lidl promocje
AdobeStock
Newsy

Niesamowite promocje w Lidlu! Produkty w niezwykle niskich cenach na Black Week

Rozglądasz się już za promocjami na Black Week? Koniecznie sprawdź te rabaty!
Katarzyna Wyborska
listopad 19, 2020

Jeżeli planujecie większe zakupy, to wstrzymajcie się przed wyjściem do sklepu jeszcze przez kilka dni, ponieważ już 23 listopada w sklepach sieci Lidl ruszają promocje na Black Week! Sprawdźcie, co warto wtedy kupić!

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Obniżki na Black Friday i Black Week coraz popularniejsze

Amerykański zwyczaj urządzania wielkich obniżek w sklepach został bardzo ciepło przyjęty przez Polaków. W końcu czy istnieje ktoś, kto nie byłby zadowolony z rabatów? Druga połowa listopada to czas, gdy w Stanach można kupić praktycznie wszystko w niezwykle atrakcyjnych cenach. W tym czasie możemy oglądać w telewizji dantejskie sceny w sklepach za oceanem, gdzie klienci biją się o telewizory i wychodzą ze sklepu obładowani torbami z nowymi ubraniami. Czy nas też czeka taki szał zakupów? W Polsce promocje nie są tak rekordowe jak w Stanach Zjednoczonych, jednak warto zaplanować sobie kupienie droższego sprzętu właśnie na czas Black Week.

Promocje Lidla na Black Week

Sieć sklepów spożywczych Lidl już się przygotowała na Black Week! W okresie 23.11 – 28.11 będzie można kupić wiele produktów w niezwykle niskich cenach! Sprawdźcie, co będzie w promocji, żebyście już mogli planować zakupy.

AGD

  • Suszarka z jonizacją: 35 zł
  • Maszynka do golenia Philips w zestawie z trymerem: 199 zł
  • Czajnik elektryczny Silvercrest: 69 zł
  • Frytkownica beztłuszczowa Silvercrest: 199 zł
  • Zestaw noży kuchennych: 119 zł

Coś do sypialni

  • Pościele flanelowe: od 39 zł
  • Piżama dla dziewczynki: 16,99 zł
  • Piżama młodzieżowa: 19,99 zł
  • Miękki koc 150x200 cm: 55 zł

Prezenty dla najmłodszych

  • Zestaw „Sklep” do zabawy:  39 zł
  • Domek dla lalek: 239 zł
  • Drewniane mebelki dla lalek (zestaw): 29,99 zł
  • Kuchnia do zabawy: 149 zł
  • Keyboard Yamaha: 479 zł
Komentarze
Niedziele handlowe
Pixabay
Newsy PILNE: Niedziele handlowe powrócą? Po słowach minister nie ma już wątpliwości!
Zakaz handlu w niedzielę burzy nie tylko sprzedających. Zapracowani przez cały tydzień kupujący zostali tym samym zmuszeni do zmiany swoich nawyków. Rząd zdradził nowe pomysły na rozwiązanie problemu. Co zyskamy?
Aleksandra Jaworska
listopad 19, 2020

Rząd miesza obostrzenia z rozporządzeniami. Czasem niezwykle trudno zorientować się w sytuacji. Tym razem chodzi o kwestię zakazu niedziel handlowych, do których każdy ma jakieś zastrzeżenia. Ostatnia wypowiedź wiceminister jest jednoznaczna. W sprawie zakazu handlu w niedziele padły dwa warianty. Albo albo W pierwszym z nich zakłada się wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej w grudniu. Kolejny zaś dotyczy wersji rozszerzonej. Jeśli zwycięży pomysł wariantu drugiego, będą nim niedziele handlowe do końca pandemii, dostępne zarówno dla kupców, jak i kupujących. Wszystko zależy od rozmów prowadzonych na linii pracownicy i związki zawodowe. Ostatecznie jeszcze nie wiadomo, który wariant zostanie przyjęty. Minister zapowiedziała, że każdy z nich będzie korzystny dla gospodarki. Ustawowy zakaz Obydwa warianty zakładają zachowania obecnego reżimu sanitarnego. Zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele, w 2020 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie, tj. 13 i 20 grudnia. Ustawa przewiduje jednak katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach. Za złamanie zakazu przewidziano duże kary pieniężne. Mówimy o kwocie od 1000 zł do 100 tys. złotych. Być może czeka nas kilka nowych poluźnień.  Tęsknicie za zakupami w niedziele?  

Przeczytaj
Aresztowanie w Biedronce
Pixabay
Newsy Bulwersująca akcja policji w sklepie Biedronka. Nastolatek zakuty w kajdanki z powodu niedopłaty za bułki 2,12 zł
Biedronka to najpopularniejszy market wielkopowierzchniowy w Polsce. Do marki mamy ponad kilkunastoletnie zaufanie. Jedno ze zdarzeń, do którego doszło w supermarkecie w piątek 13 listopada, wprawia w osłupienie.
Aleksandra Jaworska
listopad 18, 2020

Do Biedronki chodzimy nie tylko ze względu na cenę. Przez lata sklep sprawdził się w polskich warunkach handlowych. Konsumenci lubią kupować w Biedronce. Szczególnie ciągnie nas do promocji i ofert sezonowych. Piątek 13 Do nietypowego zdarzenia doszło w piątek 13 listopada. W jednym z białostockich sklepów Biedronka ochroniarz wezwał policję po tym, jak nastolatek pomylił rodzaj bułek, wybierając płatność przy kasie samoobsługowej.  Biedronka wskazała wysokość szkód. Wyniosły 2,12 zł. Nastolatek posądzony o oszustwo tłumaczył, że nie ma dużej wiedzy o bułkach i zwyczajnie się pomylił. Błyskawicznie zapłacił różnicę w cenie. Okazało się, że za na próżno.  Wezwani na miejsce funkcjonariusze odwieźli chłopca w kajdankach do internatu, w którym mieszka. Dla nastolatka był to prawdziwy piątek 13. Słono zapłacił za pomyłkę przy kasach samoobsługowych. Zdaje się, że więcej niż faktycznie powinien.  “Ochroniarz zabrał ucznia do pokoju, zamknął się z nim, po czym wezwał policję. Następnie funkcjonariusze skuli nastolatkowi ręce z tyłu i tak przywieźli go do internatu.” - tłumaczy Cezary Wysocki, dyrektor Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych, w którym uczy się chłopak Młodociany przestępca O ile można zrozumieć interwencję sklepu w razie pomyłki, o tyle trudno zrozumieć konieczność skuwania nastolatka za śmieszną sumę, którą i tak postanowił uregulować. Policja zabrała głos w sprawie. “Policjanci mają prawo założyć kajdanki prewencyjnie nawet osobie 13-letniej.” - poinformowała Katarzyna Zarzecka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku  Wyjaśnień ciąg dalszy Dyrektor szkoły, w której uczy się chłopak, nie czekał z interwencją. Od początku...

Przeczytaj