Ociekająca tłuszczem butelka, plamy, nie ta ilość? Przelejcie olej do tego przyrządu i po kłopotach
Adobe Stock
Newsy

Ociekająca tłuszczem butelka, plamy, nie ta ilość? Przelejcie olej do tego przyrządu i po kłopotach

Lubicie kulinarne nowinki i sztuczki? Dzięki temu trikowi, już nigdy nie będziecie mieli problemu z tłustą butelką po oleju!

Placki ziemniaczane, schabowe, racuchy – wszystkie te popularne dania kuchni polskiej łączy smażenie na dość głębokim oleju. Jeśli nie smażycie tych wszystkich dań jak nasze mamy i babcie na smalcu, to na pewno znacie problem z rozlewającym się z butelki tłuszczem.

Duży kłopot sprawiają zwłaszcza butelki o bardziej „fantazyjnym” kształcie. Podłużne szyjki, nietypowe zgrubienia tuż przy gwincie – nieraz zdarza się, że właśnie taka jest przyczyna rozlewającego się w nieskończoność po butelce oleju.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego zwykłą butelkę z olejem warto zamienić na spray?

Tutaj częściowo może pomóc zawleczka, która zawsze znajduje się pod nakrętką. Zamiast wyrzucać ją do kosza po otwarciu butelki ze świeżym olejem, włóżcie ją w gwint odwrotną stroną. Taki trik może pomóc w bardziej precyzyjnym nalewaniu tłuszczu na patelnię.

To jednak nie wszystko. Nieporęczne butelki z olejem często skutkują także plamami na kuchence. Oprócz tego do klasyki gatunku należy wlanie na patelnię zbyt dużych dawek tłuszczu. Co z tym fantem począć? Rozwiązaniem może być olej w sprayu!

Na polskim rynku jak na razie ze świecą można szukać tego typu nietypowych produktów. Mało dostępne są niewielkie zasobniki z oliwą z oliwek. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by przyrządzić tego typu rozpylacz we własnym zakresie.

Zobacz także
Wylewacie zużyty olej? To błąd. Zrobicie z niego coś niesamowitego

Wylewacie zużyty olej? To błąd. Zrobicie z niego coś niesamowitego

Jaki olej do jakiego dania? Ma ogromny wpływ na smak posiłku!

Jaki olej do jakiego dania? Ten dodatek ma ogromny wpływ na smak posiłku

Jak można wykorzystać dozownik z olejem w sprayu?

W tym celu wystarczy nabyć pustą butelkę-rozpylacz i potem uzupełnić ją kupionym wcześniej olejem. Taki przyrząd przyda wam się do dozowania niewielkich porcji oleju np. podczas smażenia naleśników, czy też podczas smarowania formy do pieczenia.

Ten sam patent można śmiało zastosować także, mając do czynienia z innymi lepkimi substancjami. Mowa tutaj na przykład o miodzie czy syropie klonowym. Dobrze przygotować sobie taki dozownik także do oliwy z oliwek – dzięki temu unikniecie wlania zbyt dużej porcji do sałatki.

Zatyczka do oleju
Gotujmy.pl/mkieblesz
Newsy
Nietypowe zastosowanie plastikowej zatyczki od oleju. Jeśli wyrzucacie ją do śmieci, robicie błąd
Coś nam mówi, że mało kto słyszał o tej zmyślnej funkcji małej plastikowej zawleczki od oleju. Nie wyrzucajcie jej. Na pewno się przyda.

Olej rzepakowy, słonecznikowy, czasem oliwa – wszystkie te produkty sprzedawane są w plastikowych butelkach. W sprzedaży dominują warianty 1-litrowe i 5-litrowe. Jeden i drugi rodzaj butelek łączy jeden, mały plastikowy szczegół. Ochrona przed rozlaniem Zwykle zakrętki butelek od oleju wyglądają dość podobnie. Po ich odkręceniu znajdziecie pod kurkiem coś w rodzaju plastikowej zawleczki. By móc wlać olej na patelnię lub do ciasta, koniecznie należy oderwać tę zatyczkę. Zapewne po chwili wyrzucacie ją zwykle do kosza . Jesteśmy przekonani, że właśnie tak czyni większość z was. Powszechnie uważa się, że to nic innego jak zabezpieczenie przed rozlaniem oleju. Zadanie zawleczki w butelce Poniekąd to właściwe rozumowanie. Olej należy do substancji, których wylanie może grozić stworzeniem nieodwracalnych i niezmywalnych plam. Taka maleńka plastikowa zawleczka rzeczywiście zabezpiecza butelkę przed rozlaniem w razie przypadkowego odkręcenia. Myśleliście, że to już wszystko? Nic z tych rzeczy. Na tym nie kończą się zadania tej małej plastikowej części. Jak nie rozlać oleju? Butelki z olejem mają to do siebie, że dozowanie z nich właściwych porcji nie jest zbyt prostym zadaniem. Wiedzą to wszystkie gospodynie domowe. Problem jest jeszcze poważniejszy, gdy butelka z olejem ma niezbyt poręczny kształt. Któż z nas nie zna widoku zaplamionej z każdej strony butelki – nie ma w tym nic dziwnego. Olej „lubi” uciekać podczas wlewania go na patelnię. Sprytny trik z zatyczką od oleju I tutaj właśnie leży tajemnica plastikowej zawleczki przy gwincie każdej butelki z olejem czy to rzepakowym, czy słonecznikowym. Kiedy oderwiecie następnym razem plastikową zatyczkę, nie wyrzucajcie jej natychmiast do kosza na śmieci. Po jej wyrwaniu postarajcie się włożyć ją...

Nigdy nie wylewajcie oleju po smażeniu. Pozbędziecie się go w inny, prosty sposób
AdobeStock
Newsy
Nigdy nie wylewajcie oleju po smażeniu. Pozbędziecie się go w inny, prosty sposób
Co zrobić z olejem, który został po smażeniu kotletów? Nigdy nie wylewajcie go do zlewu - to może się bardzo źle skończyć. Istnieje jednak bezpieczny sposób na pozbycie się oleju.

Co robicie z olejem po smażeniu kotletów schabowych albo ryby? Wiele osób po prostu wylewa zawartość patelni do zlewu albo toalety. A to wielki błąd! Nie wolno tak robić - chyba, że chcecie mieć do czynienia z zakładem wodociągów... Poznajcie sposoby na bezpieczne pozbycie się oleju po smażeniu. Dlaczego nie można wylewać oleju do zlewu? Niektórych zakaz wylewania oleju do odpływu zlewu lub do toalety może dziwić. W końcu jak inaczej pozbyć się tłuszczu po smażeniu? Okazuje się jednak, że działa on destrukcyjnie na rury. Gdy temperatura się obniża, olej zaczyna tężeć i uszkadzać kanalizację. Powstało nawet zjawisko „góry tłuszczowej” - polega to na tym, że olej, który płynie rurami, napotyka na swojej drodze inne odpadki, które trafiły do kanalizacji. Na przykład chusteczki dla niemowląt, waciki czy podpaski. Taki tłuszczowy twór staje się coraz większy i większy, aż w końcu może zatkać rury i spowodować, że ścieki, nie mając innej drogi ujścia, wypłyną studzienkami na ulicę. Tak właśnie stało się w Londynie w 2013 roku, gdy góra tłuszczowa o wadze 15 ton (!) zatkała kanalizację.  Jak pozbyć się oleju po smażeniu? By bezpiecznie pozbyć się tłuszczu z patelni, użyjcie do tego sody oczyszczonej oraz papieru do pieczenia lub po prostu worków na śmieci. Oto, co należy zrobić: Na patelnię z tłuszczem wysypcie sodę oczyszczoną. Łyżką wymieszajcie wszystko tak, by z sody i tłuszczu powstała zbita papka. Całość przełóżcie na papier do pieczenia albo do worka na śmieci, zawińcie i wyrzućcie do kosza.  Najważniejsze - olej wyrzucamy do pojemnika na odpady zmieszane. Inne sposoby na wyrzucenie oleju  Trików na pozbycie się oleju jest jeszcze więcej. Można na przykład przelać olej do słoika lub do butelki, szczelnie zakręcić i wyrzucić -...

olej ryżowy właściwości
Adobe Stock
Newsy
Jak rozpoznać zepsuty olej? Zwróćcie uwagę na 1 rzecz. Jest kluczowa
Spożywanie zjełczałego tłuszczu może być groźne dla zdrowia, dlatego sprawdźcie, kiedy pora wyrzucić butelkę z olejem.

W przypadku oleju data trwałości do spożycia jest dość długa, jednak i on w końcu się psuje. Sprawdźcie, jak rozpoznać zepsuty olej. Dlaczego olej się psuje? Na początku warto odpowiedzieć na pytanie dlaczego olej w ogóle się psuje. Najczęściej jest to spowodowane nieprawidłowym przechowywaniem oleju. Powinien on znajdować się w ciemnym i chłodnym miejscu, najlepiej w butelkach z ciemnego szkła. Tym bowiem, co najmocniej wpływa na psucie się oleju, jest wysoka temperatura oraz światło słoneczne – właśnie dlatego oleje najlepszej jakości są pakowane do ciemnych, szklanych butelek. Ważne też, by po każdym użyciu dokładnie zakręcać butelkę z olejem. Dzięki temu ograniczycie zanieczyszczenia i bakterie, które mogłyby się tam dostać z zewnątrz. Czym jest jełczenie oleju? W przypadku oleju i innych tłuszczów, takich jak smalec czy masło mówimy o zjawisku „jełczenia”, czyli po prostu psucia się. Jełczenie najczęściej spowodowane jest wspomnianym wyżej złym przechowywaniem, ponieważ zaczynają się wówczas utleniać kwasy tłuszczowe, przez co olej traci swoje właściwości – zarówno zdrowotne, jak i smakowe. Co się stanie po zjedzeniu zepsutego oleju? Jednorazowe spożycie zjełczałego oleju nie jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia, ale możecie być pewni, że spowoduje nieprzyjemne dolegliwości ze strony układu pokarmowego, w tym: Biegunkę Mdłości Wymioty Bóle brzucha Złe samopoczucie Znacznie groźniejsze jest regularne jedzenie zepsutego oleju, ponieważ wtedy w organizmie zachodzi zjawisko zwane stresem oksydacyjnym. Gdy utrzymuje się ono zbyt długo, zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy, miażdżycy i raka. Jak rozpoznać zepsuty olej? By ustrzec się przed nieprzyjemnymi konsekwencjami spożycia zepsutego oleju, warto nauczyć się go rozpoznawać....

Smażenie schabowych
Gotujmy.pl/WanilioweImprowizacj
Newsy
Podczas smażenia schabowych polewacie je tłuszczem z patelni? Ta metoda ma pewien minus. Kotlety wychodzą...
Wszyscy kochamy kotlety schabowe. Jedna metoda sprawia, że są jeszcze smaczniejsze. Problem w tym, że przez nią są jeszcze mniej zdrowe!

Popularne „schaboszczaki” to sztandarowa pozycja w jadłospisie każdego Polaka. Szczególnie w obowiązkowym towarzystwie ziemniaków i surówki. Nie ma prostej odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że jednej gospodyni schabowe wychodzą perfekcyjnie, a druga musi wciąż poprawiać swoje danie. Jakie mięso wybrać? Skąd takie rozbieżności? Na przygotowanie smacznych schabowych składa się cały szereg czynników. Zacznijmy od początku. Czyli od wyboru mięsa. Wiele mitów narosło wokół wyboru schabu z kostką czy też kawałka bez kości. Prawda na ten temat jest brutalna – kość wbrew zapewnieniom niektórych nie wpływa w żaden sposób na smak mięsa. Większe znaczenie ma za to wybór odpowiedniego kawałka schabu. Czyli takiego, który jest odpowiednio świeży, odpowiednio chudy i pochodzi z odpowiednio zdrowo karmionej świni. Przejdźmy dalej. Wielu kucharzy uważa, że do przygotowania dobrego schabowego niezbędna jest marynata z mleka i cebuli. Taki kulinarny zabieg nie kosztuje zbyt wiele i nie wymaga zbyt wiele wysiłku, by łatwo z niego zrezygnować. Nawet jeśli efekty nie są wyczuwalne dla każdego podniebienia. Oprócz tego powinniście zadbać o odpowiednie rozbicie kotleta. Jedni wolą grubsze kawałki, inni preferują „schaboszczaki” na pół talerza. Odpowiednia ilość tłuszczu Wybór należy od was. Tak samo jak i w kwestii smażenia zapanierowanych już kotletów. Tutaj zwolennicy „schabowej ortodoksji” wybiorą oczywiście smalec. Tak samo dobry kotlet może wyjść także i na zwykłym oleju rzepakowym, jak i na maśle klarowanym. Warto dodać, że sznycle wiedeńskie, czyli cienkie kotlety z cielęciny, były oryginalnie smażone na maśle. Właśnie to danie z kuchni austriackiej stało się wzorem, na kanwie którego...