Obowiązkowe mleko w szkołach. Koszmar dzieci z PRL-u czy konieczność?
Adobe Stock
Newsy

Mleko w szkołach było kiedyś obowiązkowe. Koszmar dzieci z PRL-u czy konieczność?

Zupa mleczna na śniadanie w domu i kubek mleka w szkole. Czy ktoś karmiony tak niemal od kołyski może w ogóle mieć dobre wspomnienia z nabiałem?

Szkoła z PRL-u kojarzy się wielu z tarczami, których nie wolno było przypinać agrafką, fartuszkami, których fason i kolor zmieniał się na przestrzeni lat i z kubkiem mleka, który obowiązkowo musiał wypijać każdy uczeń podczas przerwy pomiędzy lekcjami.

Dla niektórych dzieci konieczność i przymus picia mleka w szkole były prawdziwym koszmarem. A wy jak to wspominacie?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Mleko w szkołach zamiast mięsa w sklepach

Tak zwana władza ludowa wprowadzając zalecenia żywieniowe czy obowiązkowe mleko w szkołach dobrze wiedziała, że gdy w kraju brakuje białka zwierzęcego w postaci mięsa, dzieciom, które rosną i potrzebują białka i wapnia, trzeba je dostarczyć w inny sposób.

To jeden z powodów, dla których w czasach PRL-u zalecano rodzicom karmienie rano dzieci pożywną zupą mleczną, a w szkołach dostawały one kubek mleka, od którego właściwie nie było żadnych zwolnień i wymówek.

W większości domów dzieci oprócz kanapki z serem dostawały każdego dnia rano talerz klusek lanych na mleku, kaszki manny czy choćby makaronu z mlekiem. Z kolei w każdej szkole, na długiej przerwie, uczniowie stawali w ogonku czekając na swój codzienny kubek mleka.

Zobacz także
Pamiętacie ten hit PRL-u? Tanie jak barszcz i łatwe w przygotowaniu kotlety z mortadeli

Pamiętacie ten hit PRL-u? Tanie jak barszcz i łatwe w przygotowaniu kotlety z mortadeli

Ciepłe lody w PRL-u dzieci jadały przez cały rok. Były okropne, ale słodkie. Dziś wiemy, że były niezdrowe.

Lubicie ciepłe lody z czasów PRL-u? Były dość tanie, ale ich skład pozostawiał wiele do życzenia

Kefir w szkołach zamiast mleka

W latach 70. XX wieku mleko gotowane w szkolnych kuchniach i wydawane w kubkach z wiadra zostało zamienione na poręczne małe butelki ze złotym lub srebrnym kapslem. Butelki o pojemności 200 ml dostarczano do klas w skrzynkach, w zamówionej przez wychowawczynię ilości.

Ponieważ coraz powszechniej dzieci odmawiały picia mleka, z czasem dopuszczono zamianę świeżego białego napoju na jego fermentowany zamiennik.

Od tego momentu w niektórych szkołach uczniowie mogli zdecydować czy chcą jak dotąd pić mleko, czy może wolą zamienić je na kefir. Na taką zamianę było wielu chętnych, ale radość, jaka zapanowała, nie trwała długo.

W roku szkolnym, w którym wprowadzono alternatywny kefir nadeszła wreszcie jesień, a potem zima. W wielu szkołach, Wychowawczynie dbające o uczniów jak o własne dzieci, zaczęły stawiać skrzynki z mlekiem i kefirem w klasach, przy kaloryferach. Przez czas trwania lekcji, butelki podgrzewały się dzięki temu od kaloryfera, a dzieci na przerwie nie piły już zimnych napojów.

I ci uczniowie, którzy zdecydowali się na kefir, właśnie w tym momencie zaczynali żałować swojego wyboru. O tym dlaczego żałowali wie każdy, kto choć raz próbował pić podgrzany kefir. Niezapomniane doznanie zaczyna się z chwilą zdjęcia kapsla.  Odór, który w tym momencie wydobywał się ze środka i zaczynał unosić w klasie, był niezapomniany...

A czy wy macie jakieś wspomnienia z nabiałem w szkołach?

Źródło: se.pl, interia.pl

Kto pamięta butelki z mlekiem pod każdymi drzwiami? Brzęk butelek w skrzynkach słychać było na osiedlach od świtu.
Adobe Stock
Newsy
Pamiętacie butelki z mlekiem zostawiane pod drzwiami? Za czasów PRL-u do wyboru były 2 jego rodzaje
Zamawialiście mleko ze złotym kapslem czy ze srebrnym? Zawsze pamiętaliście żeby wystawić puste butelki na wymianę? Przypominamy kultowy sposób na świeże mleko w PRL-u

Na miejskich osiedlach można było nie tak dawno temu wykupić abonament na mleko. Rozwożone było w skrzynkach pełnych brzękających butelek, już od wczesnego świtu. Roznosiciele zaczynali pracę od 4 rano, dzięki czemu, gdy budziło się osiedle, panie domu miały pod drzwiami świeże mleko na śniadanie. Ale zdarzało się, że mleka nie było. Co wtedy? Jak roznoszono mleko w PRL-u? Abonament na codziennie dostarczane mleko, można było wykupić zazwyczaj w pobliskim „spożywczaku”. Do wyboru były dwa rodzaje: tłuste, ze złotym kapslem i chude ze srebrnym. Roznoszone było w wielorazowych, szklanych butelkach, dlatego też poprzedniego dnia należało dokładnie umyć i wieczorem wystawić przed drzwi, puste butelki na wymianę. Gdy rodzina rano wstawała, przed drzwiami stały już pełne, z białym napojem na pożywne śniadanie. W tych czasach mleko było jednym z ważniejszych produktów spożywczych. Ponieważ było go pod dostatkiem, teoretycznie powinno w jakimś stopniu bilansować niedobory białka, wynikające z braku mięsa w sklepach... Uważane było przez komunistyczne władze za zdrowy, lokalny produkt, dzięki któremu polskie dzieci rosły jak na drożdżach, a robotnicy mieli siłę do pracy. W latach 70 i 80-tych XX w było tak rozpowszechnione, że dzieci na śniadanie przed szkołą jadły w domu kluski lane na mleku, a w szkole dostawały szklankę mleka, do kanapki na drugie śniadanie. Jak sobie radzono z kradzieżami mleka spod drzwi? Zdarzało się jednak, że mleko znikało. Czasem było podkradane przez sąsiada, który nie wykupił abonamentu, a miał ochotę na świeży napój. Czasem sięgnął po niego ktoś wracający po ciężkiej nocy nad ranem do domu, bo świeży, zimny napój od krowy doskonale gasił pragnienie. A czasem zamawiający po prostu zapomnieli wystawić butelkę na wymianę. Te przypadki...

W PRL-u sprzedawano mleko w folii. To obowiązkowe pytanie, zanim je kupicie
Wikipedia
Newsy
W PRL-u sprzedawano mleko w folii. Przed jego zakupem padało 1 obowiązkowe pytanie. Pamiętacie jakie?
Mleko sprzedawane w plastikowych woreczkach miało 1 wadę. Pamiętacie jaką? Ujawniała się podczas próby zagotowania.

Dzieci z PRL-u mają wiele niezapomnianych wspomnień smakowych. Oranżada, blok kakaowy, „donaldówki”, lody bambino czy choćby cukierki-kukułki. W tamtych czasach w sklepach były puste półki, a dziś półki uginają się pod ciężarem smakołyków.  Mimo to, osoby pamiętające dawne czasy, z rozrzewnieniem wspominają smaki dzieciństwa i trudności z zaopatrzeniem domowych lodówek. Na przykład mleko w folii, którego czasem, na szczęście, nie trzeba było pić.  Dlaczego mleko w folii nie zawsze nadawało się do picia? Dzieci często nie lubią mleka. Nie lubiły go też w czasach, gdy na śniadanie codziennie dostawały kaszę manną na mleku, którą w porannym pośpiechu zdarzało się przypalić. Dlatego jeśli mama wracała ze sklepu i zamiast wlać mleko do garnka i zagotować przed kolacją, przelewała je do ceramicznego naczynia, nastawiając na zsiadłe, nie było powodu do narzekań. Mleko kupowane w plastikowych woreczkach miało bardzo krótki termin ważności. Klienci w sklepach przed włożeniem mleka do koszyka zawsze pytali sprzedawców, czy się zagotuje. Chodziło o to, że mleko, które cały dzień leżało w folii, w ciepłej skrzynce, w sklepie, kwaśniało. Nie dało się go zagotować i ugotować na nim kaszy czy podać w postaci gorącego kubka kakao. Takie mleko podczas próby zagotowania warzyło się i nadawało wyłącznie do wylania. Skwaśniałe mleko można jednak było przelać do naczynia, trzymać w cieple i po 2 dniach powstawało z niego zsiadłe mleko. Dlaczego dziś mleko ma tak długi termin ważności? Mleko najczęściej dzisiaj dostępne w sklepach, to napój UHT. Ten właśnie skrót pochodzi od angielskiego wyrażenia Ultra High Temperature. Oznacza to proces sterylizacji mleka, który polega na krótkotrwałym poddaniu mleka...

Rząd obniża stawki dla dostawców. Koniec ze zdrową żywnością w szkołach?
AdobeStock
Newsy
Rząd obniża stawki dla dostawców. Koniec ze zdrową żywnością w szkołach?
Ostatnia decyzja premiera może sprawić, że do szkół nie będą już dostarczane świeże owoce, warzywa i produkty mleczne dla dzieci.

W polskich szkołach od lat realizowane są programy związane ze zdrowym żywieniem. Jednak wiele wskazuje na to, że niedługo się one skończą. Rząd zaakceptował nowe stawki dla dostawców, które są niewystarczające, a to oznacza, że część szkół może być zmuszona do rezygnacji z programu. Poznajcie szczegóły. Programy żywieniowe dla szkół Od 2004 roku w polskich szkołach przeprowadzany jest program „Szklanka mleka”. Polega on na tym, że wszyscy uczniowie szkół podstawowych za darmo dostają porcję mleka lub produktów mlecznych – np. jogurt albo kefir. Od 2009 doszła kolejna inicjatywa o nazwie „Owoce i warzywa w szkole”. Uczniowie dostawali świeże gruszki, jabłka , śliwki, marchewki, truskawki , kalarepę czy pomidory, a także świeże soki owocowe i przeciery. Od 2017 roku obowiązuje nowy projekt „Program dla szkół”. Jest on w istocie tym samym, co poprzednie dwa programy. Zmiana nazwy wzięła się stąd, że zamknięto Agencję Rynku Rolnego i w jej miejsce powstał Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Projekt finansowany jest głównie ze środków pochodzących z Unii europejskiej. Korzysta z niego aż 1,7 mln uczniów szkół podstawowych, z klas I-V. Nowe stawki dla dostawców i koniec programu? Niestety, wiele wskazuje na to, że po tylu latach program żywienia zostanie zlikwidowany. Premier Mateusz Morawiecki 28 maja tego roku podpisał Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie finansowania projektu w kolejnym roku szkolnym. Stawki, które zostały przyjęte w tym projekcie, są o wiele niższe niż poprzednio. I to pomimo faktu, że obecnie produkty spożywcze są o wiele droższe przez inflację oraz koszty dostaw żywności do szkół. Jeden z dostawców „Programu dla szkół” wyjawił, co w praktyce oznacza decyzja...

Które mleko jest zdrowsze? Z kartonu czy z butelki? Zdziwicie się
Adobe Stock
Newsy
Które mleko jest zdrowsze? Z kartonu czy z butelki? Zdziwicie się
Poznajcie wady i zalety mleka od krowy, z butelki i z kartonu. Dowiedzcie się, czy warto pić mleko i które najlepiej wybierać dla zdrowia.

Mleko jest jednym z podstawowych artykułów spożywczych. Pewnie macie mleko, które najchętniej kupujecie i lubicie dodawać do kawy , płatków lub do gotowania owsianki . Sprawdźcie, czy dokonujecie zdrowego wyboru. Mleko UHT kontra świeże mleko – które jest zdrowsze? UHT to proces, w którym pozbawia się mleko bakterii na skutek podgrzania go na kilka sekund do bardzo wysokiej temperatury, w granicach 120-135 stopni. Dzięki temu procesowi giną bakterie i mleko ma znacznie dłuższą przydatność do spożycia. Karton z mlekiem może stać w sklepie nawet kilka miesięcy . Choć podczas podgrzewania mleka rozkłada się też część witamin, jest to naprawdę niewielka wartość. Mleko UHT cechuje się nieco niższą zawartością witaminy C i witamin z grupy B niż mleko prosto od krowy. Mleko jest jednak wartościowym pokarmem głównie ze względu na zawartość białka, wapnia i minerałów, których zawartość zupełnie nie zmienia się w wyniku procesu UHT. Możecie pić takie mleko z korzyścią dla zdrowia. Jeśli macie dostęp do świeżego mleka ze wsi lub świeżego mleka w butelce, pewnie powiecie, że nie ma porównania w smaku takiego mleka do tego z kartonu. To prawda, ale to przez zwiększoną zawartość tłuszczu. To korzystne pod względem smakowym, ale niekoniecznie pod względem wpływu na zdrowie. Tłuste mleko jest bardzo kaloryczne, pijcie je więc z umiarem. Odtłuszczone mleko możecie jednak stosować bez większych ograniczeń z korzyścią dla zdrowia. Właściwości odżywcze mleka Mleko to wydzielina gruczołów mlecznych ssaków. Najpopularniejsze w Polsce jest oczywiście mleko krowie, które jest najtańsze i najszerzej rozpowszechnione. Często można natknąć się w ostatnim czasie na informacje, że ludzie nie powinni pić mleka. Dla wszystkich wielbicieli nabiału mamy jednak dobrą...