koronawirus rękawiczki
AdobeStock
Newsy

Nosisz w tym swoje zakupy? Możesz przynieść do domu bakterie, uważaj

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami. Zaczęliśmy zwracać uwagę na sprawy, które do tej pory były dla nas mniej istotne.
Hubert Rój
listopad 27, 2020

Od feralnego marca, czyli od samego początku wirusa Sars-COVID-19 w Polsce coraz więcej dowiadujemy się o problemach dotyczących bakterii, wirusów i szeroko pojętej sterylności.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nauka nowych nawyków

Na początku płyn odkażający i rękawiczki, potem obowiązkowe maski. Polacy w zdecydowanej większości karnie godzili się na nowe zalecenia w sklepach i miejscach publicznych. Poszerzała się także nasza wiedza o wszelkiego rodzaju mikrobach, które wspomniane środki pomagają zwalczać.

Troska o klientów to podstawowe zadanie dla sklepów. Szczególnie w czasie pandemii. Wzięły sobie to do serca markety, dyskonty i inne sklepy. Wózki i koszyki, w których codziennie robimy zakupy, są według zapewnień sklepów, regularnie odkażane.

Pytanie jednak, jak w praktyce wygląda ten proceder. I co jeśli nasze zakupy stykają się z niebezpiecznymi drobnoustrojami? Odpowiedź nie nastraja zbyt optymistycznie.

Bez względu na COVID-19

Eksperci są zgodni – wózki i koszyki to siedlisko wirusów i bakterii. Nie tylko ze względu na dotykane przez wiele osób produkty, ale także przez to, że wózki są brudzone przez jeżdżące w nich dzieci. A właściwie przez ich buciki. Pracownicy sklepów starają się dbać o czystość wózków. Jednak ze względu na ich dużą liczbę, skupiają się głównie na rączkach i uchwytach.

Jaki z tego wniosek? Na pewno nie należy popadać w paranoję i panikę. Warto zadbać, by kupowane przez nas owoce, warzywa, wędliny i inne wrażliwe produkty były odpowiednie zapakowane i nie miały bezpośredniej styczności z potencjalnie brudnym wózkiem.

Oprócz tego jeszcze jedna ważna sprawa, o której coraz rzadziej już zapominamy. Niezwykle istotne jest natychmiastowe mycie rąk zaraz po zrobionych zakupach. W dobie kryzysu związanego z koronawirusem wydaje się być to już dla nas normą, ale warto o tym pamiętać także i bez względu na zagrożenie zakażeniem COVID-19.

Komentarze
Koronawirus w galeriach handlowych
Pixabay/Gerd Altman, Przemysław Krzak
Newsy Jak zmniejszyć ryzyko "złapania" koronawirusa w galerii? Korzystaj z zakupów, ale pod żadnych pozorem nie rób jednej rzeczy
W zeszły weekend otwarto ponownie galerie handlowe. Tłumy ludzi postanowiły wykorzystać ten moment na pierwsze zakupy świąteczne. Niestety, to dopiero początek szału kupowania prezentów. Czy istnieje możliwość uchronienia się przed zakażeniem w zatłoczonej galerii?
Aleksandra Jaworska
grudzień 01, 2020

Grudzień to najlepszy czas na zrobienie bliskim prezentów. Możemy wybrać zakupy online, ale także, od zeszłego weekendu, wybrać się po nie osobiście. Po długiej przerwie ruszyły galerie handlowe. Nowe obostrzenia Pandemia przyzwyczaiła nas do częstych zmian i rozporządzeń ze strony rządzących. Moment, w którym polska gospodarka na chwilę zamarła, nie był przyjemny dla nikogo. Niektóre firmy musiały zawiesić działalność, inne zrezygnować z dalszych przedsięwzięć biznesowych. Polacy w mig przerzucili się na zakupy internetowe. Sieć stała się miejscem bezpiecznym, lecz nie do końca kompletnym. Nie wszystko bowiem znajdziemy w internecie. To także ogromna zmiana dla przedsiębiorców, którzy niejednokrotnie musieli stawiać w strefie online pierwsze kroki. Od 28 listopada możemy ponownie wybrać zakupy stacjonarne. Poluzowano restrykcje, dzięki czemu otwarte są galerie handlowe, sklepy meblowe oraz z RTV i AGD. Wszystko w celu uzupełnienia zakupów świątecznych, jak również tymczasowego wsparcia dla gospodarki. Bezpieczeństwo w galerii Naukowcy od początku pandemii zgodnie twierdzą, że w większych skupiskach ludzi jesteśmy szczególnie narażeni na zakażenie koronawirusem. Wirus roznosi się drogą kropelkową i ma zdolność utrzymywania się w powietrzu przez długi okres czasu. Wobec podobnych przesłanek galeria handlowa wydaje się być idealnym siedliskiem dla rozprzestrzeniania COVID-19. Tym bardziej, że na zakupy w centrach handlowych chodzimy raczej tłumnie. Bezpieczeństwo podczas zakupów w dużej mierze jednak zależy od nas samych. Zasady, które chronią twoje zdrowie Od początku roku jesteśmy bombardowani informacjami, jak należy się zachowywać w miejscach publicznych. Koronawirus jest mocnym przeciwnikiem i błyskawicznie sprawił, że nasze nawyki w przestrzeni publicznej przeszły...

Przeczytaj
Koronawirus, kanapka
Pixabay/Ji-yeon Yun
Newsy Odkryto nowy, groźny skutek koronawirusa. Zwykłe zjedzenie kanapki może być dla nich dramatem
Osoby, które miały styczność z koronawirusem coraz częściej narzekają na jeden szczegół. Ciekawe, czy zwróciliście na to uwagę.
Aleksandra Jaworska
grudzień 01, 2020

Do typowych objawów COVID-19 zalicza się wyraźną utratę smaku, wysoką gorączkę i ogólne osłabienie organizmu. Niektórym przypomina grypę, innych kładzie do łóżka na długie tygodnie. Obserwacja chorych pozwala ustalić z jakim wrogiem mamy do czynienia. Do bazy danych dochodzą coraz to nowsze informacje. Kolejny objaw Mimo iż z pandemią mamy do czynienia już od dobrych kilku miesięcy, nadal wiele zagadnień z nią związanych jest dla nas nowością. Objawy nie każdorazowo wyglądają identycznie. Zdarza się, że wirus bywa niezauważalny, a chory nie odczuwa żadnych przykrych dolegliwości. Nasza czujność budzi się z uśpienia dopiero wtedy, kiedy kojarzymy oficjalne objawy z aktualnym stanem naszego organizmu. Jakkolwiek małe by nie były, jedno jest pewne - pod żadnym pozorem nie można ich lekceważyć. Najlepiej od razu skontaktować się z lekarzem prowadzącym i pozostać na jakiś czas w domu. Często zgłaszane objawy COVID-19 to m.in. ciągłe zmęczenie, duszność, kaszel, ból stawów czy niedogodności w klatce piersiowej. Ozdrowieńcy mogą być cennym źródłem dla badaczy. Zaczęli ostatnio zgłaszać zupełnie inny objaw. Dotyczy on problemów z dziąsłami, a nawet wypadania zębów. Specjaliści alarmują Dentyści nie mają wątpliwości, że COVID-19 może podrażniać dziąsła, a także może działać na tyle toksycznie, by powodować wypadanie zębów. Na razie to jedynie wnioski płynące w wywiadów z ozdrowieńcami, jednak specjaliści stawiają pewną hipotezę. Zęby zazwyczaj nie wypadają bez konkretnej przyczyny. Ich ból także jest związany ze stanem zapalnym lub koniecznością pilnej interwencji dentystycznej. Przypadki pocovidowe zgodnie potwierdzają, że dziąsła pacjentów są nadwrażliwe.  Dolegliwości jamy ustanej dotyczą w tym samym...

Przeczytaj
Wyrzucanie jedzenia
Andriej Popow/Adobe Stock
Triki kulinarne 4 proste sposoby, dzięki którym przestaniesz marnować jedzenie
O marnowaniu jedzenia w domach naszych mam i babć nie było mowy. Jak radzić sobie obecnie z resztkami pożywienia z korzyścią dla środowiska i własnej kieszeni?
Hubert Rój
listopad 21, 2020

Obecnie żyjemy już w nieco innych czasach niż nasi dziadkowie czy nawet rodzice. Wizja głodu czy niedoboru któregoś ze składników odżywczych nie mieści się nam już w głowach. Kto by dzisiaj pomyślał, że jeszcze pod koniec lat 80. niektóre produkty można było dostać tylko na kartki. Zbiorowa pamięć o wojennej biedzie wśród młodszego pokolenia zanikła już niemal zupełnie. Wraz z odchodzeniem najstarszego pokolenia, zanikają także piękne tradycje szacunku dla chleba. Pamiętacie, jak nasze babcie całowały z wielką powagą każdą upuszczoną przypadkowo kromkę ? Dzisiaj, w dobie powszechnego dobrobytu, takie zachowania wywołać mogą jedynie ciekawość i zdziwienie. Mimo tego, powoli wracamy do szacunku dla pożywienia, choćby na fali popularności tzw. ruchu zero waste. Motywy takiego działania są już jednak inne. Młodsze pokolenie nie chce wyrzucać jedzenia raczej nie względu na pracę potrzebną do jego wytworzenia, czy duże koszty pożywienia. Obecnie chodzi zazwyczaj o to, że bardziej troszczymy się o środowisko. To właśnie w imię zrównoważonego rozwoju naszej planety nie chcemy marnować jedzenia. Dość marnowania jedzenia! Bez względu na różnego rodzaju motywacje, niewyrzucanie jedzenia zawsze będzie godne pochwały. W jaki sposób można skończyć z marnowaniem jedzenia? Poniżej przedstawimy wam kilka praktycznych wskazówek: Mniej restrykcyjnie podchodźmy do kwestii daty ważności produktów . Zdarza się nam wyrzucać do kosza opakowania pożywienia, które ledwo co przekroczyły datę ważności. Owszem, spożycie przeterminowanego mięsa może być ryzykowne, ale warto brać pod uwagę to, co zbyt pochopnie wyrzucamy (chleb, produkty suche, takie jak kasze czy makarony).   Warto także korzystać z szeregu akcji promocyjnych w sklepach działających w myśl zasady:...

Przeczytaj
Monika Zamachowska
ONS
Newsy Monika Zamachowska pokazała zdjęcie z zakupów. Internauci natychmiast zmieszali ją z błotem
Pandemia zdominowała 2020 rok. Obostrzenia związane z koronawirusem zmieniają się dosyć dynamicznie. W zeszły weekend ruszyły galerie handlowe. Wszyscy ruszyli na zakupy, m.in. dziennikarka Monika Zamachowska.
Aleksandra Jaworska
listopad 30, 2020

Zakupy w czasie COVID-19 przeszły w dużej mierze do strefy online. Zamiast robić je stacjonarnie, zamawiamy większość rzeczy przez Internet. Z prezentami świątecznymi nie będzie już tak łatwo. To jeden z powodów, dla którego w zeszły weekend otworzono polskie galerie handlowe.  Z dostawą do domu Pandemia zrewolucjonizowała nasze nawyki konsumenckie. Zamknięcie niektórych obszarów handlu zmusiło nas do przestawienia się względem zakupów. W ostatnich miesiącach kupowaliśmy głównie w sieci. Ze względu na wszechobecne obostrzenia, ale też bezpieczeństwo. Przez pandemię ucierpiało wiele biznesów. Niektóre musiały pogodzić się z porażką i zniknąć z rynku. Apele przedsiębiorców niewiele wskórały. Rosnąca liczna chorych na COVID-19 zmusiła rządzących do wielu restrykcyjnych zmian w obszarze gospodarki.  Siedzieliśmy w domu i większość rzeczy zamawialiśmy z dostawą do niego. Czas nadchodzących świąt zapowiadał jednak zmiany. W weekend 28-29 listopada otworzono wielkopowierzchniowe galerie handlowe. Wedle przewidywań na zakupy ruszyliśmy tłumnie. Dziennikarskie zwiady Wśród zakupowych ochotników znalazła się Monika Zamachowska, która chętnie dzieli się swoim życiem prywatnym na profilach społecznościowych. Prywatnie jest córką córką architekta Jerzego Pietkiewicza i dziennikarki Barbary Trzeciak-Pietkiewicz. Jej bratem ciotecznym jest Piotr Kraśko. 3 maja 2014 wyszła za aktora Zbigniewa Zamachowskiego i po ślubie przyjęła nazwisko męża. W 2009 uczestniczyła w dziewiątej edycji programu TVN Taniec z gwiazdami. Jej partnerem tanecznym był Krzysztof Hulboj, z którym zajęła 4. miejsce. We wspomniany, ostatni weekend listopada wybrała się do jednego z dużych, warszawskich supermarketów. Zdjęcie umieszone...

Przeczytaj