Odwiedziła nowy rosyjski McDonald's. Przecierała oczy ze zdumienia gdy zobaczyła, co jej podano do frytek
ru.wikipedia.org
Newsy

Odwiedziła nowy rosyjski McDonald's. Zdumiała, gdy zobaczyła, co jej podano do frytek

Czy w rosyjskiej wersji McDonald’s „Wkusno i toczka” można dobrze zjeść? Pewna kobieta postanowiła to sprawdzić.

Nie cichnie wrzawa wokół rosyjskiej odsłony sieci restauracji McDonald’s. Po tym, jak firma zdecydowała się wycofać z tamtejszego rynku, lokale wcale nie zostały zamknięte. W ich miejscu powstają właśnie „nowe” restauracje, które od McDonald’s nie różnią się praktycznie niczym poza zmianą logo, nazwy i usunięciem wszelkich skojarzeń z amerykańską siecią.

Czy podawane tam jedzenie jest smaczne? Portal onet.pl opisał relację Polki, która właśnie przebywa w Moskwie i wybrała się do nowej restauracji „Wkusno i toczka”, która powstała w miejscu McDonald’s. 

Ogromne kolejki w Moskwie w fast foodzie „Wkusno i toczka”

Rosjanie bardzo przeżywali decyzję McDonald’s o wycofaniu się z Rosji. Ludzie stali w wielkich kolejkach zarówno na chodnikach, jak i na ulicach - kierowcy czekający w samochodach, by złożyć zamówienie w punkcie drive-thru tworzyli gigantyczne korki.

Nie dziwi więc, że „powrót” ulubionego fast foodu (choć pod inną nazwą) spotkał się z tak dużym entuzjazmem Rosjan. Jak relacjonuje Polka przebywająca obecnie w Moskwie, ludzie znów ustawili się w bardzo dużych kolejkach, by zamówić jedzenie w nowej restauracji „Wkusno i toczka”. Niektórzy byli tak zdeterminowani, że wzięli ze sobą… prowiant na długie czekanie w kolejce. 

Dopilnowano, by restauracja przestała się kojarzyć z McDonald’s. Zniknęło logo, nazwa, a zamiast tego, obok nowego logotypu, pojawiło się także hasło:

– Na ścianie pojawiły się słowa: „Название меняется, любовь остаётся", co po polsku nie oznacza nic innego niż hasło: „Nazwa się zmienia, miłość pozostaje" – relacjonuje kobieta na portalu onet.pl. 

Zobacz także
Już nie McDonald's, tylko "Wkusno i toćka". Tak Rosjanie kopiują amerykańską sieć fast-food

Już nie McDonald's, a „Wkusno i toczka". Tak Rosjanie kopiują amerykańską sieć fast-food

Przykuł się do drzwi McDonaldsa w Moskwie: "Karmili nas tym jedzeniem przez 30 lat, a teraz nas porzucają."

Przykuł się do drzwi McDonalds'a w Moskwie: „Karmili nas tym jedzeniem przez 30 lat, a teraz nas porzucają"

Rozczarowanie po odebraniu zamówienia

Czy jedzenie także się zmieniło? Okazuje się, że tak. Przede wszystkim zmieniono nazwy niektórych dań i wszystkie są zapisane cyrylicą.

Ale to nie jedyna zmiana - jedzenie także smakuje inaczej. Według relacji Polki, zamówiony przez nią koktajl jest o wiele rzadszy niż ten podawany w McDonald’s i znacznie słodszy. Kotlet w cheeseburgerze nie był zbyt smaczny, jednak najgorzej wypadły frytki - nie uratował ich nawet podany do nich sos, który okazał się oryginalnym sosem McDonald’s z jedną drobną zmianą...

– Tam, gdzie znajdowała się żółta litera „M", teraz jest kleks. Chyba wzięli stare sosy i po prostu zamazali poprzednie logo…

Odwiedziła nowy rosyjski McDonald's. Przecierała oczy ze zdumienia gdy zobaczyła, co jej podano do frytek
ru.wikipedia.org

Odwiedziła nowy rosyjski McDonald's. Przecierała oczy ze zdumienia gdy zobaczyła, co jej podano do frytek
ru.wikipedia.org

Pomimo spadku jakości jedzenia i wzrostu cen (z powodu sankcji nałożonych na Rosję) chętnych do zjedzenia w „Wkusno i toczka” nie brakuje. Poniżej możecie zobaczyć kolejkę, jaka ustawiła się przed wejściem:

Źródło: onet.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Już nie McDonald's, tylko "Wkusno i toćka". Tak Rosjanie kopiują amerykańską sieć fast-food
AdobeStock
Newsy
Już nie McDonald's, a „Wkusno i toczka". Tak Rosjanie kopiują amerykańską sieć fast-food
Żałoba po McDonald’s trwała w Rosji krótko. W kraju otworzyła się już sieć łudząco podobnych restauracji.

Gdy Rosja zaatakowała Ukrainę, wiele międzynarodowych firm zaczęło w ramach protestu czasowo lub na stałe zamykać swoje placówki w Rosji. Chyba żadna z decyzji firm o wycofaniu się z tego kraju nie była dla Rosjan tak szokująca i dotkliwa, jak w przypadku sieci McDonald’s. Teraz w Rosji można znów kupić słynne hamburgery, ale z restauracji pod inną nazwą. Zamknięcie McDonald’s w Rosji Informacja o wycofaniu się sieci restauracji McDonald’s z Rosji była dla wielu mieszkańców tego kraju dramatyczna. W internecie szybko pojawiły się filmy pokazujące długie kolejki przed restauracjami McDonald’s na dzień przed zamknięciem, w których stali Rosjanie pragnący po raz ostatni zjeść ulubionego hambugera z frytkami. Niektórzy kupowali jedzenie na zapas, by następnie sprzedać je w internecie po zawyżonej cenie. Część komentujących tę sytuację zauważa pewną symboliczność tych wydarzeń - podobne, bardzo długie kolejki ustawiały się przed pierwszym otwartym w Moskwie McDonaldem ponad 30 lat temu. Teraz ludzie stali przed dokładnie tą samą placówką w przeddzień jej zamknięcia.  Rosyjska wersja McDonald’s Czy to ostateczny koniec McDonald’s w Rosji? Absolutnie nie. Choć sieć wycofała się z tego kraju, to restauracje zostały - tylko pod nową nazwą i z niewielkimi zmianami. Biznesmen Aleksander Gowor, który przed inwazją był licencjobiorcą sieci, wykupił 850 restauracji McDonald’s (mówi się, że zapłacił za to nawet 1,4 mld dolarów) i przemianował je na nowe lokale, które nie różnią się w zasadzie… niczym od oryginalnych. Zniknęły logo McDonald’s i nazwa oraz kilka pozycji w menu, takich jak McFlurry czy Big Mac, które bezpośrednio nawiązują do McDonald’s. Teraz restauracje te nazywają się w Rosji „Wkusno i toczka”, czyli „Pyszne i kropka”. Mają też...

Pracownicy sanepidu złapaliby się za głowę. Takie bułki sprzedaje się w "rosyjskim McDonaldzie"
AdobeStock
Newsy
Pracownicy sanepidu złapaliby się za głowę. Takie bułki sprzedaje się w „rosyjskim McDonaldzie"
Nowa rosyjska sieć fast foodów „Wkusno i toczka” była reklamowana jako lepsza alternatywa dla McDonald’s, jednak na razie wzbudza same kontrowersje.

Informacja o wycofaniu się koncernu McDonald’s z Rosji z powodu działań wojennych w Ukrainie była prawdziwą tragedią dla Rosjan. W Moskwie ustawiały się ogromne kolejki przed restauracjami sieci tuż przed jej zamknięciem - zarówno na chodnikach, jak i na ulicach, gdzie kierowcy godzinami stali w korkach, by zamówić ulubione kanapki w punkcie drive-thru. Jeden mężczyzna nawet przykuł się do drzwi restauracji w ramach protestu. Jednak po krótkim czasie rosyjski biznesmen wykupił lokale, które wcześniej należały do McDonald’s i stworzył nową sieć „Wkusno i toczka”. Nie minęło wiele czasu, a nowe restauracje już mają nowe problemy. „Wkusno i toczka”. Miała być najwyższa jakość, wyszedł klops Otwarciu „Wkusno i toczka” w Rosji towarzyszyły zapewnienia o tym, że oto nadchodzi rosyjska jakość i jedzenie w tych restauracjach będzie jeszcze lepsze, niż w McDonald’s. Słowem - nikt w Rosji McDonald’s nie potrzebuje, a smażone przez nich kotlety do hamburgerów będą znacznie smaczniejsze. Niestety, te zapewnienia okazały się mocno odbiegać od rzeczywistości. Nie trzeba było długo czekać, by w sieci pojawiły się zdjęcia zrobione przez pierwszych klientów „Wkusno i toczka”. Jeszcze kilka tygodni temu nie było widać nic niepokojącego - jedyne, co rzucało się w oczy, to usunięte logotypy McDonald’s oraz sosy z zamazanym z pomocą markera logo. Teraz światło dzienne ujrzały kanapki wątpliwej jakości serwowane w rosyjskiej sieci fast-food. McDonald’s pulls out of Russia, this is what Russia gets. The Russian burger chain that moved into the former McDonald’s locations is serving this. Moscow citizens are posting photos of moldy burgers and insect legs in the food. pic.twitter.com/FcViFws7J4 — Mike Sington (@MikeSington) July 5, 2022 Kanapki z pleśnią i frytki z...

W Rosji zabraknie frytek? Kolejne problemy w „rosyjskim McDonaldzie"
Wikipedia Commons
Newsy
W Rosji zabraknie frytek? Kolejne problemy w „rosyjskim McDonaldzie"
„Wkusno i toczka”, nowa sieć fast-food w Rosji wciąż zmaga się z trudnościami. Najpierw pleśń na bułkach, a teraz poważne braki zaopatrzeniowe z ziemniakami.

Gdy sieć McDonald’s ogłosiła wycofanie się z Rosji z powodu konfliktu tego państwa z Ukrainą, spotkało się to z ogromnym niezadowoleniem rosyjskiego społeczeństwa. Ludzi ustawiali się w ogromnych kolejkach, by po raz ostatni zjeść ulubionego hamburgera, a niektórzy byli tak zdesperowani, że przykuwali się nawet do drzwi swojej ulubionej restauracji. Ale dramat Rosjan nie trwał długo - w końcu biznesmen Aleksandr Goworow kupił od McDonald’s 850 restauracji tej sieci, które znajdują się na terytorium Rosji, i stworzył tam własną sieć o bardziej swojskiej nazwie „Wkusno i toczka”, czyli „Smacznie i kropka”. Jednak wiele wskazuje na to, że nowe restauracje nie powtórzą sukcesu McDonald’s. Co więcej, trudno im jest utrzymać nawet ten sam poziom. Do szeregu problemów, z jakimi boryka się sieć Wkusno i toczka doszły braki zaopatrzeniowe.  W Rosji zabrakło ziemniaków Trudno uwierzyć w to, że pierwszym produktem, jakiego zabrakło w nowych restauracjach w Rosji są… frytki: – Jest to związane z tym, że 2021 r. w Rosji był nieurodzajny, jeśli chodzi o odmiany ziemniaka wykorzystywane do produkcji frytek (...). Oprócz tego niemożliwy stał się import z rynków, które mogłyby być czasowymi dostawcami ziemniaka dla przedsiębiorstw w Rosji – brzmi komunikat wydany przez sieć Wkusno i toczka, opublikowany na portalu RBK.  Wygląda na to, że w Rosji najzwyczajniej w świecie zabrakło ziemniaków, a brak możliwości importu tego produktu z innych krajów tylko pogarsza sytuację.   Wakacje bez frytek w Rosji  Niemożliwy jest nie tylko import ziemniaków, ale także samych frytek. Największy producent tego przysmaku na świecie, firma McCain ogłosiła, że nie będzie budować swojej fabryki w Rosji i wstrzymuje sprzedaż swoich produktów do tego kraju. ...

Nie uwierzycie, ile kosztuje w Rosji puszka coca-coli. Rosjanie wystawiają ją na aukcjach w rekordowej cenie
Adobe Stock
Newsy
Nie uwierzycie, ile kosztuje w Rosji puszka coca-coli. Rosjanie wystawiają ją na aukcjach w rekordowej cenie
W panice Rosjanie zaczęli masowo wykupywać colę. Niektórzy słono każą sobie za nią zapłacić.

W związku z inwazją Rosji na Ukrainę, koncern Coca-Cola zdecydował zawiesić swoją działalność w tym kraju: - Nasze serca są z ludźmi, którzy znoszą niewybaczalne skutki tych tragicznych wydarzeń na Ukrainie – poinformowała międzynarodowa organizacja. Jak Rosjanie zareagowali na ten fakt? Zobaczcie sami. Rosjanie sprzedają colę w rekordowej cenie Wielu Rosjan przeżyło szok w związku z ostatnią decyzją Coca-Coli. Część z nich zaczęła masowo wykupywać towar a nawet wystawiać go na internetowe aukcje. Nie uwierzycie, ile kosztują obecnie w Rosji ostatnie sztuki tego popularnego gazowanego napoju. Za puszkę coli trzeba zapłacić nawet 50 tys. rubli, czyli ponad 1,5 tys. zł. Rosjanie wystawiają też pojedyncze, 2-litrowe butelki coca-coli a nawet całe zgrzewki. Pewien internauta przyznał, że „w panice" zrobił zapasy coli na kilka lat i część napojów postanowił sprzedać. Historia Coca-Coli w Rosji Jesteście ciekawi, kiedy cola po raz pierwszy pojawiła się w Rosji? Oto garść ciekawostek. Coca-cola przybyła po raz pierwszy do Rosji w 1979 roku. W 1989 roku w hotelu Mieżdunarodnaja w Moskwie, zainstalowano pierwszy automat do sprzedaży Coca-Coli. Pierwsza tablica reklamowa na Placu Puszkina w Moskwie, została pokazana w 1991 roku i przedstawiała logo The Coca-Cola Company. Nie tylko Coca-Cola, ale też McDonald's i Starbucks Coca-Cola to nie jedyna międzynarodowa korporacja, która potępiła ostatnie działania Władimira Putina. Do bojkotu przyłączyli się również liczni detaliści, firmy technologiczne oraz banki. Z Rosji ucieka m.in. McDonald's i Starbucks. Ten pierwszy poinformował, że w związku z kryzysem humanitarnym tymczasowo zamknie 850 restauracji w Rosji, dodając, że nadal będzie wypłacać pensje swoim 62 tys. rosyjskich...