Naukowcy ostrzegają. Popularny napój może zniknąć. Pijecie go codziennie rano
AdobeStock
Newsy

Naukowcy ostrzegają. Popularny napój może zniknąć. Pijecie go codziennie rano

Nie mamy dobrych wiadomości – wasz ulubiony napój może niebawem stać się towarem luksusowym.

Fale upałów to wyzwanie dla całego środowiska oraz ludzkości. Susze oznaczają mniejszy dostęp do wody oraz problemy z dostawami elektryczności. Te niedogodności nie dotyczą tylko gospodarstw domowych – przez upały zagrożone są plantacje roślin i zbóż. Wzrost cen za produkty rolne to tylko jedna z możliwych konsekwencji. Niektóre z nich mogą całkowicie zniknąć i to za mniej, niż 100 lat!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kawa towarem zagrożonym

Z badań opublikowanych w ”Nature Communications” wynika, że za jakiś czas aż połowa produktów importowanych do Unii Europejskiej, może zniknąć lub stać się towarami luksusowymi. Powód? W Indiach, Turcji, Indonezji i Brazylii mają miejsce okresy intensywnej suszy, które się nasilają. A w tych właśnie krajach uprawia się najwięcej kawy, soi oraz kakaowca – produktów, które importuje Unia Europejska.

Szczególnie zagrożona jest kawa. Przez zmiany klimatyczne plantacje w Etiopii i Kolumbii, gdzie produkuje się najwięcej kawy specialty na świecie, mogą stać się nierentowne już za kilkadziesiąt lat. Wszystko przez bardzo wysokie temperatury w tych obszarach i suszę. Jak podaje raport Worldwide Fund for Nature, do 2080 roku produkcja kawy w Etiopii może się zmniejszyć aż o 80 procent!

Zobacz także
Jak rozpoznać, czy jesteście już uzależnieni od kawy? FB: od tego produktu, który spożywacie codziennie

Jak rozpoznać, czy jesteście już uzależnieni od kawy? Zwróćcie uwagę na te objawy

Czy chorując na nadciśnienie można pić kawę? Zaskakujące fakty

Czy chorując na nadciśnienie, można pić kawę? Zaskakujące fakty

Droższe mięso i produkty mleczne

Naukowcy wskazują także, że cała gospodarka to system naczyń połączonych. Przez suszę cierpią uprawy soi, co przełoży się na ceny mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. W jaki sposób? Soja to główny składnik pasz dla zwierząt. Jeżeli podrożeje, to przemysł mięsny oraz mleczarski będzie musiał ograniczyć produkcję – a to spowoduje wzrost cen:

Badanie pokazuje, w jaki sposób jesteśmy połączeni globalnie poprzez handel i jak katastrofy klimatyczne poza naszymi granicami mogą bezpośrednio wpłynąć na nasze życie i mogą być naprawdę istotne dla naszego społeczeństwa i gospodarki. Nie możemy już tego ignorować – powiedział główny autor badania Ertug Ercin z R2Water Research and Consultancy.

Pasztet z zająca za 199 zł. „Kogo stać na takie produkty? Chyba tylko polityków"
Pixabay
Newsy
Pasztet z zająca za 199 zł. „Kogo stać na takie produkty? Chyba tylko polityków"
Jeszcze niedawno politycy nie wiedzieli, ile kosztuje chleb. Dziś ceny rosną tak szybko, że wszyscy zaczynamy tracić orientację. Ale obok takich cen nie można przejść obojętnie.

Czytelniczce pewnego portalu puściły nerwy. Poszła na bazar i zobaczyła tak niewiarygodne ceny, że złapała się za głowę. Żeby uśpić czujność klientów, ceny były podawane nie za kilogram, ale za 100g produktu. Polacy potrafią jednak liczyć i szybko przeliczyli, że najtańszy pasztet mięsny kosztuje tam 64 zł za kg, kiełbasa z indyka 79 zł za kg, a pasztet z zająca prawie 200 zł za kg. Nie wszyscy jednak płacą coraz więcej za żywność. Posłowie żyją w całkiem innym świecie. Wiejskie wędliny na targowiskach osiągają horrendalne ceny Czytelniczkę Wirtualnej Polski z Warszawy tak wzburzyły ceny, które zobaczyła na targowisku, dokąd poszła kupić coś na przekąskę dla gości, że sfotografowała je i przesłała do redakcji: - Kiedy podeszłam do stoiska z wędlinami i zobaczyłam ceny, nie wierzyłam własnym oczom. Rozumiem, że są to wiejskie wyroby i być może w tych pasztetach jest więcej mięsa niż w tych za 20 zł za kg, ale niemal 200 zł za kilogram pasztetu z zająca? To trochę przesada — uważa mieszkanka Warszawy. Warszawianka przyznaje, że ceny produktów, które skomentowała to wyroby wysokiej jakości, wiejskie, różniące się od produktów masowych, jednak nawet takie nie powinny kosztować aż tyle, bo nie stać na nie zwykłych Polaków. Czytelniczka Wp.pl przypuszcza, że jest taka grupa osób, których być może stać na tak drogą żywność: Kogo w dzisiejszych czasach stać na takie produkty? Chyba tylko polityków. Inflacja rośnie coraz szybciej. Te święta mają być najdroższe od 20 lat Ceny produktów w listopadzie 2021 znów pobiły rekord. W sierpniu inflacja wynosiła ponad 5% w stosunku do poprzedniego roku i już wtedy mówiło się, że jest najwyższa od 20 lat. We wrześniu, październiku i listopadzie wzrost cen...

Ten popularny napój niszczy tarczycę. Może też zwiększać ryzyko groźnego nowotworu
Adobe Stock
Newsy
Ten popularny napój niszczy tarczycę. Może też zwiększać ryzyko groźnego nowotworu
Napój sojowy może negatywnie wpływać na pracę tarczycy, a także zwiększać szansę powstania nowotworu – tak wynika z ostatnich badań.

Napój sojowy, zwany także jeszcze niekiedy mlekiem sojowym, przywędrował do Polski i Europy z Azji. Za rozpropagowanie jego wśród europejskich konsumentów odpowiadają jednak w dużej mierze mody i prądy żywieniowe z Ameryki Północnej. To właśnie w świecie Zachodu mleko sojowe stało się popularnym zamiennikiem mleka krowiego na przykład w kawie. Nie ulega wątpliwości, że tego typu zamiennik jest czymś wartościowym dla osób nietolerujących laktozy czy tych, którzy z różnych powodów nie jedzą produktów pochodzenia zwierzęcego. W jaki sposób napój sojowy może szkodzić zdrowiu? Jednak mleko sojowe ma także swoje ciemne strony. O co chodzi? Napoje na bazie soi mogą być groźne dla osób cierpiących na problemy z tarczycą. Cały problem z napojami sojowymi i ich niekorzystnym działaniem na organizmy osób z niedoczynnością tarczycy wiąże się z fitoestrogenami. Są to związki organiczne zawarte w soi i w innych roślinach, które wykazują podobne działanie jak ludzkie estrogeny. Działanie produktów sojowych, czyli tych zawierających te związki, jest przedmiotem dyskusji środowiska naukowego. Co powoduje częste spożywanie napojów sojowych? Trwa debata o wpływie fitoestrogenów na gospodarkę hormonalną zwłaszcza kobiet, cykl miesiączkowy, a także menopauzę. Niezależnie od tego, fitoestrogeny są jednoznacznie posądzane o niekorzystny wpływ na ludzką tarczycę. Co powoduje spożywanie produktów sojowych w swojej diecie? Wzrost komórek nabłonkowych odpowiedzialnych za rozwój nowotworów w piersiach Przyczynianie się do niedoczynności tarczycy Produkty sojowe otrzymywane są z soi, uprawianej z udziałem dużej ilości pestycydów, takich jak choćby toksyczne środki zawierające szkodliwy i...

Tak wygląda Koszyk Dudy dzień przed i po obniżce VAT. Oto ile można zaoszczędzić zakupach
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Tak wygląda „koszyk Dudy” dzień przed i po obniżce VAT. Oto ile można zaoszczędzić na tych zakupach
Rząd wprowadził zerowy VAT na niektóre produkty żywnościowe. Czy widać różnicę na półkach w sklepach?

Pamiętacie kandydata na prezydenta Andrzeja Dudę, który w kampanii w 2015 r. chciał pokazać panującą drożyznę i wybrał się do Biedronki na zwykłe zakupy? Kupił kilka podstawowych produktów i zapłacił za nie 37,02 zł. Dziś ten sam koszyk kosztuje o 20 zł więcej. Czy zakupy po zmianie stawek VAT są choć trochę tańsze? Sprawdził to dziennikarz „Faktu”. Na czym polega obniżka VAT wprowadzona przez rząd 1 lutego 2022? W czasie galopującej inflacji Główny Urząd Statystyczny co miesiąc ogłasza coraz wyższe wzrosty cen. Rząd zdecydował się więc w końcu na zmianę stawek VAT na wybrane artykuły spożywcze. Chodzi o czasową obniżkę VAT z 5% do zera. Zmiana jest wprowadzona na pół roku i obejmuje te produkty żywnościowe, które wcześniej były sprzedawane ze stawką VAT 5%. Są to następujące produkty: Mięso i podroby jadalne Ryby i skorupiaki, mięczaki i pozostałe bezkręgowce wodne – z wyłączeniem homarów i ośmiornic Produkty mleczarskie; jaja ptasie; miód naturalny; jadalne produkty pochodzenia zwierzęcego Warzywa oraz niektóre korzenie i bulwy jadalne Owoce i orzechy jadalne; skórki owoców cytrusowych lub melonów Zboża, produkty przemysłu młynarskiego; słód; skrobie; inulina; gluten pszenny Nasiona i owoce oleiste; ziarna, nasiona i owoce różne Tłuszcze i oleje pochodzenia zwierzęcego lub roślinnego Przetwory z mięsa, ryb lub skorupiaków Przetwory ze zbóż, mąki, skrobi lub mleka; pieczywa cukiernicze Przetwory z warzyw, owoców, orzechów lub pozostałych części Zupy i buliony i preparaty do nich; złożone przetwory spożywcze, homogenizowane Lody i pozostałe lody jadalne, nawet zawierające kakao Tłuszcze złożone z produktów roślinnych lub zwierzęcych Wody...

jajka
Adobe Stock
Newsy
Jajka znowu droższe. Czy Polacy zaraz zaczną rezygnować z jajecznicy?
Tylko w ciągu 10 dni września, ceny jajek wzrosły o 25%. To znacznie więcej niż wyniosła inflacja. Czy ich ceny będą dalej rosły?

O tym, że inflacja szaleje, wiemy już dobrze wszyscy. Ledwo Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że inflacja na poziomie 5,4% w sierpniu była najwyższa od 20 lat, a już wrześniowy wzrost cen prześcignął sierpniowy i wyniósł 5,8%. Ekonomiści z mBanku zapowiadają dalsze wzrosty, a zdaniem znawców tematu z ING Banku Śląskiego, jeśli rząd nie podejmie szybkich działań, hiperinflacja poszybuje do poziomu 7%. Płacąc rachunki i robiąc codzienne zakupy sami widzimy, że ilość banknotów w portfelu topnieje nam jak nigdy dotąd. Do tego ceny na różne produkty wzrastają w nierównym tempie. Są takie, które drożeją szybciej od innych. Należą do nich jajka. Czy przestanie być stać Polaków na zwykłe jajko na miękko na śniadanie? Dlaczego jajka drożeją szybciej niż rośnie inflacja? Sytuacja rynkowa jajek nie jest najlepsza. Stale rosnące koszty produkcji, znacząco wpływają na cenę tego przysmaku. Według Money.pl, we wrześniu tego roku, w ciągu kilku dni, ceny wzrosły o 25%. Na początku września średnia cena jaj kształtowała się na poziomie 5,99 zł za 10 sztuk, a po zaledwie 10 dniach, ich cena poszybowała do 7,49 zł. Główna przyczyna to oczywiście wysoka inflacja, która podnosi koszty produkcji żywności. W przypadku jaj, które kupujemy w sklepach, producenci zwracają uwagę na 3 główne przyczyny: Drożejąca pasze Ptasia grypa Pandemia Pasze, w które zaopatrują się producenci drobiu, podrożały już na początku tego roku. Ich ceny wzrosły o 18-20%: żyto zdrożało o 25%, a kukurydza nawet o 35%. Kolejnym powodem wzrostów jest trwająca w Polsce i w Europie ptasia grypa. W wyniku wykrycia aż 300 ognisk choroby, zlikwidowano hodowle, na które składało się kilkanaście milionów kaczek, indyków, gęsi i kurczaków....