Mandarynki
Pexels/S. Hermann & F. Richter
Newsy

Najsmaczniejsze są właśnie w grudniu. Podpowiadamy, jak wybrać wyjątkowo słodkie i soczyste mandarynki

Mandarynki kryją w swoim składzie wiele właściwości leczniczych. Grudniowe początki zimy to najlepszy czas, żebyście mogli się delektować ich cytrusowym, orzeźwiającym smakiem. Czemu tak jest?
Aleksandra Jaworska
listopad 30, 2020

Mandarynka jest małym drzewem cytrusowym z owocami przypominającymi pomarańcze. Pieszczotliwie nazywa się ją młodszą siostrą pomarańczy. Jest jednak od nich mniejsza i znacznie słodsza.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Delikatna jak mandarynka

Dojrzała mandarynka jest jędrna i może mieć lekko kwaśny smak. Ma dość cienką skórkę i łatwo ulega uszkodzeniu. Mandarynka jako drzewo nie przepada za zimnem. Chłodna temperatura może ją mocno uszkodzić. Z tego powodu jest uprawiana w obszarach tropikalnych i subtropikalnych.

Badania genetyczne owocu udowadniają, że była jednym z pierwotnych gatunków cytrusowych. Jest przodkiem wielu hybrydowych odmian cytrusowych. Na jej bazie powstały popularne pomelo czy grejpfruty, wiele cytryn i przydatna do drinków limonka.

Zawartość witaminy C

Mandarynka różni się od swoich bliskich owocowych krewnych zawartością witamin i innych składników odżywczych. Te małe owoce podobnie jak grejpfruty czy cytryny są skarbnicą witaminy C, lecz tylko one zawierają nobiletynę - flawonoid, który pomaga zwalczać otyłość i zapobiegać cukrzycy typu 2.

Mandarynki są najbardziej potrzebne organizmowi na przełomie grudnia i stycznia, kiedy to temperatura powietrza spada poniżej zera. Dzięki dużym ilości witaminy C i A - naturalnym przeciwutleniaczom - wspomagają układ odpornościowy.

Te pomarańczowe cytrusy hamują tez działanie wolnych rodników odpowiedzialnych za proces starzenia, a także poprawiają kondycję skóry oraz chronią przed chorobami oczu. Z badań przeprowadzonych przez współczesnych naukowców wynika, że te niepozorne owoce pomagają także zwalczać otyłość.

Dodatek do sałatki owocowej

Przed kupnem mandarynek warto zapoznać się z kilkoma wskazówkami. Ich intensywny zapach przywodzi na myśl święta Bożego Narodzenia. Bywają pełne słodyczy, innym razem okazują się gorzkim rozczarowaniem. Warto wiedzieć, czym się różnią ich poszczególne odmiany.

W Polsce szczególnie popularne są m.in.:

  • Tangela, która jest krzyżówką mandarynki z grejpfrutem. Będzie smakować miłośnikom połączenia słodyczy z nutą goryczki. Jest soczysta jak żadna z pozostałych odmian.
  • Klementynka to połączenie pomarańczy z mandarynką. Jest najmniejsza spośród innych gatunków i zawiera niewiele pestek. Wnętrze skrywa wiele soku i słodyczy.
  • Tangerynka jest duża, ma czerwonawy miąższ i cienką skórkę w podobnym kolorze, która luźno pokrywa owoc, stąd z łatwością daje się obrać. Bywa cierpka w smaku!
  • Satsuma kryje w sobie wiele różnych odmian, różniących się wielkością, aromatem, kształtem czy czasem dojrzewania. Nie posiada pestek w ogóle i również obiera się bez trudu.

Jakie mandarynki kupić? 

Gwarancją wspaniałego smaku mandarynek lub pomarańczy jest odpowiednia temperatura. W odwrotności do drzewek cytrusowych ich dojrzałe owoce wolą niską temperaturę. Zimą czy późną jesienią na pobliskich targach panują idealne warunki do przechowywania mandarynki.

Oznaką świeżości mandarynki jest jej skórka. Miękka skórka przylegająca ściśle do owocu to oznaka soczystości. Takich owoców szukamy. Skóra przede wszystkim nie powinna też posiadać defektów w postaci pleśni, uszkodzeń mechanicznym, plam i wgnieceń.

Kraj pochodzenia nie może być nam obojętny. Mandarynki tureckie i abchaskie będą cierpkie i niestety mogą zawierać dużą ilość pestek. Marokańskie oraz hiszpańskie, całkiem duże, z grubą, porowatą skórką to najlepszy wybór. Jedne i drugie są bardzo soczyste i niezwykle słodkie. Polecamy!

Komentarze
Fusy
Flickr/Luc Legay
Newsy Pijesz sypaną kawę? Nie wyrzucaj fusów, mają mnóstwo świetnych zastosowań, które cię zaskoczą
Lubisz poranną kawkę? A co z fusami? Zostaw na później. Zdradzamy kilka sprytnych pomysłów, jak je wykorzystać.
Aleksandra Jaworska
listopad 30, 2020

Fusy z kawy są m.in. świetną odżywką dla roślin - pełną fosforu, potasu, magnezu i związków azotu. Zobacz inne sposoby na wykorzystanie właściwości fusów z kawy. Niektóre z was totalnie was zaskoczą! Cenny odpad Wiele z nas nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez filiżanki świeżo parzonej kawy. Ten uwielbiamy produkt można wykorzystać nie tylko do przyrządzania aromatycznego napoju. Podpowiadamy, jak z kawy i z kawowych fusów wykonać chociażby naturalne kosmetyki oraz jak wykorzystać je w domu. Fusy z kawy są właśnie tym z odpadów, których nie warto wylewać do zlewu ani od razu wyrzucać do kosza. Tych małych, czarnych ziarenek można użyć na wiele sposobów. Przeczytajcie w jakie sposób. Kto by pomyślał, że dzięki kawie możemy zadbać o zdrową skórę czy usunąć brzydkie zapachy? 1. Ekologiczny peeling Fusy z kawy to najlepszy pomysł na domowe SPA. Możesz je zrobić we własnej łazience! Zanim jednak rozpoczniecie ten bajkowy relaks, trzeba przygotować kilka dodatkowych składników. Musicie mieć pod ręką ulubiony olej, brązowy cukier, fusy z kawy i odrobinę cynamonu. Peeling domowej produkcji z naturalnych składników przede wszystkim nie będzie was uczulać. Peeling kawowy pomoże też rozprawić się ze pomarańczową skórką. Poprawi krążenie krwi i wygładza skórę. Po peelingu z kawy możecie na ciało nałożyć swój ulubiony balsam. 2. Płukanka do włosów Na bazie fusów można też zrobić płukankę do włosów. Kofeina zawarta w kawie pobudzi cebulki włosów do wzrostu. Co więcej, nada kosmykom wyjątkowy blask i delikatnie je przyciemni. Domowej roboty płukanki mogą używać głównie brunetki i szatynki. Wystarczy ostudzone fusy pomieszać z wodą i wetrzeć we...

Przeczytaj