Biedronka
Adobe Stock
Newsy

Niezwykła akcja w Biedronce. Na opakowaniach produktów pojawiło się coś niesamowitego. Też to zauważyliście?

Wkraczamy w nową erę segregacji odpadów. W trosce o przyszłość planety, coraz więcej odpowiedzialności będzie nakładane na zwykłych obywateli.
Hubert Rój
styczeń 13, 2021

Segregacja odpadów to często dość skomplikowana operacja. Na pewno napotkaliście już na problemy typu, gdzie wrzucić opakowanie po śmietanie, a gdzie po konserwie.

Niedługo może się okazać, że pomyłka przy segregacji będzie opłakana w skutkach. Pojawiły się przesłanki, że nasze worki na śmieci mogą być oznaczane specjalnym kodem.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Co i gdzie?

Wszystko w celu identyfikacji danego segregującego, który nieprawidłowo wrzucał śmieci do kubłów. O ewentualnych przyszłych karach jeszcze niewiele wiadomo. Wydaje się jednak, że to wcale nie tak odległa przyszłość.

Na odsiecz strudzonym osobom wytrwale segregującym odpady, przyjdzie sieć sklepów Biedronka. Na opakowaniach biedronkowych produktów znajdziemy nowe oznaczenia.

Piktogramy umieszczone przez producentów będą informowały o tym, co gdzie wyrzucać. W ten sposób dowiemy się, co należy wrzucać do konkretnych zbiorników na odpady.

Biedronka z troską o środowisko

Papier, plastik/metal, szkło, odpady bio, odpady zmieszane – takie oznaczone nie tylko napisami, ale także różnymi kolorami widnieją na kubłach i śmietnikach. Spójrzcie na tę grafikę:

Biedronka segregacja śmieci
Biedronka

Od nowego roku właśnie tego typu grafiki można znaleźć na produktach z tak zwanych marek własnych w Biedronce.

Sieć sklepów należąca do Jeronimo Martins ma nadzieję, że w ten sposób pomoże osobom segregującym, a także przyczyni się do ochrony środowiska.

Komentarze
Sklep spożywczy
Pixabay/Squirrel_photos
Newsy Na zawsze znikną z półek w Biedronce. Inne sklepy również wycofują popularny produkt
Popularna sieć zrobiła poważny krok w kierunku wycofania pewnego produktu, który kupujecie wszyscy. Za moment nie będzie dostępny w żadnym sklepie sieci Biedronka.
Aleksandra Jaworska
styczeń 03, 2021

Drogę w kierunku ekologii widać na różnych płaszczyznach życia. Często ma ona powiązanie ze sposobem hodowli zwierząt lub humanitarnym rodzajem ich chowu. Sklepy, w których zaopatrujemy się w produkty spożywcze, są zmuszone do szybkiego reagowania na zmiany. W trosce o dobro zwierząt Biedronka podjęła decyzję w sprawie jajek z określonej hodowli kur. Chodzi w kury nioski, które mieszkają w klatkach i to w Polsce najczęstszy, hodowlany drób. Jeszcze w tym roku roku sieć rozpocznie wycofywanie jaj klatkowych z oferty. W roku 2022 nie kupicie ich już w żadnym sklepie.  Jak donoszą portale internetowe, średnio w Polsce blisko 50 milionów kur znosi ponad 10 miliardów jaj przeznaczonych do spożycia. Zdecydowana większość tych zwierząt spędza całe życie w klatce. Chów ściółkowy i ekologiczny to zaledwie 20% udziału w hodowli niosek. Od 1 stycznia 2021 roku sieć będzie sprzedawała jedynie jaja oznaczane jako 2, 1 lub 0, a wycofa te z symbolem 3. Proces wycofywania jaj klatkowych zaczyna się już teraz. Pierwszy region wycofa jaja klatkowe od 1 stycznia 2021 roku. Ponad 150 sklepów sieci Biedronka na terenie Warszawy, obsługiwanych przez centrum dystrybucyjne w Parzniewie, będzie oferowało klientom jaja świeże tylko z chowu alternatywnego. - Bardzo dokładnie przygotowywaliśmy się do ogłoszenia tej decyzji. To wyzwanie operacyjne także dla naszych partnerów i dostawców. Jednakże wiemy, że tak jak dla nas w Biedronce, dla wielu Polaków dobrostan zwierząt jest bardzo istotny. Nasza decyzja to odpowiedź na oczekiwania konsumentów oraz sygnał do zmiany dla całego rynku - informuje Marcin Domański, dyrektor handlowy w sieci Biedronka. Decyzja dotyczy jajek marki Biedronka, jak i jajek innych producentów. W kolejnych miesiącach kolejne regiony doczekają...

Przeczytaj
Biedronka
Adobe Stock
Newsy Biedronka wycofuje na zawsze popularny produkt - też go kupowaliście?
Jedna z największych sieci spożywczych postanowiła wycofać ze sprzedaży jajka z chowu klatkowego. W ślad za nią pójdą kolejne sklepy. Już niedługo nigdzie ich nie kupicie.
Weronika Kępa
styczeń 01, 2021

Jajka "trójki" Sprzedaż jaj klatkowych od dawna rodziła duże kontrowersje wśród obrońców zwierząt, którzy uważają, że produkt pozyskiwany jest niehumanitarnie. Bowiem kury zamknięte w klatkach są traktowane jak maszyny do robienia pieniędzy i faszerowane przeróżnymi antybiotykami, co w efekcie powoduje wiele chorób.  Niestety większość Polaków nagminnie kupuje jaja z chowu klatkowego z jednej prostej przyczyny – są najtańsze. W końcu nikt nie lubi przepłacać. I w ten sposób przemysł związany z ich wytwarzaniem nabrał ogromnego rozpędu. Biedronka postanowiła jednak wycofać tak zwane „trójki” ze swoich sklepów. Biedronka wycofuje jaja z chowu klatkowego Od 1 stycznia 2021 roku w warszawskich Biedronkach nie kupicie jajek z chowu klatkowego. Sieć zaznacza, że do końca grudnia produkt zniknie ze sklepów w całej Polsce. Co prawda „trójki” miały zostać wycofane do 2025 roku, jednak decyzja Biedronki sprawiła, że inne popularne sklepy również chcą zrobić to o wiele szybciej niż planowały.  - Całkowite zaprzestanie sprzedaży jaj klatkowych tak naprawdę możliwe jest w Warszawie lub kilku innych największych polskich miastach. Poza metropoliami polscy konsumenci, kupując jaja, wciąż kierują się ceną, a ta jest najniższa w przypadku jaj klatkowych - tłumaczy Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. Które jajka są najzdrowsze? Już niedługo w większości polskich sklepów nie kupicie jajek z chowu klatkowego. Będziecie więc zmuszeni sięgnąć po inne, z pewnością droższe rodzaje. Najzdrowsze okazują się te oznaczone numerem 1, czyli z wolnego wybiegu lub numerem 0, czyli z chowu ekologicznego. Możecie też wybierać te oznaczone numerem 2, to znaczy pochodzące z chowu...

Przeczytaj
biedronka koncert
AdobeStock / ONS
Newsy Zenek Martyniuk wystąpi na imprezie Biedronki. Popularna sieć zrobiła prezent dla 70 tys. pracowników
Premie? Bony na zakupy? Nie! Zdaniem sieci Biedronka pracownicy najbardziej ucieszą się z organizowanego specjalnie dla nich koncertu, na którym wystąpi między innymi Zenek Martyniuk.
Katarzyna Wyborska
styczeń 09, 2021

Jaki prezent najbardziej ucieszyłby pracowników? Premie? Zniżki na zakupy? A może koncert gwiazd, wśród których znajdzie się między innymi Zenek Martyniuk? Ostatnia opcja jest najatrakcyjniejsza zdaniem szefów sieci Biedronka. Pracownicy na Nowy Rok zamiast premii dostaną… koncert online. Zazdrościcie? Noworoczny koncert Sieć Biedronka przygotowała wielką niespodziankę dla swoich pracowników. W ramach noworocznego świętowania zaprasza ich na koncert, który odbędzie się specjalnie dla nich i będzie można go obejrzeć online. To oczywiście z powodu pandemii koronawirusa – imprezy masowe są odwołane, ale nikt nie zabrania publiczności oglądać koncertu w internecie. Impreza jest zorganizowana z wielkim rozmachem! Dla pracowników Biedronki zaśpiewają takie gwiazdy jak Zenek Martyniuk i Beata Kozidrak, a koncert poprowadzi sam Krzysztof Ibisz, który jest niezwykle podekscytowany całym wydarzeniem. Przyznał, że nie może się doczekać, ponieważ taka forma imprezy to dla niego zupełnie nowe doświadczenie. Ponadto uczestników imprezy zabawiać będzie kabaret Ani Mru-Mru.   Polski kompozytor Adam Sztaba przygotował jeszcze jedną niespodziankę. Specjalnie na Biedronkowy koncert skomponował nową aranżację hitu zespołu Bajm „Biała armia” oraz wersję teledysku, w którym występują pracownicy sieci Biedronka. Wyjątkowa impreza Organizatorzy wydarzenia podkreślają z dumą, że to pierwsza taka impreza pracownicza w Polsce. Koncert będzie oglądało 70 tysięcy osób na specjalnie stworzonej na tę okazję wirtualnej platformie. Impreza to nie jedyna nagroda dla pracowników – wcześniej dostali do 1000 zł na zakupy w Biedronce oraz nagrodę roczną w wysokości 2300 zł brutto.

Przeczytaj