Otwarcie restauracji: będziemy jeść nawet na parkingach? Galerie zamienią je w ogródki restauracyjne
AdobeStock
Newsy

Otwarcie restauracji: będziemy jeść nawet na parkingach? Galerie zamienią je w ogródki restauracyjne

Czy to dla was zachęcająca opcja? Parking zamiast restauracji?
Anna Urbańska
maj 11, 2021

Lokale gastronomiczne przygotowują się na wielkie otwarcie ogródków, które ma nastąpić 15 maja. Wiele restauratorów już nie może doczekać się przerwania ery serwowania dań tylko na wynos. Czekają niecierpliwie, żeby obsłużyć swoich klientów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Otwarcie ogródków i tarasów restauracyjnych

To już oficjalnie potwierdzona informacja. Od soboty będziecie mogli napić się kawy i zjeść ciasto, lub  obiad w restauracji. Niektórzy nie mogą doczekać się tej daty. Stoliki w wielu miejscach są już zarezerwowane, a właściciele gastronomii odliczają tylko dni.

Nie każdy lokal serwujący jedzenie ma jednak możliwość rozstawienia stolików na dworze. Przypomnijmy, że zakaz spożywania posiłków w restauracjach nadal będzie obowiązywał. Co zrobią zatem właściciele lokali, które nie mają ogródków?

Prowizoryczne ogródki restauracyjne

Restauratorzy, którzy do tej pory nie mieli pozwolenia lub infrastruktury, by serwować jedzenie na zewnątrz lokalu przy stolikach, dwoją się i troją, żeby w jakiś sposób obejść przepisy. Spływa do urzędów wiele wniosków o możliwość zaadoptowania przestrzeni wokół lokalu i stworzenia ogórka. Nie każdy lokal ma jednak taką opcję. Co z restauracjami znajdującymi się w galeriach?

Zobacz także

Restauracje w galeriach zamienią parkingi w ogródki

W galeriach handlowych znajduje się wiele lokali gastronomicznych i restauracji. Wiele z nich to sieciówki fast foodowe, które raczej nie muszą obawiać się o swój byt, gdyż mają dość spore przychody z jedzenia oferowanego na wynos.

Mniejsze restauracje i kawiarnie w galeriach są jednak w gorszej sytuacji. Bez ogródków pozostaną zamknięte, a przychód z dań oferowanych na wynos jest dla nich naprawdę niewielki. Znaleziono jednak rozwiązanie.

Polska Rada Centrów Handlowych zachęca do otwierania ogródków i organizowania miejsc, w których spożywanie pokarmów będzie dozwolone.

Zachęcamy do wsparcia gastronomii w przygotowaniu miejsc do konsumpcji na zewnątrz oraz rozważenie możliwości zorganizowania nowych ogródków zewnętrznych – taką radę można przeczytać w piśnie wystosowanym przez PRCH do szefów Centrów Handlowych.

Ogródki restauracyjne przy galeriach handlowych powstaną więc:

  • Na parkingach zewnętrznych
  • Na parkingach dachowych
  • Na tarasach galerii
  • Na utwardzonych terenach wokół centrów handlowych

Czytaj także:

Komentarze
Surowe obostrzenia dla gastronomii
Adobe Stock
Newsy Rząd po cichu przedłużył surowe obostrzenia dla gastronomii. Przedsiębiorcy protestowali w całej Polsce
Szykują się pewne zmiany w obostrzeniach dla gastronomii
Aleksandra Jaworska
listopad 04, 2020

Poszkodowana gastronomia Gwałtowny skok zachorowań na COVID-19 nie jest już dla nikogo zaskoczeniem. Kolejne liczby, rosnące w zaskakującym tempie, zmuszają do kolejnych cięć. Między innymi ucierpiała gastronomia.  Od 24 października obostrzenia dotyczące strefy czerwonej będą obowiązywać w całej Polsce. Dodatkowo rząd wprowadził nowe zasady bezpieczeństwa w zakresie edukacji, gospodarki oraz życia społecznego: objęcie nauczaniem zdalnym klas 4-8 szkół podstawowych – (szczegóły określi MEN w rozporządzeniu); w godzinach 8:00-16:00 obowiązek przemieszczania się dzieci do 16. roku życia pod opieką rodzica lub opiekuna; zawieszenie działania sanatoriów z możliwością dokończenia już  rozpoczętych turnusów; zawieszenie stacjonarnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji przy dopuszczeniu prowadzenia działalności w zakresie dowozu lub na wynos; max. 5 osób spoza wspólnego gospodarstwa domowego podczas imprez, spotkań i zebrań w przestrzeni publicznej (z wyjątkiem spotkań służbowych). Dotyczy to także zgromadzeń w rozumieniu ustawy o zgromadzeniach publicznych; ograniczenie przemieszczenia się osób powyżej 70. roku życia – z wyłączeniem wykonywania czynności zawodowych, zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego czy też udziału we mszy świętej lub obrzędów religijnych. Swojego oburzenia nie kryją sami przedsiębiorcy, dla których nowe obostrzenia godzą bezpośrednio w biznes, a więc i sposób na życie Następnym razem proponujemy ogłosić przed północą, tak 10 minut przed. Przedsiębiorcy będą zachwyceni. – krytykuje termin wprowadzania nowych obostrzeń Stowarzyszenie Niskie Składki. Rząd szczególnie surowo potraktował...

Przeczytaj
Galeria handlowa
Pixabay/Przemysław Krzak
Newsy Opłata za wejście do galerii handlowej? Ten kontrowersyjny pomysł może nas słono kosztować
Ostatni weekend pokazał, że Polacy tęsknią za zakupami. Do tej pory pandemia nie pozostawiała im większego wyboru. Galerie handlowe były zamknięte do 28 listopada. Właśnie w ich sprawie pojawiło się nowe rozwiązanie ze strony PiS.
Aleksandra Jaworska
listopad 30, 2020

Pandemia to nieodłączny towarzysz 2020 roku. Najwięcej poszkodowanych odnotowała branża handlowa. Wiele firm musiało zrezygnować z dalszej działalności. Galerie handlowe mogły złapać oddech już w zeszły weekend. Na zakupy wybrały się tabuny Polaków. Weekend z promocjami 28 listopada nastąpiło otwarcie galerii handlowych. Od teraz można również zrobić odwiedzać salony meblowe. Ludzie wpadli w prawdziwy szał przedświątecznych zakupów. Jeśli nie macie jeszcze prezentów, to najlepszy czas żeby zacząć kolekcjonowanie upominków dla bliskich. Weekend otwarcia galerii zbiegł się z poprzedzającym go "Black Friday". To okres największych promocji w roku. Polacy uznali, że to najlepszy moment na wybranie się do supermarketu. Jak się jednak okazało, podczas pierwszych zakupów wielu osobom zabrakło rozsądku. W wielu miastach Polski szturmowano nawet Ikeę. W kilku miejscach kolejka ustawiała się od samego rana. Zapał do zakupów ma związek także z nadchodzącym końcem roku. Do tej pory z domu mogliśmy wychodzić tylko w wyjątkowych sytuacjach. Wygląda na to, że nadchodzi luzowanie obostrzeń. Walka z COVID-19 Rozporządzenia nakładane przez rządzących zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Pojawiają się różnorakie  pomysły dotyczące handlu. Po ostatnim szale zakupowym Polaków, politycy wpadli na pomysł, który miałby znaleźć zastosowanie w galeriach handlowych. To rozwiązanie proponowane przez jednego z polityków Prawa i Sprawiedliwości. Uważa on, że obowiązek zapłaty wysokiej sumy ograniczyłby niepotrzebne wycieczki do sklepów, a tym samym pomógł w walce z epidemią. Szokujący pomysł od razu wywołał wiele dyskusji. Co o nim myślicie? Poseł PiS Bartosz Kownacki uważa, że tylko takie rozwiązanie może przynieść wymierne...

Przeczytaj
Restauracja Magdy Gessler koronawirus
Adobe Stock
Newsy Restauracja z programu „Kuchenne rewolucje” funkcjonowała mimo pandemii. Nie uwierzycie, jak obeszła zakazy
Nie od dziś wiadomo, że Polacy to pomysłowy naród. Ostatnio znów przekonali nas o tym restauratorzy, którzy stają na głowie, by ominąć pandemiczne zakazy.
Hubert Rój
grudzień 30, 2020

Właściciele restauracji, barów i innych gospód należą do grona najbardziej poszkodowanych przez obostrzenia i restrykcje wprowadzone ze względu na zagrożenie koronawirusem. Od samego początku pandemii restauracje zanotowały kolosalne zmniejszenie liczby klientów. Na wiosnę pozamykane, latem działające ledwie na pół gwizdka. Teraz, w zimie, knajpy znów obsługują klientów tylko na wynos. Pomysłowi restauratorzy kombinują Można było się domyślać reakcji restauratorów. Na początku panowała wściekłość i niedowierzanie. Potem te przykre odczucia zostały nieco złagodzone ze względu na środki otrzymywane z tarczy antykryzysowych. Budżet państwa nie jest jednak z gumy i pieniądze od rządu szybko przestały płynąć do właścicieli restauracji szerokim strumieniem. Przekonał się o tym właściciel łódzkiej restauracji „Gorąca Kiełbasiarnia”. Mateusz Al Najar, bo to o nim mowa, musiał obejść się smakiem, kiedy do restauratorów wpływały kolejne transze z 6. już tarczy antykryzysowej. Dlaczego? Tym razem pieniądze otrzymają tylko ci właściciele, którzy zanotowali 40%-owe straty. Pan Mateusz znajduje się ze swoją „Gorącą Kiełbasiarnią” nieco pod tym progiem. Jak wspomnieliśmy, nie od dziś wiadomo, że Polacy mają łeb na karku. Skoro rząd zakazał przyjmowania gości przy restauracyjnych stolikach, pan Mateusz postanowił przeprowadzać szkolenia. Kiełbaski tylko na wynos Czego kelnerzy uczyli więc swoich gości w „Kiełbasiarni”? Za jedyne kilkanaście złotych uczestnicy nietypowych kursów mieli poznać tajniki posługiwania się sztućcami i degustacji napojów. Pod taką właśnie przykrywką, właściciel łódzkiej knajpy zamierzał prowadzić zwykłą działalność. Wszystko oczywiście miało odbywać się zgodnie z...

Przeczytaj
koronawirus jedzenie na wynos
AdobeStock
Newsy Zamawiasz do domu jedzenie w czasie pandemii? Dowiedz się, czy to bezpieczne!
W większości restauracji możemy wygodnie zamówić jedzenie na wynos. Jednak czy jest to bezpieczne teraz, w trakcie pandemii koronawirusa? Przekonajcie się!
Katarzyna Wyborska
listopad 18, 2020

Pandemia COVID-19 wymusza na właścicielach lokali gastronomicznych wdrażanie rozwiązań, które umożliwią im w miarę normalne funkcjonowanie i pozwolą cały czas pracować i zarabiać. W związku z tym większość restauracji pozostaje otwarta i oferuje swoim klientom posiłki z dostawą na wynos. Niektóre lokale, aby zachęcić do składania zamówień, przywożą jedzenie za darmo! Nie ma co się dziwić – lepiej zarobić mniej, niż nie zarobić wcale. Jednak czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii koronawirusa jest bezpieczne? Sprawdźmy to! Koronawirus i jedzenie na wynos Aby uchronić się przed widmem bankructwa, w obliczu nakładanych na branżę gastronomiczną obostrzeń restauratorzy robią, co mogą by utrzymać się na powierzchni i móc sprzedawać posiłki klientom. Obecnie oferują sprzedaż z odbiorem na zewnątrz lokalu lub dowóz do domu. Wydawałoby się, że taki sposób wydawania posiłków jest dość bezpieczny. A na pewno bezpieczniejszy niż tradycyjne przesiadywanie w lokalu! Ale jaką mamy pewność, że osoba przygotowująca jedzenie oraz dostawca przestrzegają wszystkich zasad higieny? Co, jeżeli sami są chorzy? Czy można się zarazić koronawirusem za pomocą jedzenia na wynos? Część osób na pewno ma wątpliwości, czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii jest bezpieczne. W końcu wystarczy, że zarażony kucharz kichnie do posiłku i zarażenie jest praktycznie pewne! Jednak uspokajamy - po pierwsze, kucharze noszą maseczki i rękawiczki. W dodatku żywność w trakcie przygotowywania poddawana jest wysokim temperaturom, które zabijają zarazki. Wiemy już, że od kucharza raczej się nie zarazimy. Ale co z dostawcą? Bezpieczna dostawa Tak jak wszyscy inni, również dostawcy bardzo dbają o zasady bezpieczeństwa. Przecież im też zależy na własnym zdrowiu! Dlatego gdy...

Przeczytaj