Obostrzenia coraz większe. Czy wrócą w sklepach spożywczych godziny dla seniorów?
AdobeStock
Newsy

Obostrzenia coraz większe. Czy wrócą w sklepach spożywczych godziny dla seniorów?

Do 9 kwietnia z powodu wzrostu zakażeń COVID-19 trwa w Polsce lockdown. Czy w związku z tym wrócą godziny dla seniorów?
Katarzyna Wyborska
marzec 30, 2021

Jest coraz więcej zakażeń koronawirusem. Niedawno padł rekord dziennych nowych przypadków COVID-19, a rząd zdecydował się na wprowadzenie lockdownu w całym kraju do 9 kwietnia. Wiele osób zastanawia się, czy w tej sytuacji wrócą godziny dla seniorów w supermarketach.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Konferencja ministerstwa zdrowia

Wczoraj na konferencji ministerstwa zdrowia rzecznik Wojciech Andrusiewicz odpowiadał na pytania dotyczące sytuacji w służbie zdrowia oraz szczegółów na temat przebiegającego lockdownu. Kwestią, która najbardziej nurtuje Polaków, są oczywiście święta wielkanocne. Niektórzy martwią się, że rząd mógłby się zdecydować na wprowadzenie godziny policyjnej i zakazu przemieszczania się, by powstrzymać ludzi przed odwiedzaniem rodzin na święta. Rzecznik odniósł się do tych obaw i zaapelował o spędzenie świąt w gronie najbliższych:

Apelujemy do mieszkańców Polski, by ten najbliższy czas spędzili z dala od szeregu bliskich osób. Te święta nie będą świętami, które będziemy mogli spędzić w dużym gronie rodzinnym.

Nie ustają kontrowersje wokół kwestii Kościoła, który pozostaje odporny na wszelkie rządowe obostrzenia. Podczas gdy zamknięte jest już wszystko poza supermarketami ze względu na dużą ilość zakażeń koronawirusem, nie zdecydowano się na zamknięcie kościołów – i to pomimo zbliżających się świąt wielkanocnych, gdy wiadomo, że wielu ludzi uda się w tym czasie do kościoła. Rzecznik podziękował jedynie duchownym za przestrzeganie reżimu sanitarnego:

Podziękowania dla Episkopatu i Kościoła, bo w większości miejsc Niedziela Palmowa przebiegła w reżimie sanitarnym.

Zobacz także

Godziny dla seniorów

A co z godzinami dla seniorów? W sytuacji, gdy tak wielu ludzi jest zarażonych, część osób zastanawia się, czy zakaz wchodzenia do sklepów w godzinach 10-12 dla osób poniżej 60. roku życia powróci. Jednak nic na to nie wskazuje. Stwierdzono, że godziny po pierwsze nie przyczyniły się szczególnie do ilości zakażeń, a po drugie bardzo denerwowały większość społeczeństwa – także seniorów.

pilne
Newsy Czy w Sylwestra spotkamy się przy wspólnym stole? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia wyjaśnia: „Nie spodziewajmy się, że...”
Jak spędzimy tegorocznego Sylwestra? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zabrał głos w tej sprawie.
Katarzyna Wyborska
grudzień 15, 2020

Przez pandemię koronawirusa tegoroczne Święta spędzimy inaczej niż zwykle. Możemy zaprosić na Gwiazdkę maksymalnie 5 członków rodziny (oprócz domowników), a i tak prawdopodobnie większość Polaków będzie świętować w gronie najbliższych, dla własnego bezpieczeństwa. Jednak co z Sylwestrem? Jak będziemy witać Nowy Rok? Jest komentarz rzecznika Ministerstwa Zdrowia.   Wiemy już, jak będziemy spędzać Boże Narodzenie. Skąd więc wątpliwości dotyczące Sylwestra? Otóż obowiązywanie obecnych obostrzeń minie z dniem 27 grudnia 2020. Po tym czasie ma wrócić poprzedni podział kraju na strefy: żółtą i czerwoną, zależnie od ilości zachorowań w danym województwie. Dlatego pojawia się wiele pytań dotyczących spędzania tegorocznego Sylwestra. Czy zostaną wprowadzone ogólne obostrzenia tego dnia, obowiązujące cały kraj? Co w sytuacji, gdy zaplanowaliśmy przyjęcie, ale akurat 31 grudnia nasze województwo znajdzie się w strefie czerwonej? Czy policja będzie kontrolować, ile osób znajduje się w mieszkaniu? Polacy mają wiele wątpliwości i trudno im się dziwić, ponieważ sytuacja jest bardzo niepewna i dynamiczna. Odpowiedź rzecznika Ministerstwa Zdrowia Głos zabrał Wojciech Andrusiewicz, rzecznik MZ. Zapytany o to, jakich obostrzeń możemy się spodziewać w Nowy Rok odpowiedział, żebyśmy się nie spodziewali, iż tegorocznego Sylwestra spędzimy wystrzałowo. Radzi, aby świętowanie Nowego Roku spędzić w gronie najbliższych i zachowywać się odpowiedzialnie. Jednakże, wciąż bez odpowiedzi pozostają wątpliwości co do podziału na strefy, który ma wrócić po 27 grudnia. Na razie wiadomo, że strefy żółta i czerwona będą obowiązywać od określonego poziomu zachorowań: Strefa żółta: dziennie ponad 9,4 tys. zakażeń Strefa czerwona: dziennie ponad 19 tys....

Przeczytaj
Wigilijne ograniczenia
Diabetes/wikipedia commons
Newsy Wigilijne spotkanie maksymalnie do 5 osób? Są rządowe wytyczne na święta Bożego Narodzenia
Po ostatnich zapowiedziach rządu, spełnią się nasze najczarniejsze przewidywania dotyczące świąt Bożego Narodzenia. Będą ograniczenia w liczebności świątecznych spotkań.
Hubert Rój
listopad 24, 2020

Wygląda na to, że kolejne święta w 2020 roku nie odbędą się tak jak dawniej. Po „odwołanych” świętach wielkanocnych w kwietniu i zakazach odwiedzania cmentarzy 1 listopada, teraz dowiadujemy się o możliwych utrudnieniach we wspólnym przeżywaniu Bożego Narodzenia. Pandemia a wigilia Powodem tych prawdopodobnych restrykcji jest oczywiście koronawirus. A ściślej rzecz ujmując pandemia koronawirusa, która sieje spustoszenie w polskiej służbie zdrowia od początku jesiennej, drugiej fali. Sobotnia konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli rządu nie pozostawia złudzeń. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski apelowali do Polaków o zachowanie odpowiedzialności zwłaszcza w nadchodzącym okresie świątecznym. Etapy normalizacji O co chodzi? Rząd chciałby, by Polacy ograniczyli poruszanie się w trakcie tak zwanego „etapu odpowiedzialności”. W ten sposób premier określił okres od od 28 listopada do 27 grudnia. Jeżeli transmisja wirusa zostanie ograniczona, Polska przejdzie w „etap stabilizacji”. Jeżeli zakażeń będzie mniej, stopniowo luzowane będą nałożone ostatnio restrykcje. Wróćmy do „etapu odpowiedzialności”. To właśnie w założeniach tego planu widnieje zapis o ograniczeniu spotkań domowych do 5 osób. Limit ten nie będzie dotyczył osób wspólnie zamieszkujących. Według słów Mateusza Morawieckiego, powinniśmy spędzić je w gronie małych rodzin albo osób z którymi mieszkamy. Przy stole i w kościele Oznacza to jedno – możemy zapomnieć o dużych rodzinnych zjazdach – nasze święta, podobnie jak w kwietniu będą musiały ograniczyć się do grona najbliższych domowników. Jeszcze nie wiadomo, jak w praktyce będą wyglądały próby ograniczenia mobilności Polaków....

Przeczytaj
Godziny dla seniorów
Adobe Stock
Newsy To będzie koniec godzin dla seniorów? Pojawiła się zaskakująca propozycja
Koronawirus postawił na głowie życie wielu z nas. Zakazy, obostrzenia, zalecenia – od tego wszystkiego może zakręcić się w głowie.
Hubert Rój
grudzień 22, 2020

Podziały wzbudziły także słynne już godziny dla seniorów. Rząd Mateusza Morawieckiego wprowadził to rozwiązanie już na samym początku pandemii koronawirusa. W założeniu miało to rozładować tłumy w sklepach w godzinach 10-12 tak, by seniorzy w spokoju mogli zrobić zakupy bez zagrożenia zarażeniem. Jakie efekty dało wprowadzenie tego udogodnienia dla osób starszych? Na ten temat można dyskutować godzinami. Jedni przyznają, że dzięki temu seniorzy rzeczywiście zmniejszają szansę zarażenia. To właśnie oni są w grupie największego ryzyka ciężkiego przechorowania COVID-19. Godziny dzielą Polaków Z drugiej strony, takie rozwiązanie dzieli Polaków. Jakby tego było mało, starsi Polacy i tak chodzą do sklepów w innych porach dnia. Nie dysponujemy miarodajnymi wskaźnikami, jak godziny dla seniorów wpłynęły na statystki zakażeń koronawirusem w kraju. Wygląda na to, że będzie to po prostu nie do sprawdzenia. O tym wszystkim wiedzą i zniecierpliwieni klienci sklepów i przedsiębiorcy. Ci pierwsi narzekają na brak możliwości zrobienia zakupów wtedy, gdy jest to im bardzo potrzebne. Chodzi tu na przykład o matki z małymi dziećmi czy kobiety w ciąży. Przedsiębiorcy i właściciele sklepów narzekają z kolei na utratę potencjalnych zysków z normalnego handlu w godzinach 10-12. Apel biznesmenów Klub przedsiębiorców Business Center Club zaapelował więc do rządu, by skończyć raz na zawsze z tym eksperymentem. Zamiast tego BCC postuluje wyznaczenie dla seniorów specjalnej kasy, bo to właśnie przy kasach zagęszczenie klientów jest największe. To właśnie przy płaceniu za towary dystans społeczny często nie jest zachowywany lub jest to po prostu utrudnione.

Przeczytaj
Koronawirus i opłatek, świeta
Pixabay, Adobe Stock
Newsy WHO wypuściła zalecenia dotyczące Bożego Narodzenia. Nie uwierzysz, kiedy to przeczytasz...
Od jakiegoś już czasu wiadomo, że te święta będą inne niż wszystkie do tej pory. Tymczasem światowa Organizacja Zdrowia szokuje w swoich zaleceniach bardziej niż polski minister zdrowia.
Hubert Rój
grudzień 09, 2020

Ta informacja spadła na Polaków jak grom z jasnego nieba. Kiedy premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłaszali ograniczenia trwające podczas świąt, łapaliśmy się za głowy. Zalecenia dotyczące ograniczenia przemieszczenia się po kraju, limit 5 gości na kolacji wigilijnej. Wszyscy wiemy już o tym doskonale. I to wszystko właśnie wstrząsnęło nami w ostatnim czasie. WHO zaskakuje jeszcze bardziej Od samego początku pandemii koronawirusa, cierpliwość zwykłych ludzi została wystawiona na ciężką próbę. Zdaliśmy egzamin z odpowiedzialności podczas ostatnich świąt wielkanocnych. Polacy musieli znieść także zakaz odwiedzania cmentarzy podczas Święta Zmarłych. Kolejny cios spadł na nas przed Bożym Narodzeniem. Rzecznik rządu zapowiedział, że mandaty z tytułu przekroczenia limitu gości przy stole wigilijnym to ostateczność. Tak czy owak, sytuacja nie należy do najprzyjemniejszych. Tymczasem  swoje trzy grosze z instrukcjami i zaleceniami dorzuca wciąż Światowa Organizacja Zdrowia. WHO przestrzega przed „bliskim kontaktem” zwłaszcza w krajach, w którym pandemia COVID-19 wciąż daje się we znaki. Koronakryzys w USA Dr Mike Ryan, ekspert tej międzynarodowej organizacji doprecyzował te zalecenia. Jak powiedział dr Ryan, w czasie tych świąt powinniśmy unikać… przytulania się. Szok! Oto słowa specjalisty WHO: – To okropna rzecz, mówić ludziom jako Światowa Organizacja Zdrowia: ''nie przytulajcie się''. To okropne. Ale to brutalna rzeczywistość w miejscach takich jak Stany Zjednoczone w tej chwili  – powiedział dr Mike Ryan. USA to państwo, które najmocniej odczuwa skutki pandemii. Dość powiedzieć w grudniu odnotowano tam już ponad milion zakażeń koronawirusem. Dla porównania w Polsce tę liczbę odnotowaliśmy od...

Przeczytaj