Nawet tyle trzeba będzie zapłacić za karpia na Wigilię. Nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić
AdobeStock
Newsy

Nawet tyle trzeba będzie zapłacić za karpia na Wigilię. Nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić

Niewykluczone, że niektórzy będą zmuszeni zmienić swoje wigilijne plany i przyrządzić na święta coś innego zamiast tradycyjnego karpia. Ceny tej ryby poszły niestety mocno w górę.

Mało kto wyobraża sobie Wigilię bez karpia na stole. Ta tradycja, choć całkiem młoda, na dobre zakorzeniła się w naszej kulturze. Co roku przed świętami w sklepach ustawiają się wielkie kolejki właśnie po karpia. Czy tak samo będzie również przed tegorocznymi świętami? To się dopiero okaże - ceny tej ryby poszły mocno w górę i niewykluczone, że niektórzy zrezygnują z karpia na święta. 

Ile kosztuje karp w 2022 roku?

Nie da się nie zauważyć, że drożeje większość artykułów spożywczych. Wzrosty cen nie ominęły także karpia. Do świąt pozostał jeszcze niespełna miesiąc, a jednak już teraz za rybę tę trzeba zapłacić o kilka złotych więcej, niż przed rokiem. Co więcej, cena prawdopodobnie dodatkowo tradycyjnie wzrośnie przed samymi świętami, gdy rośnie też popyt na karpia.

Portal Haps.pl sprawdził, jak w połowie listopada kształtowały się ceny tej świątecznej ryby. Jeżeli mieliście nadzieję na to, że zaoszczędzicie kupując karpia prosto od hodowcy zamiast z supermarketu, to możecie się nieźle zdziwić. Różnice nie są bowiem wcale znaczące. Za filet z karpia w sklepie znanej sieci supermarketów trzeba było zapłacić w połowie listopada bagatela 64 złote za kilogram. Natomiast wędzony filet kosztował u hodowcy aż 70 zł za kilogram. Zobaczcie, jak kształtowała się reszta cen w supermarkecie:

  • karp patroszony: 38 zł/kg 

  • karp płat ze skórą: 55 zł/kg

  • karp dzwonka: 71 zł/kg

Zobacz także
Kto nie powinien jeść karpia? Wystrzegajcie się go, jeśli cierpicie na tę przypadłość

Kto nie powinien jeść karpia? To zdrowa ryba, ale niektórzy powinni się go wystrzegać

Przedświąteczne zakupy w PRL-u: długie kolejki, brak karpia i propaganda w prasie.

Przedświąteczne zakupy w PRL-u: długie kolejki, brak karpia i propaganda w prasie. Pamiętacie?

Karp będzie droższy na święta?

Jak podaje Głos Wielkopolski, hodowcy ryb już zapowiadają, że ceny karpia prawdopodobnie wzrosną przed świętami:

– Cena będzie się kształtować przez najbliższe dwa tygodnie. W tamtym roku przed samymi świętami żywego karpia sprzedawaliśmy po 25 zł za kilogram. Obecnie kosztuje 27 zł, ale bliżej świąt cena wzrośnie jeszcze o kilka zł – mówi Damian Żuber ze spółki Stawy Milickie.

Ceny jednak mocno się różnią w zależności od regionu. Z informacji podanych przez portal Haps.pl wynika, że obecnie najtaniej jest w jednym z gospodarstw rybackich w województwie dolnośląskim, gdzie kilogram żywego karpia kosztuje 19 zł, ale z zastrzeżeniem, że możliwa jest tylko sprzedaż hurtowa. Najdrożej jest zaś w Małopolsce, gdzie cena detaliczna karpia już teraz wynosi ok. 26 zł za kilogram.

Wzrost cen karpia nie powinien szokować. Przez inflację podrożała m.in. energia, karma dla ryb, a także transport towarów. Nic więc dziwnego, że hodowcy byli zmuszeni podnieść ceny. Czy to zatem pora na zamianę karpia na inną rybę?

Źródło: haps.pl, Głos Wielkopolski 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co się dzieje z cenami karpia? Nawet łosoś kosztuje już mniej. Sprawdziliśmy to w supermarketach
Własne
Newsy
Co się dzieje z cenami karpia? Nawet łosoś kosztuje już mniej. Sprawdziliśmy to w supermarketach
Czy warto w tym roku kupować karpia na święta? Jego ceny dają dużo do myślenia. Zobaczcie, ile teraz kosztuje w porównaniu z łososiem.

Czy w tym roku będziemy musieli obejść się smakiem i zamiast karpia podać inną rybę na święta? Wiele na to wskazuje. Ceny tej ryby szybują w górę i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Wręcz przeciwnie - karp może jeszcze podrożeć przed samymi świętami. Uwaga! W niektórych sklepach można już kupić łososia w podobnych cenach, co karpia, a nawet taniej...  Czy łosoś jest tańszy od karpia? Dla wielu osób łosoś ma status ryby „ekskluzywnej”. To smaczne, delikatne mięso, za które trzeba zwykle słono zapłacić. Nikt by się więc nie spodziewał, że karp, ryba teoretycznie z „niższej półki”, może kosztować… tyle samo, co właśnie łosoś. A nawet więcej! Rzućcie okiem na te liczby. W Kauflandzie oraz w Lidlu filet z karpia kosztuje teraz, w ofercie specjalnej, 6,99 zł za 100 g. Bardziej opłaci się wam kupić filet z łososia, który w Kauflandzie jest o 40 groszy tańszy (6,59 zł/100 g). Cena łososia jest wyższa w Biedronce - tam za filet trzeba zapłacić 7,49 zł za 100 gram, choć nadal niewielka różnica między cenami karpia i łososia jest szokująca.  W końcu karp przez lata był traktowany jako ryba o nieco gorszej jakości, ale za to była dzięki temu stosunkowo tania. Między innymi z tego powodu pojawił się on na świątecznych stołach Polaków po II wojnie światowej - brakowało wówczas ryb, które przed wojną jadano na Wigilię, więc trzeba było stworzyć coś na kształt nowej tradycji. Wybór padł na karpia, który był tani i łatwy w hodowli. Ile kosztuje karp w tym roku? W tym roku jednak niskie ceny karpia to pieśń przeszłości. Jak donosi „Dziennik Łódzki”, karp na święta będzie bardzo drogi, choć (póki co) nie zniechęca to klientów. Co więcej - niektórzy kupują te ryby o wiele wcześniej, niż zwykle w obawie, że nie wystarczy ich na Wigilię:...

Karp ma podrożeć aż o 50%. Kupcie go wcześniej i zamroźcie
AdobeStock
Newsy
Karp ma podrożeć aż o 50%. Kupcie go wcześniej i zamroźcie na wigilię
Już za nieco ponad miesiąc święta, tymczasem producenci mówią o możliwym gigantycznym wzroście cen karpia. Może warto kupić go już teraz?

Szalejące ceny wprawiają w osłupienie Polaków. Niedługo święta. Czy to oznacza, że dla wielu z nas będą one skromniejsze niż zazwyczaj? Jak pokazują ostatnie prognozy, podrożeć ma dosłownie wszystko - nawet karp. Może warto kupić go o wiele wcześniej i zamrozić w oczekiwaniu na Wigilię? Inflacja odbije się na cenach karpia Karp jest jednym z nieodłącznych elementów każdej Wigilii. Zwykle przygotowujemy go w formie smażonej, ale ryba ta świetnie też smakuje w galarecie oraz w postaci zupy z karpia. Rozpędzona do szaleństwa inflacja nie oszczędziła nawet słynnej świątecznej ryby. Już teraz mówi się, że w okolicach świąt ceny karpia mogą wzrosnąć nawet o 50%. Ile będzie kosztować w tym roku karp? Jeden ze sklepów rybnych w Opolu negocjuje już cenę żywego karpia. Niestety, dziś wiadomo, że być może zapłacimy za niego nawet 50% więcej niż przed rokiem. Ile może kosztować w tegoroczne święta kilogram żywego karpia? - Dokładnej ceny jeszcze nie znamy, ale to może być powyżej 22 złotych za kilogram żywego karpia – spekuluje Grzegorz Zapotoczny, współwłaściciel Rybexu w Opolu. W sklepie możemy kupić zarówno świeżego, jak i wypatroszonego już karpia. Cena wypatroszonego karpia kosztuje obecnie aż 29 złotych za kilogram i niestety, może jeszcze wzrosnąć. Jak wyglądały ceny przed rokiem? W 2020 roku na Opolszczyźnie ceny za kilogram żywego karpia wynosiły o wiele mniej - od 12 do 15 zł. - Ceny są o wiele wyższe niż w poprzednich latach – mówi Zbigniew Mirowski, kierownik komórki organizacyjnej w Gospodarstwie Rybackim Niemodlin. - Ale koszty hodowli wzrosły, no i paliwo jest drogie, to wpływa na cenę. Nasz karp karmiony jest tylko zbożem od rolników, od ikry po ubój u nas wszystko odbywa się ekologicznie – dodaje....

cena karpia
Adobe Stock
Newsy
Ile zapłacimy w tym roku za karpia? Będziecie zaskoczeni
Choć do Bożego Narodzenia jeszcze ponad 2 tygodnie, mnóstwo sklepów już rozpoczęło sprzedaż świątecznych produktów z karpiem na czele. W tym roku w większości z nich nie kupimy jednak żywych ryb, co sprawia, że o niższą cenę będzie o wiele trudniej.

Karp to typowo świąteczna ryba, której nie powinno zabraknąć na żadnym wigilijnym stole. Mimo że do produktu mamy dostęp przez cały rok, to jednak najchętniej kupujemy go właśnie pod koniec grudnia. Wtedy też przedsiębiorcy podnoszą jego cenę. Czy tak będzie również i tym razem? Jak zmieniały się ceny karpia? W 2019 roku za kilogram żywego karpia w sklepie rybnym trzeba było zapłacić 18–24 złote, z kolei w markecie lub dyskoncie nieco mniej, 15–16 złotych. W tym roku przed świętami żywe karpie sprzedawano zazwyczaj po 18 złotych za kilogram. Można więc powiedzieć, że cena trzymała się raczej dolnej granicy, czego powodem z pewnością była pandemia. Gospodarstwa rybackie podały już świąteczne ceny Na święta ceny karpia zawsze nieznacznie rosły o około 1 złotówkę. W tym roku okazuje się jednak, że sytuacja jest zupełnie odwrotna. Choć póki co trudno oszacować średnią cenę świątecznej ryby w marketach, gospodarstwa rybackie podały już swoje kwoty. Te wahają się od 12 do 16 złotych za kilogram żywego karpia.  W większości marketów nie będzie żywego karpia Choć w marketach zawsze jest taniej, w tym roku wiele z nich wycofało się ze sprzedaży żywego karpia. Do tej grupy zalicza się między innymi Auchan, Lildl, Aldi, Biedronka oraz Selgros. W ich ofercie znajdziemy tylko świeżego karpia, po obróbce. Jednak takie mięso potrafi kosztować niemało. Ile za kilogram świeżego karpia? W Auchan, za kilogram tuszy karpia zapłacimy bowiem 24 złote , z kolei za filety ze skórą już 35 złotych . Najtańszą opcją okazuje się karp patroszony. Jego cena wynosi 19 złotych za kilogram. W Kauflandzie kwoty również są wywindowane. Bowiem za 100 gramów świeżego karpia w tuszach zapłacimy tam aż 2,69 zł  co w przeliczeniu daje 26,90 zł/kg....

Te produkty w ciągu 2 tygodni te produkty zdrożały o 50%
Adobe Stock
Newsy
Te produkty w ciągu 2 tygodni zdrożały o 30%. To znacznie więcej niż wynosi inflacja
Inflacja wynosi obecnie 11%, jak to się więc dzieje, że w sklepach żywność drożeje nawet o 30%?

To, że ceny rosną, wiemy już doskonale wszyscy. Nie spodziewamy się więc, że idąc do sklepu zaczniemy nagle płacić mniej. Jednak dużym zaskoczeniem zawsze jest to, gdy cena określonych produktów skacze znacznie bardziej niż średnia inflacja ogłaszana co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny. Tym razem drastyczny wzrost dotyczy schabu. Czas przestać jeść kotlety? Dlaczego schab aż tak podrożał? Portal Fakt.pl od 2019 roku systematycznie sprawdza ceny w kilku sieciowych sklepach. Ostatnio analizował ceny przed świętami wielkanocnymi, a więc 2 tygodnie temu. Od tamtej pory kolejny raz zmieniły się ceny wielu produktów spożywczych, jednak najbardziej wzrósł koszt zakupu kilograma schabu. W ciągu 2 tygodni cena podskoczyła o 30%. Tę zmianę komentuje Janusz Piechociński, były wicepremier obecnie ekspert rynku żywności: - Mamy katastrofę na rynku trzody chlewnej. Rosną ceny pasz, energii i hodowla świń przestaje się opłacać. Ten spadek opłacalności od razu widoczny jest w podaży mięsa na rynku. Według „Rzeczpospolitej” maleje pogłowie trzody chlewnej. W ciągu kwartału liczba hodowanych świń spadła o 355 tysięcy. Jak ta sytuacja odbija się na tym, co widzimy na sklepowych półkach? Cena schabu w połowie kwietnia wynosiła 16,95 zł za 1 kg. Dziś musimy zapłacić już nawet 22,05 zł Zmiany cen w ciągu 2 tygodni  Nie tylko schab zmienił cenę od świąt. Takich produktów jest więcej, oto one: Biedronka: Ser gouda 150 g. W kwietniu kosztował 3,69 zł, teraz 4,99 zł, w Lewiatanie nastąpił wzrost ceny z 3,80 zł na 5,39 zł Biedronka: Ziemniaki 1 kg. W kwietniu kosztowały 0,99 zł, teraz 1,49 zł Lewiatan: Bułki 4 szt. w kwietniu kosztowały 2,20 zł, teraz 3,58 zł Lewiatan: Banany 1 kg. W kwietniu kosztowały 5,49 zł, teraz 5,99 zł Lewiatan: Filet z kurczaka 1 kg. W...