O ile podrożała żywność w czerwcu? Mamy najnowszy raport GUS
AdobeStock
Newsy

O ile podrożała żywność w czerwcu? Mamy najnowszy raport GUS

Ceny żywności rosną w rekordowym tempie. O ile podrożało w czerwcu jedzenie? Mamy najnowszy komunikat GUS.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) zaprezentował właśnie najnowszy raport dotyczący wzrostu cen. Wynika z niego, że w czerwcu ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 4,4 proc. wyższe niż w tym samym miesiącu w ubiegłym roku. Ponadto, w porównaniu z majem, ceny żywności wzrosły o 0,1 proc.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co najbardziej podrożało w czerwcu?

W czerwcu doszło do skoku cen kilku podstawowych produktów. Na przestrzeni roku możemy mówić o wręcz rekordowych wzrostach cen żywności.

  • Mięso drobiowe podrożało w ciągu roku aż o 21,1%.
  • Pieczywo o 5,8 proc.
  • Mięso wołowe o 3,8 proc.
  • Ryż o 3,7 proc.
  • Ryby i owoce morza o 3,7 proc.
  • Tłuszcze roślinne o 3,5 proc.
  • Napoje alkoholowe o 6,3 proc.
  • Wody mineralne lub źródlane o 8,3%
  • Soki owocowe i warzywne, kakao i czekolada w proszku podrożały o 2,1 proc.
Zobacz także
Podróżujecie do tych miejsc? Do restauracji wejdziecie tylko z zaświadczeniem o szczepieniu

Podróżujecie do tych miejsc? Do restauracji wejdziecie tylko z zaświadczeniem o szczepieniu

Będzie spory dodatek do emerytury. Wiemy, kto go otrzyma

Będzie spory dodatek do emerytury. Wiemy, kto go otrzyma

Co potaniało?

Potaniały natomiast owoce (o 7,4 proc.), cukier (o 2 proc.) i mięso wieprzowe (o 3,2 proc.). W skali roku doszło też do jeszcze kilku innych nieznacznych obniżek cen. Potaniała m.in. herbata (o 1,6 proc.) i kawa (o 0,4 proc.).

Co dalej z inflacją?

Zdaniem GUS, inflacja spadła do 4,4%.

GUS potwierdził spadek inflacji do 4,4 proc. To efekt niższego wzrostu usług. Na podstawie danych szacujemy, że inflacja bazowa spowolniła do 3,6 proc. r/r. Wolniejszy był wzrost cen paliw, ale wysoką dynamikę utrzymała żywność – spodziewamy się utrzymania trendu w kolejnych miesiącach - komentują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Jak wynika z analiz zaprezentowanych przez ekspertów z banku Pekao SA, do końca roku inflacja powinna oscylować między 4,5-5 proc.

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl

Ceny żywności rosną, ale jest dobra wiadomość dla emerytów. W przyszłym roku ich świadczenie wzrośnie
AdobeStock
Newsy
Ceny żywności rosną, ale jest dobra wiadomość dla emerytów. W przyszłym roku ich świadczenie wzrośnie
Rząd planuje w 2022 roku waloryzację rent i emerytur. Oznacza to, że seniorzy będą otrzymywali większe świadczenie. O ile ono wzrośnie?

Ceny żywności rosną a życie w Polsce staje się coraz droższe . W szczególnie trudnej sytuacji są najubożsi oraz emeryci i renciści. Na szczęście, ich świadczenie w przyszłym roku wzrośnie, ponieważ rząd planuje waloryzację rent i emerytur. O ile wzrośnie renta i emerytura w Polsce? Renty i emerytury wzrosną Jak pisze „Fakt”, przyszłoroczny wskaźnik waloryzacji emerytur może wynieść nawet 5,4%. Seniorzy otrzymają więc spore podwyżki świadczeń. Przykładowo, jeśli emeryt pobiera kwotę wynoszącą 1000 zł brutto, otrzyma dodatkowe 54 zł miesięcznie. Na podwyżki może liczyć ok. 6 milionów polskich emerytów. Niestety, trzeba pamiętać o szalejącej inflacji. Jeśli ta utrzyma się na podobnym poziomie, jak i w maju i czerwcu, to ten dodatkowy dochód może praktycznie być nieodczuwalny przez seniorów. W maju ceny rosły o 4,7%. Oznacza to, że waloryzacja o wskaźniku 5,4% w niewielkim stopniu zrekompensuje to, ile seniorzy wydają na swoje najpilniejsze potrzeby. Przez inflację seniorów stać na coraz mniej Inflacja spowodowała znaczący skok cen żywności. Podrożało mleko , mięso , owoce , warzywa i produkty zbożowe. To, że życie w Polsce jest droższe to już niezaprzeczalny fakt. Jak przeżyć miesiąc, gdy wysokość emerytury woła o pomstę do nieba? To właśnie inflacja wymusiła decyzję o wyrównaniu świadczeń. Początkowo, przy planowaniu budżetu na 2022 rok zakładano, że wskaźnik waloryzacji powinien wynieść 4%, ale z czasem stwierdzono, że to za mało i wskaźnik ten podniesiono do 5,4%. Jeśli tak się stanie, będzie to najwyższa waloryzacja od 12 lat. Wskaźnik inflacji w najbliższych miesiącach osiągnie poziom 5 proc. Takie głosy płyną także od członków Rady Polityki Pieniężnej – powiedział dr Antoni Kolek, szef Instytutu Emerytalnego. Dlaczego...

Jest drogo, będzie jeszcze drożej. "Zapowiada się ostre przyspieszenie tempa wzrostu cen żywności"
AdobeStock
Newsy
Jest drogo, będzie jeszcze drożej. ‚‚Zapowiada się ostre przyspieszenie tempa wzrostu cen żywności”
Coraz wyższe ceny żywności są już mocno odczuwalne dla większości Polaków, a będzie jeszcze gorzej.

Łapcie się za portfele, ponieważ ceny nie zamierzają spadać. Z najnowszych danych opublikowanych przez PKO Bank Polski wynika, że ceny żywności będą coraz wyższe. Czy jest się czego bać? Sprawdźcie. Droższe podstawowe produkty spożywcze Główny Urząd Statystyczny podał dane dotyczące cen skupu podstawowych produktów rolnych. Wynika z niego, że ceny cały czas wzrastają z miesiąca na miesiąc, a w porównaniu z tym samym okresem w poprzednim roku są o wiele wyższe!  Zapowiada się ostre przyspieszenie tempa wzrostu cen żywności… pic.twitter.com/mhoSCPnwgn — PKO Research (@PKO_Research) June 21, 2021 Ogólny wzrost cen skupu produktów rolnych wzrósł o 1,3% w porównaniu z poprzednim miesiącem i są aż o 16% wyższe, niż rok temu! Średnie podwyżki poszczególnych produktów spożywczych wahają się więc od 2 do nawet 30%. Tańsze są tylko ziemniaki i owies – o około 6%. Więcej zapłacimy za chleb Możliwe, że już niedługo pieczywo stanie się towarem bardzo pożądanym lub po prostu wielu Polaków spróbuje swoich sił w pieczeniu chleba . Albo całkowicie z niego zrezygnują! W maju za pszenicę w skupie trzeba było zapłacić 95,93 zł za 100 kg. To o 1,4% więcej, niż w kwietniu i o 17,6% więcej, niż rok temu w tym samym okresie. Droższe jest także żyto – o 1% w stosunku do poprzedniego miesiąca i aż o 27,2% w porównaniu z zeszłym rokiem! Wygląda więc na to, że kto chce oszczędzić, ten zamiast chleba powinien zacząć jeść ziemniaki . Warzywa te są bowiem tańsze o 5,7% niż rok temu. Mocno podrożała także wołowina (wzrost o 16,6% w porównaniu z poprzednim rokiem), drób (wzrost o 27%) i mleko (wzrost o 15,7%). Wydaje się, że nieco tańsza jest wieprzowina, ponieważ jej ceny spadają. Jednak gdy porówna się je ze...

kotlety mielone przepis
AdobeStock
Newsy
Kotlety tańsze od ziemniaków! Warzywa coraz droższe, wędlina tańsza. Co tu się dzieje?
Ceny żywności w Polsce stale rosną. Doszło do tego, że warzywa takie jak np. ziemniaki stały się… droższe od mięsa!

W ciągu ostatnich 14 dni ceny ziemniaków poszły w górę aż o 8 proc. W tej samej chwili minimalnie spadły ceny mięsa. W wyniku tych zmian ziemniaki stały się droższe od mięsa! Jak do tego doszło? Ceny warzyw znowu rosną Analizę najnowszych cen podstawowych produktów spożywczych przeprowadziła redakcja „Faktu”. Okazuje się, że największy wzrost zanotowały ceny warzyw , a także ryżu czy kawy. Spadły za to ceny mięsa, z którego przygotowuje się kotlety: zarówno te drobiowe, jak i wieprzowe. Tańsze są też wędliny. Wzrosły jednak ceny najpopularniejszych warzyw takich jak: Ziemniaki Pomidory Marchew Wyjątkowo drogie są w tym roku także wszelkie warzywa sezonowe. Informowaliśmy o tym w zeszłym tygodniu (czytaj: Nowalijki w zastraszających cenach ). Wiele warzyw w tym roku sprzedawanych jest po znacznie wyższych cenach niż rok temu. Przykładowo, rabarbar kosztował w zeszłym roku ok. 4 zł za kilogram – w tym momencie jest to koszt rzędu 8-9 zł za kg. Szokujący jest także fakt, ile kosztują polskie szparagi  czy fasolka szparagowa. O tej samej porze w 2020 roku pęczek szparagów kosztował ok. 10-12 zł. W tym trzeba już zapłacić za niego nawet 18-19 zł. Wśród niezależnych, małych sprzedawców, którzy skupują warzywa od lokalnych farmerów, ceny fasolki szparagowej sięgają nawet 69 zł za kilogram! Dla porównania, w zeszłym roku cena ta o tej porze wynosiła dokładnie połowę: 35 zł. Na wzrost cen nowalijek mają wpływ przede wszystkim przedłużająca się zima, ale także inflacja.  Wielu ekspertów finansowych przeanalizowało ceny produktów spożywczych, ale także usług, odzieży czy transportu – okazuje się, że Polacy mogą sobie pozwolić na coraz mniej wydatków w granicach tej samej pensji.  Czytaj...

To będą najdroższe Święta od 20 lat. Czy to oznacza, że rząd przestał panować nad sytuacją?
Adobe Stock
Newsy
To będą najdroższe święta od 20 lat. Czy to oznacza, że rząd przestał panować nad sytuacją?
Wystarczy wyjść do sklepu, żeby zobaczyć, że ceny stają się coraz bardziej niepokojące. Czy w ogóle będzie nas stać w tym roku na święta?

We wrześniu tego toku, gdy GUS ogłaszał poziom inflacji, wszyscy łapali się za głowy. Ceny wzrosły o 5,4% w stosunku do poprzedniego roku i oznaczało to, że inflacja jest najwyższa od dwóch dekad. Październikowy wzrost cen wyniósł już 6,8%, a prognozy ekspertów są jeszcze bardziej pesymistyczne. Jedni mówią, że do końca roku inflacja wzrośnie do 8%, a inni przebąkują, że może być nawet wyższa. Czy dojdziemy do 10% wzrostu cen i co to oznacza dla zwykłych ludzi? Ceny rosną nierównomiernie, jednak inflacyjna spirala cały czas się nakręca. W październiku, w stosunku do października zeszłego roku, żywność zdrożała o 5%, benzyna o ponad 30%, a energia o 10%. Także w samej branży spożywczej produkty posezonowe, np. owoce i warzywa, z racji krótkiego i suchego lata, są droższe niż pozostała żywność. W dłuższej perspektywie fakt, że drożenie energia i paliwa, przekłada się z racji kosztów produkcji i kosztów transportu, na kolejne wzrosty cen żywności. Tak nakręca się spirala rosnących cen, którą można było hamować na początku, a coraz trudniej zatrzymywać, gdy już przyspieszy. Jeszcze we wrześniu ekonomiści prognozowali, że inflacja do końca roku nie przekroczy 7%, dziś nie są już tacy pewni: Zgodnie z moją prognozą w listopadzie inflacja może wynieść powyżej 7 proc., a w grudniu 8 proc. Pytanie, czy nie przebijemy tej granicy. Nie ma gwarancji, że nie zbliżymy się do 10 proc., nie możemy teraz niczego wykluczyć – mówi dla portalu wyborcza.pl Monika Kurtek, ekonomistka Banku Pocztowego. Dlaczego rząd i RPP nie podejmują interwencji? Z tego powodu rząd i Rada Polityki Pieniężnej powinny podejmować działania, hamujące rozpędzającą się inflację. Bank centralny ma do tego narzędzia, od czysto werbalnych – czasem wystarczy zapowiedzieć podwyżki...