Niezadowoleni pracownicy Biedronki domagają się podwyżek. Będą masowe odejścia z pracy?
AdobeStock
Newsy

Niezadowoleni pracownicy Biedronki domagają się podwyżek. Będą masowe odejścia z pracy?

Związki zawodowe działające w Biedronce mówią „dość” i żądają wyższych pensji. Co na to właściciel sieci?

Gwałtownie rosnące koszty życia dają się we znaki nam wszystkim. Najmocniej odczuwają to osoby, które mają niewielkie pensje. Pracownicy sklepów sieci Biedronka zbuntowali się i chcą zarabiać więcej. Czy sieć się ugnie i przystanie na ich żądania?

„Solidarność” chce wyższych pensji dla pracowników Biedronki

W obliczu drożejących produktów spożywczych, ogrzewania czy prądu, związki zawodowe działające w Biedronce postanowiły zaapelować do zarządu o zwiększenie pensji. Dokładnie tak związkowcy argumentowali swoje żądania:

– Nasz wniosek spowodowany jest wzrostem kosztów utrzymania, m.in. kilkunastoprocentową inflacją, co przekłada się przy braku podwyżek wynagrodzenia na zubożenie pracowników JMP SA - piszą związkowcy w liście do zarządu Biedronki.

Domagają się podwyżki w wysokości 500 złotych netto dla wszystkich pracowników. Co więcej, autorzy listu grożą, że jeśli podwyżki nie zostaną przyznane, to Biedronka może się spodziewać masowej rezygnacji z pracy wśród jej pracowników. 

Zobacz także
Ile zarabiają kasjerzy w Lidlu i Biedronce? Więcej niż się spodziewacie

Ile zarabiają kasjerzy w Lidlu i Biedronce? Więcej niż się spodziewacie

Biedronka rezygnuje z handlu w niedzielę? Przyczyny zamkniętych sklepów 7 sierpnia

Biedronka jednak rezygnuje z handlu w niedzielę? 7 sierpnia sklepy były zamknięte

Sieć Biedronka się tłumaczy

Do sprawy szybko odniosła się firma Jeronimo Martins, właściciel Biedronki. Jak twierdzi w rozmowie opublikowanej na money.pl, w trakcie przeprowadzanych z pracownikami spotkań w czerwcu związkowcy postulujący o podwyżki nie byli obecni.

– Nie wziął w nim jednak udziału żaden przedstawiciel Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w JMP, Komisji Zakładowej Solidarność 80 w JMP oraz Komisji Międzyzakładowej Sierpień 80 w Bydgoszczy, choć w planie spotkania przewidziano rozmowy na temat kształtowania wynagrodzeń w roku 2022 – mówi Katarzyna Strugalska, dyrektor ds. relacji pracowniczych w sieci Biedronka w rozmowie z portalem money.pl. 

Dodaje też, że od stycznia tego roku średnie wynagrodzenie pracowników Biedronki wzrosło o 7 procent, a ci zatrudnieni na stanowiskach niemenedżerskich dostali rabaty świąteczne w wysokości 1000 zł na przełomie 2021 i 2022 roku. 

Ile można zarobić w Biedronce?

Obecnie osoba pracująca na stanowisku sprzedawca-kasjer w Biedronce może liczyć na miesięczną pensję w wysokości od 3460 do 4090 zł brutto. Nieco mniej zarabia kasjer lub pracownik sklepu - te osoby mają mniejszą liczbę obowiązków, dlatego ich pensja wynosi od 3400 do 3940 zł brutto. 

Źródło: money.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

biedronka pensje
AdobeStock
Newsy
Większe zakupy dla pracowników Biedronki. Od stycznia dostaną podwyżki
Wygląda na to, że w trakcie pandemii najlepszym miejscem, w jakim można pracować jest... sklep! Sieć Biedronka zaplanowała niezłe podwyżki dla swoich pracowników.

Przez pandemię koronawirusa dużo ludzi straciło pracę, a reszta martwi się o swoje zatrudnienie. Okazuje się, że w tych trudnych czasach najlepiej zostać… pracownikiem sklepu! Sieci spożywcze najmniej ucierpiały w trakcie pandemii – nie dotknęły ich żadne ograniczenia poza godzinami dla seniorów i zmniejszeniem liczby osób, jaka może znajdować się w sklepie. Są oczywiście w trudniejszej sytuacji niż zwykle, ale nie można tego porównywać do innych branż, które już ogłaszają, że czeka je upadłość. Mowa o klubach fitness, kinach czy hotelach, które są zamknięte przez większość okresu trwania pandemii.   Podczas gdy w wielu firmach obniża się wynagrodzenie wszystkim pracownikom, by zapobiec zwolnieniom, to jedna z sieci spożywczych zaplanowała podwyżki na 2021 rok! Mimo trwającej pandemii koronawirusa, radzi sobie całkiem dobrze i z tego powodu postanowiła wynagrodzić swoich pracowników. Podwyżki dla kasjerów i nie tylko Tak szczodrym pracodawcą okazała się być sieć sklepów Biedronka. Pracownicy będą mogli liczyć na podwyżki od przyszłego roku w wysokości średnio 200 zł miesięcznie brutto. Objęci nimi zostaną wszyscy pracownicy sklepów Biedronka. Ile będą teraz zarabiać?   Od 2021 pracownik Biedronki za swoją pracę dostanie od 3250 zł (małe miasta) do 3600 zł brutto miesięcznie. Co więcej, osoby zatrudnione w sklepach sieci dostają premię stażową za czas pracy i mogą liczyć na wyższą pensję po przepracowaniu 1 pełnego roku, a następną po 3 latach od momentu zatrudnienia. I tak, wliczając premię stażową, pracownicy Biedronki będą mogli liczyć na wynagrodzenie od 3400 zł do 3850 zł brutto. Dostają także premię za wyniki sklepu i dodatek za obecność w pracy.   Docenieni zostaną także pracownicy magazynów. Na podwyżki mogą liczyć...

Ile zarabiają kasjerzy w Lidlu i Biedronce? Więcej niż się spodziewacie
AdobeStock
Newsy
Ile zarabiają kasjerzy w Lidlu i Biedronce? Więcej niż się spodziewacie
Zastanawialiście się kiedyś nad tym, ile można zarobić pracując „na kasie”? Kwota jest całkiem imponująca.

Od dobrych kilkunastu lat mamy do czynienia z wysypem dyskontów w Polsce. Większość z was robi pewnie codzienne zakupy w Lidlu lub Biedronce. Mało kto odwiedza już małe sklepy spożywcze. Wraz z rosnącą popularnością Biedronek i Lidlów, rośnie też zapotrzebowanie na pracowników tych sklepów. Najwięcej zatrudnionych jest oczywiście kasjerów. To ciężka, ale całkiem dobrze wynagradzana praca! Ile można zarobić jako kasjer? Kasjerzy i kasjerki w Lidlach i Biedronkach są niemal stale poszukiwani. Coraz więcej powstających sklepów tego rodzaju oznacza nieustanne poszukiwania pracowników. Sklepy przyciągają pracowników atrakcyjnym wynagrodzeniem finansowym. Wynagrodzenie kasjerów w Lidlu Od marca kasjerzy w Lidlu zarabiają od 3550 zł brutto do 4350 zł brutto na samym początku swojej kariery jako kasjer. Po roku Lidl podnosi pensję swoim pracownikom do wysokości od 3650 zł do aż 4550 zł brutto. Pracownicy z dwuletnim stażem pracy mogą liczyć na wynagrodzenie w przedziale 3900-4800 zł brutto. Wynagrodzenie kasjerów w Biedronce Pracownicy Biedronek mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości od 3200 zł brutto do 3600 zł brutto miesięcznie. W kwotę tę wlicza się też bonusy za obecność w pracy. W Biedronce panują inne zasady dotyczące podwyżek. Pracownicy o trzyletnim stażu pracy mogą liczyć na pensję w wysokości 3,4-3,8 tysięcy zł brutto. Od czego zależy wynagrodzenie kasjerów? Wynagrodzenie kasjerów zależy jednak nie tylko od tego, w jakim sklepie oni pracują. Na wysokość wypłaty wpływa także: Staż pracy Doświadczenie zawodowe Lokalizacja sklepu Specyfika lokalnego rynku pracy Frekwencja w pracy, za wysoką można liczyć na bonusy Bonusy do pensji w Lidlu i Biedronce Oprócz wynagrodzenia podstawowego kasjerzy w popularnych dyskontach...

Pracownicy Biedronki z małych miast chcą zarabiać tyle, co w Warszawie. Słusznie?
Newsy
Pracownicy Biedronki z małych miast chcą zarabiać tyle, co w Warszawie. Słusznie?
Związkowcy domagają się wyrównania zarobków dla wszystkich pracowników Biedronki. Popieracie ten pomysł?

Zarobki w Biedronce różnią się w zależności od miast, przy czym im większe miasto, tym większe wynagrodzenie otrzymuje pracownik tej sieci sklepów. Temat ten postanowił poruszyć jeden ze związków zawodowych, który domaga się wyrównania poziomu wynagrodzenia dla wszystkich pracowników Biedronki. Związkowcy chcą, aby pracownicy Biedronki z mniejszych miejscowości i miast, zarabiali tyle samo, co osoby zatrudnione na tym stanowisku w Warszawie. Jak znaczące są to różnice? Związkowcy Biedronki chcą wyrównania poziomu zarobków Od czego zależy wynagrodzenie w Biedronce i dlaczego pracownicy z mniejszych miejscowości zarabiają mniej niż pracownicy, którzy są zatrudnieni przykładowo w Warszawie? Wynagrodzenie w Biedronce zależy od stażu pracy i od tego, gdzie pracownik wykonuje swoje obowiązki. W Warszawie kasjerzy-sprzedawcy zarabiają najwięcej, nieco niższe pensje (oraz premie za 100 proc. obecności) mają pracownicy w dużych miastach, a w małych miejscowościach pracownicy dostają najniższe wynagrodzenia. Firma tłumaczy się, że wynagrodzenia są zróżnicowane, bo różne są koszty życia i koszty prowadzenia działalności w zależności od regionu, a pensje podstawowe wynoszą, w zależności od lokalizacji od 3250 do 3600 brutto na pełen etat - donosi RP.pl. Podwyżki dla części pracowników Biedronki Warto przypomnieć sytuację z minionego lata, która rozzłościła sporą część pracowników Biedronek. Sieć zaproponowała swoim pracownikom w miejscowościach turystycznych podniesienie zarobków o 300-400 zł. Niestety, nie zaproponowano tego osobom pracującym w sklepach położonych w sąsiednich miejscowościach. Pracownicy nie ukrywali swojego rozczarowania. Teraz żądają, aby ich miesięczna pensja była taka sama, jak w przypadku...

Pracownik sklepu covid
pixbay/Adobe Stock
Newsy
Związkowcy najpopularniejszej sieci sklepów chcą wysokiej podwyżki dla swoich pracowników. Wszystko przez pandemię
Po pracownikach służby zdrowia, czas na kasjerów. Czas docenić bohaterów walki z pandemią. Pracownicy sklepów spożywczych domagają się specjalnego dodatku covidowego.

Pandemia koronawirusa uderzyła niemal we wszystkie branże. Na placu boju dzielnie trwają jednak sprzedawcy, kasjerzy, magazynierzy i inni pracownicy sklepów spożywczych. Bez ich dzielnej postawy z pewnością mielibyśmy spore problemy z zaopatrzeniem w najważniejsze produkty. Tak było wiosną i tak samo jest teraz, jesienią, podczas trwania drugiej fali zarazy. Nagroda za poświęcenie Bez względu na okoliczności pracownicy Biedronki, Lidla i innych mniejszych sieci i prywatnych sklepów dzielnie stawiali czoła wyzwaniu i trwali na posterunkach. Ryzyko zarażenia COVID-19 w ich przypadku było niezwykle wysokie.  Dobrze wiedzą o tym sami pracownicy. Dodatkowo pracodawcy często wydłużają i zmieniają  godziny pracy kasjerów, ze względu na nocne otwarcia sklepów. Dlatego też pracownicy postanowili poprzez związki zawodowe walczyć o specjalny dodatek pieniężny na czas pandemii. Pracownicy sieci Biedronka swoje żądania określili w specjalnym apelu, który skierowali do swojego pracodawcy. Jakie mają oczekiwania? W treści listu podpisanego przez związkowców z „Solidarności”, „Sierpnia 80” zrzeszonych w obrębie koncernu Jeronimo Martins czytamy: Wnosimy (…) o rozważenie wprowadzenia dodatku do pensji w kwocie 1500 PLN brutto na każdy etat, na okres trwania pandemii, dla pracowników świadczących pracę w obecnym, trudnym czasie epidemii, narażając swoje zdrowie i życie podczas wypełniania obowiązków. Premia nie dla każdego Czy szefostwo portugalskiego koncertu przychyli się choćby częściowo do słusznych propozycji pracowników? Tego jeszcze nie wiemy. Związkowcy są świadomi możliwego oporu w tej sprawie i w pierwszej kolejności żądają po prostu dialogu z władzami firmy. W ostatnim czasie głośno było o polityce niemieckiego właściciela sieci Lidl i Kaufland,...