Najlepsze przyprawy do ogórków kiszonych. To one nadają im smaku
Pixabay
Newsy

Co ma więcej witaminy C: ogórek kiszony czy pomidor? Nasze zmysły nas oszukują

Słyszeliście kiedyś, że ogórki kiszone są zdrowe przez wysoką zawartość witaminy C i dobry wpływ na odporność? Okazuje się, że to naprawdę często powielany mit!
Anna Urbańska
maj 11, 2021

Kiszonki traktowane są jako prawdziwy skarb narodowy i źródło wielu korzystnych dla zdrowia substancji. Jest w tym wiele prawdy. Produkty kiszone faktycznie są pełne zdrowych bakterii i związków, które korzystnie oddziałują na organizm. Nie ma jednak w nich prawie witaminy C!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Witamina C w ogórkach kiszonych

Bardzo wiele osób zapytanych o to, co zdrowego jest w ogórkach kiszonych, bez wahania odpowie, że witamina C. To wcale nie jest prawda!

Ogórki kiszone zawierają tylko 3,2 g mg witaminy C w 100 g produktu. To niezwykle mało w porównaniu do innych warzyw i owoców:

Przy tych warzywach kiszone ogórki wypadają naprawdę blado.

Zobacz także

Skąd wziął się ten mit?

Dlaczego zatem wszystkim wydaje się, że ogórki kiszone to dobre źródło witaminy C? Pewnie dlatego, że są kwaśne. Najpopularniejszym produktem z witaminą C jest oczywiście cytryna. Często więc wszystkim innym kwaśnym produktom tez przypisuje się wysoką zawartość tej witaminy. Tymczasem kwasowość ogórków kiszonych jest spowodowana kwasem mlekowym, nie kwasem askorbinowym (witaminą C). Powstaje on w naturalnym procesie kiśnięcia.

Czy ogórki kiszone wpływają na odporność?

Co zatem z wpływem ogórków kiszonych na odporność? Czy to też mit? Okazuje się, że nie. Ogórki kiszone mogą wspierać odporność, ale z zupełnie innego powodu. Są one bogatym źródłem probiotyków, czyli żywych bakterii wspierających pracę jelit. Ogórki kiszone wspomagają trawienie i poprawiają stan jelit, z których pochodzi znaczna część odporności ludzkiego organizmu.

Czytaj także:

Komentarze
woda z ogórków
AdobeStock
Newsy Co zrobić, by mielone były wilgotne? Sok po ogórkach kiszonych może ci w tym pomóc. Genialny trik
Nie wylewaj wody po ogórkach! Możesz ją ponownie wykorzystać w kuchni do kotletów i innych dań!
Katarzyna Wyborska
grudzień 02, 2020

Wylewasz wodę po ogórkach kiszonych? Ogromny błąd! Można ją wykorzystać chociażby do zakwaszania zup albo po prostu wypić prosto ze słoika. Bogata jest w cenne witaminy i minerały oraz kwas mlekowy, który świetnie usprawnia działanie układu pokarmowego. Jakie jeszcze właściwości ma woda z ogórków? Sprawdź koniecznie, a już nigdy więcej jej nie wylejesz! Właściwości wody z ogórków kiszonych Woda z ogórków jest doskonałym źródłem witamin niezbędnych do prawidłowego działania naszego organizmu. Jej właściwości to m.in.: Wspomaganie pracy układu pokarmowego Wyrównanie gospodarki wodno-zasadowej Nawodnienie organizmu Jest źródłem witaminy C, E, K, A oraz B Woda z ogórków na odchudzanie i problemy z żołądkiem Zalewa po ogórkach zawiera duże ilości kwasu mlekowego i bakterii probiotycznych. Działają one kojąco na układ pokarmowy i wspomagają trawienie. Zalety wody po ogórkach docenią także osoby cierpiące na problemy z nieregularnym wypróżnianiem, ponieważ doskonale reguluje ona pracę jelit i pomaga na zaparcia. Pomoże także tym, którzy uskarżają się na zatrzymywanie wody w organizmie! Opuchnięte stopy i dłonie często są wbrew pozorom wynikiem odwodnienia, a nie nadmiaru wody. Gdy jej brakuje, organizm zaczyna zatrzymywać ją w tkankach i stąd opuchlizny. Warto włączyć do swojej diety wodę z ogórków, by zwalczyć ten problem. Jak stosować wodę z ogórków? Sposobów na wykorzystanie zalewy po ogórkach jest naprawdę sporo! Oto najpopularniejsze z nich: Zakwaszanie zup i sosów – zupa ma mało wyrazisty smak? Dodaj do niej wody z ogórków! Nada jej charakteru i kwaśnego posmaku. Świetnie pasuje do zupy jarzynowej, kalafiorowej i ogórkowej oczywiście....

Przeczytaj
ogórki
AdobeStock
Newsy Przesmaczna i szybka w przygotowaniu surówka z kiszonych ogórków. Jeden dodatek sprawi, że ją pokochasz
Uwielbiasz kiszone ogórki? Zrób tę pyszną surówkę, a twoi domownicy nie będą już chcieli jeść do obiadu nic innego!
Katarzyna Wyborska
grudzień 06, 2020

Kiszone ogórki pasują do większości polskich dań. Kotlety mielone, tłuczone ziemniaki i do tego kwaszone ogórki – pycha! Świetnie smakują też jako dodatek do kanapek lub jedzone prosto ze słoika. Ale lepiej nie przesadzić, ponieważ może się to skończyć bólem brzucha! Pyszna przekąska Zbliżająca się zima wystawia naszą odporność na próbę. Warto w tym czasie wesprzeć organizm i jeść dużo produktów bogatych w witaminę C – na przykład cytrusy oraz dobre, polskie kiszonki! Ogórki i kwaszona kapusta to doskonałe źródła tej witaminy i powinniśmy je włączyć do swojej zimowej diety, by wzmocnić odporność. Kiszone ogórki mają szereg prozdrowotnych właściwości, dlatego jeśli nie przekonuje was tylko wsparcie dla organizmu w walce z infekcjami, to co powiecie na to, że: Kiszone ogórki wspomagają odchudzanie – mają bardzo mało kalorii, za to są dość sycące i zaspokajają naturalną potrzebę organizmu na coś chrupiącego i słonego. Zamiast chipsów i paluszków, polecamy chrupać ogórki! Poprawiają pracę układu pokarmowego – błogosławieństwo dla osób cierpiących na zaparcia i problemy z trawieniem, Pomagają zapobiec niedokrwistości Przepis na surówkę z ogórków kiszonych Aby przygotować prostą surówkę z kiszonych ogórków, potrzebne wam są te składniki: 3-4 ogórki kiszone Pół cebuli Pół papryki czerwonej 30 ml oliwy z oliwek Łyżeczka cukru Pieprz Przygotowanie Ogórki tniemy na cienkie plasterki. Cebulę obieramy i kroimy drobno, a paprykę myjemy i kroimy w kostkę. Całość wrzucamy do miski, wsypujemy cukier, sól i dodajemy oliwę. Mieszamy i doprawiamy pieprzem. I gotowe! Surówka smakuje najlepiej podawana...

Przeczytaj
Kiszonki, ogórki kiszone
Flickr/lacegna
Newsy Co się stanie z waszym ciałem, gdy zaczniecie regularnie jeść kiszonki? 
Sezon jesienno-zimowy obfituje w podatność na infekcje i przeziębienia. Jeżeli nie odżywiacie się w odpowiedni sposób, trudno wam będzie uchronić się przed chorobą. Podpowiadamy, co w naturalny sposób pomoże odporności.
Aleksandra Jaworska
grudzień 27, 2020

Kiszonki to nie tylko witaminy, ale i naturalny probiotyk, zawierający cenne bakterie kwasu mlekowego. Warzywa poddane kiszeniu są znacznie zdrowsze niż surowe W chłodniejsze dni roku brakuje nam witamin, które znajdziemy w kiszonej kapuście czy ogórkach. Kiszone warzywa to źródło kwasu mlekowego, powstałego w czasie fermentacji substancji, która oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny, chroniąc przed chorobami. Zalet kwasu mlekowego nie sposób zliczyć. Reguluje on florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii oraz zmniejsza poziom cholesterolu. Ponadto, bakterie kwasu mlekowego odgrywają znaczącą rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B. Kiszonki są małokaloryczne Jeśli przechodzicie na dietę, sięgnijcie po kiszonki. W trakcie kiszenia zmniejsza się zawartość cukru. Co więcej, kiszonki regulują metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów, wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie oraz zwiększają przyswajalność żelaza, chroniąc nas przed anemią. Kiszonki warto jeść szczególnie o tej porze, w której odczuwamy naturalne braki witaminy C, A, E K oraz magnezu, wapnia, fosforu i potasu. Sok z kiszonek jest równie wartościowy, jak same kiszonki. W miarę fermentacji cenne składniki przenikają do soku, stąd jego skład jest pełny i bogaty. Kiszone warzywa zawierają dużo błonnika Błonnik w codziennej diecie to także poczucie sytości. Błonnik sprzyja dodatkowo utrzymaniu prawidłowej wagi i pobudzeniu jelit do pracy. Dzięki kiszonkom nie będziemy mieli problemu z zaparciami. Właśnie one lekko zakwaszają organizm, więc wasz apetyt ostudzi się niemalże błyskawicznie! Czy wiecie, że średniej...

Przeczytaj
Witamina C i koronawirus
Liliya Trott, iunewind/Adobe Stock
Zdrowie Czy witamina występująca w brukselce, pietruszce czy papryce może chronić przed zakażeniem COVID-19? Specjalista nie ma wątpliwości
Nasza wiedza na temat koronawirusa jest coraz większa. Jednak wciąż słyszymy kolejne plotki, które prowadzą jedynie do nieporozumień. Jedna z nich dotyczy witaminy C.
Hubert Rój
listopad 13, 2020

Polacy starają się walczyć z zagrożeniem epidemiologicznych jak tylko mogą. Oprócz tradycyjnego zabezpieczenia się przed zakażeniem, wszyscy chcemy wzmacniać swoją odporność. Najchętniej wybieramy tradycyjne, domowe metody. Witaminy a koronawirus W obiegu panuje jednak plotka, jakoby wirus COVID-19 źle znosił zderzenie z dużą dawką witaminy C w naszym organizmie. Czy w ten sposób możemy zwiększyć swoje szansę na ochronę przed zakażeniem i ciężki przebieg ewentualnej choroby? Nie od dziś wiemy, że odpowiedni poziom witaminy C w organizmie, to podstawa w walce z bakteriami, infekcjami i wszelkiego rodzaju wirusami. Jest tak zwłaszcza w okresie chorobowym, czyli na przełomie jesieni i zimy, a także wczesną wiosną. Spożywanie produktów zawierających wspomnianą witaminę jest więc niezbędne w staraniu o mocny system odpornościowy. Pomarańcze, cytryny, ale także papryka, pietruszka i brukselka to doskonałe źródła kwasu askorbinowego, jak czasami nazywamy także witaminę C. Ich spożywanie jest nieodzowne bez względu na to, czy znajdujemy się w okresie pandemii, czy poza nim. Co jeść? Lekarze i dietetycy zgodnie twierdzą, że witamina C i jej poziom w naszym organizmie odpowiadają za to, jak znosimy kontakt z niebezpiecznymi wirusami. Nie inaczej jest w starciu z owianym złą sławą koronawirusem. Jednak czy zjedzenie jeszcze większych ilości produktów bogatych w witaminę C pozwoli nam na szczególnie mocną ochronę? Jak powiedziała na łamach portalu abczdrowie.pl dr Lidia Stopyra: - Witamina C pomaga organizmowi w walce z infekcjami, ale nie chroni przed zakażeniem. Odpowiedź na nasze rozterki być więc tylko jedna. Ponadto, jak wynika z obecnej wiedzy w zakresie obrony przed wirusami i bakteriami, zwiększanie poziomo witaminy C w naszym organizmie ponad zalecaną normę jest pozbawione sensu. Co to oznacza? Jeżeli...

Przeczytaj