Narzekacie na zamkniete restauracje? Może być gorzej! Godzina policyjna, zakaz wychodzenia z domu i opuszczania kraju
Adobe Stock
Newsy

Narzekacie na zamknięte restauracje? Może być gorzej! Godzina policyjna, zakaz wychodzenia z domu i opuszczania kraju

Koronawirus nie odpuszcza. Obecnie trzecia fala zalewa całą Europę, a rządy państw ogłaszają nowe obostrzenia. W niektórych miejscach wprowadzono godzinę policyjną lub zakaz opuszczania kraju pod groźbą kary grzywny. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Przed świętami w Polsce mogą pojawić się nowe zasady.

Mimo nadziei na lepszy nowy rok, to niestety nie widać innych perspektyw. Koronawirus rozszalał się na całego i najwidoczniej nieprędko odpuści. Gwałtowny wzrost zachorowań spowodował wprowadzenie nowych obostrzeń. Zbliżające się święta wielkanocne mogą być powodem znaczniejszych restrykcji. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Trzecia fala koronawirusa

Wraz z prognozami obecnie w Europie szaleje trzecia już fala koronawirusa. Jest o tyle groźniejsza, gdyż występują różne mutacje, które są groźniejsze niż wcześniejszy wirus. Szczyt jest przewidywany na koniec marca i początek kwietnia, czyli okres świąteczny. Rządy państw poprzez gwałtowny wzrost zakażeń, a także bliską Wielkanoc zdecydowały się na wprowadzenie nowych, restrykcyjnych obostrzeń. 

Zobacz także
Mimo zamknięcia restauracji i sklepów, nie radzimy sobie z pandemią. Gorzej jest tylko w 3 krajach

Mimo zamknięcia restauracji i sklepów, nie radzimy sobie z pandemią. Gorzej jest tylko w 3 krajach

Jest rekord zakażeń. Restauracje i galerie zamknięte, a biskupi zamiast zamknąć kościoły zapraszają na msze

Jest rekord zakażeń. Restauracje i galerie zamknięte, a biskupi zamiast zamknąć kościoły zapraszają na msze

Nowe obostrzenia - trzecia fala koronawirusa

Od soboty 27 marca zgodnie z zapowiedziami, obowiązują nowe obostrzenia. Wśród nich znajdują się takie jak:

  • zamknięte zakłady kosmetyczne i fryzjerskie,
  • ograniczona liczba osób na powierzchni w kościele oraz sklepach spożywczych,
  • zamknięte wielkopowierzchniowe markety budowlane oraz sklepy meblowe,
  • zamknięte przedszkola i żłobki z wyłączeniem dzieci służb medycznych,
  • obiekty sportowe ograniczone do trenowania sportów zawodowych,
  • zakaz udziału w zgromadzeniach, spotkaniach czy imprezach. 

Dane zasady będą obowiązywać do 9 kwietnia. Jednak przed samymi świętami wielkanocnymi nie są wykluczone nowe restrykcje. 

Obostrzenia w krajach Europy

Państwa europejskie szykują się na święta wielkanocne, a jednocześnie gwałtowny wzrost zakażeń spowodowany spotkaniami rodzinnymi. Z tego też względu wprowadzili one obostrzenia, które zdecydowanie ograniczają przemieszczanie się bądź inne aktywności. Przykładowo Wielka Brytania wprowadziła zakaz opuszczania kraju pod względem nałożenia kary finansowej w postaci pięciu tysięcy funtów bądź na Słowacji, gdzie obowiązuje godzina policyjna. W Niemczech wprowadzono ograniczone przemieszczanie się między krajami związkowymi. Prawdopodobnie Polska pójdzie śladami swoich sąsiadów i wprowadzi surowsze restrykcje.

Możliwe restrykcje w Polsce 

Jak się okazuje, zamknięte restauracje czy galerie handlowe to może być jedynie błahostka. Przewiduje się, iż polski rząd może wprowadzić surowsze obostrzenia na okres świąteczny. Jego celem będzie ograniczenie spotkań z innymi, a przez to zmniejszenie gwałtownie rosnącej liczby zakażeń. Wśród przewidywanych nowych restrykcji są takie jak: zakaz przemieszczania się, wychodzenie z domu tylko za pilną potrzebą jak zakupienie leków czy najpotrzebniejszych produktów spożywczych, ograniczenie liczby osób przebywających w jednym gospodarstwie. Dane obostrzenia mogą również zostać wydłużone nawet do połowy miesiąca, kiedy powoli będą one zwalniane.
 

Za kilka dni wielkanocne sniadanie w rodzinnym gronie, a na świecie wykryto podwójnie zmutowanego koronawirusa
Adobe Stock
Newsy
Za kilka dni wielkanocne śniadanie w rodzinnym gronie, a na świecie wykryto podwójnie zmutowanego koronawirusa
Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, mimo obostrzeń wiele ludzi zamierza spędzić ten czas choćby w rodzinnym kameralnym gronie. Najnowsze badania donoszą o wykryciu podwójnie zmutowanego koronawirusa, który może być niezwykle groźny dla ludzi!

Święta to czas radości, spędzenia czasu z rodziną oraz pewnego rodzaju beztroski. Wówczas najczęściej na bok odkłada się wszelkie problemy i zmartwienia, a cieszy chwilami spędzonymi w gronie z bliskimi ludźmi. Tegoroczna Wielkanoc, mimo wielkich nadziei niestety odbędzie się w podobnym klimacie, co poprzednia. Sytuacja wynika z dynamicznie rozwijającej się pandemii. Koronawirus Od ponad roku świat walczy z trwającą pandemią koronawirusa. Mimo nadziei na nowy lepszy rok, niestety ze względu na dynamikę rozwoju się nie sprawdziła. Ciągłe wzrosty zakażeń, nowe mutacje wirusa są przyczyną ciągle toczącej się walki. Widokiem na powrót do rzeczywistości są w tym momencie jedynie szczepienia.  Trzecia fala pandemii Zgodnie z przewidywaniami trwa obecnie trzecia już fala koronawirusa. Liczba zakażeń wzrasta z dnia na dzień i bije rekordy. Eksperci przewidują szczyt na koniec marca oraz początek kwietnia, czyli okres świąteczny. Dodatkowym zmartwieniem jest również dynamika rozwoju nowych mutacji wirusa, które mnożą się w przerażającym tempie.  Nowe obostrzenia Ze względu na gwałtowny wzrost zakażeń oraz zbliżające się święta wielkanocne, rząd wprowadził na terenie nowe zasady, które obowiązują od 27 marca do 9 kwietnia. Mają one na celu zminimalizowanie nowych zakażeń, aby uniknąć przeciążenia szpitali oraz zmniejszenie rozwoju koronawirusa. Wśród obowiązujących obostrzeń są takie jak: zamknięte galerie handlowe, obiekty sportowe jedynie do użytku sportu zawodowego, zamknięte hotele, ograniczony limit osób w sklepach spożywczych oraz kościołach, zamknięte wielkopowierzchniowe markety budowlane oraz sklepy meblowe, zakaz udziału w zgromadzeniach, imprezach czy spotkaniach, zamknięte salony kosmetyczne i fryzjerskie, czy zamknięte przedszkola i żłobki z...

Czy będziemy mogli zjeść świąteczne śniadanie z rodziną? Prof. Horban rekomenduje zakaz przemieszczania
Pixabay
Newsy
Czy będziemy mogli zjeść świąteczne śniadanie z rodziną? Prof. Horban rekomenduje zakaz przemieszczania
Święta wielkanocne już za kilka dni, a obowiązujące obostrzenia nie zakładają spotykania się w większym, rodzinnym gronie na wspólne świętowanie. Mimo to, wielu Polaków planuje wyjazdy. Profesor Horban nie popiera takiego zachowania.

Święta to ten czas w roku, kiedy jest możliwość spotkania się z dawno niewidzianą rodziną i wspólne spędzenie kilku chwil. Wiele osób wówczas również wyjeżdża na wakacje, jednak trwająca pandemia nieco krzyżuje te plany. Wielkanocne śniadanie także znajduje się pod znakiem zapytania.  Trzecia fala pandemii Koronawirus nieustannie od roku uprzykrza życie ludzi na całym świecie. Mimo wprowadzanych zasad funkcjonowania czy wynalezienia szczepionki, która jest w użyciu od trzech miesięcy, wirus nadal dynamicznie się rozwija. Ponadto, pojawiają się jego nowe mutacje. Są one znacznie groźniejsze, a także trudniejsze do wyleczenia. Zgodnie z prognozami ekspertów, w Polsce trwa aktualnie trzecia już fala wirusa. Jej szczyt był zapowiadany na początek kwietnia, czyli okres świąt wielkanocnych.  Obostrzenia na Wielkanoc  Wraz z dynamicznym rozwojem pandemii, a także zbliżającą się Wielkanocą, rząd postanowił wraz z ekspertami o wprowadzeniu nowych obostrzeń. Mają one na celu zmniejszenie liczby zakażeń oraz ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa. Nowe zasady funkcjonowania społeczeństwa obowiązują od 27 marca do 9 kwietnia włączenie. Do głównych obostrzeń należą: zamknięte żłobki oraz przedszkola z wyłączeniem służb medycznych czy porządkowych, zamknięte galerie handlowe,  zamknięte siłownie z wyjątkiem sportu zawodowego, limit osób na określonej powierzchni kościoła oraz sklepów spożywczych, nieczynne wielkopowierzchniowe sklepy budowlane i meblowe,  a także zakaz udziału we wszelkich zgromadzeniach, imprezach czy spotkaniach.  Świąteczne śniadanie Wprowadzone obostrzenia nie zakładają rodzinnych spotkań podczas świąt, a wręcz ich zakazują. Według obowiązujących zasad, w danym domostwie może znajdować się jednocześnie...

sklep spożywczy
Adobe Stock
Newsy
Rząd znowu zaostrzył obostrzenia. Czy nie będzie można wyjść nawet po zakupy spożywcze?
Trzecia fala koronawirusa trwa w najlepsze. Mimo wprowadzenia regionalnych obostrzeń, wirus rozprzestrzenia się dość dynamicznie. Rząd ponownie zaostrzył ograniczenia, które mogą nieco utrudnić życie.

Koronawirus nie odpuszcza. Mimo nieustannej walki od ponad roku, Polacy wciąż walczą z dynamicznie rozprzestrzeniającym się wirusem. W momencie polepszenia się sytuacji i jednoczesnym spadku zakażeń, rząd stopniowo zaczął znosić obowiązujące obostrzenia. Jednak wraz z zapowiadanymi prognozami, do Polski dotarła trzecia fala z mutacjami, a liczba zakażonych zaczęła drastycznie rosnąć. Rządzący wraz z ekspertami podjęli decyzję o ponownym wprowadzeniu surowych obostrzeń. Trzecia fala koronawirusa Od jakiegoś czasu eksperci zapowiadali przyjście kolejnej,  trzeciej już fali wirusa. Zgodnie z ich prognozami, obecnie w Polsce panuje drastyczny wzrost zakażonych. Pojawiła się ona w lutym i miała trwać do końca marca lub początku kwietnia. Jednak dynamicznie rosnące zakażenia nieco zmieniły ten plan. Zamiast zwalniać kolejne obowiązujące obostrzenia to rząd niestety jest zmuszony do ich zaostrzania.  Regionalne obostrzenia  Wraz z nadejściem kolejnej fali koronawirusa rządzący chcieli uniknąć całkowitego zamknięcia kraju. Wówczas zdecydowali się na regionalne wprowadzenie obostrzeń, które miały pomóc w wygaszeniu ognisk zakażeń. Pierwszym województwem, gdzie ponownie zamknięto kina, teatry, galerie handlowe czy hotele było województwo warmińsko-mazurskie. Mimo wszelkich starań, koronawirus zaczął się rozprzestrzeniać w innych miejscach, co też spowodowało gwałtowny wzrost zakażeń. Do grona wyłączonych regionów z czasem dołączyło pomorskie, mazowieckie i lubuskie. Nowe obostrzenia Wraz ze stale rosnącą liczbą zakażeń, rząd podjął decyzję o wprowadzeniu obostrzeń w całym kraju. Wiążę się to z zamknięciem, takich miejsc jak: galerie handlowe, hotele, kina, teatry,  muzeów, siłownie, czy innych obiektów sportowych. Zasady te mają...

Jak długo trwa utrata węchu i smaku przy koronawirusie? Wyniki najnowszych badań są niepokojące
Adobe Stock
Newsy
Jak długo trwa utrata węchu i smaku przy koronawirusie? Wyniki najnowszych badań są niepokojące
Utrata zmysłu węchu i smaku to jedne z objawów zakażenia się koronawirusem. Naukowcy postanowili przeprowadzić badania odnośnie tendencji trwania tego zaniku. Niestety, opublikowane wyniki mogą co niektórych dość mocno zaniepokoić.

Walka z koronawirusem trwa nieprzerwanie od ponad roku. Rozprzestrzenia się on dość dynamicznie, a pojawiające się objawy są podobne do grypy. Jednak wirus jest zdecydowanie groźniejszy i niesie ze sobą poważniejsze konsekwencje. Kanadyjscy naukowcy postanowili przeanalizować zanik węchu oraz smaku.  Początek pandemii koronawirusa Po pojawieniu się pierwszych przypadków zakażenia nikt nie spodziewał się aż takiego przebiegu całej sytuacji. Na początku zakładano dwa tygodnie lockdownu, po których wszystko miało wrócić do normalności. Dziś, po ponad roku od wykrycia pacjenta zero na terenie Polski, pandemia trwa w najlepsze. Nadzieje z zakończeniem epidemii koronawirusa wraz z końcem ubiegłego roku, pękły jak bańka mydlana. Teraz dokładnie widać, że wirus pozostanie ze społeczeństwem na dłużej. Co jakiś czas pojawiają się nowe mutacje, a także kolejne fale, które uniemożliwiają powrót do rzeczywistości.  Trzecia fala zakażeń  Zgodnie z prognozami ekspertów oraz rządu, w marcu przyszła trzecia fala koronawirusa, która miała swój szczyt pod koniec marca. Wówczas można było zaobserwować rekordowe liczby zakażeń od początku pandemii. Przekraczały one nawet trzydzieści tysięcy nowych zakażonych osób dziennie. Wzrosła również liczba zgonów. Obecnie cała sytuacja się normuje, ale zdecydowanie nie można mówić o powrocie do normalności. Rządzący będą zmniejszać wprowadzone obostrzenia zgodnie ze stałym spadkiem zakażeń.  Świąteczne obostrzenia Ze względu na stały wzrost zakażeń, a także zbliżające się święta wielkanocne, rząd po konsultacji z ekspertami wprowadził obostrzenia. Miały one na celu zastopowanie rozwoju pandemii. Okres świąteczny jest powodem do licznych spotkań, a te mogły skutkować poważnymi konsekwencjami. Pod koniec marca...