niezdrowe diety
AdobeStock
Newsy

Oto najbardziej niewiarygodna rzecz, którą jedzą ludzie, żeby schudnąć. Śmiertelnie niebezpieczny pomysł

Niewiarygodne, jakich sposobów ludzie są w stanie użyć, by schudnąć! Ten brzmi drastycznie i jest bardzo niebezpieczny dla organizmu. Może skończyć się śmiercią!

Niektórzy ludzie, chcąc pozbyć się nadmiarowych kilogramów, stają się naprawdę zdesperowani. Zaczynają szukać w internecie najskuteczniejszej „diety cud”, która obiecuje im, że staną się szczupli w rekordowo krótkim czasie. Takie „diety” jednak prowadzą po prostu do wyczerpania organizmu, zmęczenia, a później prawie zawsze kończą się efektem jo-jo, czyli z powrotem do dawnej wagi. Wszystko przez to, że są to najczęściej po prostu głodówki. A gdyby tak istniał sposób na jedzenie wszystkiego, czego dusza zapragnie i chudnięcie?  Tylko jakie by to miało konsekwencje?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Niebezpieczne odchudzanie

Kto uważał na biologii, ten pamięta na pewno lekcję o pasożytach. Jednym z najbardziej znanych jest tasiemiec – dostaje się do organizmu przez połknięcie jego jajeczek. Wykluwa się w układzie pokarmowym i postanawia tam rozgościć. Najłatwiejszym do zaobserwowania objawem u osób zakażonych tasiemcem jest nagły spadek wagi pomimo tego, że dieta u takiej osoby w ogóle się nie zmieniła. Niektórzy nawet w żartach mówią o bardzo szczupłych znajomych, którzy lubią dobrze zjeść, że „pewnie mają tasiemca”. Niestety, ktoś postanowił wykorzystać tę wiedzę i stworzyć z tasiemca sposób na odchudzanie!

Zobacz także
Mięso z rosołu

Polacy nagminnie dodają to do rosołu. Ten składnik może prowadzić do wielu groźnych schorzeń

rosół zdjecie

Co zrobić, żeby rosół pięknie pachniał? Nie wrzucajcie od razu tych 2 warzyw. Zróbcie to pod koniec

Ludzie desperacko dążący do idealnej sylwetki interesują się różnymi, często drastycznymi metodami na schudnięcie. Należy do nich… zakażenie tasiemcem! Na internetowym czarnym rynku można kupić tabletki z jajeczkami tego pasożyta. Nie są one oczywiście tanie – podobno za jedno opakowanie trzeba zapłacić nawet 2000 złotych. Jednak znajdują się chętni, którzy przekonują, że właśnie dzięki połknięciu tabletki z tasiemcem wreszcie schudli. Ale czy taka „metoda” na odchudzanie jest bezpieczna?

Groźne konsekwencje

Lekarze, którzy słyszą o takich pomysłach jak celowe zakażenie tasiemcem, łapią się za głowę. Życie z tym pasożytem w organizmie jest bardzo niebezpieczne z kilku powodów:

  • Nie ma pewności co do tego, skąd pochodzą sprzedawane tasiemce – najczęstszym źródłem pochodzenia tabletek z tasiemcem są Chiny. Nie wiadomo, jaki dokładnie rodzaj tasiemca się znajduje w tych tabletkach. Może to być nawet najgroźniejszy z nich, czyli bąblowiec wielojamowy. Prowadzi on do skrajnego wycieńczenia organizmu, a nawet śmierci!
  • Tasiemiec wcale nie zjada tłuszczu – mylą się ci, którzy sądzą, że pasożyt będzie jadł tłuszcz znajdujący się w organizmie człowieka i tym samym sprawi, że pozbędą się kilogramów. Owszem, waga spadnie. Jednak stanie się tak z powodu tego, że tasiemiec zje wszystkie składniki odżywcze przyjmowane z jedzenia. W efekcie organizm będzie zużywał zapasy tłuszczu, by zrekompensować braki. Będą jednak efekty uboczne, takie same jak w przypadku wyniszczenia organizmu głodówką.
  • Długotrwałe noszenie w sobie tasiemca może się skończyć martwicą jelita i operacją – to prowadzi do czasowego lub stałego żywienia pozajelitowego, a w skrajnych przypadkach śmiercią!

Widzicie więc, że z tasiemcem nie ma żartów! Jeśli ktoś z waszych bliskich wpadnie na pomysł, by „odchudzać” się w taki sposób, pokażcie mu ten artykuł.

gessler
ONS
Newsy
Magda Gessler ostrzegała rok temu przed jajami tasiemca w znanej potrawie wigilijnej. Warto o tym przypomnieć 
Z pewnością nikt nie chciałby się zakazić tasiemcem - a szczególnie podczas Świąt! Wiedzieliście, że w jednej z tradycyjnych potraw mogą znajdować się jaja pasożytów?

Śledzie to obowiązkowy element wigilijnego stołu. Mogą być z cebulką, w śmietanie lub w musztardzie – przepisów jest mnóstwo! Ale czy wiecie, że mogą się w nich znajdować… jaja tasiemca?! Zakażenie tasiemcem Tasiemiec to nie przelewki! Zjedzenie jego jaj powoduje chorobę zwaną tasiemczycą. Najczęściej dochodzi do tego poprzez spożycie surowego mięsa, np. tatara albo nieprzebadanych śledzi. Objawy zakażenia tasiemcem to: Nagły spadek masy ciała Bóle brzucha Nudności Brak apetytu Wymioty Zaparcia Odwodnienie Osłabienie Aby zminimalizować ryzyko zakażenia tasiemcem, należy przede wszystkim: Unikać jedzenia surowego i niedogotowanego mięsa – np. steków, tatara czy śledzi. Myć ręce Odrobaczać zwierzęta Dbać o czystość miejsc, w których przebywają nasze zwierzęta Niebezpieczne śledzie Rok temu, przed świętami Magda Gessler na swoim kanale na YouTube podzieliła się z widzami kilkoma filmami, w których pokazywała jak przygotowywać różne potrawy wigilijne. Wśród nich znalazły się także śledzie. Wiele osób z pewnością było w szoku, gdy restauratorka zwróciła uwagę na to, że w kupowanych przez nas śledziach mogą znajdować się jaja tasiemca! Dlaczego? Okazuje się, że obecnie śledź jest „zaniedbaną” rybą w Polsce. Producenci oszczędzają i sprzedają praktycznie surowe filety, a to właśnie w surowym mięsie kryją się jaja pasożytów. Oczywiście przed dopuszczeniem do sprzedaży śledzie są badane, ale jeżeli kupujecie je np. prosto od rybaków, to bardzo prawdopodobne jest, że będą one skażone tasiemcem! Restauratorka ubolewa także nad tym, że w Polsce nie da się już kupić śledzi „takich jak dawniej” i sama swoje śledzie kupuje w Niemczech. Jak twierdzi, Niemcy potrafią...

Widzieliście reklamy tabletek na odchudzanie z Ewą Drzyzgą? To oszustwo!
ONS.pl
Newsy
Widzieliście reklamy tabletek na odchudzanie z Ewą Drzyzgą? To oszustwo!
Była prowadząca „Rozmów w toku” padła ofiarą oszustwa. Ktoś próbował sprzedać tabletki na odchudzanie reklamując je twarzą dziennikarki!

Twarz Ewy Drzyzgi została bezprawnie wykorzystana do promowania produktów na odchudzanie . Producent posunął się nawet do wymyślenia fikcyjnego wywiadu z dziennikarką, w którym miała ona deklarować skuteczność specyfiku. Nie dajcie się na to nabrać! „Dzień dobry pani Ewo. Od kilku dni wyświetla mi się reklama z panią. Czy ten lek naprawdę działa?”, „Coś czuję, że to oszustwo i wyłudzanie pieniędzy od ludzi. Czy pani stosowała ten lek?” – zapytały fanki Ewy Drzyzgi w wiadomościach prywatnych w mediach społecznościowych. Tabletki na odchudzanie z Ewą Drzyzgą O całym zdarzeniu dziennikarka opowiedziała portalowi wirtualnemedia.pl. Do czasu otrzymania wiadomości od internautów, nawet nie zdawała sobie sprawy, że jest twarzą tajemniczych tabletek. Producent reklamujący produkt jej nazwiskiem pokusił się nawet o zamieszczenie informacji o jej rzekomej wadze przed stosowaniem kuracji: – A ja nigdy publicznie nie podawałam swojej wagi i nigdy nie ważyłam 97 kg – wyjaśniła Drzyzga. Chociaż w przeszłości Ewa Drzyzga błyskawicznie schudła , za jej przemianą nie stał żaden cudotwórczy lek. O przemianie dziennikarki pisaliśmy w jednym z naszych poprzednich artykyłów. Tajemniczy lek na utratę kilogramów Ewa Drzyzga zrobiła osobiste dochodzenie na temat leku firmowanego jej twarzą. Część stron, które wyskoczyły jej w wyszukiwarce, była w języku rosyjskim, jednak na żadnej nie mogła znaleźć „wywiadu”, którego rzekomo udzieliła. Ten wyświetlał się tylko w reklamach. Na stronach, na których można zakupić tabletki, nie podano nawet żadnego numeru telefonu. Dziennikarka opublikowała więc w swoich mediach społecznościowych oficjalne oświadczenie z przestrogą. „Nie wierzcie reklamie preparatu ketomorin. Od...

Przez 19 lat badali skuteczność różnych tabletek na odchudzanie. Są wnioski! Brać czy nie?
AdobeStock
Newsy
Przez 19 lat badali skuteczność różnych tabletek na odchudzanie. Są wnioski! Brać czy nie?
Chcecie schudnąć i zastanawialiście się nad kupieniem tabletek na odchudzanie? Sprawdźcie, czy są w ogóle skuteczne.

W pogoni za zgrabną sylwetką niektórzy są w stanie zrobić wszystko. Reklamowane są diety-cud, treningi na błyskawiczne pozbycie się tłuszczu z brzucha albo ud, a także tabletki na odchudzanie, które mają pomóc szybko zrzucić nadwagę. Ale czy takie środki rzeczywiście pomagają, czy są to tylko puste obietnice producentów? Przeprowadzono badanie trwające aż 19 lat, którego celem było sprawdzenie skuteczności tabletek odchudzających. Sprawdźcie wyniki! Badania nad skutecznością tabletek na odchudzanie Przez 19 lat przeprowadzono 121 badań, w których udział wzięło łącznie 10 tysięcy osób zmagających się z nadwagą. Część z nich dostawała prawdziwe tabletki na odchudzanie, a część placebo, czyli tabletki pozbawione jakichkolwiek substancji czynnych. Przyjęto, że znaczenie kliniczne w badaniu miałaby utrata wagi przez uczestników co najmniej o 2,5 kg więcej w porównaniu do tych, którzy dostawali placebo. To mogłoby udowodnić, że tabletki na odchudzanie faktycznie działają. Niestety, nic takiego nie miało miejsca: Nasza analiza wykazała, że nie ma wystarczających dowodów, aby zalecać suplementy w celu utraty wagi. Chociaż większość preparatów wydaje się bezpieczna do krótkotrwałego stosowania, nie zapewnią one utraty wagi, która ma znaczenie kliniczne – mówi dr Erica Bessel, autorka badania nad tabletkami. Badacze stwierdzili, że tabletki na odchudzanie mogą wspierać utratę wagi, ale na pewno nie są głównym jej czynnikiem. Obietnice bez pokrycia Dr Erica Bessel zwraca uwagę na fakt, że praktycznie nikt nie kontroluje rynku suplementów diety. W przypadku leków jest zupełnie inaczej – zanim trafią do aptek, konieczne jest przeprowadzenie szeregu testów i badań klinicznych, które sprawdzają czy wprowadzany...

21-latka zmarła po zażyciu tabletek odchudzających: „Ugotowała się od środka”. Handlarz skazany
Adobe Stock
Newsy
21-latka zmarła po zażyciu tabletek odchudzających: „Ugotowała się od środka”. Handlarz skazany
Finał sprawy, która wstrząsnęła Wielką Brytanią. Internetowy sprzedawca „suplementów na odchudzanie”, które doprowadziły do zgonu 21-letnią Eloise Parry, został skazany na 7 lat więzienia.

Cała tragedia wydarzyła się w angielskim Shrewsbury jeszcze w 2015 roku. Parry cierpiała na bulimię i zaburzenia odżywiania. Dążenie do jak najniższej wagi skłoniło ją do nabycia przez internet tabletek na odchudzanie nieznanego pochodzenia. Czym jest dinitrofenol – DNP? Okazało się, że dziewczyna kupiła, a potem przyjęła jednorazowo 5 tabletek zawierających toksyczny „ spalacz tłuszczu ”, czyli DNP. Substancja zwana także dinitrofenolem służy ludziom jako silny pestycyd. Wcześniej DNP było wykorzystywane także jako składnik do produkcji bomb. W ten sposób wykorzystywano tę substancję już w czasie I wojny światowej. Trefną substancję 21-latka kupiła u nieznanego internetowego handlarza, Bernarda Rebelo. 33-latek zamawiał z kolei groźną substancję prosto z fabryki w Chinach, po czym rozprowadzał ją na angielskim rynku jako środek na odchudzanie. Przekroczenie już nawet niewielkiej dawki 3,5 mg/kg dinitrofenolu może spowodować silne zatrucie, obrzęk płuc i wysoką gorączkę. W przypadku chorobliwe uzależnionej od środków odchudzających Eloise Parry doszło do zdecydowanego przedawkowania. Koniecznie trzeba podkreślić, że ten nielegalny, silnie trujący środek wciąż znajduje się w sprzedaży, także niestety i w Polsce. Rozprowadzany jest pokątnie za pośrednictwem internetowych sklepów i innych kanałów dystrybucji, które pozostają nieuchwytne dla służb. Jak działają trujące tabletki odchudzające DNP na organizm? Jak tak naprawdę działa dinitrofenol? Najprościej jego działanie można opisać jako zmuszenie organizmu do znacznie szybszej pracy komórek organizmu. Większe zapotrzebowanie na energię powoduje z kolei przyspieszenie metabolizmu, a w konsekwencji do chudnięcia nawet bez aktywności fizycznej . Skutki uboczne przyjmowania DNP przekraczają jednak znacznie zaletę w...