ciasteczka trociny
AdobeStock
Newsy

Oszukiwał klientów przez 20 lat - do ciastek dodawał szokujący składnik, którego nie powinno się spożywać

Dobrze, że żyjemy w czasach, gdy skład żywności musi być dobrze opisany! Jednak nie wszyscy to robią, a gdy prawda wyjdzie na jaw można wpaść w spore kłopoty!
Katarzyna Wyborska
styczeń 03, 2021

Klienci pewnej piekarni musieli się mocno zdziwić, gdy ich ulubione ciastka przestały być sprzedawane nie w wyniku decyzji samego piekarza, lecz… sądu! Dowiedzcie się, co dokładnie się wydarzyło!

Ta piekarnia w niemieckim mieście Karlsruhe niczym nie różniła się od innych. Jedyne, co ją wyróżniało, to specjalne wyroby, które wymyślał sam właściciel. Już w 2004 roku informował radę miasta, w którym handlował o składzie swoich specjałów oraz tym, jak je produkuje. Jednak radni nigdy w żaden sposób mu nie odpowiedzieli.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Ciasteczka z niespodzianką

Dopiero w 2017 roku rutynowa kontrola niemieckich służb sanitarnych wykryła, że piekarz do produkcji sprzedawanych w piekarni ciasteczek używa… trocin! Natychmiast kazano mu wstrzymać sprzedaż tych produktów oraz wręczono oficjalny zakaz dystrybucji. Przedsiębiorca jednak nie zgodził się z tą decyzją i postanowił zawalczyć o swoje ciastka w sądzie. Przekonywał, że jego produkty mają specjalne właściwości mikrobiologiczne, a poza tym są produktem ziołowym niczym nie różniącym się od otrębów, szeroko stosowanych w branży piekarniczej. Jednym z argumentów, które padły był ten mówiący o tym, że trociny dodaje się do wypieków od setek lat. Nie przekonało to sądu, który wydał następujące uzasadnienie:

W ocenie Sądu Administracyjnego ciastka z trocin nie mogą być wprowadzane do obrotu, ponieważ nie są one żywnością bezpieczną i obiektywnie nie nadają się do spożycia przez ludzi. Trociny faktycznie używane przez powoda są wypełniaczem, ale takie rozwiązania nie są nawet stosowane w produkcji pasz dla zwierząt.

W dalszej części uzasadnienia można przeczytać, że trociny nie są uznane za bezpieczny składnik żywności w żadnym z krajów Unii Europejskiej. Nie znaleziono także dowodów na wykorzystywanie trocin w produkcji żywności spożywanej przez ludzi.

Wszystko wskazuje na to, że piekarz będzie musiał pogodzić się z tym wyrokiem, ponieważ trociny nieprędko trafią na listę bezpiecznych dla zdrowia produktów.

Komentarze
podatek cukrowy
AdobeStock
Newsy Podatek cukrowy stał się faktem. Nie uwierzycie, ile kosztuje butelka Coli
Nadchodzi podatek cukrowy! Lepiej uwzględnijcie go w swoim domowym budżecie, bo wzrost cen jest zatrważający.
Katarzyna Wyborska
styczeń 03, 2021

Większość Polaków z westchnieniem ulgi pożegnała rok 2020 i z nadzieją patrzy w przyszłość. W końcu już wszyscy czekają na to, aż wprowadzone zostaną powszechne szczepienia na koronawirusa i będzie można powrócić do normalności. Wiele osób liczy na to, że rozpoczynający się rok 2021 przyniesie same dobre rzeczy. W końcu już gorzej być nie może! A jednak – rządzący przygotowali dla Polaków niemiłą niespodziankę już na Nowy Rok. Złapcie się za portfele! Ekspresowe podwyżki Z dniem 1 styczna 2021 roku zaczął obowiązywać podatek cukrowy. Rząd od dłuższego czasu zapowiadał wprowadzenie dodatkowych opłat za napoje. Oficjalnie podatek został nałożony w trosce o zdrowie Polaków, którzy są zbyt otyli i spożywają stanowczo za dużo cukru. Podatek jednak głównie przysłuży się finansom państwa, które są w opłakanym stanie. Niezależnie od używanej argumentacji podatek już funkcjonuje i konsumentom ani trochę się to nie podoba. Ceny dramatycznie podskoczyły do góry! Jeszcze w sylwestra można było kupić w Biedronce Coca-Colę w butelce o pojemności 1,75 l za 4,35 zł. Jednak dziś kosztuje ona już 6,29 zł! Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdzie w jednym sklepie można kupić dokładnie ten sam produkt w dwóch różnych cenach. Powodem jest fakt, że tańsze produkty zostały dostarczone do sklepu przed Nowym Rokiem, a droższe pochodzą z tegorocznej dostawy i zostały już opodatkowane. Podatek cukrowy Obowiązujący od stycznia tego roku podatek został nałożony na wszystkie słodkie napoje. Co ciekawe, obejmuje on także tzw. napoje „zero”, które nie zawierają w ogóle cukru i mają 0 kalorii. Pomysłodawcy tego podatku uznali najwyraźniej, że dla zdrowia Polaków słodziki również powinny zostać objęte dodatkową opłatą. Wobec tego za 1 l napoju trzeba...

Przeczytaj