Grażyna Wolszczak
ONS.pl
Newsy

62-letnia Grażyna Wolszczak przestała jeść TO i schudła 8kg. Kilogramy znikały same

Grażyna Wolszczak zrezygnowała tej 1 rzeczy, która każdy Polak je codzienne. Zapomniała o dodatkowych kilogramach.

Grażyna Wolszczak jest znana z „Ja Wam pokażę”, „Na Wspólnej”, „Matki, żony i kochanki” czy „Pierwsza miłość”. Aktorka występowała również w wielu programach telewizyjnych jak „Śpiewające fortepiany”, „Taniec z gwiazdami” czy „Mamy Cię!”. Znana jest także z wielu ról teatralnych.

Aktorka prowadzi aktywny tryb życia. Jednocześnie bierze udział w wielu projektach zawodowych, a napięty grafik pracy nie zawsze idzie w parze z aktywnością fizyczną oraz zdrowym, racjonalnym żywieniem.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czego nie je Grażyna Wolszczak?

Grażyna Wolszczak przyznała, że rygorystyczne diety czy głodówki nie są dla niej, gdyż uwielbia jeść, a przede wszystkim lubi kuchnię włoską i japońską.

Kluczem do sukcesu jej perfekcyjnej figury było wykluczenie jednego produktu z codziennej diety - glutenu. Dzięki tej eliminacji aktorka nie tylko czuje się zdecydowanie lepiej, ale i udało się jej zrzucić zbędne kilogramy bez narzucania sobie ścisłych diet.

Zobacz także
Danuta Stenka

59-letnia Danuta Stenka ma figurę 20-latki. Wszystko dzięki tej diecie

ostałowska

50-letnia Dominika Ostałowska schudła 10 kg na „diecie jaskiniowców”. Na czym polega?

Konsekwencje spożycia glutenu

Wiele osób ma nietolerancję glutenu, co objawia się między innymi słabszym samopoczuciem, gorszą kondycją fizyczną, a także może powodować stany zapalne w organizmie.

W ostatnim czasie zboża są dosyć mocno oczyszczane. To sprawia, że jesteśmy bardziej wrażliwy na ten składnik pożywienia. Ponadto gluten może utrudniać wchłanianie niektórych składników odżywczych czy mikroelementów, takich jako żelazo, cynk czy wapń.

Niekiedy wyeliminowanie tego produktu poprawia kondycję całego organizmu oraz ogólne samopoczucie. Pozytywnym skutkiem ubocznym jest utrata kilogramów (no jednak nie jest reguła i nie każdy chudnie nie diecie bezglutenowej), czego idealnym przykładem jest Grażyna Wolszczak. Figury pozazdrościłaby jej niejedna nastolatka.

Dieta Grażyny Szapołowskiej
ons
Newsy
Tej „drastycznej” diecie 67-letnia Grażyna Szapołowska zawdzięcza figurę 30-latki
Grażyna Szapołowska ten drastyczny i zaskakujący sposób żywienia konsultowała z wieloma specjalistami.

Grażyna Szapołowska od blisko 20 lat praktykuje bardzo nietypowy sposób odżywiania. Mimo że dla wielu ludzi to właśnie śniadanie uchodzi za najważniejszy posiłek zapewniający energię na cały dzień, aktorka całkowicie go pomija. Sprawa wygląda podobnie, jeśli chodzi o obiad. Sekret znakomitej figury Szapołowskiej Gwiazda przyznaje, że jedyne, co z samego rana ląduje w jej żołądku to ciepła kawa. Aktorka w ciągu dnia nie je kompletnie nic . Za to wieczorem, wraz z mężem urządzają sobie istną ucztę. Ich kolacja składa się z dwóch dań, deseru i dobrego wina. Wtedy nie szczędzą sobie kalorii. Wystarczy dobre wino, woda, kawałek polędwicy, sos, sałata z czerwonej cykorii i mus czekoladowy. Czasami jemy domową kaszankę, którą przywozi nasza gosposia. Eryk doprawia ją na ostro i smaży z cebulką i czosnkiem. Uwielbiamy też tatar siekany nożem. Eryk często robi muszle świętego Jakuba w stylu prowansalskim. Ja robię za to super zupę cebulową, lepszą niż we Francji. Duszę też królika w białym winie z czosnkiem, cebulą i wieloma przyprawami prosto z doniczek ustawionych na tarasie. Aktorka podkreśla jednak, że ten dość drastyczny sposób żywienia został skonsultowany z wieloma specjalistami, którzy wręcz pochwalili jej wielogodzinne przerwy w jedzeniu. Ich zdaniem metoda może bardzo korzystnie wpływać na ludzki organizm. Korzyści płynące z „przerywanego postu” Spożywanie jednego kalorycznego posiłku w ciągu dnia może przede wszystkim przyczynić się do unormowania poziomu cukru we krwi oraz utraty wagi . Na tym jednak nie koniec. Obfita obiadokolacja może również pozytywnie oddziaływać na pamięć i sen, a nawet przedłużyć życie. Zagrożenia dla organizmu Niestety, tak zwany „przerywany post” niesie za sobą również wiele zagrożeń. Należą do...

Marta Manowska
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy
Marta Manowska ma ciało jak bogini. Mało kto wie, że prezenterka od 6 lat odmawia sobie jednej rzeczy
Gospodyni show TVP 1 „Rolnik szuka żony” oczarowała Polaków. Nie tylko tych starszych! Jak Marta Manowska dba o linię?

Najpierw był program  „Rolnik szuka żony”. To tam nieznana dziennikarka zaskarbiła sobie sympatię widzów. Na początku pani Marta ujęła fanów programu swoim ciepłym nastawieniem wobec uczestników show. Miła, bezpośrednia, szczera posiadaczka niezwykle ciepłego głosu – a  do tego jeszcze zawsze uśmiechnięta i pogodna… Jakby tego było mało, Manowska to obyta, wykształcona kobieta. 36-latka ukończyła dziennikarstwo w Katowicach. Studiowała także historię sztuki w Hiszpanii. Na koncie ma nawet napisane 3 książki, w tym jedną o historii Hiszpanii. Aż chciałoby się powiedzieć – czego chcieć więcej? Tymczasem lata spędzone na planie „Rolnika…”, a także „Sanatorium miłości” i „The Voice Senior”, odmieniły Martę jeszcze bardziej na plus. Tym razem wizualnie. Kiedy zapracowana Marta Manowska ma czas na ćwiczenia? Chodzi oczywiście o jej nienaganną figurę. Choć Manowskiej niczego nie brakowało, postanowiła jeszcze bardziej zadbać o siebie. Jak opowiedziała gospodyni „Rolnika…” w jednym z wywiadów, sekretem jej wspaniałej figury jest aktywny, sportowy tryb życia – ćwiczenia w stylu Ewy Chodakowskiej , pilates, spacery itd. Manowska przyznała co prawda, że jest nieustannie zabiegana i wciąż ma mnóstwo roboty. Przez to na ćwiczenia fizyczne ma czas co najwyżej w pracy.   Oprócz tego Marta Manowska ma jeszcze jedną tajemnicę swojego fenomenalnego ciała. Jest nią odpowiednia dieta. Tajemnica idealnej figury Marty Manowskiej Dziennikarka zdradziła, że zamiast chleba je sporo ryżu , unika glutenu w innych potrawach, a także przede wszystkim od 6 lat nie je mięsa ! Jak podkreśla Manowska, jej troska o linię wynika między innymi z jej niewysokiego wzrostu. Pani Marta ma świadomość, że...

Marzena Kipiel-Sztuka
ONS
Newsy
Marzena Kipiel-Sztuka odzyskała spokój w święta. Niewiarygodne, kto pomógł jej wyjść na prostą
Los uśmiechnął się do serialowej Halinki! Po kilku trudnych miesiącach aktorka ma nadzieję odzyskać stabilną sytuację finansową.

Kilkukrotnie opisywaliśmy już smutną sytuację Marzeny Kipiel-Sztuki. Aktorka znana głównie z grania roli Halinki w serialu „Świat Według Kiepskich” zdradziła w mediach, że jest w teraz bardzo ciężkiej sytuacji finansowej. Przez zawieszenie zdjęć do serialu nie ma stałych dochodów i żyje z oszczędności. Oprócz „Świata Według Kiepskich” zajmowała się także graniem w teatrze, jednak z powodu pandemii wszystkie spektakle są odwołane. Trudne czasy Aktorka jest więc od miesięcy pozbawiona środków do życia i żyje oszczędnie z tego, co sobie odłożyła na "czarną godzinę". Jednak i te pieniądze zaczęły się jej kończyć. Już ponad miesiąc temu wydała dramatyczny apel w którym zdradziła, że nie ma z czego żyć i ostatnie oszczędności wyda na karmę dla swojego psa. Niestety, w Polsce aktorzy nie dostają wielomilionowych wynagrodzeń za grę w serialu lub filmie, tak jak ci w Stanach Zjednoczonych. Wielu z nich jest dokładnie w takiej samej sytuacji jak zwykli Polacy, którzy przez pandemię koronawirusa stracili pracę. Pomoc dla aktorki Na szczęście znaleźli się ludzie dobrej woli, którzy postanowili pomóc aktorce. Niedawno pisaliśmy o kobiecie, która bezinteresownie podzieliła się z Marzeną Kipiel-Sztuką zapasami jedzenia i obiecała przynieść jej jeszcze wigilijne potrawy, by aktorka mogła godnie spędzić Wigilię. Teraz z pomocą przyszedł Związek Artystów Scen Polskich. Przekazał kobiecie pieniądze, dzięki którym będzie mogła opłacić rachunki i mieć za co kupić jedzenie. W dodatku wiele wskazuje też na to, że już w styczniu ponownie ruszą zdjęcia do „Świata Według Kiepskich”! Marzena wróci więc na plan i przynajmniej przez jakiś czas nie będzie się musiała martwić o pieniądze.

marzena kipiel sztuka
ONS
Gwiazdy
Dramat gwiazdy „Kiepskich”!  „W grudniu nie będę miała za co żyć!” - mówi zrozpaczona Marzena Kipiel-Sztuka
Pandemia koronawirusa nie oszczędza nikogo. Serialowa Halinka ze "Świata według Kiepskich" jest w dramatycznej sytuacji!

Serialowa „Halinka” ma dość ciężkie życie – z jednej pensji musi utrzymać siebie, męża i dorosłe dzieci. Jednak oglądając „Świat według Kiepskich” pamiętamy, że to tylko fikcyjna postać i nie przejmujemy się jej losem. Dlatego dużym zaskoczeniem jest ostatnie wyznanie gwiazdy serialu, Marzeny Kipiel-Sztuki, która gra Halinkę Kiepską! Trudne życie nie tylko w serialu Aktorka od ponad dwudziestu lat gra jedną z głównych ról w serialu „Świat według Kiepskich”. Polacy pokochali jej postać, a wiele Polek z pewnością może się identyfikować z Halinką. Wydawałoby się, że dzięki takiej roli można wieść spokojne życie na dobrym poziomie. Niestety, Polska to nie Hollywood i większość aktorów zarabia naprawdę przeciętnie. W dodatku pandemia koronawirusa dotknęła także branżę aktorską – produkcje filmów i seriali są wstrzymywane, a teatry zamknięte. Dlatego wielu aktorów znalazło się teraz w bardzo trudnej sytuacji. Dramatyczny apel aktorki Marzena Kipiel-Sztuka wyznała, że znajduje się teraz na skraju załamania psychicznego i finansowego. Od wielu miesięcy produkcja serialu stoi w miejscu, więc aktorzy nie dostają pensji. Sztuka nie może też liczyć na role teatralne, ponieważ także teatry nie funkcjonują. W ciągu tych kilku chudych miesięcy skończyły się jej wszystkie oszczędności! Opłaciłam czynsz, prąd i gaz tylko do końca miesiąca. Kupiłam też więcej karmy niż zwykle dla mojego psa, Gienka, bo wszystko wskazuje na to, że w grudniu nie będę już miała z czego żyć(…) Strach, bezradność, poczucie osamotnienia to są uczucia, które ostatnio często mi towarzyszą – mówi zrozpaczona Kipiel-Sztuka.   Mamy nadzieję, że niebawem, gdy znów ruszą zdjęcia do „Świata według Kiepskich”, sytuacja aktorki się...