wigilijny kompot
Gotujmy.pl
Newsy

Obłędny wigilijny kompot z miodem i goździkami. Jeden składnik bije na głowę wszystkie inne

Prawdziwa polska Wigilia nie może się obejść bez tradycyjnego świątecznego kompotu. Do jego przygotowania będziesz potrzebowała tylko kilku prostych składników. Wrażenia smakowe gwarantowane!

Pyszny i aromatyczny kompot z suszonych owoców to świetny dodatek do tradycyjnych wigilijnych dań. Jego przygotowanie jest banalnie proste. Wszystko, czego potrzebujesz to kilogram suszonych owoców, kilka goździków oraz cukier i miód do smaku.

Taki kompot będzie się świetnie komponował z postnymi wigilijnymi daniami. Możecie go podać także w pierwszy i drugi dzień świąt. Jego zaletą jest nie tylko jego wspaniały owocowy smak, ale również to, że doskonale gasi pragnienie i ułatwia strawienie posiłku.

Jak go przygotować krok po kroku? Podpowiadamy!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Składniki na przygotowanie kompotu:

  • 1 kg suszonych owoców: jabłek, gruszek, śliwek i moreli
  • 100g cukru
  • niewielka cytryna
  • 2 łyżki dobrego miodu
  • kilka goździków
  • odrobina cynamonu

Sposób przygotowania:

Do przygotowania świątecznego kompotu zazwyczaj używamy suszonych śliwek, jabłek oraz gruszek. W proponowanym przez nas przepisie dodatkowo użyto suszonych moreli, które jeszcze bardziej wydobywają jego wspaniały smak.

Na początku zalej owoce przegotowaną wodą i odstaw na kilka godzin, aby zmiękły. Możesz namoczyć je w wieczór poprzedzający Wigilię.

Do garnka z namoczonymi suszonymi owocami dodaj cukier, goździki i starą skórkę z cytryny. Następnie dolej 3 litry wody. Kompot gotuj przez około pół godziny na wolnym ogniu. Pod koniec gotowania dodaj szczyptę cynamonu i sok z cytryny. W razie potrzeby kompot można dosłodzić miodem lub cukrem. 

Napój pijemy po ostudzeniu.

Kompot z suszu
Własne
Newsy
Lubiany albo nie, kultowy kompot z suszu na Wigilię. Uważajcie z 1 składnikiem. Może popsuć jego smak 
Podczas wigilijnej kolacji tradycyjnie nie powinniśmy pić napojów alkoholowych. Do ugaszenia pragnienia lepiej użyć staropolskiego kompotu z suszu.

Kompot z suszu to „arcypolski” napój. Kiedyś pijano go tak po prostu, bez okazji. Nasi przodkowie gustowali w nim zwłaszcza w zimie, kiedy to nie dysponowali innymi owocami na smaczny sok czy inny napój. Do dzisiejszych czasów kompot z suszu przetrwał jako tradycyjna pozycja w wigilijnym menu. Warto więc podtrzymać tę tradycję i przygotować go także na najbliższy 24 grudnia. W naszym kraju istnieją przynajmniej dwie szkoły przyrządzania wigilijnego kompotu z suszu. Jedne gospodynie wykorzystują wędzone śliwki, inne po prostu nie. Pozornie ta różnica wydaje się niewielka, wręcz bardzo drobna, ale sprawia, że obie wersje kompotu smakują zupełnie inaczej. Ten z wędzonymi owocami będzie miał niecodzienny, dość osobliwy posmak, który może być dla niektórych osób po prostu nie do przyjęcia. Drugi będzie smaczny zapewne dla szerszego grona osób, ale za to po prostu czegoś w nim będzie brakowało. I nie uda się zastąpić tego nietypowego aromatu samym cynamonem czy goździkami. Kompot z suszu My wybieramy dziś tradycyjną wersję z wędzoną śliwką. Oprócz tego w naszym przepisie występuje także miód. Z tym składnikiem należy mocno uważać. Otóż kompot z suszu to nie piernik. Większa ilość miodu wcale nie sprawi, że kompot poprawi swój smak… Wręcz przeciwnie – gdy przesadzimy z miodem (albo co gorsza z cukrem), aromat naszych suszonych i wędzonych owoców zejdzie na drugi plan i kompot przeistoczy się w niepijalny syrop. Składniki: 10 dag wędzonych i suszonych śliwek 10 dag suszonych jabłek 5 dag suszonych gruszek 5 dag suszonych moreli 2 dag rodzynek 2 dag suszonych fig Skórka z cytryny Cynamon (w proszku lub kawałek kory) Ok. 5 goździków 3 łyżki miodu Przygotowanie:...

Świąteczny stół
Pixabay/Andypoland
Newsy
Dodaj to do świątecznych potraw i zapomnij o niestrawności. Ból brzucha już nie zepsuje ci świąt
Świąteczne jedzenie, jakkolwiek smaczne, nie ułatwia pracy naszemu układowi pokarmowemu. Na tłuste i ciężkostrawne potrawy są jednak sposoby. Podpowiadamy jakie!

Już niebawem usiądziemy do świątecznego stołu, na którym znajdą się uszka z grzybami, kapusta wigilijna, smażony karp i cała paleta lukrowanych ciast. Jak zaoszczędzić organizmowi problemów z trawieniem ciężkich potraw? Nie jest tajemnicą, że 12 potraw na Boże Narodzenie nie należy do najlżejszych dla naszego żołądka. Kapusta, grzyby i duża ilość słodkości powodują, że brzuch ma do zrobienia kawał pracy. Po świętach najczęściej tyjemy albo odczuwamy niestrawność . Objawy niestrawności Nieprzyjemnych objawów przejedzenia lub spożycia ciężkich potraw jest co najmniej kilka. Gwarantujemy, że rozpoznacie je bez pudła. Sygnały świadczące o tym, że nasz organizm ma problemy z trawieniem świątecznych specjałów to nawracające bóle brzucha, pieczenie w żołądku, zgaga czy wzdęcia. Aby uniknąć podobnych dolegliwości, wystarczy dodać do potraw 5 powszechnie znanych składników. Kminek Nasi przodkowie potrafili pomagać sobie w naturalny sposób. Już w średniowieczu dodawali do potraw te niepozornymi ziarenka, które działają na tłuste i ciężkostrawne potrawy. Mowa o kminku, który wzbogaca walory smakowe kapusty, ale przede wszystkim pomaga na dolegliwości żołądkowe. Przyprawa poprawi  trawienie, regulując przy tym przemianę materii i działając na jelita rozkurczowo . Jałowiec Jałowiec można z powodzeniem dodać do bigosu oraz pieczonych wędlin. Jest niezwykle aromatyczny i ma wyjątkowe właściwości lecznicze. To bardzo popularny krzew, który występuje w Polsce w dużym natężeniu. Dodany do przygotowywanych potraw skutecznie wspomaga trawienie i ułatwia wydzielanie szkodliwych produktów przemiany materii . Jest silnie moczopędny. Rozmaryn To jedna z przypraw, której smak i aromat jest nie do podrobienia. Oprócz...

Czernina
gotujmy.pl/kniejson
Newsy
Staropolski przepis na czerninę. Niepowtarzalny smak zyska dzięki 2 dodatkom
Czernina to bez wątpienia najstarsza polska zupa. Choć kiedyś była podawana na znak odmowy zaręczyn, dzisiaj nie kryje w sobie żadnych podtekstów. Z powodzeniem możesz ją więc serwować przy każdej okazji. Przepis jest banalnie prosty!

Czarna polewka lub, jak kto woli, czernina to najstarsza polska zupa przyrządzana na bazie krwi kaczki, gęsi lub królika. Choć do dziś uchodzi za bardzo kontrowersyjne danie, w rzeczywistości jest niesamowicie apetyczna! Swój charakterystyczny, słodko-kwaśny smak zawdzięcza dodatkowi cukru i octu. Przepis na czerninę Będziesz potrzebować 1 porcja rosołowa z kaczki 4 litry wody 250 ml krwi kaczej lub gęsiej (świeżej lub mrożonej) Warzywa: 1 cebula, 3 marchewki, 2 pietruszki, ½ selera, 1 por 200 gramów ulubionych suszonych owoców (na przykład śliwek) 120 gramów wiśni bez pestek 40 gramów śmietany 20 gramów mąki pszennej 20 ml octu ½ łyżeczki cukru Przyprawy i zioła: pieprz, sól, majeranek, 5 liści laurowych, 5 ziaren ziela angielskiego, gałązka lubczyku Przygotowanie W dużym garnku umieść mięso z kaczki, a następnie zalej je zimną wodą i zagotuj. Kiedy woda zacznie bulgotać zmniejsz ogień. Marchewkę, pietruszkę, pora oraz selera obierz, a następnie umieść w garnku z mięsem. Cebulę obierz, opal i również umieść w wodzie. Do tak przygotowanego wywaru dodaj przyprawy: pieprz, sól, ziele angielskie oraz liście laurowe. Całość gotuj na małym ogniu przez ok. 2 godziny. Po upływie tego czasu przecedź rosół, tak aby pozbyć się z niego wszystkich warzyw i pływających dodatków. W rondelku umieść ulubione suszone owoce, na przykład śliwki czy morele, a następnie zalej je wodą i odstaw do namoczenia na ok. 30 minut. Po upływie tego czasu dodaj wiśnie. Całość zagotuj do miękkości i dodaj do rosołu. Teraz zajmij się krwią, która powinna być w temperaturze pokojowej. Umieść płyn w dowolnym naczyniu, a następnie dodaj do niego ocet, cukier oraz mąkę rozdrobnioną wcześniej w śmietanie. Całość...

Kompot z jabłek
Gotujmy.pl/anemon
Zdrowie
Wyjątkowy kompot na zimę z jabłek papierówek. Wspaniale działa na organizm 
Lubicie papierówki i pragniecie żyć bliżej natury? Proponujemy rozwiązanie, które nie korzysta z otaczającej chemii. Wszystko zaczerpnięte z wiedzy o owocach i ich właściwościach. Gotowi na kompot z papierówek?

Jabłonka to najpopularniejsze polskie drzewo. Oryginalnie pochodzi z rejonów nadbałtyckich. Owocuje obficie i należy do najbardziej znanych odmian drzewnych w sadach. Czy należycie do smakoszy papierówek? Wprost z natury Przepisy na bazie naturalnych składników to ukłon w stronę natury i zdrowia. Produkty bez konserwantów to gwarancja jakości. Jabłka hodowane w przydomowym sadzie to jeden z przykładów. Nawet jeśli nie dysponujecie kawałkiem własnego ogródka, swojskie jabłka można dostać na targach. Hodowcy często zapewniają o pieczołowitości, która towarzyszy uprawie roślin. Ich słowom można zaufać. Polscy rolnicy od lat dokładają wszelkich starań, by żywność pochodząca z ich produkcji, spełniała najwyższe normy. Gwarancją jakości ich produktów są także częste kontrole zewnętrzne. Kompot najlepszy na zimę Kompot kojarzymy głównie z latem. Jednak jako napój nadaje się również na zimę. Szczególnie kompot z papierówek! Zazwyczaj kompot z jabłek kojarzymy z obranymi ze skórki, pozbawionymi gniazd nasiennych i pokrojonymi na kawałki owocami ugotowanymi z wodą i cukrem. Taki kompot jest pyszny! Smakuje każdemu, o każdej porze roku. Można go urozmaicić cynamonem i goździkami, a także innymi przyprawami. Możecie wybierać do woli! Najważniejsze by go nie przesłodzić. Orzeźwiający powinien być lekko kwaskowy. Papierówki w kompocie Kompot z papierówek warto zrobić w sezonie jesienno-zimowym. Szklanka domowego napoju poprawi nastrój i zdrowie. Do zrobienia kompotu potrzebujemy dużych słoików, takich około 1 litra. Całe napełniamy papierówkami. Układamy je ciasno w słoikach, do których sypiemy po 2  łyżki cukru. Każde naczynie zalewamy do pełna wodą. Zakręcamy i pasteryzujemy przez 20 minut....