Najpierw: „zostaw to na święta”, potem: „zjedz, bo się zmarnuje”. Przyszedł czas na chwilę spokoju
Adobe Stock
Newsy

Najpierw: „zostaw to na święta”, potem: „zjedz, bo się zmarnuje”. Przyszedł czas na chwilę spokoju

Przygotowań zawsze jest mnóstwo, a na koniec nie możecie się nadziwić jak szybko święta minęły. Ledwie usiedliście do wigilii, a już zaraz można powiedzieć „święta, święta i po.....”

W okresie przedświątecznym nagle przyspieszacie. Niektórzy z was szykują się już od listopada, gdy sklepy zaczynają bombardować dekoracjami oraz zapętlonymi kolędami, a potem, aż do samych świąt dokupujecie i znosicie do domu kolejne torby jedzenia. Inni, zaczynają przygotowania w ostatniej chwili. I jedni i drudzy na koniec i tak spotykają się w tej samej kolejce do kasy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Święta w tym roku będą skromne. Takie w każdym razie były plany

Też tę formułkę o skromnych świętach powtarzacie sobie co rok? Argumenty macie naprawdę mocne: nie ma co wydawać majątku na dwa dni świąt, po co robić tyle jedzenia skoro córka nie zje, bo się odchudza, wujek jest po zwale, więc ma ścisłą dietę, a kuzynka jest diabetyczką i już sami nie wiecie czego nie wolno jej jeść. Co rok po świętach wyrzucacie więc mnóstwo jedzenia i obiecujecie sobie, że to ostatni raz.

Dlaczego nie udaje wam się zrobić wreszcie skromnych świąt? Jest kilka powodów:

  • Macie wewnętrzny przymus zapewnienia rodzinie obfitych świąt. Każdy go ma
  • Nikt nie chce być tym gospodarzem, u którego goście odchodzą od stołu głodni
  • Nie chcecie robić jedzenia na styk, bo co będzie gdy wuj po zawale nagle zje dużo więcej pierogów niż powinien?
  • Przed świętami trzeba gotować, lepić i piec. Tak już jest. Tak robiła babcia, mama, robicie więc i wy

Najpierw: „zostaw to na święta”, potem: „zjedz, bo się zmarnuje”. Przyszedł czas na chwilę spokoju
Adobe Stock

Skąd się wzięło: „zostaw, to na święta?”

Przed świętami robicie plan świątecznych potraw i do nich dostosowujecie zakupy. Chcecie, żeby grzybki w occie, czy pierniczki i orzechy, które kupujecie wcześniej, zostały na wigilijny stół. Jeśli żarłoczny członek rodziny wyje smakołyki przed świętami poszukując wieczorami czegoś „na ząb”, to w najlepszym wypadku będziecie musieli grzybki i orzechy dokupić przed świętami jeszcze raz.

W najgorszym razie, o brakach dowiecie się nakrywając do stołu i już nic nie będziecie mogli zrobić. Wtedy plan podania 12 potraw legnie w gruzach.

Z tej perspektywy powtarzanie: „zostaw, to na święta” jest w pełni uzasadnione. W każdym razie byłoby takie gdyby nie późniejsze:

„No zjedz jeszcze, bo przecież się zmarnuje”

Jeśli słyszycie, a może nawet sami powtarzacie „może jeszcze jeden, zjedz, bo się zmarnuje” to znak, że znowu macie do czynienia ze świątecznym przesytem. Jeśli okazało się, że za dużo jest pierogów czy bigosu, to nie problem. Pierogi można z powodzeniem mrozić, bigos też, a na Nowy Rok będzie nawet smaczniejszy.

Chleb i ciasta czerstwieją, aż przykro patrzeć? Tym też się nie przejmujcie. W pierwszej kolejności zjadajcie ciasta z kremami i sernik, bo te rodzaje najszybciej kwaśnieją. Babka drożdżowa nawet czerstwa może być smaczna. Deser z chleba namoczonego w mleku wiele osób pamięta pewnie z dzieciństwa. Ciasto drożdżowe także się nadaje na taki deser. Można też usmażyć czerstwe ciasto po namoczeniu w mleku, a następnie obtoczeniu w rozbełtanym jajku. Wyjdzie z tego pyszna, słodka grzanka.

Wiele dań pozostałych po świętach można użyć, ale nie wszystkie. Skwaśniała sałatka jarzynowa nadaje się tylko do kosza. W przyszłym roku trzeba będzie pamiętać, żeby zrobić jej mniej.

Najpierw: zostaw to na święta
Adobe Stock

A może by tak wyjechać na święta?

Od paru lat styl spędzania świąt poza domem jest coraz bardziej popularny. Niektórzy rezerwują Wigilię w górach, żeby zapewnić najbliższej rodzinie wyjątkowe święta, często połączone z jazdą na nartach i podziwianiem pięknych widoków. Jeszcze inni jadą w cieplejsze rejony w czasie świąt, żeby uciec przed przygotowaniami lub rodzinnymi spotkaniami.

Nie wszyscy wyjeżdżający w tym czasie chcą uniknąć rodzinnego celebrowania świąt. Małgorzata Rozenek — Majdan znana jako „Perfekcyjna Pani Domu” zamarzyła w tym roku o wyjeździe z mężem i dziećmi na święta. A ponieważ jednocześnie nie chciała rezygnować z celebrowania wigilii z rodzicami, zarządziła, że w jej rodzinie wspólna kolacja i rozdanie prezentów odbędzie się już w połowie grudnia. Tak też się stało.  Państwo Majdanowie wrzucili zdjęcia z uroczystości do mediów społecznościowych, po czy wsiedli do samolotu.

Też myślicie o takim świątecznym wyjeździe czy nigdy bycie się na to nie zdobyli? Na szczęście na decyzję jak spędzić kolejne święta macie cały rok.

Zobacz także
Martyna Wojciechowska radzi, co zrobić z czerstwym chlebem. Przygotujcie... kostkę lodu

Martyna Wojciechowska radzi, co zrobić z czerstwym chlebem. Przygotujcie... kostkę lodu

Jak zamrozić na święta bigos? Zróbcie tak a będzie miał wyrazisty i głęboki smak

Jak zamrozić bigos na święta? Zróbcie tak, a będzie miał wyrazisty i głęboki smak

 

Cejrowski nie zje karpia i barszczu w wigilię: "To nie spotkanie rodzinne z prezentami"
ONS.pl
Newsy
Wojciech Cejrowski nie zje karpia i barszczu w Wigilię? „To nie spotkanie rodzinne z prezentami"
Przedświąteczna gorączka powoduje, że w biegu nie zauważamy, że nie wszyscy szykują się do świąt. Zakupy, sprzątanie czy pieczenie nie zajmują na przykład Wojciecha Cejrowskiego. Oto, co podróżnik myśli o świętach.

Wojciech Cejrowski, dziennikarz i podróżnik, autor książek i publikacji prasowych, znany jest z kontrowersyjnych poglądów i ostrego języka. Zaczynał karierę telewizyjną występując razem z Wojciechem Mannem w programie „Non stop kolor”. Prowadził wiele programów telewizyjnych, zasłynął cyklem „Boso przez świat”. Brał udział w dziesiątkach wypraw, podróżując po całym świecie, jest autorem 11 książek podróżniczych. Za swoje niekontrolowane i nieraz obraźliwe wypowiedzi został nawet skazany na karę grzywny. Czym dla podróżnika jest Wigilia Bożego Narodzenia? Dlaczego Wojciech Cejrowski nie obchodzi świąt? Dziennikarz o swoim stosunku do świąt Bożego Narodzenia opowiadał podczas programu realizowanego dla telewizji TVP. Program opowiadał historię Bożego Narodzenia. Cejrowski powiedział wtedy, że święta to urodziny Jezusa Chrystusa, a nie spotkanie rodzinne z choinką i prezentami. Z tego powodu nie przyłącza się do celebrowania tego dnia, a nawet działa aktywnie przeciw celebrowaniu ich przez innych Kiedyś na swoim profilu facebookowym ogłosił akcję „Świąteczne, to mnie wkurza”. Był to rodzaj konkursu, na który uczestnicy mieli zgłaszać zrobione przez siebie zdjęcia najbardziej absurdalnych interpretacji świąt Bożego Narodzenia: - Rozgrzewamy Święta! Czy Wy też natrafiacie czasami na zupełnie absurdalną interpretację Świąt Bożego Narodzenia? Wiele osób zapomina o genezie zbliżających się dni. Święta zaczynają być pełne paradoksów i absurdów. Też macie takie wrażenie? Zatem jeśli zauważyliście coś świątecznego, przy czym mogliście powiedzieć TO MNIE WKURZA! – zróbcie zdjęcie i umieśćcie je w komentarzu pod tym postem. Stwórzmy razem Galerię Świątecznych Dyrdymałów! - pisał Cejrowski....

Majdanowie już po Wigilii: "nie data jest ważna, a ludzie". To prawdziwe święta czy falstart?
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Majdanowie już po Wigilii: „Nie data jest ważna, a ludzie". To prawdziwe święta czy falstart?
Wczesna Wigilia w domu państwa Majdanów okazała się powodem do dyskusji czy spotkanie rodzinne w innym terminie niż 24 grudnia, można jeszcze nazwać Wigilią. A wy jak myślicie?

Małgorzata Rozenek, znana m.in. jako „Perfekcyjna Pani Domu" i Radosław Majdan, były piłkarz i komentator sportowy, tworzą udaną, zgodną rodzinę. Wychowują trzech synów, dwóch z poprzedniego małżeństwa i najmłodszego, już z ich związku. Para, w połowie grudnia udostępniła piękne, świąteczne zdjęcia całej rodziny. Jeśli myślicie, że to wspomnienie z poprzednich lat to się mylicie. Majdanowie już są po wigilijnej kolacji. Pochwalacie taki pośpiech? Majdanowie mają już za sobą wigilijną kolację  Małgorzata Rozenek – Majdan już 14 grudnia pochwaliła się zdjęciami zrobionymi po wigilijnej kolacji: - Ach co to była za wigilia… 😁 bo kto powiedział, że musi być 24.12?         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek) Jak się okazało, para wybiera się podczas świąt w podróż do Azji. Niektórzy wyjeżdżają na święta, żeby nie przygotowywać ich w domu, ale nie „Perfekcyjna Pani Domu". Małgorzata Rozenek chciała odbyć świąteczną podróż, nie rezygnując z rodzinnych tradycji. Dlatego już od początku grudnia przygotowywała się do uroczystości, przystrajała dom, ubierała choinkę, a teraz zakomunikowała wielki finał – wigilijną kolację zaplanowaną na 14 grudnia. Po kolacji rodzina pozowała do zdjęć, a pan domu pochwalił się prezentem od teściowej: - Było pięknie ❤️ No, a Tesciowa , jak zawsze nie zawiodła z prezentem 👍 to już kolejny do kolekcji 🤩🤶. Czy można wyprawiać Wigilię w połowie grudnia? Fani są podzieleni Czasem...

Jak nie przytyć w święta? Godzinę przed jedzeniem wypijcie ten prosty napój. To naprawdę działa
Adobe Stock
Newsy
Jak nie przytyć w święta? Godzinę przed jedzeniem wypijcie ten prosty napój. To naprawdę działa
Święta, mimo iż trwają tylko kilka dni w roku, to najczęściej kończą się sporą nadwyżką kilogramów. Aby uniknąć takiej sytuacji, wystarczy godzinę przed posiłkiem wypić szklankę prostego napoju.

Wiele osób tłumaczy większą liczbę na wadze po świętach tym, że są one tylko dwa razy w roku, więc można sobie pozwolić na trochę więcej swobody. Niestety, może odbić się to również nienajlepszym samopoczuciem i uczuciem ciężkości. Powrót do formy przedświątecznej niestety zajmuje więcej czasu niż zjedzenie kolejnego kawałka mazurka czy dodatkowej łyżki sałatki.  Świąteczne potrawy Tradycyjne wielkanocne potrawy są wyczekiwane przez cały rok. Większość osób czeka na moment, kiedy będzie można zasiąść do stołu i delektować się przygotowanymi daniami. Na święta nie może zabraknąć takich smakowitości jak żurek, jajka faszerowane, wszelkiego rodzaju sałatki z majonezem, mazurek czy sernik. Niestety, są przepełnione dużą ilością kilokalorii, cukru oraz tłuszczu. Ich spożycie w nadmiernych ilościach, skutkuje niestety przybraniem dodatkowej masy ciała.  Tradycyjne obżarstwo  Większość osób przed świętami, jak i ze względu na post, ogranicza spożywanie części produktów. Niestety, takie zachowanie nie jest zbyt dobre, gdyż może ono skutkować napadami głodu, co odbije się w okresie świątecznym. Ludzie spożywający mniejszą ilość kalorii niż wykazuje zapotrzebowanie, najzwyczajniej się głodzą. Efekt tego można zaobserwować, kiedy wręcz pochłaniają kolejne partie jedzenia ze stołu. Aby uniknąć takiej sytuacji, zaleca się racjonalne żywienie przez cały rok. Niestety, nawet osoby będące fit freakami, po wielkanocnej biesiadzie są kilka kilogramów do przodu na wadze.  Napój wspomagający trawienie podczas świąt Aby uniknąć sytuacji ciężkości, złego samopoczucia oraz dodatkowych kilogramów po świętach, warto zastosować jeden prosty patent. Na godzinę przed jedzeniem, należy wypić jedną lub dwie szklanki przegotowanej wody z dodatkiem soku...

Jak będzie wyglądać Wielkanoc w 2021 roku?
Adobe Stock
Newsy
Wirusolog ostrzega: „Wizyty w kościołach ze święconką raczej powinniśmy sobie odpuścić”
Święta Wielkanocne za pasem, a wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Póki co, rząd nie wydał żadnych decyzji, o sprawie wypowiadają się jedynie lekarze.

Zeszłoroczne Święta Wielkanocne Polacy spędzili w domach. To właśnie wtedy w naszym kraju na dobre rozpoczęła się pandemia koronawirusa. Jak się okazuje, w tym roku również nie mamy szczęścia. Bowiem obecnie przechodzimy przez trzecią falę COVID-19, której szczyt, jak twierdzą wirusolodzy, może przypaść właśnie na przełom marca i kwietnia. Jakie zasady aktualnie obowiązują? Czas ucieka, a rząd do tej pory nie wspomniał jeszcze o Świętach Wielkanocnych i związanych z nimi zasadami.  Najaktualniejsze obostrzenia mówią jednak, że w organizowanych w domach spotkaniach, może wziąć udział maksymalnie pięciu gości, przy czym w liczbę tę nie wlicza się gospodarz, ani stali mieszkańcy.  Okazuje się również, że osoby, którym co najmniej tydzień przed Świętami Wielkanocnymi została podana druga dawka szczepionki na koronawirusa, również nie wliczają się do limitu. Jak wiadomo, Święta Wielkanocne to przede wszystkim czas, w którym Polacy tłumnie odwiedzają kościoły. Tam jednak również obowiązują limity.  Na każde 15 m2 może przypadać jedna osoba, pod warunkiem, że zachowa dystans społeczny wynoszący co najmniej 1,5 metra oraz zasłoni usta i nos maseczką. Jak będą wyglądać tegoroczne Święta Wielkanocne? Rząd, póki co, nie wypowiada się na ten temat. Prawdopodobnie ogłosi decyzję pod koniec marca lub na samym początku kwietnia. W zamian o swoich przekonaniach, zaleceniach i prośbach, głośno mówią pełni obaw o zdrowie Polaków lekarze. Jest bardzo prawdopodobne, że w tym właśnie czasie fala epidemiczna osiągnie swój szczyt. I rzeczywiście, może się to pokryć z okresem świątecznym. Dlatego gorąco apeluję, skorzystajmy z tego, co oferuje nam technika. Spędźmy te święta razem, ale w dystansie - przez internet, komunikatory, przez...