Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy

Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 

Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Podatek cukrowy

Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie.

Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier.

Małe małpki, duża cena

Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%.

Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich.

Słodzone słodzikiem

Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej.

Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna. Napój Burn podrożeje o 27 groszy, Monster Energy o 32 grosze. Wersje bez cukru będą droższe jedynie o 10 groszy.

Pomysł na podatek związany z napojami może również zakładać wprowadzenie kaucji na plastikowe butelki. Oczywiście kaucje będą zwrotne w butelkomatach, czy skupach. Projekt pozostaje na razie w fazie planów.

Handel
Pixabay/Martin Winkler
Newsy
Zła wiadomość. Nie tylko napoje gazowane, ale i te produkty podrożały. Mają ceny z kosmosu
Podatek cukrowy to nowa, handlowa rzeczywistość. Przez niego ceny wielu produktów słodzonych cukrem poszybowały w górę. To nie jedyne zmiany, które czekają polskich konsumentów w najbliższym czasie.

Pandemia wywróciła do góry nogami wiele branż. Do dziś zostaje wstrzymany sektor kultury i działająca tylko w wybranych strefach turystyka. Z wyjazdów służbowych mogą korzystać wyłącznie przedstawiciele personelu medycznego i osoby pełniące służbę wojskową.  Podatek cukrowy  Od początku roku w Polsce obowiązuje nowy podatek cukrowy. Podatkiem cukrowym rząd objął te napoje, które zawierają cukry i spotykaną w m.in. napojach energetycznych kofeinę i taurynę. Jeśli w słodzonym napoju jest 5 gramów cukru w 100 mililitrach, to cena litra tego napoju wzrosła o 50 groszy. Jeśli zawartość cukru w 100 ml przekracza 5 gramów, to każdy taki dodatkowy gram zwiększa podatek cukrowy od litra napoju o 5 groszy. Podatek cukrowy podniósł ceny wielu popularnych napojów. Może to zmniejszyć ich sprzedać oraz przyczynić się do mniejszego spożywania cukru.  Nie tylko za napoje słodzone zapłacicie więcej Produkty, które podrożeją w najbliższym czasie to chleb, bułki i wszelkie produkty zbożowe. Rok 2021 wcale nie oszczędzi waszych portfeli. Po podatku cukrowym czas na inne zwyżki. Kolejną kwestią, którą odczuł polski konsument, jest podatek handlowy. Jak donoszą portale internetowe, to dopiero początek. Już niedługo ceny produktów zbożowych znacznie poszybują w górę. Jeśli lubicie spożywać na śniadanie i kolację pieczywo, możecie poczuć się rozżalenie. Ceny pieczywa już teraz są wysokie. Dobrej jakości chleb może być wydatkiem nawet rzędu kilku złotych. Jak będzie w najbliższej przyszłości? Napoje alkoholowe do objętości 30 ml Od pierwszego dnia stycznia obowiązuje również dodatkowa opłata od napojów alkoholowych do objętości 30 ml. Mamy na myśli tzw. małpki, które cieszą się w Polsce szczególną popularnością....

monster wycofany
Pixabay
Newsy
Słodzone napoje mają ceny z kosmosu. Najbardziej wzrosła cena… tych najtańszych
Wprowadzenie podatku cukrowego sprawiło, że popularne napoje gwałtownie podrożały. Jednak największy wzrost cen zanotowano w przypadku tanich zamienników produktów znanych marek.

Wyhamowanie gospodarki w związku z koronawirusem wymusiło na rządzie szukanie sposobów na zdobycie pieniędzy, które zasiliłyby państwowy budżet. Wpływy z podatków spadają, ponieważ Polacy zaczęli oszczędzać pieniądze w trakcie pandemii i wydawać mniej na konsumpcję. A programy socjalne muszą być z czegoś finansowane, dlatego wyjście jest jedno – nałożenie nowych podatków albo podniesienie już istniejących. Na pierwszy ogień poszły słodzone napoje, które są w Polsce bardzo popularne. Podatek cukrowy w Polsce 1 stycznia 2021 roku wprowadzono w Polsce podatek cukrowy, czyli dodatkową opłatę za cukier znajdujący się w napojach. Opłata wynosi: 50 groszy za litr napoju z dodatkiem cukru i/lub słodziku, Dodatkowe 10 groszy za litr napoju, w którym znajduje się tauryna i/lub kofeina, 5 groszy za każdy dodatkowy gram cukru powyżej 5 gramów na 100 ml na litr. Podatek cukrowy i wzrost cen Wprowadzaniu podatku towarzyszyła narracja o tym, jakoby producenci napojów oraz właściciele sklepów, w których sprzedaje się słodzone napoje, mieli wziąć podatek na siebie i ceny miały się w ogóle nie zmienić. Jest to oczywiście niemożliwe i koszt jak zwykle ponieśli konsumenci. Wzrost cen był bardzo mocno odczuwalny. Za niektóre napoje trzeba teraz zapłacić o prawie 3 złote więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu! Już w połowie stycznia zaobserwowano gwałtowny spadek sprzedaży napojów objętych podatkiem. Rząd też nie ma powodów do radości, ponieważ obecnie wpływy z podatku są trzy razy niższe , niż pierwotnie zakładano. Co ciekawe, największy wzrost cen nie dotyczy wcale gigantów w tej branży, a tańszych zamienników produkowanych pod markami własnymi . Produkty znanych marek podrożały o około 23%, podczas gdy napoje sprzedawane pod...

woda
Pixabay
Newsy
Przez podatek cukrowy zdrożeje nawet… niesłodzona woda? Wiemy o ile procent
Efektem ubocznym obowiązującego od 2021 roku nowego podatku cukrowego, mają być podwyżki cen wody. Na zarządzeniach Ministerstwa Zdrowia ucierpią więc nawet ci, którzy na co dzień stronią od sztucznych dodatków.

Podatek początkowo miał dotyczyć tylko napojów, które w swoim składzie zawierają cukier lub inne substancje słodzące. Okazuje się jednak, że nowe zapisy odbiją się również na osobach prowadzących zdrowy tryb życia.  Czym jest podatek cukrowy i ile wynosi? Od początku 2021 roku do cen napojów zawierających cukier, doliczane są opłaty w dwóch kategoriach – stałej i zmiennej. Pierwsza z nich wynosi 50 groszy za każdy litr słodzonego napoju i kolejne 10 groszy za litr, jeśli produkt zawiera kofeinę lub taurynę. Z kolei opłata zmienna wynosi 5 groszy za każdy gram napoju, który zawiera ponad 5 gramów cukru. Mimo iż nowe zasady obowiązują dopiero od 5 dni, wyższe ceny już dały się we znaki wielu fanom kolorowych napojów. Okazuje się bowiem, że stawki za niektóre z nich wzrosły nawet o 4 złote za półlitrową butelkę! To wywołało niemały szok i konsternację wśród kupujących. Niejednoznaczne zapisy ustawy Jak informują polskie portale, zapisy ustawy nie są jednoznaczne i gubią się w nich nawet przedsiębiorcy.  W jednym miejscu w przepisach jest mowa o tym, że podatek ma być naliczany od całego cukru w produkcie, a w innym miejscu, że tylko od dodanego. Pojawia się więc pytanie, jak go ustalić w przypadku piw typu radler – stwierdził w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną" Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Browarów Polskich.  Zaskakującym jest fakt, że podatek cukrowy może również wpłynąć na podwyżki cen... wody mineralnej. Ta, choć nie zawiera w swoim składnie żadnych słodzików, będzie idealnym narzędziem do poprawienia konkurencyjności drożejących napojów.  Podrożeje nawet woda mineralna Powodów takiej sytuacji jest kilka. Po pierwsze - część popularnych marek...

Cola
Flickr/Mike Mozart
Newsy
W tych sklepach wciąż kupicie colę w starej cenie. Też to zauważyliście?
Jeśli tęsknicie za colą lub ze względu na podatek cukrowy ograniczyliście jej spożycie, nie ma powodów do smutku. Są jeszcze miejsca, w których dostaniecie ten popularny napój po starej cenie.

Styczeń 2021 roku upływa pod kątem wielu zmian. Jedną z nich jest przedłużona kwarantanna narodowa, której aktualną metę wyznacza koniec miesiąca. Drugą zmianą, którą konsumenci odczuli na własnej kieszeni, jest podatek cukrowy. Fala podwyżek w sklepach Miłośnicy napojów słodzonych mogli ostatnio zauważyć zmianę w szacunku swoich wydatków. Podatek cukrowy obowiązuje bowiem od początku stycznia 2021 roku i obejmuje swoim zasięgiem napoje, do produkcji których używa się cukier.  Coca-Cola czy Pepsi to najpopularniejsze przykłady butelek, które wpadają do koszyka konsumenta przy codziennych zakupach. Podwyżka cen w tym zakresie jest więc odczuwalna dla kieszeni każdego przeciętnego Polaka. Zresztą, jak można wyczytać na portalach internetowych, podatek cukrowy to jedynie początek fali rosnących cen. Po napojach przyjdzie czas na pieczywo. Niedługo za zakupy w piekarni zapłacicie znacznie więcej niż do tej pory. Zdrożeje chleb i wyroby cukiernicze. Napoje słodzone tańsze w małych sklepach Jak się okazuje, przystępne ceny napojów słodzonych to nie całkiem przeszłość. Małe sklepy wciąż oferują colę czy pepsi po cenie, która nie zwala z nóg. W mniejszych sklepach ceny rosną wolniej, dlatego po napoje słodzone wybierzcie się właśnie tam. Osiedlowe sklepiki i małe lokale spożywcze mogą, was pozytywnie zaskoczyć. Fakt cieszy tym bardziej, że podatek cukrowy, który miał być odczuwalny dla producentów, odczuli sami klienci. W większych sklepach zmiany cen wprowadzono niemalże błyskawicznie. Małe sklepy mają pod tym względem znaczą przewagę nad sieciami. W niektórych na początku roku zauważono nawet nieznacznie niższą cenę w stosunku do średnich cen w poprzednich miesiącach. Pocieszające! Taka różnica jest tłumaczona przez analityków...