Otwarcie restauracji: będziemy jeść nawet na parkingach? Galerie zamienią je w ogródki restauracyjne
AdobeStock
Newsy

Otwarcie restauracji: będziemy jeść nawet na parkingach? Galerie zamienią je w ogródki restauracyjne

Czy to dla was zachęcająca opcja? Parking zamiast restauracji?

Lokale gastronomiczne przygotowują się na wielkie otwarcie ogródków, które ma nastąpić 15 maja. Wiele restauratorów już nie może doczekać się przerwania ery serwowania dań tylko na wynos. Czekają niecierpliwie, żeby obsłużyć swoich klientów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Otwarcie ogródków i tarasów restauracyjnych

To już oficjalnie potwierdzona informacja. Od soboty będziecie mogli napić się kawy i zjeść ciasto, lub  obiad w restauracji. Niektórzy nie mogą doczekać się tej daty. Stoliki w wielu miejscach są już zarezerwowane, a właściciele gastronomii odliczają tylko dni.

Nie każdy lokal serwujący jedzenie ma jednak możliwość rozstawienia stolików na dworze. Przypomnijmy, że zakaz spożywania posiłków w restauracjach nadal będzie obowiązywał. Co zrobią zatem właściciele lokali, które nie mają ogródków?

Prowizoryczne ogródki restauracyjne

Restauratorzy, którzy do tej pory nie mieli pozwolenia lub infrastruktury, by serwować jedzenie na zewnątrz lokalu przy stolikach, dwoją się i troją, żeby w jakiś sposób obejść przepisy. Spływa do urzędów wiele wniosków o możliwość zaadoptowania przestrzeni wokół lokalu i stworzenia ogórka. Nie każdy lokal ma jednak taką opcję. Co z restauracjami znajdującymi się w galeriach?

Zobacz także
Polacy chronią się przed COVID-19 kupując te produkty. Jemy dużo zdrowiej

Polacy chronią się przed COVID-19 kupując te produkty. Jemy dużo zdrowiej

Straciła węch przez COVID. Wypiła kieliszek tego produktu i go odzyskała

Straciła węch przez COVID. Wypiła kieliszek tego produktu i go odzyskała

Restauracje w galeriach zamienią parkingi w ogródki

W galeriach handlowych znajduje się wiele lokali gastronomicznych i restauracji. Wiele z nich to sieciówki fast foodowe, które raczej nie muszą obawiać się o swój byt, gdyż mają dość spore przychody z jedzenia oferowanego na wynos.

Mniejsze restauracje i kawiarnie w galeriach są jednak w gorszej sytuacji. Bez ogródków pozostaną zamknięte, a przychód z dań oferowanych na wynos jest dla nich naprawdę niewielki. Znaleziono jednak rozwiązanie.

Polska Rada Centrów Handlowych zachęca do otwierania ogródków i organizowania miejsc, w których spożywanie pokarmów będzie dozwolone.

Zachęcamy do wsparcia gastronomii w przygotowaniu miejsc do konsumpcji na zewnątrz oraz rozważenie możliwości zorganizowania nowych ogródków zewnętrznych – taką radę można przeczytać w piśnie wystosowanym przez PRCH do szefów Centrów Handlowych.

Ogródki restauracyjne przy galeriach handlowych powstaną więc:

  • Na parkingach zewnętrznych
  • Na parkingach dachowych
  • Na tarasach galerii
  • Na utwardzonych terenach wokół centrów handlowych

Czytaj także:

Zjecie posiłek w lokalu już od poniedziałku? Restauratorzy nie chcą czekać, ogródki to za mało
AdobeStock
Newsy
Zjecie posiłek w lokalu już od poniedziałku? Restauratorzy nie chcą czekać, ogródki to za mało
Przedstawiciele branży gastronomicznej są niezadowoleni z propozycji rządu i planują pozew – twierdzą bowiem, że nie mogą tak długo czekać na otwarcie swoich restauracji.

Niedługo nadejdzie długo wyczekiwana chwila – już od poniedziałku będzie można zjeść posiłek w restauracji na świeżym powietrzu, a od 28 maja wszystkie restauracje w końcu będą mogły zostać otwarte, choć pod pewnymi warunkami. Mimo to, część restauratorów jest niezadowolona z wprowadzonych rozwiązań i planują pozew! Poznajcie szczegóły. Kryzys w gastronomii Branża gastronomiczna mocno ucierpiała w trakcie lockdownu. Przez wiele miesięcy normalne funkcjonowanie restauracji było zabronione i pozwolono jedynie na serwowanie potraw na wynos. Takie rozwiązanie sprawdzało się tylko częściowo – przede wszystkim w miejscach, które już przed pandemią oferowały głównie sprzedaż z dowozem, takich jak na przykład pizzerie. W o wiele gorszej sytuacji znalazły się lokale, które wcześniej w ogóle nie sprzedawały jedzenia na wynos – dotyczy to głównie eleganckich restauracji na miejskich starówkach lub w miejscowościach turystycznych. Co prawda restauratorzy mogli liczyć na tarczę finansową od rządu, jednak zdaniem wielu z nich taka pomoc to za mało. Wiele restauracji nie przetrwało lockdownu i zbankrutowały. Apel o szybsze otwarcie restauracji Członkowie Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej apelują do rządzących, by zezwolili na wcześniejsze otwarcie restauracji. Ich zdaniem lokale gastronomiczne powinny już być czynne, zwłaszcza biorąc pod uwagę spadek zakażeń: Apelujemy do rządu, aby gastronomia tradycyjna, przy zachowaniu reżimu sanitarnego została otwarta od 17 maja. Nastąpił spadek zakażeń z ponad 21 tysięcy pozytywnych testów dziennie jeszcze miesiąc temu, do zaledwie 3 tysięcy dziś Niesprawiedliwe traktowanie Przedstawiciele Izby zwrócili uwagę na fakt, że obecnie restauracje bez tzw. ogródków są dyskryminowane – dotyczy to...

Obostrzenia poluzowane, w knajpach tłumy. Lekarz: "Życzę umiaru w tej zabawie"
Adobe Stock
Newsy
Obostrzenia poluzowane, w knajpach tłumy. Lekarz: "Życzę umiaru w tej zabawie"
Takich obrazków można było się spodziewać. Polacy tłumnie wylegli na ulice bez maseczek i w mig pozajmowali wszystkie wolne miejsca w restauracyjnych ogródkach. Lekarze podchodzą do tej sytuacji z dystansem.

15 maja to dzień, na który czekały miliony Polaków. Po wielu miesiącach surowych obostrzeń mających zapobiec przed rozwojem pandemii koronawirusa, wreszcie mogliśmy wszyscy zdjąć maseczki na świeżym powietrzu. Jak wyglądał harmonogram otwierania restauracji? Oprócz tego jednym z elementów luzowania zapowiadanego już przed kilkoma tygodniami przez rząd Mateusz Morawieckiego było otwarcie tak zwanych ogródków restauracyjnych. Branża gastronomiczna wreszcie przyjęła restauracyjnych gości. Ostatni raz smakoszem mogli zasiąść w knajpach, barach i garkuchniach jeszcze zeszłej jesieni. W drugiej połowie maja 2021 roku gastronomia działa jednak „na pół gwizdka”. Pełne otwarcie nastąpi dopiero 29 maja. Na razie Polakom nie pozostało więc nic innego jak cieszyć się pierwszymi oznakami normalności w dobie pandemii Sars-COVID-19, która przyczyniła się do załamania polskiej służby zdrowia i „ponadprogramowej” liczby zgonów. Tak Polacy zareagowali na otwarcie restauracji i zniesienie obowiązku noszenia maseczek Tego można było się spodziewać. Polacy tłumnie wylegli na ulice miast i miasteczek, by wreszcie pełną piersią pooddychać świeżym powietrzem. W szwach pękały wspomniane ogródki restauracyjne.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Miasto Kraków (@krakow_pl) Polacy z utęsknieniem wyczekiwali tego momentu. Wreszcie nadszedł czas, by można było się spotkać ze znajomymi przy dobrym posiłku czy szklaneczce czegoś do picia. Nie ulega wątpliwości, że można było się...

restauracja
Adobe Stock
Newsy
Otwarcie restauracji już po świętach? Rzecznik rządu postawił sprawę jasno
Przedstawiciel rządu daje nadzieję przedsiębiorcom i przyznaje iż otwarcie restauracji będzie możliwe po świętach wielkanocnych. Będzie jednak to wiązało się z pewnymi warunkami. Szczegóły podaje rzecznik Rady Ministrów, Piotr Müller.

Przedstawiciel rządu rozpalił nadzieje i przyznał iż w kwietniu jest możliwość otwarcia restauracji, kawiarni czy barów. Piotr Müller jako rzecznik rządu zapowiedział wstępne plany. Jeśli po świętach wielkanocnych minie trzecia fala zachorowań, to wówczas będzie możliwość zmniejszania obostrzeń, w tym także ponowne otwarcie branży gastronomicznej. Zamknięta działalność gastronomii Restauracje, bary czy kawiarnie, są stale zamknięte od października ubiegłego roku. Mogą jedynie działać na wynos bądź dowóz. Jest to niezwykle trudne, gdyż obroty tych miejsc spadły o ponad połowę. Ludzie wraz z zamknięciem w domach, wbrew oczekiwaniom ograniczyli zamawianie jedzenia z restauracji, a także odzwyczaili się od takiej formy. Zdecydowanie częściej gotują samodzielnie. Niestety, jest to niekorzystne dla gastronomii, która sporo straciła przez trwającą pandemię. Zamknięte lokale umierają, a część właścicieli nie podołała tej trudnej sytuacji.  Trzecia fala koronawirusa We wcześniejszych planach było otwarcie gastronomii już na początku lutego. Jednak szybki i nagły wzrost zachorowań, pokrzyżował te plany, a rządzący wycofali się z zakładanych przypuszczeń. Trzecia fala zalała Polskę, a miejscowe gwałtowne zakażenia, doprowadziły do ponownego wprowadzenia czarnych stref. Na dzień dzisiejszy znajdują się w nich dwa województwa - pomorskie oraz warmińsko-mazurskie. Część z tych regionów znajduje się na granicy zamknięcia wszelkich działalności. Otwarcie gastronomii Rząd prognozuje zakończenie trzeciej fali na przełomie marca i kwietnia. Jeśli te przypuszczenia się sprawdzą, to rządzący chcą zmniejszać powoli obowiązujące obostrzenia. Jako jedne z pierwszych miałyby się otworzyć restauracje, tuż po świętach wielkanocnych. Rzecznik Rady Ministrów, Piotr Müller przyznaje:...

Od dzisiaj luźniejsze obostrzenia: dobre wiadomości dla łasuchów i rodzin. Zdejmujemy też maseczki!
Adobe Stock
Newsy
Ogródki kawiarniane otwarte i... będzie kolejny lockdown? Od północy tłumy bez maseczek i dystansu
W wielu miastach o północy tłumy ludzi wyszły na ulice. 15 maja to dzień luzowania obostrzeń i powrotu do restauracji (na razie tylko w ogródkach). Zarówno restauratorzy, jak i klienci czekali na ten moment z utęsknieniem!

15 maja to pierwszy dzień nowego reżimu sanitarnego, który dopuszcza nie tylko odwiedzanie ogródków restauracyjnych, ale także brak konieczności zasłaniania ust i nosa na świeżym powietrzu. Chociaż restauratorzy muszą zadbać o przestrzeganie zasad takich jak odpowiednie odległości między stolikami, a także regularna dezynfekcja, możliwość podjęcia gości w lokalach jest wielką ulgą dla przedsiębiorców. „Dzicz" bez maseczek w kawiarniach i na ulicach Wielu restauratorów otworzyło swoje lokale już minutę po północy, a na ulicach miast w nocy z piątku na sobotę odbywało się odliczanie pierwszych klientów. Niestety w ferworze radości, wielu Polaków zapominało o zasadach bezpieczeństwa takich jak trzymanie dystansu. Imprezowicze w największych miastach Polski tłoczyli się tej nocy w kolejkach do kas i barów. Jeden z użytkowników twittera (m/ @mrsifaith)  tak skomentował nocne otwarcie ogródków restauracyjnych: ludzie są jak bydło. żeby przez płot przeskakiwać? stać w tłumie kilkuset osób bez maseczek? dzicz O tym, że na ulicach polskich miast rzeczywiście było tłoczno, możecie się przekonać, spoglądając na te relacje: Tłumy w kawiarniach w Katowicach https://t.co/flKj60qfg9 Sylwester w maju! Ogródki Mariackiej pełne ludzi od północy #Katowice pic.twitter.com/ZWXLlM52oT — Dorota Niecko (@DorotaNiecko) May 15, 2021 Tłumy na mieście w Warszawie  Ogródki gastronomiczne otwarte. W Warszawie prawie jak sylwester, o północy odliczanie i oklaski. Później już tłumy na mieście🤗 pic.twitter.com/ewvJrhlLM7 — Natalia Żyto (@NataliaZyto) May 15, 2021 Po północy w Łodzi: ogródki pełne klientów  W #Lodz przy ul. Piotrkowskiej od...