Niesamowita przemiana Katarzyny Niezgody. "Schudłam prawie 3 rozmiary". Co wykluczyła z diety?
ONS.pl, kasia.niezgoda/Instagram
Newsy

Niesamowita przemiana Katarzyny Niezgody: „Schudłam prawie 3 rozmiary”. Co wykluczyła z diety?

Odchudzanie się nie jest dla Katarzyny Niezgody proste. Jednak dzięki wsparciu przyjaciół, udało się jej osiągnąć wspaniałe efekty!

Katarzyna Niezgoda jest niezwykle inspirującą kobietą. Jest prawniczką, doktorem nauk politycznych, a także zasiada w zarządzie kilku dużych firm. W mediach pojawiła się w trakcie jej związku z prezenterem Tomaszem Kammelem. Po rozstaniu długo nie rozpaczała – Niezgoda przeszła niesamowitą metamorfozę. Gwiazda całkowicie zmieniła swój wygląd, a do tego mocno schudła. O tym, jak jej się to udało, opowiedziała w wywiadzie dla viva.pl.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Katarzyna Niezgoda: „Mówili na mnie pyza”

Niezgoda wyznała, że krągłości towarzyszyły jej od zawsze i raczej była do nich przyzwyczajona – nawet pomimo tego, że w szkole dzieci mówiły na nią „pyza”. Co więcej, bardzo długo myślała o sobie, że jest gruba, także wówczas, gdy bardzo schudła w młodości:

Zakodowałam sobie w głowie, że jestem gruba i cały czas o tym pamiętałam. Nawet jak bardzo schudłam już po studiach i byłam naprawdę szczupła, to ciągle odbierałam siebie jako grubą. To wpływało na moja psychikę i na świadomość mojego wyglądu. A jeżeli o czym zapomnieć się nie da, to doskwiera.

Katarzyna podkreśla, że ma bardzo życzliwych znajomych, którzy nie wytykali jej nadwagi. Decyzję o odchudzaniu podjęła sama, choć, jak przyznaje, otworzyła oczy dopiero dzięki przyjaciółce, która uświadomiła jej, że powinna zadbać o swoje zdrowie:

Ważyłam wtedy chyba około stu dwudziestu kilogramów i wreszcie moja przyjaciółka zdobyła się na odwagę, mówiąc mi dosadnie, że powinnam coś ze sobą zrobić. A ja byłam zajęta wówczas całym światem i pracą. Zresztą moja waga była w dużym stopniu konsekwencją  siedzącej pracy, jaką wykonywałam, no i stresu zawodowego.

Zobacz także
Cierpicie na otyłość brzuszną? Słowa dietetyczki zaskakują: "żeby schudnąć, trzeba jeść"

Cierpicie na otyłość brzuszną? Słowa dietetyczki zaskakują: „Żeby schudnąć, trzeba jeść”

Aneta Zając dieta

Aneta Zając zdradziła, co zwykle je na kolację. Teraz wiemy, dlaczego wygląda tak szczupło!

Przemiana Katarzyny Niezgody

Katarzyna przyznaje, że dla niej odchudzanie się jest bardzo trudne. Sama mówi o sobie, że jest łakomczuchem, dlatego ograniczenie ulubionych potraw i przekąsek nie było łatwe. Całkowicie wyeliminowała z diety mięso i ryby, a zamiast tego je dużo roślin strączkowych, które są bogate w białko. Nie jada też w ogóle słodyczy, pieczywa, glutenu, cukru i wszelkich niezdrowych przekąsek. A jak radzi sobie z tym, by nie myśleć za dużo o jedzeniu?

Gdy czuję, że jestem na krawędzi, wymyślam sobie różne zajęcia, sprzątam, prasuję, idę ćwiczyć. Byle tylko nie myśleć o jedzeniu. Bo im mniej ważę, tym więcej mam energii, a to jest bezcenne.

Odchudzona Katarzyna Niezgoda przyznaje: „Im mniej ważę, tym więcej mam energii, a to jest bezcenne”
ONS
Newsy
Odchudzona Katarzyna Niezgoda przyznaje: „Im mniej ważę, tym więcej mam energii, a to jest bezcenne”
Katarzyna Niezgoda stała się dla wielu kobiet inspiracją. Podziwiają ją nie tylko za jej metamorfozę, ale również za pozytywne podejście do życia.

Katarzyna Niezgoda to znana polska osobowość medialna. Właścicielka kilku prężnie działających firm, prawniczka oraz doktor nauk politycznych. Jakiś czas temu głośno było o jej związku z prezenterem Tomaszem Kammelem. Mimo iż para nie już razem, słuch o Katarzynie Niezgodzie  nie zaginął. Niezgoda zachwyciła wiele Polek swoją metamorfozą i stała się dla nich inspiracją. Jak jej się udało schudnąć? Sekret figury Katarzyny Niezgody Katarzyna Niezgoda była kiedyś kobietą mocno przy kości. Z nadwagą walczyła już od wczesnego dzieciństwa . Nawet na studiach, kiedy udało jej się sporo schudnąć, wciąż patrzyła na siebie z perspektywy osoby otyłej. Zakodowałam sobie w głowie, że jestem gruba i cały czas o tym pamiętałam. Nawet jak bardzo schudłam już po studiach i byłam naprawdę szczupła, to ciągle odbierałam siebie jako grubą. To wpływało na moja psychikę i na świadomość mojego wyglądu. A jeżeli o czym zapomnieć się nie da, to doskwiera - powiedziała w wywiadzie dla Vivy.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Dr Katarzyna Niezgoda Official (@kasia.niezgoda) Pewnego dnia Katarzyna postanowiła na dobre się za siebie wziąć i przeszła na dietę. Namówiła ją do tego jej przyjaciółka, która przekonała ją, że powinna zadbać o swoje zdrowie. Ważyłam wtedy chyba około stu dwudziestu kilogramów i wreszcie moja przyjaciółka zdobyła się na odwagę, mówiąc mi dosadnie, że powinnam coś ze sobą zrobić. A ja byłam zajęta wówczas całym światem i pracą. Zresztą moja waga była w dużym stopniu...

Katarzyna Niezgoda płakała pół nocy po komentarzu przyjaciółki. A następnego dnia zaczęła dietę
ONS.pl, kasia.niezgoda/Instagram
Newsy
Katarzyna Niezgoda płakała pół nocy po komentarzu przyjaciółki. Następnego dnia zaczęła dietę
Co zmotywowało Katarzynę Niezgodę do przejścia na dietę? Wyznała, że odchudzanie się wcale nie było dla niej takie proste.

Fenomenalna przemiana Katarzyny Niezgody jest inspiracją dla wielu osób, które marzą o uzyskaniu upragnionej sylwetki. Jednak w przypadku Niezgody odchudzanie się wcale nie było takie proste. Co więcej – wyznała, że początki były dla niej ogromnie trudne i dopiero komentarz jej przyjaciółki sprawił, że naprawdę postanowiła wziąć się za siebie. O szczegółach Niezgoda opowiedziała w wywiadzie dla portalu viva.pl. „Powinnaś coś ze sobą zrobić” Choć Katarzyna Niezgoda może liczyć na wsparcie swoich przyjaciół, to przyznała, że uwaga jej przyjaciółki doprowadziła ją do płaczu. Nie był to jednak komentarz udzielony złośliwie, tylko w trosce o zdrowie Katarzyny – w pewnym momencie ważyła już 120 kilogramów! Byłam strasznie poruszona, do tego stopnia, że płakałam przez pół nocy. A potem podjęłam decyzję: dobra, biorę się za odchudzanie! Zaczęłam czytać o różnych dietach i eliminować z mojego jadłospisu najbardziej kaloryczne potrawy. Schudłam wtedy blisko trzydzieści kilogramów. Wyzwanie na diecie i powolne efekty Wiele osób przechodzących na dietę odchudzającą chce zobaczyć efekty jak najwcześniej. Nie inaczej było w przypadku Niezgody, która z początku była wyjątkowo niecierpliwa, a brak szybkich rezultatów odchudzania ją zniechęcał: Gubiło mnie dążenie do szybkiego efektu. I uzależnianie od niego mojego poczucia szczęścia. Przyznała, że dopiero po jakimś czasie zrozumiała, że odchudzanie nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać: (…)jeżeli nie widziałam szybko efektu, to się zniechęcałam. Tu trzeba było wielu prób, żebym poznała całą filozofię odchudzania, teraz mogłabym napisać o tym  doktorat. Mam bardzo dużo do powiedzenia na temat, jak ludzie nie powinni się...

Dominika Gwit o swojej wadze: „Przyszedł taki dzień, że przytyłam 25 kilogramów”
ONS
Newsy
Dominika Gwit o swojej wadze: „Przyszedł taki dzień, że przytyłam 25 kilogramów”
Dominika Gwit udzieliła wywiadu, w którym po raz kolejny odniosła się do swojej wagi. „W d*pie mam, co ludzie nieżyczliwi o mnie myślą" - powiedziała.

Dominika Gwit ma za sobą wiele nieudanych prób zrzucania nadmiernych kilogramów . Dziś otwarcie jednak przyznaje, że „wie, że jest gruba” i nie zamierza przechodzić już więcej na dietę. Ciałopozytywna aktorka ma dość liczenia kalorii i ciągłego ważenia się. Jak sama twierdzi, okres, w którym próbowała schudnąć, to „najgorszy czas w całym jej życiu”. W jednym z ostatnich wywiadów Gwit opowiedziała o swojej chorobie i o tym, jak nagle przytyła 25 kilogramów. Aktorka zdradziła też, jak udało jej się pokonać towarzyszące jej przez wiele lat kompleksy. Dominika Gwit nie wstydzi się swojego ciała Mimo, iż Dominika Gwit od lat cierpi na otyłość, nie wstydzi się tego, jak wygląda jej ciało. Wręcz przeciwnie – aktorka bardzo chętnie nosi wydekoltowane kreacje, a nawet pokazuje się w bikini. W ostatnim wywiadzie dla portalu Oh!me, Gwit powiedziała, że nie zamierza się już dłużej ukrywać i wstydzić się swojego ciała. To samo radzi wszystkim tym, którzy tak jak ona, zmagają się z nadwagą. Co przyjdzie nam z tego, że zakryjemy się na plaży albo będziemy w upale siedzieć w ubraniu? I tak przecież widać, że jesteśmy grube! Jesteśmy grube, bo jesteśmy ludźmi, a ludzie są różni. Ale każdy ma prawo korzystać z życia. Jak pójdziesz na plażę, to co? Podejdzie ktoś do ciebie? Ubliży ci? Czasem tak, ale nie zdarza się to jednak zbyt często. Ten ktoś musiałby być ostatnim chamem, żeby podejść i powiedzieć ci: "O, gruba świnio, ubierz się!" - mówi.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post...

Sylwia Bomba o swojej sylwetce: „Gdy zobaczyłam się po raz pierwszy na ekranie, popłakałam się”
ONS
Newsy
Sylwia Bomba szczerze o sylwetce: „Gdy zobaczyłam się po raz pierwszy na ekranie, popłakałam się”
Sylwia Bomba od dziecka walczyła z nadwagą, jednak kiedy po raz pierwszy zobaczyła się na ekranie show TTV „Gogglebox. Przed telewizorem", z jej oczu popłynęły łzy. Niestety, nie były to łzy szczęścia.

Sylwia Bomba stała się rozpoznawalna, dzięki udziałowi w programie stacji TTV „Gogglebox. Przed telewizorem". Widzowie pokochali ją za jej szczerość i pozytywne nastawienie do świata. Czarujący uśmiech i dobra energia, to nie jedyne, czym Bomba zjednała sobie sympatię oglądających. Fanów Sylwii ujęło również to, jak otwarcie wypowiada się ona na temat swojej sylwetki. Schudła aż 30 kilogramów Gwiazda „Gogglebox: Przed telewizorem”, ważyła kiedyś 30 kilogramów więcej. Jej waga sięgała prawie 90 kilogramów i celebrytka nosiła rozmiar 44. Jak sama przyznaje, mimo diety i regularnych ćwiczeń, jej waga przez bardzo długi czas nie mogła nawet drgnąć. Dopiero kiedy udała się do lekarza, który zdiagnozował u niej insulinooporność , jej dieta w końcu zaczęła przynosić pozytywne rezultaty.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Sylwia Bomba (@sylwiabomba) To jest takie zaburzenie które powoduje, że wszystkie moje wysiłki, czyli bieganie, dieta, systematyczność, nic nie dawały i przytyłam 6 kg – gwiazda opowiada o swojej diecie, która w jej przypadku przyniosła odwrotny skutek od zamierzonego. Nie mogła na siebie patrzeć W niedawnym wywiadzie dla Plejady Bomba otwarcie przyznała, że kiedy zaczynała pracę na planie show TTV - „Gogglebox. Przed telewizorem" – wprost nie mogła na siebie patrzeć. Celebrytka dodała, że gdy po raz pierwszy zobaczyła siebie na ekranie, dosłownie się popłakała. Nie ukrywam, że gdy zobaczyłam się po raz pierwszy na ekranie, popłakałam...