Oświadczenie restauracji po Kuchennych Rewolucjach. Tak się współpracuje z Magdą Gessler
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy

Oświadczenie restauracji po „Kuchennych rewolucjach”. Tak się współpracuje z Magdą Gessler

Nie każda Kuchenna Rewolucja jest udana. Niektóre ujawniają brak pasji właścicieli i talentu kucharzy. Jak było w Grodzisku Mazowieckim?

To już 21 lat, gdy można oglądać w telewizji program „Kuchenne rewolucje”. Program jest polską adaptacją amerykańskiego formatu Kitchen Nightmare, prowadzonego przez popularnego angielskiego szefa kuchni i restauratora Gordona Ramseya.

Polską edycję od początku prowadzi celebrytka i restauratorka, Magda Gessler. Z jednego z ostatnich odcinków dowiadujemy się, na czym polega pomoc Magdy Gessler i jak wygląda jej współpraca z restauracjami. Ratowana restauracja wydała  niecodzienne oświadczenie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Na czym polega program „Kuchenne rewolucje”?

Do programu zgłaszają się restauracje, które mają problem z ilością klientów, dochodami i którym zaczyna grozić bankructwo. Prowadząca wraz z ekipą pojawia się w restauracji i diagnozuje, na czym polega źródło problemów. Przygląda się pracy lokalu, ocenia współpracę właścicieli z personelem, kontroluje czystość  w kuchni, jakość używanych składników, a przede wszystkim próbuje podawanych tam potraw.

W ciągu kilku dni restauratorka nie tylko ocenia aktualną sytuację, ale też przedstawia plan naprawczy. Zmienia wystrój, menu i uczy załogę przygotowywania nowych potraw. Pierwszy etap rewolucji zawsze kończy się kolacją wydaną dla mieszkających w okolicy klientów.

Po kilku tygodniach restauratorka wraca do reformowanej restauracji i ocenia czy właścicielom udało się wdrożyć wszystkie jej zalecenia i wyprowadzić swój lokal z zapaści. W tym czasie wydaje recenzję naprawianej restauracji. Zachęca widzów do odwiedzenia jej albo wręcz przeciwnie, odradza jedzenie w tym miejscu.

Niektóre wizyty Magdy Gessler w restauracji bywają burzliwe. Restauratorka rzuca talerzami i wyrzuca nieświeżą czy złej jakości żywność. Jak zakończyła się rewolucja w Grodzisku Mazowieckim?

Zobacz także
Co zrobić żeby placki ziemniaczane nie ciemniały. Magda Gessler dodaje do nich ten 1 produkt

Co zrobić żeby placki ziemniaczane nie ciemniały? Magda Gessler dodaje do nich ten 1 produkt

Magda Gessler nie chce w swoich knajpach osób niezaszczepionych. Woli obostrzenia jak zagranicą

Magda Gessler nie chce w swoich knajpach osób niezaszczepionych. Woli obostrzenia jak zagranicą

Kuchenne rewolucje w lokalu „Pełen rondel”

Właścicielka nieudanego Orient X-Press Bistro, przeobrażanego przez Magdę Gessler w restaurację „Pełen rondel”, jeszcze przed publikacją programu wydała oświadczenie:

- Tak, braliśmy udział w programie „Kuchenne rewolucje”, tak była u nas Magda Gessler, tak było to trudne doświadczenie! Trudne i potrzebne, by ratować finansowo moje kochane miejsce, by wreszcie wyjść z problemów zadłużenia. Zdecydowałam się na ten krok, ponieważ uważałam, że już nic więcej sama nie wymyślę. Uważałam, że Magda Gessler pomoże mi postawić to miejsce na nogi.

Czy wizyta Magdy Gessler rozczarowała właścicielkę, czy jej pomogła? Pani Kasia, właścicielka podzieliła się z klientami swojego lokalu swoimi przemyśleniami:

- To nie jest tak, jak większości się wydaje... To nie działa w ten sposób, że po rewolucjach wszystko jest idealne i działa bez zarzutów. Dostaliśmy nazwę i zarys pomysłu, teraz to budujemy i jeszcze to potrwa, bo robimy to dla Was.

Sytuacja, jaka wyszła na jaw podczas Kuchennych rewolucji” w Grodzisku Mazowieckim, wykraczała poza problemy gastronomiczne i dotykała prywatnej sfery życia właścicieli. Prowadzące bardzo szybko odkryła, że właścicielka boryka się z wieloma problemami, które nie pozwalają jej oddać się pracy w restauracji i poprawić panującej tam sytuacji. Podpowiedziała właścicielce możliwe rozwiązania, ale przede wszystkim zaufała jej i uwierzyła w jej siłę.

Pani Kasia dała radę. Gdy po kilku tygodniach prowadzące wróciła do restauracji, zastała odmienioną, pracująca z pasją właścicielkę i dobrze prosperujący lokal. Oceniła rewolucję na piątkę z plusem. 

Źródło: O2, TVN/Kuchenne Rewolucje

	Czy to już koniec "Kuchennych Rewolucji"? Magda Gessler odpowiedziała
ONS.pl
Newsy
Czy to już koniec "Kuchennych Rewolucji"? Magda Gessler odpowiedziała
Pandemia i napięty grafik utrudniają Magdzie Gessler prowadzenie „Kuchennych rewolucji”. Czy to oznacza koniec programu?

Jedni ją uwielbiają, a inni nienawidzą. Przez ponad 10 lat prowadzenia programu „Kuchenne rewolucje” Magda Gessler zdobyła w Polsce olbrzymią popularność. Restauratorka pomaga upadającym restauracjom na antenie telewizji TVN już tak długo, że zaczęły się pojawiać pytania o przyszłość programu. Jak długo Gessler będzie w nim jeszcze występować? Czy planuje emeryturę? Sprawdźcie. Program „Kuchenne rewolucje” Pierwszy odcinek „Kuchennych rewolucji” został wyemitowany 6 marca 2010 roku. Od tego czasu powstało aż 299 odcinków w 21. sezonach programu! Magdzie Gessler należy się uznanie za tak ogromne pokłady kreatywności, które pozwoliły jej odmienić prawie 300 restauracji. W każdym odcinku Magda Gessler odwiedza jedną restaurację, która z różnych powodów bardzo kiepsko sobie radzi. Restauratorka próbuje różnych dań serwowanych przez upadający lokal, sprawdza zaplecze i rozmawia z załogą, starając się poznać przyczynę niepowodzenia danej restauracji. Czasami musi wejść w rolę psychologa rozwiązując konflikty między właścicielami i załogą lub wspierając właścicieli, którzy nie radzą sobie z prowadzeniem restauracji ze względu na problemy osobiste. Następnie Gessler wymyśla nową nazwę lokalu, zmienia zupełnie wystrój i uczy kucharzy jak gotować wymyślone przez nią dania. Po kilku tygodniach Magda Gessler ponownie odwiedza restaurację by sprawdzić, jak sobie radzi po „Kuchennych rewolucjach”. Koniec „Kuchennych rewolucji”? Program emitowany jest od ponad 10 lat i cieszy się dużą oglądalnością. Jednak przez pandemię koronawirusa realizacja odcinków była utrudniona. Ciężko też mówić o rewolucjach, gdy nawet najlepsze lokale upadają przez obostrzenia. Sporo się też dzieje w życiu osobistym Magdy Gessler....

W tych restauracjach nawet „Kuchenne Rewolucje” nie pomogły. Co poszło nie tak?
ONS.pl
Newsy
Komornicy, pozwy, bankructwa. W tych restauracjach „Kuchenne Rewolucje” nie pomogły
Magda Gessler uratowała wiele biznesów gastronomicznych. W niektórych jednak jej zmiany nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a nawet... zaszkodziły restauratorom!

Chociaż najsłynniejsza polska restauratorka wspomogła wiele biznesów gastronomicznych, niektóre z nich nie przetrwały, nawet pomimo interwencji gwiazdy. „Kuchenne rewolucje” na antenie TVN doczekały się już ponad 20 sezonów – w każdym z nich Magda Gessler proponuje restauracjom nowe rozwiązania biznesowe, a także zmienia menu, wystrój, nazwy i nierzadko sugeruje zmiany w personelu. Niektóre rewolucje okazały się być absolutnym sukcesem, a restauratorzy, których odwiedziła gwiazda, nadal świetnie prosperują. Zdarzyły się też jednak sytuacje, gdzie właściciele wracali do „starych nawyków” bądź zmuszeni byli zamknąć swoje lokale. W których miejscach kuchenna rewolucja się nie udała? Wiele rewolucji nie przyniosło oczekiwanych skutków dla restauratorów – zwłaszcza w pandemii koronawirusa, która uderzyła w całą branżę gastronomiczną. Zdarzyły się jednak też bardziej dramatyczne porażki programu… „Matalmara”/„Willa pod Złotym Ziemniakiem” - Goczałkowice-Zdrój Próba pomocy ze strony Magdy Gessler zakończyła się w tym lokalu… sprawą sądową! Właścicielka zarzuciła gwieździe TVN, że rewolucja naraziła ją bardziej na straty niż na zyski, a sam program przedstawił ją w wyjątkowo niekorzystnym świetle.  „El Mundo”/„Pod cielakiem” - Gdańsk Magda Gessler zdecydowała się wprowadzić w lokalu wiele dań z cielęciny stąd nowa nazwa – „Pod cielakiem”. Niestety koncepcja restauratorki nie została entuzjastycznie przyjęta przez odwiedzających, a obroty lokalu spadły. Z racji cen cielęciny właściciele zmuszeni byli zmniejszyć porcje i podnieść ceny potraw, co również przyczyniło się do mniejszej liczby gości. Restauratorzy zamknęli lokal...

Czy wszystkie lokale nad morzem muszą serwować ryby? Magda Gessler była zdumiona, że tak nie jest
ONS.pl
Newsy
Czy wszystkie lokale nad morzem muszą serwować ryby? Magda Gessler była zdumiona, że tak nie jest
W ostatnim odcinku „Kuchennych rewolucji” Magdę Gessler czekało spore wyzwanie – jak uratować restaurację w trakcie pandemii koronawirusa?

Można by się spodziewać, że restauracje działające w nadmorskich miejscowościach koniecznie powinny mieć w swoim menu dania z ryb. Dotyczy to zwłaszcza trójmiejskich lokali! Jednak w ostatnim odcinku „Kuchennych rewolucji” okazało się, że ryby na stole wcale nie muszą być regułą. Przeczytajcie, jak przebiegła wizyta Magdy Gessler w bistro „Neptun” w Gdyni. Zdeterminowani właściciele Prowadzenie restauracji w trakcie pandemii koronawirusa jest ogromnym wyzwaniem. Niektórzy nawet się zastanawiali, czy program „Kuchenne rewolucje” nie zostanie w związku z tym zdjęty z ramówki ! Jednak mimo wielu utrudnień, Magda Gessler wciąż jeździ po Polsce i ratuje upadające lokale w 22. już sezonie popularnego show. W ostatnim odcinku wybrała się do trójmiejskiej restauracji „Neptun”, której właścicielka poprosiła Gessler o pomoc. W Gdyni dawniej funkcjonowało kino „Neptun”, a dziś w tym miejscu znajduje się bistro o tej samej nazwie. Pani Klaudia, właścicielka lokalu wyznała, że była zmuszona zamknąć swoją restaurację przez pandemię koronawirusa, jednak była tak zdeterminowana, że spróbowała ponownie otworzyć bistro. Niestety, miejsce przynosiło same straty. Trudny los restauracji „Neptun” Bistro radziło sobie tak fatalnie, że obecnie funkcjonuje tylko dzięki mężowi Pani Klaudii, który każdego miesiąca dokłada z własnej pensji 3 tysiące złotych do interesu. Takie poświęcenie nie zrobiło jednak wrażenia na Magdzie Gessler która stwierdziła, że skoro męża nie ma nigdy na miejscu, to nie kocha on swojej żony. „Rosół z kury przemysłowej” i brak ryb w menu Jak w każdym odcinku, Magda Gessler odwiedziny restauracji rozpoczyna od spróbowania kilku dań z karty. Była nimi ogromnie rozczarowana –...

Magda Gessler 25 lat temu
ons
Newsy
Magda Gessler zszokowana postawą restauratorki w „Kuchennych rewolucjach”. „Dla mnie to jest oszustwo”
Sprawdźcie, co tym razem zszokowało Magdę Gessler w restauracji, którą odwiedziła.

Magda Gessler to znana restauratorka i celebrytka. Znana jest z niewyparzonego języka i tego, jak bezpośrednio wypowiada się o potrawach, których próbuje w odwiedzanych restauracjach. Magda Gessler od wielu lat prowadzi kultowy program „Kuchenne rewolucje” w ramach którego pomaga restauratorom z całej Polski w prowadzeniu biznesów gastronomicznych. Wiele razy Magda pokazała, że kilka trafnych rad, potrafi naprawdę zmienić oblicze danego lokalu. Nie zawsze się to jednak udaje. Chociaż Gessler ma na koncie wiele wspaniałych i udanych rewolucji, wiele z nich okazuje się klapą. Tak było też tym razem, gdy Magda odwiedziła Łódź. Magda Gessler w Łodzi Lokale gastronomiczne w obecnej sytuacji lockdownu i restrykcji sanitarnych, nie mają łatwego życia. Właściciele niejednokrotnie wydają oszczędności swojego życia, by uratować swoje lokale przed klęską. Tak też było w przypadku Pani Beaty, która jest właścicielką lokalu „Palce lizać” w Łodzi. Ostatni rok nie był łatwy dla jej biznesu. Remont pobliskiej drogi i pandemia koronawirusa sprawiły, że Magda Gessler była ostatnią szansą ratunku dla jej lokalu. Podczas pierwszej wizyty, Magda Gessler zazwyczaj próbuje wielu dań. Gwiazda od razu wyczuła, że coś jest nie tak z podawanymi w restauracji pierogami. Okazuje się, że właścicielka zamawia je z zewnętrznej firmy. Gessler jasno powiedziała, co o tym myśli: Dla mnie to oszustwo – dobitnie skomentowała takie zachowanie. Pozostałe dania też nie zrobiły specjalnego wrażenia na Magdzie. Barszcz wyglądał obiecująco, ale według restauratorki, był zbyt mało intensywny w smaku. Bardzo smakowały jej natomiast ziemniaki. Gessler nie pochwaliła też gołąbków i bitków wieprzowych. Te były według niej niesmaczne, a gołąbki niedoprawione. Dobrze wypadł za to sernik....