Godziny dla seniorów
Adobe Stock
Newsy

Nieoczekiwany skutek pandemii. Te produkty żywnościowe są prawdziwym hitem sprzedaży

Piekliście chleb w czasie lockdownu? W zeszłym roku sklepy sprzedały rekordowe ilości produktów do pieczenia.

Pandemia zmieniła życie Polaków tak mocno, jak mało które wydarzenie w niedawnej przeszłości. Koronawirus swoje piętno odcisnął nie tylko na organizmach osób, które przechorowały wirusową chorobę.

Kultura, kwestie społeczne, ekonomiczne, gospodarcze, a nawet kulinaria – w czasach COVID-19 Polacy musieli zmienić swoje nawyki żywieniowe.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wzrosty do przewidzenia

Najbardziej odczuwalną odmianą było zamknięcie restauracji w ostatnim okresie, z krótką przerwą na letnie „okno” bez obostrzeń.

Zmianie uległy także preferencje mieszkańców Polski, jeśli chodzi o zakupy w sklepach spożywczych. Przyjrzeliśmy się danym statystycznym za ten okres.

Nie będzie zaskoczeniem  to, że w 2020 r. o prawie 6% wzrosła sprzedaż tzw. produktów szybko zbywalnych, czyli artykułów spożywczych i domowej chemii.

Produkty sypkie w modzie

Pamiętacie na pewno marzec i kwiecień zeszłego roku, kiedy z półek sklepowych w locie błyskawicy znikały rolki papieru toaletowego, a także kasza i ryż.

Polacy przypomnieli sobie w zeszłym roku o robieniu zapasów. W wózkach klientów robiących duże zakupy szczególnie dużo było produktów sypkich.

Oprócz wspomnianej kaszy we wszelkich możliwych wariantach i ryżu, w zeszłym roku szczególny popyt był na mąkę.

Polacy znów piekli chleb

W czasie pandemii docenione zostały produkty o dłuższej przydatności do spożycia. Obawiając się najgorszego, klienci kupowali produkty, które mogli spożyć w późniejszym okresie.

Twarde dane nie kłamią. Polacy w czasie pandemii zaczęli chętniej używać swoich piekarników do różnego rodzaju wypieków.

Zobacz także
Mięso z rosołu

Polacy nagminnie dodają to do rosołu. Ten składnik może prowadzić do wielu groźnych schorzeń

Co zrobić, żeby rosół pięknie pachniał? Nie wrzucajcie od razu tych 2 warzyw. Zróbcie to pod koniec

Rosół będzie pięknie pachniał, jeśli tylko nie wrzucicie od razu tych 2 składników. Zróbcie to pod koniec

Oprócz wzrostu sprzedaży mąki (o 27%) w 2020 r. wzrosła sprzedaż takich produktów jak mleko (o 14%) czy oleje (o 15%).

Whisky zamiast piwa

Mniej w zeszłym roku sprzedawano za to batonów czy wafli. Zamiast nich Polacy wybierali czekolady w tabliczkach i sami brali się za przygotowanie deserów.

W handlu produktami spożywczymi do gotowania zauważalny byt trend przesunięcia wydatków przez konsumentów.

Zamiast wydawać pieniądze na wyjścia do restauracji, wyjazdy itd., Polacy byli zmuszeni do szukania „pocieszenia” w zakupie większej ilości m.in. droższych alkoholi w sklepach.

Co ciekawe w sprzedaży zauważalny był spadek wydatków Polaków na piwo, a wzrost na alkohole mocniejsze, takie jak whisky, rumy czy giny.

sprzedaż alkoholu w czasie pandemii
Adobe Stock
Newsy
Podczas pandemii ten produkt zdrożał o niemal 40%. Kupujecie go regularnie?
Pandemia koronawirusa wpłynęła na wybory Polaków w sklepach spożywczych. Dość mocno zmieniły się także ceny niektórych produktów.

Informowaliśmy już o jednym z dość ciekawych skutków zamknięcia Polaków w domach w czasie pandemii COVID-19. Polacy szturmem ruszyli przed rokiem do sklepów i na gwałt wykupili nie tylko papier toaletowy, ale także produkty niezbędne do pieczenia ciast i chlebów. Pisaliśmy o tym tutaj: Nieoczekiwany skutek pandemii. Te produkty żywnościowe są prawdziwym hitem sprzedaży Co jeszcze Polacy chętniej kupowali w dobie pandemii koronawirusa? Jeszcze innym produktem, który stał się hitem „ery koronawirusa”, jest gorzka czekolada. Skąd nagły wzrost sprzedaży tego rodzaju łakoci? Tutaj historia ze wzrostem popularności pieczenia ciast w domu łączy się z większym popytem na gorzką czekoladę – gospodynie potrzebowały jej po prostu więcej do wyrobu słodkich pyszności! Więcej przeczytacie o tym klikając w ten link: Nie makaron i nie papier toaletowy. Podczas pandemii Polacy na potęgę wykupują jeden produkt Jak koronawirus wpłynął na sprzedaż alkoholi? A jak pandemia koronawirusa wpłynęła na sprzedaż alkoholu?  W 2020 roku Polacy wydali na trunki blisko 40 milardów dolarów. Ta kwota może wywołać  niemały szok. Kwota wydana przez Polaków na napoje wyskokowe wzrosła o 7% w stosunku do poprzedniego roku. Co ciekawe, nie miało to bezpośredniego przełożenia na ilość kupionych butelek z alkoholem. Dlaczego? Polacy po prostu więcej wydali na wódki, whisky i inne mocne trunki. Spadła sprzedaż piwa.  Branżowi eksperci tłumaczą to faktem, ze sprzedaży i konsumpcji piwa sprzyjają konkretne sytuacje i spotkania. Chodzi m.in.o rozgrywki sportowe do wspólnego oglądania, spotkania w plenerze – a tych w zeszłym roku przecież zabrakło. Czy w 2021 roku alkohole znowu podrożeją? Jak wyglądał będzie rynek alkoholi w Polsce w tym roku? Jest to o...

kotlety mielone przepis
AdobeStock
Newsy
Kotlety tańsze od ziemniaków! Warzywa coraz droższe, wędlina tańsza. Co tu się dzieje?
Ceny żywności w Polsce stale rosną. Doszło do tego, że warzywa takie jak np. ziemniaki stały się… droższe od mięsa!

W ciągu ostatnich 14 dni ceny ziemniaków poszły w górę aż o 8 proc. W tej samej chwili minimalnie spadły ceny mięsa. W wyniku tych zmian ziemniaki stały się droższe od mięsa! Jak do tego doszło? Ceny warzyw znowu rosną Analizę najnowszych cen podstawowych produktów spożywczych przeprowadziła redakcja „Faktu”. Okazuje się, że największy wzrost zanotowały ceny warzyw , a także ryżu czy kawy. Spadły za to ceny mięsa, z którego przygotowuje się kotlety: zarówno te drobiowe, jak i wieprzowe. Tańsze są też wędliny. Wzrosły jednak ceny najpopularniejszych warzyw takich jak: Ziemniaki Pomidory Marchew Wyjątkowo drogie są w tym roku także wszelkie warzywa sezonowe. Informowaliśmy o tym w zeszłym tygodniu (czytaj: Nowalijki w zastraszających cenach ). Wiele warzyw w tym roku sprzedawanych jest po znacznie wyższych cenach niż rok temu. Przykładowo, rabarbar kosztował w zeszłym roku ok. 4 zł za kilogram – w tym momencie jest to koszt rzędu 8-9 zł za kg. Szokujący jest także fakt, ile kosztują polskie szparagi  czy fasolka szparagowa. O tej samej porze w 2020 roku pęczek szparagów kosztował ok. 10-12 zł. W tym trzeba już zapłacić za niego nawet 18-19 zł. Wśród niezależnych, małych sprzedawców, którzy skupują warzywa od lokalnych farmerów, ceny fasolki szparagowej sięgają nawet 69 zł za kilogram! Dla porównania, w zeszłym roku cena ta o tej porze wynosiła dokładnie połowę: 35 zł. Na wzrost cen nowalijek mają wpływ przede wszystkim przedłużająca się zima, ale także inflacja.  Wielu ekspertów finansowych przeanalizowało ceny produktów spożywczych, ale także usług, odzieży czy transportu – okazuje się, że Polacy mogą sobie pozwolić na coraz mniej wydatków w granicach tej samej pensji.  Czytaj...

Masło już tylko dla bogatych? Polacy przestali je kupować, muszą wybierać coś innego
AdobeStock
Newsy
Masło już tylko dla bogatych? Coraz więcej Polaków przestało je kupować. Wybierają coś innego
Kupujecie masło, margarynę, a może miks tłuszczowy? Coraz więcej Polaków musi szukać zamienników masła ze względu na jego wysoką cenę.

To już oficjalne - inflacja w Polsce wyniosła 15,6%, co jest najwyższym wynikiem od 1997 roku. Drożeje dosłownie wszystko, a rosnące ceny są bardzo odczuwalne zwłaszcza na zakupach spożywczych. Można zrezygnować z kupowania nowych ubrań co sezon czy przełożyć remont mieszkania, ale jeść trzeba... Drożyznę widać zwłaszcza przy kupowaniu zwykłych, niezbędnych produktów spożywczych, takich jak chleb, olej czy masło. Ceny tego ostatniego rosną nieustająco - do tego stopnia, że Polacy zaczęli z niego rezygnować. Masło wciąż drożeje Przez Centrum Badania Rynku zostały opublikowane dane dotyczące cen masła w Polsce. Wynika z nich, że w okresie od czerwca 2021 do maja 2022 ceny tego produktu wzrosły w sklepach średnio aż o 53 procent!  Sprzedaż spadła zarówno w dużych sklepach (o powierzchni powyżej 300 m.kw.), jak i w mniejszych, osiedlowych sklepikach.  Polacy częściej kupują miksy tłuszczowe Według CMR powód zmniejszenia sprzedaży tych produktów jest oczywisty - chodzi o nieprawdopodobny wzrost cen. Zwłaszcza masła, którego kupujemy najmniej. Spadek sprzedaży tego produktu w małych sklepach wyniósł 14 procent, a w dużych 12 procent. Za to sprzedaż margaryn nie ucierpiała prawie wcale - zmniejszyła się o zaledwie 2 procent w ciągu roku. Co jest najciekawsze o to, że zdecydowanie wzrosło zainteresowanie miksami tłuszczowymi, które są znacznie tańsze od masła. Przez ostatni rok kupowaliśmy te produkty częściej - wzrost sprzedaży wynosi 14 procent.  – Ten wzrost może wynikać z faktu, iż podczas gdy średnie ceny za kilogram masła i margaryny w maju br. były w supermarketach wyższe odpowiednio o 39 proc. i 32 proc. w porównaniu do maja 2021, to średnia cena za kilogram miksu maślanego wzrosła >>tylko<< o 15 proc – mówią specjaliści z CMR.  Inflacja w Polsce wynosi 15,6 proc....

Od 15 maja bez maseczek na wolnym powietrzu. Co z targami i bazarami?
Adobe Stock
Newsy
Od 15 maja bez maseczek na wolnym powietrzu. Co z targami i bazarami?
Koniec z maseczkami na świeżym powietrzu. Tyle dobrych informacji. Usta i nos dalej będzie trzeba zakrywać w niektórych sytuacjach na wolnej przestrzeni. Czy cofnięcie nakazu dotyczy zakupów na targowiskach?

Mówi się, ze ludzie są w stanie przyzwyczaić do wszystkiego. Zwłaszcza wtedy, gdy gra idzie o tak wysoką stawkę, jak ich własne zdrowie. Nie inaczej było z maseczkami. Polacy noszą je bez przerwy w przestrzeni publicznej już od 10 października. Obowiązkowe maseczki na świeżym powietrzu pojawiły się już wcześniej, jednak po zeszłorocznej, wiosennej fali koronawirusa, w lecie można było cieszyć się krótkim „odpoczynkiem” od pandemii, w czasie którego na chwilę Ministerstwo Zdrowia wycofało swój nakaz. 15 maja cofnięty zostanie nakaz noszenia maseczek na wolnym powietrzu O samym obowiązku noszenia maseczek chroniących przed transmisją koronawirusa powiedziano już wszystko. Jedni psioczyli i utyskiwali na brak komfortu, innym parowały okulary, a inni zaciskali zęby i nosili je zawsze i niemal wszędzie. Niezależnie od poglądów na temat maseczek, w sprawie których zdanie zmieniał nawet sam były minister zdrowia Łukasz Szumowski, mamy dla was przyjemną informację. 15 maja rząd zniesie wreszcie obowiązek zasłaniania nosa i ust na wolnym powietrzu. Teraz to już pewne. Rząd opublikował specjalne rozporządzenie w Dzienniku Ustaw. Rada Ministrów w swoim akcie prawnym nadal zobowiązuje jednak Polaków do właściwego zachowania stosownie do panującej pandemii. Co to oznacza? Pomimo braku obowiązku noszenia maseczek na wolnym powietrzu: Nadal trzeba będzie zachowywać niezbędny dystans 1,5 m między osobami Maseczki ciągle będą obowiązkowe we wszystkich zamkniętych miejscach publicznych Oprócz tego, obowiązek zakrywania maseczek będzie  nadal obowiązywał we wszystkich miejscach ogólnodostępnych Czy będzie można zrobić zakupy na bazarze i targowisku bez maseczki? Zapisy w rozporządzeniu mówią niestety wyraźnie o tym, że o beztroskich zakupach na świeżym...