Niedługo komunie. Czy będzie można zorganizować przyjęcie? Prof. Krzysztof Simon odpowiedział
Adobe Stock
Newsy

Niedługo komunie. Czy będzie można zorganizować przyjęcie? Prof. Krzysztof Simon odpowiedział

Wielkimi krokami zbliża się sezon wielkich uroczystości rodzinnych takich jak wesela czy komunie. Eksperci jednak twierdzą, że warto przełożyć je na następny rok…
Aleksandra Zaborowska
kwiecień 17, 2021

Maj to wyjątkowo obfity w przyjęcia miesiąc. Wiele par młodych właśnie wtedy ustala datę swojego ślubu, a pomiędzy ślubami standardowo mają miejsce także komunie. W zeszłym roku imprezy odbywające się w tym okresie musiały zostać przełożone. A jak będzie w tym? Nadal jest to niejasne…

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy komunie i wesela 2021 się odbędą?

Na to pytanie odpowiedział prof. Krzysztof Simon. Lekarz stwierdził, że być może już wkrótce będzie można organizacja skromnych przyjęć na świeżym powietrzu, ale nadal z zachowaniem dystansu społecznego oraz wszelkich zasad higieny. Podkreślił jednak, że jeszcze w najbliższych miesiąc warto ograniczyć listę gości do najbliższych.

Simon zdecydowanie uznał jednak, że większe wesela z tańcami i tłumną zabawą należy przełożyć na za rok. Dosadnie skomentował decyzje o organizacji dużych wesel w najbliższych miesiącach:

"Niech jednocześnie połączą to z pogrzebami za dwa do czterech tygodni. Wesela można różnie organizować. Ostatecznie można mieć niewielkie wesele, w którym udział wezmą najbliżsi członkowie rodziny w pewnej odległości i para młoda, a większe wesele, z tańcem, swawolą i pijaństwem, można urządzić za rok" – powiedział lekarz.

Zobacz także

Ograniczenia na komunikach świętych i weselach

Ekspert został zapytany czy Rada Medyczna doradzająca premierowi zaleci w tym roku ograniczenie liczby osób na weselach czy komuniach. Ze smutkiem podkreśla on, że w zeszłym roku były takie limity i wiele osób ich nie przestrzegało, a ludzie nadal organizowali wesela na 200, a nawet 500 osób! Po kilku dniach jednak często diagnozowano wśród gości weselnych 70, a nawet więcej zakażeń. Po dwóch tygodniach od takiej imprezy notowano już zgony.

Prof. Simon zadeklarował także, że maseczki pozostaną obowiązkowe nawet na świeżym powietrzu, dopóki społeczeństwo nie zostanie w odpowiednim stopniu zaszczepione. Jeśli w otoczeniu faktycznie nie ma nikogo innego i idziecie ulicą sami, maseczka może być chwilowo (!) lekko zsunięta. Jeśli jednak z kimś rozmawiacie (nawet na świeżym powietrzu) albo mijacie na ulicy, maseczka w dużym stopniu chroni przed roznoszeniem mikroskopijnych cząsteczek wirusa. 

Podkreślił, że ogromnym problemem w pokonaniu pandemii są osoby, które w nią nie wierzą i nie przestrzegają obostrzeń oraz wykłócają się z pracownikami sklepów czy punktów usługowych o obowiązek noszenia maski. Ostro nazwał je „prymitywnymi egocentrykami” i skwitował, że to właśnie zachowanie takich ludzi sprawia, że obostrzenia i kolejne ograniczenia rosną, zamiast się zmniejszać. 
„To jest szalenie trudne przy takim poziomie intelektualnym części społeczeństwa (walka z pandemią – przyp. red.)” – podsumował profesor. 

Czytaj też:

Komentarze