą decyzję od ilości zakażeń i ogólnie pojętej sytuacji pandemicznej. Wszystko wskazuje jednak na to, że cofnięcia decyzji nie będzie.

Jak wyglądało zamknięcie gastronomii w praktyce?

Na ten dzień czekali goście restauracji, smakosze i osoby po prostu lubiące jedzenie na mieście. Drugą grupą ludzi, która wręcz przebierała nogami czekając na otwarcie gastronomii, byli oczywiście właściciele restauracji.

Zobacz także

Na pewno znacie przypadki obywatelskiego nieposłuszeństwa wielu restauratorów,  którzy pomimo zakazów, nakazów, próśb i gróźb płynących ze strony kół rządowych, otwierali swoje knajpy dla gości. Nieraz kończyło się to niemałymi skandalami i aferami, łącznie z interwencjami policji.

Te problemy znikną teraz jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Obiady w restauracjach mają smakować jak dawniej, obsługa ma podawać jedzenie z takim samym uśmiechem na ustach jak wcześniej – problem może tkwić jednak gdzie indziej.

Dlaczego ceny w restauracjach mogą wzrosnąć po pandemii koronawirusa?

O co chodzi? To jasne, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Restauratorzy już szykują swoich gości na to, że ceny w knajpach podrożeją. Nawet średnio o 20% w stosunku do tego, co było wcześniej.

W wypowiedzi udzielonej jednemu z portali opowiadał o tym m.in. Robert Sowa, znany kucharz i restaurator. Wzrosty cen posiłków w knajpach wiążą się nie tylko z potrzebą „nadrobienia” strat przez knajpy, ale także z galopującą inflacją, podwyżką cen prądu i innych usług.

Niedawno pisaliśmy także o innym problemie branży gastronomicznej w przededniu otwarcia restauracji. Ze środowiska restauratorów słychać głosy, że do pracy na kuchni i przy wydawaniu posiłków może zabraknąć ludzi.

Czytaj także:

Komentarze
Galeria handlowa
Pixabay/Photo Mix
Newsy Rząd planuje otworzenie galerii handlowych. Zrobimy świąteczne zakupy?
Czy na koniec listopada czekają nas nowe zmiany względem pandemii? Zdaje się, że problem zrobienia świątecznych zakupów został właśnie rozwiązany.
Aleksandra Jaworska
listopad 20, 2020

W Internecie znajdziemy pierwsze, nieoficjalne informacje dotyczące zmian w obostrzeniach. Na nowym poluzowaniu mają zyskać galerie handlowe, sklepy wielkopowierzchniowe oraz sklepy meblowe. Ale to nie wszystko! Skorzystać mogą i inne branże. Kiedy rząd podejmie ostateczną decyzję? Nie wolno Ostatnio mamy do czynienia z falą kolejnych zakazów, na których cierpi wiele biznesów. Wstrzymana kultura czy branża restauracyjna to tylko kilka z przykładów. Zaniepokojony przyrostem chorych na koronawirusa rząd, ucieka się do drastycznych zmian w funkcjonowaniu gospodarki. Obywatele nie mają wcale łatwiej. Powszechny nakaz noszenia maseczek obowiązuje od kilku miesięcy. Zmieniają się jedynie obszary, w których owy zakaz obowiązuje lub jest tymczasowo zniesiony.  Ostateczna decyzja Wedle doniesień polskich serwisów internetowych decyzja o kolejnych obostrzeniach lub ich zawieszeniu ma zapaść dzisiaj. W domysłach pada również data 30 listopada, która byłaby granicznym momentem między obostrzeniami a nowymi zasadami korzystania z przestrzeni publicznej.  Rządowy program luzowania obostrzeń ma się nazywać etapem odpowiedzialności.  Aktualnie w Kancelarii Premiera trwa spotkanie w jego sprawie.  Gdzie na zakupy? Jeśli przypuszczenia mediów okażą się słuszne, otwarte zostaną galerie handlowe, a w nich sklepy RTV i AGD, a także salony meblowe. Będzie w nich można robić zakupy przy przestrzeganiu rygorów sanitarnych, a także odpowiedniej liczby osób na metr kwadratowy. Regulacje nie ominą również restauracji. Prawdopodobnie placówki branży gastronomicznej będą mogły być otwarte w określonych godzinach. Nadal będzie można zamawiać jedzenie na wynos lub z dostawą do domu. Grudzień na luzie Oddechu powinna złapać...

Przeczytaj