Karp w galarecie
Habibi & Cats/gotujmy.pl
Newsy

Nie może się bez niego obyć ani Wigilia ani reszta świąt Bożego Narodzenia. Gwarantujemy, że pokochacie tak podanego karpia

Wybór ryb na Wigilię jest dziś już znacznie szerszy niż w przeszłości. Ale czy świąteczna kolacja się może się obejść bez tradycyjnego karpika? Zdecydowanie nie!
Hubert Rój
grudzień 10, 2020

Sposobów na karpia jest całe mnóstwo. Polacy wypróbowali je w boju już dziesiątki razy.
Nie znamy odpowiedzi na pytanie, który jest najsmaczniejszy.

Jedni uwielbiają tłustego karpia smażonego, inni wolą upiec go piekarniku. Jeszcze inną metodą na tę rybę jest przygotowanie jej w specjalnej galarecie.

I tę opcję dzisiaj polecimy wam na nadchodzące święta Bożego Narodzenia. W niektórych rodzinach to po prostu pozycja obowiązkowa.

Nie jest to przesadnie skomplikowany przepis, dlatego można mieć pewność, że wyjdzie już za pierwszym razem.

Ponadto warto zwrócić uwagę, że tak przyrządzony karp jest wersją najbardziej odpowiednią dla osób cierpiących na problemy trawienne i żołądkowe.
Karpia w galarecie powinni wybrać  również dbający o linię.

Wszystko to za sprawą oczywiście obróbki termicznej. Zamiast smażenia i pieczenia, do karpia w galarecie niezbędne jest ugotowanie tej ryby w wodzie.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Przepis na karpia w galarecie

Składniki:

  • Ok. 60-70 dag karpia (filety lub dzwonka i reszta ryby)
  • 1 marchew
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1 cebula
  • Mały kawałek selera
  • Liść laurowy i ziele angielskie
  • 3 łyżki żelatyny
  • Sól i pieprz
  • Opcjonalnie: „Kucharek” lub „Maggi” do smaku
  • Kilka ząbków czosnku
  • Opakowanie żelatyny

Przygotowanie:

  • Warzywa obieramy i gotujemy na wolnym ogniu w wodzie z zielem angielskim, liściem laurowym.
  • Doprawiamy po jakimś czasie solą i pieprzem.
  • Pod koniec gotowania dodajemy części ryby, które zostały nam po filetowaniu.
  • Odcedzamy gotowy wywar i gotujemy w nim filety ryby przez ok. 20 min.
  • Przygotowujemy żelatynę według zaleceń na opakowaniu, a potem mieszamy ją z gorącym wywarem.
  • Doprawiamy galaretę plasterkami obranego czosnku.
  • Układamy rybę wraz z ugotowaną i pokrojoną marchewką na półmisku i zalewamy wywarem.
  • Odstawiamy do stężenia, potem przechowujemy w lodówce.
Komentarze
Karp wigilijny
Gotujmy.pl/Igraszki Losu
Newsy Karp na Wigilię to klasyk. Ale dlaczego tak naprawdę podaje się go na święta?
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, czemu akurat karp gości na świątecznym stole? Wyjaśniamy skąd wzięła się ta pyszna, rybna tradycja.
Aleksandra Jaworska
grudzień 10, 2020

Karp jakiego wszyscy znamy to gatunek słodkowodnej ryby z rodziny karpiowatych. W dużej mierze hoduje się go jako rybę konsumpcyjną. Większość z nas nie wyobraża sobie bez karpia corocznej Wigilii. Popularność zyskał w PRL-u Ta świąteczna ryba uchodzi za prawdziwy przysmak. Niezależnie od sposobu podania: smażenie, pieczenie, galareta, Polacy się nim zajadają. Kilka dekad temu był jeszcze większym rarytasem, na który mało kto mógł sobie pozwolić. Przed czasami PRL-u zajadano się rybami takimi jak leszcze, sandacze i liny. Kiedy sklepy zaczęły świecić pustkami, pojawił się oryginalny i ekonomiczny pomysł na hodowanie karpi w stawach. Ryba okazała się genialnym ratunkiem w dobie nieurodzaju.  Także II Wojna Światowa doprowadziła do znaczących strat w naszej flocie rybackiej. W związku z tym trzeba było coś na to zaradzić. Skuteczne rozwiązanie było tylko jedno. Szybko okazały się nim stawy rybne, które znane były w Polsce już w XII wieku. Kultowa potrwa  Współcześnie znamy karpia z wigilijnego stołu, w towarzystwie barszczu z uszkami i pierogów z kapustą i grzybami. Grudzień to też idealny czas żeby odświeżyć sobie kilka przepisów na tę słodkowodną rybę. Możliwości kulinarne względem karpia są właściwie nieskończone!  Każdy kto lubi smażonego karpia, powinien wiedzieć dlaczego zyskał status kultowej potrawy. Czas zachwytu karpiem przypada na PRL. Właśnie wtedy ministrem przemysłu i handlu został Hilary Minc. Polityk postanowił o masowej produkcji stawów rybnych. Sprawiło to, że w latach 60. rybołówstwo zaczęło się prężnie rozwijać. Karp stał się wówczas powszechną rybą, którą Polacy zaczęli zajadać podczas jednego szczególnego dnia - Wigilii. Właśnie wtedy zdecydowaliśmy, że karp będzie gościł na naszym stole na dłużej....

Przeczytaj
karp
Gotujmy.pl
Newsy Co zrobić, żeby nie czuć posmaku mułu w świątecznym karpiu? Genialny, stary sposób naszych babć
Twoi bliscy nie chcą jeść karpia, ponieważ nie mogą znieść zapachu mułu? Jest na to sposób - i to nie jeden!
Katarzyna Wyborska
grudzień 09, 2020

Karp to nieodłączny i obowiązkowy element wigilijnego stołu. Jednak nie wszyscy przepadają za tą rybą – część osób narzeka na ości, jednak większość nie może po prostu znieść charakterystycznego zapachu i posmaku karpia. Mówiąc wprost, można powiedzieć, że ryba ta „smakuje jak muł”. Nie brzmi zbyt apetycznie, prawda? Jest jednak na to sposób! Tradycyjny karp Choć jedzenie karpia w Wigilię jest bardzo młodą tradycją, to większość Polaków nie wyobraża sobie świąt bez niego. Trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę fakt, że przyrządzamy karpia w Boże Narodzenie od niespełna 50 lat! A to naprawdę mało biorąc pod uwagę ponad 1000 lat historii naszego kraju. Tradycja pojawiła się w PRL-u, gdy trudno było o różne gatunki ryb przyrządzane przed wojną na święta. Aby Polacy nie odczuli niedostatku, ówczesne władze postanowiły wypromować nową tradycję jedzenia karpia w święta. Dlaczego akurat ta ryba? To bardzo proste – karp jest tani i prosty w hodowli. Sposób na posmak mułu w karpiu Jak poradzić sobie z tym niezbyt zachęcającym smakiem i zapachem świątecznej ryby? Ten problem spędzał sen z powiek pierwszym gospodyniom, które musiały uporać się z karpiem. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że nie miały zbyt dużego wyboru i trzeba było jakoś przyrządzić tę rybę, to doskonale sobie poradziły! Poniżej publikujemy trzy sprawdzone sposoby naszych babć na karpia: Mleko – to prosta metoda, stosowana także w przypadku innych, mocno pachnących ryb jak np. dorsz. Wystarczy włożyć karpia do półmiska, zalać mlekiem i odstawić do lodówki na kilka godzin. Cebula – kroimy ją w talarki, obkładamy karpia i posypujemy majerankiem. Odstawiamy na kilka godzin. Warzywa – należy zetrzeć czosnek, seler, marchew i pietrzuszkę, a następnie obłożyć nimi...

Przeczytaj
Karp pieczony
2milutka/gotujmy.pl
Newsy Odczarujcie karpia - ten pieczony w piekarniku smakuje wyjątkowo wybornie
Karp jest bardzo tłustą rybą. Dlatego tym razem radzimy wybór pieczenia zamiast tradycyjnego smażenia.
Hubert Rój
grudzień 22, 2020

Tłusty, mulisty, pełen ości – historia z karpiem powtarza się na każdej Wigilii. Kilkudziesięcioletnia tradycja jedzenia karpia na dobre wprowadziła się do polskich domów i nie ma zmiłuj – karp na wigilijnym stole być musi. Dzieje się tak mimo tego, że coraz więcej w naszych sklepach wartościowych, smacznych i coraz mniej drogich dorszy czy pstrągów. Nie jesteśmy skazani na karpia, ale nie oznacza to, że i tej właśnie ryby nie można przygotować w smakowity sposób. Dobrze przyrządzony karp to także będzie wykwintne, wigilijne danie. Z racji tego, że jest dość tłustą rybą, warto pomyśleć o jego upieczeniu. Swojego rodzaju wariantem pośrednim może być przygotowanie czegoś w rodzaju panierki do pieczenia naszej ryby. Oprócz tego, wcześniej dobrze zrobi naszemu karpiowi całodobowe marynowanie w towarzystwie cebuli. Spróbujcie tego patentu, a nie pożałujecie. Przepis na pieczonego karpia Składniki: 1 karp średniej wielkości (pokrojony w dzwonki) 2 cebule Pół cytryny 4 łyżki sosu sojowego Pieprz i sól 3 ząbki czosnku 1 łyżka mąki, 1 łyżka bułki tartej, jajko. Przygotowanie: Karpia oczyszczamy, kroimy w dzwonka i obkładamy w naczyniu pokrojoną w plastry cebulą. Odkładamy karpia do lodówki. Po 12 godzinach przygotowujemy marynatę. Wyciskamy sok z cytryny, dodajemy do niego sos sojowy, przyprawiamy. Przeciskamy czosnek przez praskę i dodajemy do marynaty. Zalewamy marynatą rybę i odkładamy na kolejne 12 godzin do lodówki. Następnie panierujemy rybę kolejno w mące, jajku i bułce tartej. Pieczemy rybę ok. 15 min w temp. 180 st. C. Starajmy się nie wysuszyć ryby w piekarniku.

Przeczytaj