jedzenie kiszonek łagodzi przebieg koronawirusa
Adobe Stock
Newsy

Nie zastąpią leków, ale znacznie złagodzą przebieg COVID-19. Jedzcie je codziennie

Naukowcy odkryli, że regularne jedzenie kiszonek może złagodzić przebieg COVID-19, a nawet uchronić pacjentów przed śmiercią. Dla Polaków to dobra wiadomość, w końcu kiszona kapusta, ogórki czy grzyby to podstawa naszej diety.
Weronika Kępa
styczeń 06, 2021

Kiszenie to metoda stara jak świat. Od lat korzystają z niej nasze babcie i mamy. Niesamowite właściwości kiszonek doceniają również lekarze i dietetycy, którzy wręcz zalecają włączenie tego typu produktów do każdej diety. 

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Cenne wartości odżywcze kiszonek

Kiszonki są efektem fermentacji i zawierają w sobie mnóstwo bakterii mlekowych, które doskonale wpływają na florę bakteryjną i ludzki układ trawienny. To czyni je naturalnym probiotykiem. Kiszonki mają również niemały wpływ na prawidłowy poziom cholesterolu oraz cukru we krwi. 

Okazuje się również, że kiszonki zawierają mnóstwo witamin – B, C, E, K, są źródłem soli mineralnych, a także związków organicznych odpowiedzialnych za zdrową skórę, włosy i paznokcie. Ponadto, jedzenie sfermentowanych warzyw pomaga wchłaniać żelazo i korzystnie wpływa na ludzki układ nerwowy.

Kiszonki posiadają mnóstwo cennych właściwości. Ich regularne spożywanie zapobiega rozwojowi infekcji bakteryjnych i grzybiczych, ale również chroni przed przeziębieniem czy grypą. Sfermentowane warzywa wpływają pozytywnie na pracę żołądka oraz jelit i przyspieszają metabolizm, również alkoholu, tak więc pomagają na kaca.

Kiszonki mogą łagodzić objawy koronawirusa

Pandemia koronawirusa pozwoliła naukowcom odkryć jeszcze jedną zaletę popularnych kiszonek. Udowodniono bowiem, że spożywanie sfermentowanych warzyw łagodzi przebieg COVID-19. Produkty te, dzięki dużej zawartości probiotyków, wspierają rozwój dobrych bakterii w jelitach i aktywują limfocyty T do walki z patogenami.

Te produkty też włączcie do swojej diety

Pozostałymi produktami, które również warto spożywać, aby złagodzić lub całkowicie uchronić się przed koronawirusem, są nasiona roślin strączkowych, orzechy, szpinak, szparagi, produkty pełnoziarniste, miód, cebula oraz czosnek. Koniecznie włączcie je do swojej diety.

Komentarze
zaburzenia węchu koronawirus
Adobe Stock
Newsy Nietypowy skutek koronawirusa. Kiedy wąchają jedzenie czują zapach…
Mimo iż pandemia trwa już niemal rok, wszystkie objawy i skutki koronawirusa wciąż nie są znane. Praktycznie każdy miesiąc przynosi nowe informacje na jego temat. I tak okazuje się, że wiele osób zmagających się z tzw. długotrwałym COVID-em skarży się na parosmię, czyli nietypowe problemy z węchem.
Weronika Kępa
grudzień 29, 2020

Długotrwały COVID Choć u części chorych na koronawirusa objawy po prostu znikają, większość zmaga się z tzw. długotrwałym COVID-em. Eksperci twierdzą, że zarówno na świecie, jak i w Polsce, nie brakuje pacjentów, którzy pierwsze objawy wirusa zaobserwowali u siebie w marcu i walczą z nimi do dziś. To właśnie te osoby są najbardziej podatne na różne dolegliwości. Okazuje się bowiem, że mutacja koronawirusa, którą obecnie obserwujemy w Wielkiej Brytanii, jest skutkiem właśnie długotrwałego zakażenia SARS-CoV-2. Nie inaczej jest w przypadku wyniszczającego zmęczenia i parosmii , na którą skarżą się przede wszystkim medycy i młodzi ludzie. Nietypowe zaburzenia węchu Parosmia to zaburzenie węchu polegające na odczuwaniu nieprawdziwych zapachów. Osoby cierpiące z powodu długotrwałych skutków COVID, coraz częściej skarżą się na prześladujący ich zapach… ryb, spalenizny lub siarki.  Czuję palący zapach siarki między innymi z koszy na śmieci. Inne rzeczy często pachną jak tosty – zdradza 24-letni Daniel Saveski z Londynu. W marcu pewnego dnia obudziłam się kompletnie bez smaku i węchu. Ten stan utrzymał się do końca maja. W czerwcu węch mi wrócił, ale większość rzeczy pachnie obrzydliwie. To taki mdląco słodki zapach, który trudno opisać, bo nie spotkałam się z nim wcześniej – tłumaczy Lynn Corbett z Sussex. W grupie ryzyka medycy i młodzi ludzie Ekspertów niepokoi fakt, że dolegliwości coraz częściej dotykają konkretnych grup społecznych - medyków i młodych ludzi. Póki co, nie potrafią oni wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Przypuszczają jedynie, że objawy te mają podłoże neurologiczne i nie są bezpośrednio zależne od zmian zapalnych zachodzących w nosie.  Niestety,  nie...

Przeczytaj