Obawiacie się, że pieczywo w sklepie jest skażone koronawirusem? Zróbcie z nim 1 rzecz. Wystarczą 2 minuty
Adobe Stock
Newsy

Obawiacie się, że pieczywo w sklepie jest skażone koronawirusem? Zróbcie z nim 1 rzecz. Wystarczą 2 minuty

Jeżeli kupiliście bułki lub chleb, a nie macie pewności co do ich czystości, warto w domowych warunkach przeprowadzić szybką „dezynfekcję”.

Trzecia fala pandemii koronawirusa uderza w polskie społeczeństwo z pełną mocą. Coraz więcej zakażeń, coraz mniej wolnych łóżek w szpitalach i coraz większa niepewność i panika.

W dużej mierze poruszenie zostało wywołane doniesieniami o wyjątkowo zjadliwej mutacji koronawirusa rodem z Wielkiej Brytanii.

COVID-19 w takie właśnie odsłonie bardziej zagrażać ma osobom stosunkowo młodszym. Seniorzy, jak wiadomo, zostali objęci programem szczepień.

Ponadto, Polacy pragną zachować szczególną ostrożność przed świętami wielkanocnymi. Co prawda, rząd stanowczo odradza podróże po kraju, ale wielu z nas myśli o odwiedzeniu bliskich.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy koronawirus może przenosić się na człowieka z jedzenia?

Te wszystkie czynniki powodują, że wśród nas wszystkich narasta coraz większe rozgorączkowanie i obawa przed zakażeniem SARS-Cov-2.

W związku z tym znowu do obiegu wracają różnego rodzaju domysły i plotki związane z transmisją koronawirusa za pośrednictwa jedzenia.

Mówi się znów zwłaszcza o pieczywie, które nie zostało szczelnie zapakowane jeszcze w piekarni i mogło mieć kontakt z dłońmi pracowników sklepu.

Co prawda eksperci, a także Główny Inspektorat Sanitarny,  wykazują, że zakażenie koronawirusem poprzez jedzenie raczej się nie odbywa, warto jednak poznać zasady szczególnego postepowania.

Państwowa instytucja słusznie zauważa także, że brak dowodów na istnienie tzw. drogi pokarmowej nie zwalnia nikogo od zachowania bezpieczeństwa.

Zobacz także
Bez maseczki nie wejdziesz do sklepu, a kobietę wyproszono z kościoła, bo zwróciła uwagę na ich BRAK

Bez maseczki nie wejdziesz do sklepu, a kobietę wyproszono z kościoła, bo zwróciła uwagę na ich BRAK

Za kilka dni wielkanocne sniadanie w rodzinnym gronie, a na świecie wykryto podwójnie zmutowanego koronawirusa

Za kilka dni wielkanocne śniadanie w rodzinnym gronie, a na świecie wykryto podwójnie zmutowanego koronawirusa

Czy jedzenie niepakowanego chleba jest bezpieczne?

Wzmożone bezpieczeństwo w dobie koronawirusa jest czymś normalnym. To ważne zwłaszcza w kontekście budowania pewnego rodzaju komfortu psychicznego.

Jeżeli chcecie mieć całkowitą pewność co do chleba i bułek, które zakupiliście w sklepie, wystarczy zrobić z nimi jedną, prostą rzecz.

W razie wątpliwości co do czystości mikrobiologicznej waszego pieczywa, możecie wstawić je na moment do rozgrzanego piekarnika.

Nastawcie swój piekarnik na temp. 180 st. C. Kiedy wasz piec osiągnie właściwą temperaturę, wstawcie do środka swoje pieczywo.

Wystarczy ok. 2 minuty pobytu chleba, bułek czy rogali w rozgrzanym piekarniku, by mieć pewność, że po ewentualnych wirusach i bakteriach nie będzie już śladu.

Oprócz tego, warto także pamiętać, że wirusy ulegają inaktywacji już po obróbce termicznej w temperaturze 60-70 st. C.

Co to oznacza? Inaktywacja to ni mniej, ni więcej jak utrata określonych wartości i właściwości. W tym przypadku mówimy o zdolności wirusa do transmisji, czyli przenoszenia się do organizmu człowieka.

Pieczywo, jak już wykazaliśmy, nie powinno spowodować zakażenia wirusem. A jaki wpływ na COVID-19 mają niektóre owoce? O tym przeczytacie klikając w poniższy link:

Leczycie się z powodu koronawirusa? Pod żadnym pozorem nie jedzcie 1 owocu. Może wam bardzo zaszkodzić

Co zrobić z czerstwego pieczywa? Wszyscy oszaleli na punkcie tego dania z Tik Toka
AdobeStock
Newsy
Co zrobić z czerstwego pieczywa? Wszyscy oszaleli na punkcie tego dania z TikToka
Suchy chleb w chlebaku? Nie wyrzucajcie go – czerstwy chleb można wykorzystać do zrobienia bardzo smacznej i prostej przekąski.

W ostatnim czasie coraz większą popularność zyskują ciekawe triki kulinarne z TikToka – modnego serwisu społecznościowego. Niedawno przedstawialiśmy pomysły użytkowników tego serwisu na to, jak przedłużyć świeżość sałaty albo „odmłodzić” stare marchewki . Dziś pokażemy wam pomysł na wykorzystanie czerstwego pieczywa! Marnowanie żywności Współcześnie ludzkość marnuje ogromne ilości żywności. Góry zepsutego jedzenia generują supermarkety, restauracje oraz gospodarstwa domowe. Promocje w sklepach zachęcają do tego, by kupować jak najwięcej jedzenia, którego wiele osób nie jest w stanie przejeść i w końcu żywność ląduje na śmietniku. Warto więc nauczyć się robić zakupy z głową i przyrządzać potrawy wykorzystujące jedzenie, które może jeszcze się nie zepsuło, ale nie jest już pierwszej świeżości. Na przykład chleb! Co zrobić z czerstwego chleba? Choć wiele osób wyrzuca jedzenie bez mrugnięcia okiem, to w przypadku pieczywa większość się waha. W końcu zwłaszcza dla starszego pokolenia chleb jest swego rodzaju świętością i wyrzucanie go traktują jak zbrodnię. A przecież z czerstwego pieczywa można przygotować wiele smacznych przekąsek! Zróbcie z niego na przykład: Zapiekankę z chleba Grzanki czosnkowe Zupę chlebową Tosty Knedle z bułek Przepis na kotleciki chlebowe z czerstwego chleba Użytkowniczka TikToka Anna de Nicola udostępniła na swoim profilu filmik, na którym pokazuje jak z czerstwego chleba i bułek można zrobić smaczne kotleciki chlebowe. Do ich przygotowania będziecie potrzebowali poniższych składników: Składniki: Około pół kilograma pieczywa 2 jajka 2-3 łyżki startego parmezanu Słodka papryka mielona Sól Pieprz Olej do smażenia Przygotowanie:...

ile chleba można zjeść
Pixabay
Newsy
Ile kromek chleba możecie dziennie zjeść, żeby nie przytyć? Dietetycy wyłożyli karty na stół
By schudnąć, trzeba ograniczyć jedzenie pieczywa – wiele osób trzyma się tej zasady. A ile chleba można zjeść, żeby nie przytyć?

Jeżeli kiedykolwiek próbowaliście się odchudzać, to na pewno znacie porady, jakich najczęściej udziela się osobom chcącym stracić kilka kilogramów. „Nie jedz słodyczy”, „Nie jedz tłusto”, „Zacznij jeść dużo warzyw”, „Ogranicz chleb”. Ile w tym prawdy? Zanim zaczniecie się odchudzać, warto poznać zdanie specjalistów w tej dziedzinie, czyli dietetyków. Dowiedzcie się, ile chleba można jeść dziennie! Co znajduje się w pieczywie? Najpierw należy odpowiedzieć sobie na pytanie „Dlaczego chleb tuczy?”. I czy rzeczywiście to właśnie nadmiar spożywanego pieczywa odpowiada za odkładające się kilogramy? Jeżeli przyjrzeć się ilości kalorii w chlebie, to można mieć co do tego wątpliwości. Jedna kromka pieczywa ma 80 kalorii – wydaje się, że to niewiele. Ale przecież na pewno nie jecie suchego chleba! Każdy dodaje do niego jakieś smarowidło w postaci masła, pasztetu albo serków topionych. Do tego wędlina, żółty ser i szybko kalorii robi się coraz więcej. A na jednej kanapce zwykle się nie kończy! Łatwo można więc wyliczyć, że trzy kromki z grubym kawałkiem tłustej wędliny i żółtym serem mają tyle kalorii, co sycący obiad. Ciemny czy jasny chleb? Kolejną kwestią jest rodzaj pieczywa. Popularne stało się jedzenie chleba pełnoziarnistego, który podobno jest bardziej dietetyczny od tradycyjnego, białego chleba z mąki pszennej. Ale czy rzeczywiście ciemne pieczywo jest mniej tuczące? Znów warto spojrzeć na tabele z których wynika, że niezależnie od rodzaju mąki użytej do pieczenia chleba, zarówno ciemne i jasne pieczywo ma podobną ilość kalorii. Z czego więc wynika „dietetyczność” pełnoziarnistego chleba? Wszystko dzięki błonnikowi, którego w ciemnym pieczywie jest znacznie więcej niż w jasnym. Odpowiada...

Martyna Wojciechowska radzi, co zrobić z czerstwym chlebem. Przygotujcie... kostkę lodu
ONS.pl, AdobeStock
Newsy
Martyna Wojciechowska radzi, co zrobić z czerstwym chlebem. Przygotujcie... kostkę lodu
W Polsce co roku marnują się miliony ton żywności. Części jedzenia nie trzeba od razu wyrzucać – na przykład chleb można w łatwy sposób odświeżyć, by znów był chrupiący. Poznajcie ciekawy trik Martyny Wojciechowskiej!

Znana podróżniczka Martyna Wojciechowska znana jest z prowadzenia programów podróżniczych oraz angażowania się w różne społeczne inicjatywy. Ostatnio dziennikarka zwróciła uwagę na duży problem, jakim jest marnowanie jedzenia oraz zdradziła swój sposób na odświeżenie pieczywa. Dzięki temu prostemu trikowi, z łatwością dacie suchemu chlebowi „drugie życie” i nie trzeba go będzie wyrzucać. Sprawdźcie sami! Problem marnowania żywności W Polsce co roku marnują się tony jedzenia. Co ciekawe, według badań przeprowadzonych w ramach projektu PROM, za aż 60% odpadów są odpowiedzialne gospodarstwa domowe! Aż o połowę mniej, bo 30% śmieci z jedzenia generują zakłady przemysłowe. Z kolei jedzenie wyrzucane przez supermarkety (za co są często krytykowane) stanowi niecałe 7% marnowanej w Polsce żywności. W gastronomii wyrzuca się jeszcze mniej jedzenia: 1,17% z 4,8 mln ton zmarnowanej żywności w całym kraju. Robert Łaba z Instytutu Ochrony Środowiska, zwrócił uwagę na duży problem, jakim jest marnowanie jedzenia przez gospodarstwa domowe: W Polsce w każdej sekundzie przez cały rok wyrzucanych do kosza jest blisko 153 kg żywności w całym łańcuchu żywnościowym, a aż 92 kg w polskich domach. To tak jakby każdego dnia, przez cały rok, w każdej sekundzie Polacy tylko w swoich domach wyrzucali 184 bochenki chleba Jak odświeżyć czerstwe pieczywo: sposób Martyny Wojciechowskiej Właśnie dlatego tak ważne jest, by nauczyć się sposobów na rozsądne planowanie zakupów tak, by nie wyrzucać jedzenia, które się zmarnowało. Z kolei, takie produkty jak pieczywo, które po kilku dniach są suche i niezbyt smaczne, można w prosty sposób odświeżyć. Na swoim profilu na Instagramie, Martyna Wojciechowska zwróciła uwagę na problem marnowania żywności i...

Bułki i pieczywo odpiekane
Adobe Stock
Newsy
Czy mrożone pieczywo wypiekane w sklepie jest zdrowe?
Obecnie to już norma. Każdy szanujący się sklep dysponuje specjalnym piecem do odpiekania pieczywa. Czym takie bułki i chleby różnią się od tych tradycyjnych?

Już nie tylko sklepy z wielkich, ogólnopolskich sieci decydują się na zakup pieca od wypieku mrożonego pieczywa. Od pewnego czasu także i w mniejszych sklepach spotkać można mniejsze i większe piekarniki, z których wydobywa się aromat świeżego pieczywa. I tu właśnie jest pies pogrzebany. Sklepy stawiają na tego typu praktyki między innymi dla uzyskania pięknego zapachu, który zachęca klientów do dużych zakupów. Piece wyładowane mrożonym pieczywem rzucają się więc w oczy osobom robiącym zakupy, zamiast służyć pracownikom sklepów na zapleczu. Mrożone, odpiekane, ale czy zdrowe? Odpiekanego pieczywa mrożonego w sklepach są całe góry. Bułki, precle, słodkie przekąski, a przede wszystkim różnego rodzaju chleby. Czym te wypieki różnią się od tradycyjnego pieczywa pieczonego w zwykłych piekarniach? Spieszymy z odpowiedzią. Na początek ustalmy fakty. W sklepach nie podpieka się już raz wypieczonych chlebów. Do pieców trafiają wypieczone w ok. 80% produkty. W sklepowych piecach bułki i chleb są dopiekane i nabierają apetycznej, złocistej barwy. Potem natychmiast trafiają na półki, a stamtąd do koszyków klientów. Często mrożonym półproduktom zarzuca się dużą ilość konserwantów i polepszaczy. Rzekomo takie właśnie pieczywo jest mniej zdrowe od tego wypieczonego w piekarniach. Skład mrożonego pieczywa Tymczasem prawda o mrożonym pieczywie jest nieco inna. Często jego skład w niczym nie różni się od gotowych chlebów przywiezionych prosto z piekarni w foliowych siateczkach. Najlepszym pieczywem dla organizmu człowieka zawsze będzie pieczywo pieczone tradycyjnie na zakwasie, bez użycia drożdży i polepszaczy. Te właśnie dodatki często dodawane są do wielu chlebów i bułek dostępnych w sklepach. Dlaczego?...