Karp smażony mulisty muł
gosia p./gotujmy.pl
Newsy

Nie jecie karpia, bo ma posmak mułu? Wymoczcie go w tym, a będzie smakował lepiej niż kiedykolwiek

Hubert Rój
grudzień 21, 2020

Spacer do sklepu rybnego, powrót z żywym stworzeniem. Następnie krótka kąpiel w wannie i nieuchronny wyrok. Potem rozbiór i filetowanie. O samym gotowaniu już nawet nie wspominamy.

Praca nad świątecznym karpiem często pochłania nam wiele czasu. Wkładamy w nią całe nasze serce, z mozołem przygotowujemy rybie mięso, by w końcu usłyszeć od domowników kilka gorzkich słów.

„Czuć mułem” – pada zwykle z ust jednego z degustatorów i zaraz następuje „złożenie broni”. Biesiadnicy odkładają na stół widelce i noże, bo karp jest po prostu niesmaczny.

Wszystko to jest spowodowane złą jakością ryby. Tańsze karpie są uprawiane w zanieczyszczonych akwenach hodowlanych. To właśnie tam leży tajemnica nieprzyjemnego ich smaku.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Ratowanie karpia

Rozwiązaniem jest wybór ryby z lepszego źródła i po prostu zainwestowanie w nią większych środków. Czasem nie możemy jednak sobie na to pozwolić. Co wtedy?

Walka z posmakiem mułu to nie przelewki. Coroczna historia i obawa przed wpadką na wigilijnej kolacji prowadzi nas do wypróbowywania różnych metod.

Popularnym sposobem na „odmulenie” karpia jest ostatnio kąpiel w mleku. Taka marynata pozwoli naszej rybie na nabranie większej delikatności.

Sekrety tej „terapii” zdradziliśmy w jednym z naszych poprzednich artykułów. Znajdziecie go po kliknięciu w ten link: KLIK. To jednak nie wszystko.

Jak pozbyć się smaku mułu z karpia?

Aby karp raz na zawsze pożegnał się ze swoim nieprzyjemnym mulistym aromatem, warto dodać do naszej mlecznej marynaty kilka przypraw.

Co wrzucić do środka? Aromatyczne ziele angielskie, liść laurowy czy rozmaryn – to właśnie takie przyprawy mogą ułatwić nam walkę z mułem.

Wymoczenie karpia w mleku z dodatkiem tych przypraw powinno sprawić, że unikniecie nieprzyjemnych scen przy wigilijnym stole.

A i sami na pewno nie będziecie mieli już więcej oporów przed zjedzeniem swojej rybnej potrawy!

Komentarze
karp ości
Gotujmy.pl/iskierka.ag
Newsy Przygotujcie tak karpia, a pozbędziecie się ości w mgnieniu oka
Nie przepadacie za jedzeniem karpia w Wigilię, ponieważ obawiacie się połknąć ość? Jest na to metoda! Wystarczy zmienić sposób przygotowywania.
Katarzyna Wyborska
grudzień 19, 2020

Czy ktokolwiek z was wyobraża sobie święta Bożego Narodzenia bez karpia na stole? Na pewno nie! Tradycja przyrządzania tej ryby w Wigilię nie jest długa, ale Polacy szybko i łatwo ją przyjęli. Dziś to obowiązkowa pozycja na świątecznym stole, a osoby handlujące karpiami ogłaszają, w jakich miejscach będą sprzedawać ryby już na długo przed świętami. Do stoisk rybnych ustawiają się długie kolejki, a każdy robiący zakupy przyszedł tam tylko po jedną rzecz – karpia na święta! Smak karpia jest kwestią dość dyskusyjną. Część osób nie przepada za tą rybą ze względu na jej dość charakterystyczny smak. Można temu na szczęście zapobiec stosując kilka sposobów – pisaliśmy o nich w tym artykule . Kolejnym problemem, który sprawia trudności nie tylko w przyrządzaniu, ale też jedzeniu karpia są ości. Wiedzieliście, że większość zgłoszeń na szpitalne oddziały ratunkowe w Wigilię jest spowodowana udławieniem się ością? Z karpiem nie ma żartów! Niestety, ta ryba  zawiera w sobie duże i twarde ości, które mogą być niebezpieczne. A do tego skutecznie zmniejszają radość z jedzenia! W końcu co to za przyjemność, gdy przez większość wigilijnej kolacji dłubiemy widelcem w rybnym filecie w poszukiwaniu ości. Na szczęście są metody, dzięki którym ości nie będą już taki problemem! Jak usunąć ości z karpia? Kto choć raz przygotowywał karpia ten wie, że ta ryba ma wyjątkowo duże i twarde ości. Zwykle usunięcie tych największych wraz z kręgosłupem nie stanowi dużego problemu, jednak w mięsie pozostają mniejsze ości, które już mogą być powodem niebezpiecznych sytuacji, jak choćby wspomniane wyżej zadławienie się. Jest na to bardzo prosty sposób – najlepiej zamiast tradycyjnych, panierowanych filetów zrobić tzw. faworki z karpia. Gdy odpowiednio ponacinamy mięso,...

Przeczytaj
Karp
Ag.Zetka/gotujmy.pl
Newsy Fenomenalna marynata do wigilijnego karpia. Błyskawicznie zlikwiduje mulisty, nieprzyjemny posmak ryby
Wigilijny karp wcale nie musi stać się „zakałą” wigilijnego stołu. Dzięki temu sposobowi, wasi domownicy przestaną narzekać na mulisty posmak!
Hubert Rój
grudzień 16, 2020

Z karpiem wielu z nas ma poważny ból głowy. Z jednej strony długoletnia tradycja i charakterystyczny smak, z drugiej cała masa ości i często mulisty zapach. Mimo tego, że na rynku dostępnych jest wiele innych ryb, wielu z nas woli zakupić tradycyjnego żywego karpia i poradzić sobie z nim na własną rękę. Karp na terapii Pół biedy z patroszeniem i filetowaniem – gorzej gdy za nic w świecie nie możemy pozbyć się nieprzyjemnego posmaku mułu w naszej rybie. Na pewno przeżywaliście to już na własnej skórze. Tyle pracy, tyle czasu poświęconego na przygotowanie tej ryby, a na koniec niewybredne komentarze wigilijnych gości. Czas z tym skończyć. Rozwiązaniem będzie użycie nietypowej marynaty. Chodzi nam po prostu o kąpiel karpia w mleku! Taka „terapia” może przynieść tylko pozytywne efekty dla smaku naszej ryby. W ten sposób nie tylko sprawimy, że karp pozbędzie się zapachu mułu, ale także nadamy mu nieco więcej delikatności. Przygotowanie „mlecznej kuracji” dla karpia będzie niezwykle proste. Jedyne o czym musimy pamiętać, to dodanie do marynaty 2 łyżeczek soli na pół litra mleka. Wszechstronna marynata Karpia należy zanurzyć w mleku tłustym, najlepiej takim o zawartości tłuszczu 3,2%.  Zanurzamy rybę w mleku w całości, najlepiej w jakimś głębokim naczyniu z pokrywką. Karp powinien spoczywać w tego rodzaju marynacie przez całą noc, a przynajmniej parę godzin. Od długości marynowania będą zależały efekty i stopień „odmulenia” ryby. Do jakiej obróbki termicznej nada się tak przygotowany karp? Tutaj mamy dla was świetną odpowiedź. Nasz delikatny karp zamarynowany w mleku będzie nadawał się: do smażenia do pieczenia a nawet do obgotowania przed podaniem go w galarecie!

Przeczytaj
karp jaki tłuszcz
Gotujmy.pl
Newsy Na jakim tłuszczu smażyć karpia? Tylko 1 się nadaje. Wybierzesz inny a zrujnujesz jego smak
Smażąc w tym roku karpia zwróćcie baczną uwagę na to, w jakim tłuszczu go smażycie! Ma to ogromne znaczenie.
Katarzyna Wyborska
grudzień 16, 2020

Na wigilijnym stole absolutnie nie może zabraknąć karpia! Ta tradycyjna ryba przygotowywana jest chyba we wszystkich polskich domach podczas świąt Bożego Narodzenia. Od blisko 50 lat kultywujemy tradycję spożywania karpia w Wigilię i nie wygląda na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Jak przygotować smacznego karpia? Przyrządzenie dobrego karpia istotnie jest sztuką. Wiele osób narzeka na jego smak i zniechęcone przygotowują go na święta tylko dlatego, że goście nie wyobrażają sobie Wigilii bez tej ryby. Ale po co się męczyć, skoro można łatwo poprawić smak karpia? Mamy dla was garść porad dotyczących przyrządzania tej ryby. Kupujcie wypatroszoną rybę lub gotowe filety – na szczęście liczba zwolenników kupowania żywego karpia zmniejsza się. To głównie zasługa rosnącej świadomości w społeczeństwie na temat koszmarnych warunków, w których przechowywane są żywe ryby przeznaczone na sprzedaż. Ponadto, jeśli nie mamy wędkarskiego doświadczenia, możemy zwyczajnie nie wiedzieć jak poprawnie wypatroszyć i obrać rybę, by była smaczna. Umyjcie – świeżo kupione mięso z karpia należy dokładnie wypłukać w zimnej wodzie, a następnie obłożyć cebulą lub zanurzyć w mleku i odstawić do lodówki. Dzięki temu ryba nie będzie mieć tak intensywnego, niezbyt przyjemnego zapachu. Zróbcie smaczną panierkę – sekretem doskonałej panierki do ryby jest wymieszanie mikserem jajek z mąką! Piszemy o tym w tym artykule . Użyjcie odpowiedniego tłuszczu – karpia smażymy tylko i wyłącznie na oleju rzepakowym! Jest odpowiedni do smażenia w tak wysokich temperaturach. Inne oleje zaczynają się palić i wydzielać rakotwórcze substancje, a niestety smażenie ryb wymaga wysokiej temperatury. Nie smażymy na oliwie z oliwek, margarynie ani maśle!   A jakie są wasze sposoby...

Przeczytaj